Wyświetlono posty znalezione dla hasła: rozbite seicento





Temat: Awarie i wypadki kolejowe w Polsce
Z cyklu wypadki, ale niekoniecznie całkowicie kolejowe.
Dziś po 13 na przejeździe kolejowym w Chrośli (koło przystanku Wrzosów, linia Warszawa - Mińsk) doszło do wypadku na który praktycznie czekałem. Wiedziałem, że tak się kiedyś stanie.
W momencie w którym zaczęły zamykać się szlabany znalazło się dwóch śmiałków, którzy zechxcieli je ominąć. Sęk w tym, że jechali z przeciwnych stron no i... zderzyli się.
W tym momencie Seicento z rozbitym przodem jeszcze na przejeździe stoi. Drugi samochód odstawiony, ale nie znam marki. Na szczęście Seicento nie stanęło na torach dokładnie tylko tuż poza skrajnią, bo było by gorąco. Przejazd zamknięty dla ruchu samochodowego, pociągi jeżdżą. Mam nadzieję, że po ustaleniu przyczyn wypadku Policja obdaruje obu kierujących dodatkowymi mandatami.





Temat: Rozbite BMW a ubezpieczalnia zaniża naprawę!!!!
Ostatnio też miałem spotkanie z PZU na temat rozbitego Seicento mojej koleżanki. Nie dużo było puknięte, ale jak wycenili mi szkode w PZU, to od razu wiedziałem, że jak wezme kase to nie naprawie samochodu.
Wiec radze wziąść rozliczenie bezgotówkowe i wstawić samochód w ASO.
Poza tym przy takiej opcji jak cos wyjdzie jeszcze dodatkowego podczas naprawy to oni wzywają goscia z ubezpieczalni do ponownych oględzin.

pozdrawiam





Temat: szkoda całkowita

tydzien temu mialem spotkanie z dwoma autami. dziewczyna wjechala mi w tyl a ja polecialem na auto z przodu.

Tutaj taka moja mała uwaga...
ponad miesiąc temu miałem podobne zdarzenie tylko byłem pasażerem..

Jadąc ze znajomą uderzyliśmy w auto przed nami, to walnęło pojazd z przodu.

U nas opel corsa, w środku seicento, z przodu taxi lanos. Corsa - rozbity trochę przód, seicento - skasowany tył i przód (poszły płyny), lanos - rozbity tylny zderzak.

Gość z seicento wylatuje z mordą, ble ble ble i chce 3tys do ręki. My chcemy wzywać policję. Oczywiście jemu to nie pasuje. Znajoma płacze itd... W końcu zadzwoniłem po policję, przyjechali, gość z seicento dalej skacze. Policjanci się go pytają za co 3 tys, on że tył i przód do roboty. Panowie z uśmiecham mu powiedzieli że może sobie wołać tylko za tył a za swój przód i tył lanosa ma zapłacić sam - chyba że ma AC. Gościowi kopara opadła, skakał jeszcze bardziej ale sprawa zakończyła się tak że i znajoma i on dostali po mandacie i punktach. On że nie zachował należytej odległości od pojazdu poprzedzającego.
Znajomej z OC ściągnęli tylko 500zł za jego tył.

Sam byłem wielce zdziwiony słowami policjanta że tak może sytuacja wyglądać - do listopada byłem święcie przekonany że wina jest zawsze ostatniego który najechał a tu taki zonk.

Jakby mi ktoś to opowiadał to bym nie uwierzył ale widziałem i słyszałem wszystko - dlatego tu piszę..

Zdrówko



Temat: Stłuczki i awarie autobusów
1031 miał kolizję z jakimś seicento na górce przy Carrefourze w stronę centrum. Seicento wyjeżdżał z parkingu hipermarketu, ma rozbity przód od strony kierowcy, więc podejrzewam, że wina leży po stronie kierującego seicento, jako że włączał się do ruchu i powinien zachować ostrożność, ustąpić pierwszeństwa bla bla. Czy autobus uszkodzony to nie wiem. Jeśli nawet to pewnie po swej prawej stronie czego nie widziałam. Stał w każdym razie kilka metrów dalej na awaryjnych.



Temat: amortyzartory przod, seicento
witajcie.
prawdopodobnie czeka mnie wymian amorkow przednich w moim seicento.,
podpowiedzcie jeśli mozecie jakie wybierać w rozsądnej cenie oraz co trzeba
wymienic wraz z tymi amorkami.

czy mozna wymienic prawy (bardziej rozbity) a lewy za jakiś czas czy
należaloby od razu obie strony zrobic.

Pozdrawiam.
karol





Temat: Hot topic: LAWETY
Kumpel kupił auto importowane i wjeżdżając na krawężnik przy małej prędkości
urwał wahacz.
Wyobraź sobie teraz że jedziesz z prędkością 150 km/h i wpadasz w
"niewielką" dziurę (wiadomo jakie są polskie drogi) i co wtedy? :)


| Według mnie importerzy rozbitych aut to cwaniacy i oszuści. Nigdy nie
| powiedzą prawdy co takiemu autkowi wcześniej dolegało.
| Uważam że np. nowy Seicento jest bardziej bezpieczniejszy niż te
naprawiane
| auta.

tiaaa, przedwczoraj widziałem crash Jeep Cherokee vs. Seicento.
nikt juz mnie nie wsadzi do tego drugiego

--
martines
P405 1.9 SRI U.S. model






Temat: amortyzartory przod, seicento
no to juz jedna odpowiedz mam.
a moze coś wiecej?

A czy zmieniałeś sobie np. jednego buta na nodze a drugiego dopiero za
jakiś czas??

| witajcie.
| prawdopodobnie czeka mnie wymian amorkow przednich w moim seicento.,
| podpowiedzcie jeśli mozecie jakie wybierać w rozsądnej cenie oraz co
| trzeba wymienic wraz z tymi amorkami.

| czy mozna wymienic prawy (bardziej rozbity) a lewy za jakiś czas czy
| należaloby od razu obie strony zrobic.

| Pozdrawiam.
| karol






Temat: Rozbite Śmigła
ale tu chyba nie chodziło o to, że jeżdżąc BMW, trzeba uważać, bo to "dziadowski" samochód... zdjęcia tych rozbitych aut, mają chyba na celu dać nam troszkę do myślenia i spowodować OGÓLNIE spokojniejszą jazdę
a że jest to forum takie a nie inne, są to zdjęcia Bawarek, a nie Seicento...

nie wiem, ja tak odebrałam ten temat ...



Temat: amortyzartory przod, seicento
A czy zmieniałeś sobie np. jednego buta na nodze a drugiego dopiero za jakiś
czas??


witajcie.
prawdopodobnie czeka mnie wymian amorkow przednich w moim seicento.,
podpowiedzcie jeśli mozecie jakie wybierać w rozsądnej cenie oraz co
trzeba wymienic wraz z tymi amorkami.

czy mozna wymienic prawy (bardziej rozbity) a lewy za jakiś czas czy
należaloby od razu obie strony zrobic.

Pozdrawiam.
karol






Temat: Hot topic: LAWETY


Według mnie importerzy rozbitych aut to cwaniacy i oszuści. Nigdy nie
powiedzą prawdy co takiemu autkowi wcześniej dolegało.
Uważam że np. nowy Seicento jest bardziej bezpieczniejszy niż te naprawiane
auta.


tiaaa, przedwczoraj widziałem crash Jeep Cherokee vs. Seicento.
nikt juz mnie nie wsadzi do tego drugiego





Temat: Nasze wypadki
ech ja już miałam swój jeden :/ w 2003 roku luty... tydzień póxniej wylądowałam z synem w szpitalu zakaźnym na Wolskiej na ospę:/ był to tydzień nieszczęść u nas ...
Przydzwonilam w Seicento na trasie 7 w stronę Gdańska
niestety w naszym ówczesnym Lanosie sporo do roboty, seicento to już w ogóle... w czasie uderzenia bagażnik mu sie otworzył i laska Pana kierującego nim wyleciała i rabnęła w szybe przede mna akurat... szyba w pajęczynie, a ja we wlosach kupę szkła...

pamiętam wtedy za takiego rozbitego dawano nam 6500zł a przy sprzedaży wzieliśmy za niego w maju 2005 już po wejściu do unii 5500....




Temat: Hot topic: LAWETY


Według mnie importerzy rozbitych aut to cwaniacy i oszuści. Nigdy nie
powiedzą prawdy co takiemu autkowi wcześniej dolegało.
Uważam że np. nowy Seicento jest bardziej bezpieczniejszy niż te
naprawiane
auta.


Jesli wierzysz na slowo laweciarzowi, to hmm.... Auto mozna dokladnie
sprawdzic, czy byl mocno buty to nawet ja-lama w tej kwestii poznam co mial
mniej wiecej robione i ile ton szpachli zostalo wladowane na blache....w
lepiej zrobionych autach tez mozna poznac jak bylo bite, tyle ze wtedy
jedzie sie na ogledziny z fachowcem... Poza tym niektore auta sa niedostepne
z danym wyposazeniem na polskim rynku, jedynym sposobem jest sprowadzenie...

Jarek
Golf Mk IV





Temat: HIT LIST - CZYLI WALKI AR KONTRA...

Tak jak by właściciel GTA (zaliczający się ze swoją mocą do mocnej średniej) był z samej natury predysponowany do bycia najszybszym.

No i to czy właściciel jest szybszy możesz sprawdzić w Poznaniu, póki co sprawdziłeś które auto przyspiesza lepiej

GTA nie trzymają mocy, w trakcie poprzedniej imprezy na Torze Poznań była hamownia, może nie doskonała ale odniesienie było i żadna z 3 GTA nie miała mocy większej niż 220 KM, ciągle VDC przeszkadzało, po odpięciu nic nie pomogło

Jak SEB zauważył jazda GTA to jednak wymaga "większej filozofii", mocne FWD to nie seicento. Widać to po tym jak chociażby 3litrowe Gtvki zmieniające właścicieli po 2 tygodniach są rozbite

nie masz całkowicie racji jeżeli uważasz że jazda mocnym FWD to żadna filozofia:P Żadne auto szczególnie mocniejsze nie pojedzie samo. Wymaga to wiedzy i wyczucia. Wybacz ale tego typu komentarz świadczy o kompletnej nieznajomości tematu.




Temat: HIT LIST - CZYLI WALKI AR KONTRA...

Tak jak by właściciel GTA (zaliczający się ze swoją mocą do mocnej średniej) był z samej natury predysponowany do bycia najszybszym.

No i to czy właściciel jest szybszy możesz sprawdzić w Poznaniu, póki co sprawdziłeś które auto przyspiesza lepiej

GTA nie trzymają mocy, w trakcie poprzedniej imprezy na Torze Poznań była hamownia, może nie doskonała ale odniesienie było i żadna z 3 GTA nie miała mocy większej niż 220 KM, ciągle VDC przeszkadzało, po odpięciu nic nie pomogło

Jak SEB zauważył jazda GTA to jednak wymaga "większej filozofii", mocne FWD to nie seicento. Widać to po tym jak chociażby 3litrowe Gtvki zmieniające właścicieli po 2 tygodniach są rozbite




Temat: 6 kolejka: TŻ Lublin - KM Ostrów, 03.05, 56:34 :(
Jeszcze mam jedno pytanko

Wracajac z Lublina w Piotrkowie spotkalismy lawete na Lubelskich numerach wiozaca rozbite Chyba nebieskie Seicento na numerach ostrowskich - czyzby dla kogos z naszych kibicow ten wyjazd zakonczyl sie podwojna wpadka? czy to byl popostu przypadek wie cos ktos na ten temat??




Temat: 6 kolejka: TŻ Lublin - KM Ostrów, 03.05, 56:34 :(

Jeszcze mam jedno pytanko

Wracajac z Lublina w Piotrkowie spotkalismy lawete na Lubelskich numerach wiozaca rozbite Chyba nebieskie Seicento na numerach ostrowskich - czyzby dla kogos z naszych kibicow ten wyjazd zakonczyl sie podwojna wpadka? czy to byl popostu przypadek wie cos ktos na ten temat??


Widzę, że przejąłeś się bardzo tą "laweta"
To ja mam drugie pytanie???? Czy "kolega" Lemmy wie komu kiwał jadąc w swoim srebrnym aucie???? Pozdrowienia dla Ciebie Lemmy




Temat: warsztat w okolicy Katowic...
Witam!

Moze ktorys z kolegow poleci jakis warsztat w okolicy Katowic,
gdzie mi zrobia dobrze i w miare tanio Seicento po stluczce.
Rozbity przod - maska, blotnik, reflektpory zderzak, wzmocninia przednie.
TU sprawcy zdarzenia orzeka szkode calkowita - wiec raczej naprawa w ASO
nie do zrobienia.
Klepac blach nie chce - wole wymiane na nowe, ale nie po cenach jak w ASO.

Pozdrawiam,
Bartek





Temat: [Lanos,Carisma]
Kronik, .Nio ja mialem okazje widziec kilka rozbitych cienkich i jedno seicento....łącznie siedem takich autek..o ile dobrze pamietam:).tylko z jednego wypadku kierowca wyszedł zywy:).To chyba o czymś swiadczy.Przestań piep**** jak potłuczony:).W avensisa ci nie uwierze..w dodatku w 2letniego:).Jezdzilem avensisa chłopaka koleżanki.(1.6 benzynka kombi 2001 r).Auto bajerek....a to co mówisz o prawie nowej Yrisce wprawia mnie w śmiech..człowieku opamietaj się,bo widocznie jesteś już zaślepiony tym,że masz DU i nic innego nie jest Dobre:).Jakoś wykonania w Avensis?..qrwa...to co powiesz o jakosci wykonania wnetrza w lanosie????!!!!.Wez mi qrwa nawet tego nie porownuj...



Temat: warsztat w okolicy Katowic...


Moze ktorys z kolegow poleci jakis warsztat w okolicy Katowic,
gdzie mi zrobia dobrze i w miare tanio Seicento po stluczce.
Rozbity przod - maska, blotnik, reflektpory zderzak, wzmocninia przednie.
TU sprawcy zdarzenia orzeka szkode calkowita - wiec raczej naprawa w ASO
nie do zrobienia.
Klepac blach nie chce - wole wymiane na nowe, ale nie po cenach jak w ASO.


ja naprawialem mojego rupiecia po bardzo podobnej stluczce u jednego
"przydomowego" mechanika "za granicą" - sosnowiec, klimontów. w sumie to
nie znam nawet nazwy zakladu, ale niedrogo wzial, wg. wycen z roznych
innych warsztatow z 400zl zaoszczedzilem (laczeni 800 zabulilem) co
najmniej - jedni mi wycenili na 2000 :)) numer do tego faceta to
602759636. gdzies mialem cos pokroju rachunku za ta naprawe, tam byla
nazwa, chyba 'auto-costam' czy cus... zrobione jest w miare elegancko,
wszystko na nowych czesciach... ogólnie zrobi tanio, widać, że wóz jest
po stłuczce, ale np. pas przedni wyprostował a nie wymienial na nowy -
bo powiedzialem - co trzeba - na nowych, reszte naprawic... i tak
wzmocnienie mam nowe, itd :)

ogolnie polecam, zrobil to w miare szybko i porzadnie. z lakierem nie ma
problemow. mój to metaliko-kameleon czy cus, wiec tutaj mial troche
wiecej zabawy, ale ZTCW to zrobil ladnie - tak przynajmniej wypowiadal
sie jeden znajomy, ktory pracowal jako lakiernik - "przynajmniej za te
cene to super" :)





Temat: stłuczka, PZU, oświadczenie sprawcy i ..zima
Witam
Jak rozegrać taką sprawę:
Na skrzyżowaniu na światłach stały samochody. Światło sie zmieniło, auta
ruszyły (pas do skrętu w lewo) ale nagle zaczał sie wpychać z drugiego pasa
"zamiejscowy" więc ktoś go puścił. Wszyscy przyhamowali. Prawie wszyscy, bo
nauka jazdy jadąca za moją znajomą nie zdążyła. O dziwo samochodem kierował
"instruktor" który jak stwierdził "zabawiał się radiem i nie zauważył".
Efekt: rozbity tylny zderzak w Seicento.Panda nauki jazdy trochę odrapana,
ale niewiele. Facet chciał się na początku dogadać, pojechaliśmy do
warsztatu gdzie wycenili naprawę zderzaka na więcej niż chciał zapłacić więc
stwierdził że woli z ubezpieczenia. Podpisał oświadczenie i pojechaliśmy do
PZU. Po 2 tygodniach PZU przysyła pismo, że sprawca nie zgłosił się żeby
potwierdzić szkodę i oni...umarzają sprawę. Sprawca regularnie twierdzi że
jedzie/pojechał a w PZU mówią że się nie pojawił. Co z tym zrobić? Jutro
spróbuję wziąc faceta za łeb i z nim pojechać, ale jeśli znów coś wymyśli to
jak wygląda procedura uzyskania odszkodowania? PZU wyceniło straty na 700
zł, więc jest o co powalczyć jak dla mnie.




Temat: kupuje seicento
Witam.
W najblizszych tygodniach chcialbym kupic ten samochodzik i zrobic z niego
rajdowke, ale...
Mam dostep do budy za ok 1000 pln (legalna) i potrzebuje tylko baardzo
moocno rozbitego seja za psie pieniadze do 2000 - w zasadzie to chodzi o
same dokumenty - czy za taka cene cos moglbym znalesc?
Jak ktos ma znajomego, lub sam ostanio mial wypadek i chce sie pozbyc seja
to chetnie kupie.
Robie tak, poniewaz przy zbudowaniu takiego samochodu zamknal bym sie w ok
5-6 tys PLN (nie liczac wyposazenia - sam samochod do jazdy),

Pozdrawiam





Temat: E30 cabrio czy e36 o to jest pytanie
e30 to klasyka, wspaniała linia, jednym słowem piękne auto. Pierwsza moją miłością było e30 z 90 roku ale niestety nie cabrio. Od jakiegoś tygodnia jestem szczęśliwym posiadaczem e36 328i cabrio, i muszę powiedzieć że zjeździłem pół polski żeby znaleźć nie rozbity egzemplarz. Podczas moich poszukiwań udało mi sie przejechać 320 i 325. I jedno co ci mogę doradzić to zapomnij o 320. Żadnej przyjemność z jazdy ( chcesz żeby cię wyprzedzało seicento 900 ) kabriolet jest ciężki, moja waży 1480kg i do tego potrzeba dużego silnika. Co do spalania, BMW NIE JEST SAMOCHODEM DLA OSZCZĘDNYCH, a prestiż tej marki kosztuje, koniec i kropka
piona



Temat: Hot topic: LAWETY
Według mnie importerzy rozbitych aut to cwaniacy i oszuści. Nigdy nie
powiedzą prawdy co takiemu autkowi wcześniej dolegało.
Uważam że np. nowy Seicento jest bardziej bezpieczniejszy niż te naprawiane
auta.

Własnie !

    Dlaczego państwo ma decydować o tym co stoi (sprawdzone sprawne
oatestowane) pod moim domem ?

Mam stukane auto które by ie przejechało przez granice bo
trzba bylo wymienic wachacz, zwrotnice amory
etc. wszystko mm nowe orginalne sprawne
samochód by nie przejechał
za to germaniec by mial troche więcej kasy
za zrobienie zamiast
facet w polsce .

Dla Deawoo który zwalnia ludzi i dla fiata który
tez już nas ostrzega
;(

Solidarność i opzz
to jest odpowiedź
puki bedziemy mieszkć w związkowo socjalistycznym kraju
to tak będzie , mam nadzieje że Deawoo i Fiat padnie
nie wytrzyma konkurencji  !

| Hmmm..... tak sie glosno zrobilo odnosnie laweciarzy ze juz nie wiem co
o
| tym myslec (o zakazie sprowadzania rozbitkow ofkoz :( ) Jeszcze nie
dawno
| uwazalem ze rzad dobrze robi, ale gdy uslyszalem ile ludzi straci prace
to
| osiwialem... Chcialbym poznac Wasze opinie na ten temat. Bedzie lepiej
czy
| gorzej (i dla kogo?).
| Matthew






Temat: Wysokosc szkody calkowitej...
Witam!

Mialem stluczke - zglosilem to w TU sprawcy (Allianz).
Byly ogledziny i dostalem list, w ktorym Allianz informuje mnie, ze nie ma
ekonomicznych przeslanek
by naprawiac samochod (smachod wart 8,5kPLN) i uznaja szkode calkowita.
Wyliczyli, ze auto przed wypadkiem bylo warte 8,5kPLN po 4,5kPLN, wiec
przynzja mi 4kPLN odszkodowania. Wysepilem od nich kalkulacje z ogledzin
(minimalna - czyli zdaje sie uwzgledniajaca urealnienie cen czesc).
Wynika z niej, ze minimum powinni dac na naprawe troche ponad 4kPLN.
Teraz pytanie - jak myslicie, zgodzic sie na to? Czy walczyc, pozywac do
sadu?
Chca sie wykpic 4kPLN i zostawic mi rozbite auto (watpie, ze znajde kupca,
ktory
wezmie go za 4,5kPLN - jak ktos chetny mam fotki, Seicento 98 z malym
przebiegim :] ).
Jakie sa szanse, ze cos wskoram? Moze ktorys z kolegow walczyl i ma jakies
przemyslaenia na ten temat?
Czy przyjmujac przynzana kwote zrzekam sie jakichkolwiek roszczen w stosunku
do nich (czy moge uznac,
ze to kwota bezsporna, ktora wezme jako zaliczke)?

Pozdrawiam,
Bartek





Temat: Ciekawe ogłoszenia z allegro, otomoto i innych
1-To mogła być uszczelka pod pokrywą zaworów,ale olej powinien być w silniku a nie na silniku.
2-Dziura przy pedale gazu- pierwszy raz w tym właśnie aucie zobaczyłem,a w innych (oczywiście chodzi o seicento)takich dziur jak na lekarstwo.
3-Jak stwierdziłem ,że był rozbity - ano tak felernie był naprawiony ,że błotnik był przesunięty w otworach srub mocująch, resztę opowiedział właściciel.




Temat: Hot topic: LAWETY


Według mnie importerzy rozbitych aut to cwaniacy i oszuści.


Nie wszyscy.


Nigdy nie
powiedzą prawdy co takiemu autkowi wcześniej dolegało.


Muszą z czegoś żyć przecież.


Uważam że np. nowy Seicento jest bardziej bezpieczniejszy niż te
naprawiane
auta.


Twierdzenie bardzo niesprecyzowane. Sie-cienias od jakiego auta? Kaszlaka
chyba? Dobrze zrobione powypadkowe auto jest równie bezpieczne jak
niewypadkowe. Wszystko jednak zależy od wiedzy fachowca, urządzeń jakimi
dysponuje w warsztacie etc.
A tak na marginesie to wolę się poruszać z dobrze przeszczepioną "ćwiartką"
autem klasy średniej niż bezwypadkowym Sie-cieniasem.

luk





Temat: [Matiz] coolz86 - Matiz LIFE ;)
Przede wszystkim to gratuluję dokonałeś mądrego wyboru Matiz od seicento jest o niebo lepszy. Kierunki białe na przód i boki do dostania praktycznie wszędzie gorzej kierunkami tylnymi bo lampy zespolone z takowymi do matiza już nie istnieją na rynku jedynie szukać rozbitego matiza z takimi lampami bądź na allegro ale to białe kruki te lampy więc jak się pojawiają na aukcji to po cenie kosmicznej. Ja osobiście mam takie lampy ale to są moje stare lampy przerobione dostałem namiar na gostka który przerabia lampy w amerykanach na standard europejski i w ten sposób mam kierunki w koło jednej barwy.
Jestem zadowolony ze swojego Matizka który jest też z 1999 roku i także skośno okim egzemplarzem . Życzę Ci abyś nim jeździł bez awaryjnie jak najdłużej .
Pozdrawiam



Temat: Nowy Grand w teren...

Na tej zasadzie mo?a uzna? nas wszystkich za wariatów, ?e si? tak jaramy jeepami, ?e a? mamy w?asne forum.

Nie wszyscy podchodz? do tego w ten sposób, forum mo?na traktowa? bardziej jako kopalni? wiedzy, swego rodzaju help-desk -pomoc we wspólnych problemach (posiadanie Jeepa jest np. takim naszym wspólnym problemem ) oraz miejsce wymiany pogl?dów z lud?mi, których si? zna lub mo?na pozna?.
Poza tym - gdzie? na jakie? forum pisa? trzeba, a przecie? nie b?d? si? osobi?cie brandzlowa? osi?gami na drodze forda sierra albo jak poprawi? o 0,03 l spalanie w seicento , na stosownych forach tematycznych.
Podobnie zreszt?, jak nie przeszywa mnie dreszcz emocji odno?nie pakowania samochodu (i siebie) w dziur? z wod?, gównem lub innym b?otem, a potem kilkugodzinne wyci?ganie si? ze?..
Wystarczy podej?? do tego z pewnym dystansem
Oczywi?cie, ?e lubi? swój samochód, podoba mi si?, dobrze mi si? nim je?dzi, czasem mnie wqrwia ale...
To ?e akurat mam Jeepa, to zawdzi?czam szata?skiemu podszeptowi PKi - pierwotnie chcia?em zakupi? "przeszczepa" na swojego starego, wys?u?onego (i troszku rozbitego) Mitsu Pajero.
Z perspektywy czasu uwa?am, ?e dobrze si? sta?o, bo Jeep kosztuje mnie w utrzymaniu mniej ni? ów Pajero, je?dzi lepiej, szybciej, jest wygodniejszy, mam (troszku, ale zawsze ) wi?cej miejsca w ?rodku, no i przekona?em si? do skrzy? automatycznych - gdzie odk?d pami?tam negowa?em ich u?yteczno??
Oczywi?cie ogl?dam si? za furami typu Toya LC (z serii np HDJ) - ale niestety na t? pó?k? nie dosi?gn? , a czirok dosta? u mnie do?ywocie za zas?ugi, ?e si? tak dobrze sprawuje.



Temat: lewar?






No wlasnie ciekawe co jest bezpieczniejsze wyremontowana beema czy merol,
a
moze nowka Seicento, Tico czy Corsa, moze Maluch? A przeciez po Polsce i
tak
jezdza i beda jezdzic i beda sprzedawane samochody powypadkowe - czy u nas
sie nie remontuje polskich aut, a tylko niemieckie?


Nie czytałem całego wątku, więc może się za kimś powtórzę (proszę nie bić!).
Najlepsze jaj w/g mnie to fakt, o którym chyba w TVN wczoraj trąbili -
egzekwowanie istniejącego już prawa wymusza to, że po wypadku na drodze
samochód można sprzedać tylko jakiemuś zakładowi (naprawczemu), a innej
osobie fizycznej nie.
Nie będzie można kupić rozbitego auta w Polsce (nie tylko w Niemczech)....

Pozdrawiam !





Temat: Prawie jak CT
o lol, dobre to milk. jak jestes dziany to spoko, autpo rzecz nabyta. Z tym ostatnim przypadkiem chyba bylo najgorzej. rozwalic auto rodzicow dziewczyny :706: ja bym sie chyba ze wstydu spalił. brawo :706:

Ja oprocz jednej stluczki samochodem firmowym w nocy jak deszcz padał to nie mialem niczego specjalnego. kols mial Audi A4 i mial leciutko wgniecony bok, a ja w seicento: lampa rozbita, miska uszkodzona, zderzak do wymiany i chlodnica tez :707:
ale niezapomne tego jak 1 dzien miałem prawko. Pamietam ze bylo to jakies swieto. jechalem ze stromej gory i przed przejsciem dla pieszych zaczalem hamowac, a Wojtek (moj instruktor) caly czas powtarzał: "pamietaj, jak jedziesz z góry to nie naciskaj sprzegła hamując!!!" Ja uchahany oczywiscie zapomnialem i zrobilem 720st. Cud ze nigdzie nie walnąłem, bo po prawej barierka była a z naprzeciwka samochody :702:
Wtedy ze strachu prawie sie zesrałem na miękko.

Dziekuje, dziekuje za te oklaski :703:



Temat: szkoda całkowita

U nas opel corsa, w środku seicento, z przodu taxi lanos. Corsa - rozbity trochę przód, seicento - skasowany tył i przód (poszły płyny), lanos - rozbity tylny zderzak.



Temat: silnik 1,2/1,4
Kupie punto z rozbitym tylem bo potrzebuje silnik 1,2 lub 1,4 z calym osprzetem do seicento na przekladke.




Temat: Nieodpowiedzalny sprzedawca
W niedzielę po przyjściu z kościoła znalazłem na allegro świeżo co wystawioną ofertę sprzedaży Fiata Seicento :

http://moto.allegro.pl/item256242404_se ... bacz_.html

Oczywiście zadzwoniłem do sprzedającego, zdając mu pytania następujące pytania:

Czy samochód jest bezwypadkowy?

Oczywiście, że tak

Czy samochód posiada jakieś wygniecenia bądź też zarysowania?
Nie

Czy to jest w 100% oryginalny przebieg?
Tak

Sam sobie pomyślałem, że widocznie samochód musi pewnie być może zaniedbany w środku stąd taka cena tylko 8,5 tys. złotych. Tak więc umówiłem się z nim, że przyjedziemy obejrzeć samochód za jakieś 2 godziny. Zajechaliśmy na miejsce, a tam odrazu na pierwszy rzut oka widać odpryski lakieru i że maska była malowana.
Pytając o tą maskę właściciel mówił, że jak kupował samochód to już z taką i że w tym samochodzie był tylko lekko rozwalony przód. Oglądają dalej samochód zobaczyliśmy, że lewy bok również był rozwalony tak, że środkowy słupek się zagiął
Wtedy oczywiście zrezygnowaliśmy zakupu, natomiast jak spytałem dlaczego nie powiedział odrazu przez telefon, że samochód jest po wypadku i po co na darmo jechaliśmy 150km to usłyszałem odpowiedz: "A kto dzisiaj panu mówi prawdę. Ja też byłem po samochód 500km i miał być bezwypadkowy, a jak się okazało to również był rozwalony."
A co mnie ma to niby obchodzić? Chyba wyraźnie pytałem się go o wszystko co mi było potrzebne powiedzieć i co skłamał.

I takie jest kupowanie samochodu. Od dzisiaj jak będę dzwonił o samochód tak odrazu mówię, że ja przyjeżdżam go obejrzeć pod warunkiem, że jeśli samochód będzie miał być bezwypadkowy, a okaże się, że był rozbity to gości mi wraca kaca kasę za paliwo i tyle. Przecież ja rozumiem, że może się komuś przytrafić, ale przynajmniej niech to odrazu powie ponieważ rozmawiam z rozumnym człowiekiem, a nie małpą.



Temat: II odcinek Trasy Bursztynowej
To wszystko się uspokoi jak wybudują odcinek na Zachodniej myślę że te korki się rozładują.

Eh znalazłem dziś ciekawy artykuł jak się w Polsce tworzy buble drogowe,nijak to ma się chyba do naszej obwodnicy ale ukazuje całą prawde o polskim budownictwie,zresztą osądżcie sami.

http://www.onet.tv/28962,4451,1,3994609,1,1,0,0,wideo.html

Etap III (2009-2010 r.)

Etap III rozpocznie się w 2009 r. Trasa Bursztynowa poprowadzona wtedy będzie od ulicy Częstochowskiej do ul. Górnośląskiej. Odcinek ten będzie dwujezdniowy. Wyburzone zostaną wszystkie budynki stojące na drodze Trasy Bursztynowej. Powstaną wtedy:

* chodniki i ścieżki rowerowe
* przejście podziemne do Parku Przyjaźni
* kanalizacja deszczowa
* zatoki autobusowe
* ronda z ulicą Częstochowską, Polną i Kresową

Etap ten zakończy się najprawdopodobniej w II połowie 2010 r.

Niebezpieczny znak drogowy
Niebezpieczny znak drogowy
Rozbity samochód i ścięty znak drogowy – to efekty ,,uspokajania ruchu drogowego w Kaliszu’’, zaobserwowane przez ,,Życie Kalisza’’ w poniedziałkowy wieczór

Kierowca fiata seicento, w drodze z Zagorzynka do dworca PKP nie jechał wcale szybko. Skręcając w lewo nie zauważył niedoświetlonego znaku drogowego, postawionego na środku dotychczasowej drogi. Podczas przebudowy ulicy Dworcowej drogowcy zaprojektowali tutaj wysepkę, a na niej znak. Na efekty ich działań długo nie trzeba było czekać. Są widoczne na zdjęciu.
Ciekawe, czy w tym przypadku urzędnicy Zarządu Dróg Miejskich będą konsekwentni – dotychczas w miejscach, gdzie dochodziło do kolizji czy wypadków ustawiali sygnalizację świetlną, znaki drogowe, czy tzw. leżących policjantów, by nie dopuścić do ponownej kolizyjnej sytuacji. Zgodnie z tą logiką, a także powołując się na tzw. uspokojenie ruchu i wyeliminowanie sytuacji kolizyjnych należałoby usunąć złamany znak drogowy i nigdy więcej nie stawiać go w tym miejscu. (q)




Temat: Listopad miesiącem bardzo pozytywnym i owocnym :)
Czesc, dziewczynki

Bardzo mi przykro z powodu negatywnych tescikow

Jakis taki pechowy ten miesiac...

Co do pecha, to moja podroz na Litwe, niestety, juz sie skonczyla. Wlasnie wrocilismy do domu 2 godziny po wyruszeniu z autem zapakowanym prawie po dach, zaliczylismy bliskie spotkanie 3-go stopnia z dzikiem. Nagle, niewiadomo skad, bez zadnego ostrzezenia, na droge wylecialo stado dzikow. Zdazylam tylko zobaczyc wielkie biale plamy tuz przed nami i za chwile wielki huk, nawet nie zauwazylam, kiedy wyskoczyly poduszki powietrzne. Pamietam tylko smrod i kleby dymu oraz wolanie meza, zeby wszyscy natychmiast wysiedli z auta. Na szczescie nic nikomu sie nie stalo Niestety, caly przod w naszym nowonabytym bezwypadkowym (az do dzisiaj) autku jest rozwalony. W srodku, to chyba tylko radio sie rozlecialo na czesci i cukierki, ktore wzielismy na droge, rozsypaly sie po calej podlodze. Aha, i mandarynki wylecialy z zamknietego schowka. Zas po powrocie do domu, znalazlam we wlosach odlamki szyby. tak sie zaplataly, ze mezus musial mi je wydlubywac z wlosow.

Na policje, pomoc drogowa i mysliwego (ktorego policja wezwala w celu zabrania dzika - ponad stukilowego) musielismy czekac 2 godziny. Za to mile mnie zaskoczyli polscy kierowcy, jak jeszcze lecialy widowiskowe kleby dymu z chlodnicy (prawdopodobnie), to sporo aut zatrzymywalo sie (nawet przepelnione maluchy ) i oferowalo pomoc. Potem, jak juz widowisko stalo sie nieco mniej "efektowne", tylko pare aut sie zatrzymalo. W kazdym razie, bylam zdziwiona i mile zaskoczona ich zyczliwoscia

Teraz auto stoi odholowane w serwisie Forda, a mezus zestresowany spi obok. Ciekawe, jak dlugo beda go naprawiac. Przydaloby sie, by w poneidzialek skonczyli, bo musimy wracac pod Jelenia Gore do pracy. Eeeeech, a tak bardzo sie cieszylam , ze zobacze sie z rodzinka i przyjaciolmi. Tam na nas wszyscy tak bardzo czekali. Tuz po wypadku dzwonila moja kuzynka i dala do telefonu moja corcie chrzestna, a ona sie pyta: "gdzie jestes? Ja tu czekam na ciebie." ojojojojojoj, moze to i lepiej, ze nie jestem w ciazy, bo niewiadomo, co by sie stalo z moja fasolinka

Tyle radosci, prezentow, upominkow i wszystko na nic. A do tego rozbite auto, za ktore bedziemy splacac kredyt przez nastepne 10 lat. Jedyna pociecha, ze niedawno zmienilismy auto z Seicento na Ford Focus. Mimo kosztow, wyszlismy z wypadku praktycznie bez szwanku. Jakbysmy jechali Seicentem, to raczej juz by nie bylo czego zbierac po nas. A faceci z pomocy drogowej mowi, ze bardzo czesto zdarzaja sie smiertelne ofiary takich "randek" z dzikami.



Temat: BMW 3 e36 vs Fiat Seicento wynik Euroncap
Żeby uściślić...

850i padłeś ofiarą współczesnego marketingu motoryzacyjnego. który mówi tylko, że "My jesteśmy The Best" a to co było wcześniej jest do d***. Tymczasem wszystko w motoryzacji już było No, może po za wspomagaczami elektronicznymi.

E32 ma świetne strefy kontrolowanego zgniotu nadwozia I nawet po 15 latach poduszki powinny w razie czego zadziałać, bo taki mają mniej więcej projektowany "termin ważności".

Ba, seryjne samochody osobowe mają strefy kontrolowanego zgniotu od dobrych 35-45 lat! Owszem, z upływem czasu konstrukcje były coraz doskonalsze, ale były BTW, nawet moja 22-letnia Skoda ma np. wzmocnienia boczne w drzwiach Na ile skuteczne, obym nie musiał sprawdzać.

O bezpieczeństwie pasażerów w razie wypadku, myślano poważnie naprawdę wieki temu. W latach 30. już zdawano sobie sprawę, że wyjątkowo solidna, niemal niezniszczalna konstrukcja wcale nie zapewnia dużego bezpieczeństwa, gdyż na pasażerów w razie wypadku działają tym większe przeciążenia, im mniej chętnie łamie, gnie się karoseria. Wyobraźcie sobie, że ówczesne "sztywne" samochody, rozbite w wypadkach w których ginęli ich pasażerowie, dawało się całkiem łatwo naprawić i sprzedać.

Niestety, brakowało wtedy skutecznych metod badawczych, żeby z tych wniosków wyprowadzić jakieś efekty w praktyce. Najwięksi szarlatani tej branży próbowali nawet rozbijać samochody ze zwłokami nn. w środku. To od tej makabrycznej idei wziął się późniejszy, powojenny pomysł, żeby wsadzić za kierownicę pierwszego Dummiego.

Już samonośna, w pełni stalowa karoseria słynnego Citroena CV 11 Traction Avant, z 1934 roku miała specjalnie usztywnioną kabinę pasażerską. Wtedy jeszcze nadwozie projektowano odwrotnie, tzn. wzmacniano kabinę, ale specjalnie nie przejmowano się tym, jak zaplanować gięcie reszty blach. Citroen był też prekursorem reklamowania samochodów przez... ich rozbijanie (11 CV dla reklamy zrzucono na dno żwirowni, lekko licząc 30 metrów lotu. Dziób się rozwalił, niemal oddzielił od reszty, ale kabina została nienaruszona. Chociaż akurat wtedy bardziej podkreślano fakt, że post factum) tenże wóz - pokrzywiony, bo pokrzywiony - odpalił i przejechał kilkanaście metrów o własnych siłach )

Podobną drogą podążało Volvo w latach 40. projektując słynny model Pee-Vee, czyli PV444.

Taki sam zamysł (sztywna klatka kabiny) był wykorzystany w słynnym amerykańskim Samochodzie Snów z 1948 roku, którego produkcja skończyła się zanim zaczęła kojarzycie markę Tucker

Ale za ojców nowoczesnych stref kontrolowanego zgniotu uznaje się konstruktorów Mercedesa W111/112 z 1959 roku. To jest pierwszy samochód projektowany od początku z założeniem, że oprócz specjalnie usztywnionej kabiny, przód i tył w razie zderzenia mają się poddać gięciu w ściśle obliczony sposób, w odpowiednim tempie, skutecznie zmniejszając przeciążenia działające na pasażerów. W połączeniu z pasami bezpieczeństwa dało to Pierwszą Rewolucję Światową w bezpieczeństwie biernym.

A BMW E36 vs. Seicento

Gwiazdki gwiazdkami, ale waga samochodu ma kolosalne znaczenie. Dlatego chyba wolałbym walnąć "niebezpiecznym" E36 w "bezpiecznego" 4-gwiazdkowego Citroena C1, niż odwrotnie.

Po za tym niektóre europejskie marki - np. Mercedes, Volvo, Saab, BMW - mają obliczane nadwozia biorąc pod uwagę przede wszystkim amerykańskie testy zderzeniowe, wykonane według procedur różniących się od NCAP, ADAC, itp. Fachowcy z branży wiedzą, że to nie sprzyja uzyskiwaniu błyskotliwych wyników w testach europejskich.

Cóż, E36 było projektowane jeszcze według filozofii z lat 80., a wtedy BMW nie brylowało wśród najlepszych pod względem bezpieczeństwa biernego. Powiedzmy, że było w strefie górnych stanów średnich , czyli lepiej niż VW, ale gorzej niż Mercedes.

W 1997 roku w ogóle był jakiś "pomorek" na samochody uchodzące przez lata za bezpieczne. Fatalne wyniki Saaba 900, kiepsko wypadły nawet Mercedes C, czy Audi A4.



Temat: Piaseczyńska Kolej Wąskotorowa

Podobno był jakiś wypadek przy okazji ostatniej wycieczki kolejki wąskotorowej?
Miałaś rację Łucja. W dzisiejszym Kurierze Południowym opisany jest wypadek.

Przed świętami 18 grudnia w Głoskowie na ulicy Milenium wydarzył się tragiczny wypadek - młoda kobieta zginęła w wyniku zderzenia z lokomotywą kolejki wąskotorowej. Okoliczności zdarzenia zbada piaseczyńska policja, która wkrótce na wniosek prokuratury rejonowej rozpocznie śledztwo w tej sprawie.

Tragiczny wypadek wydarzył się tuż po godzinie 19. 36-letnia kobieta jadąca ulicą Milenium fiatem seicento na przejeździe kolejowym zderzyła się z lokomotywą kolejki wąskotorowej i poniosła śmierć na miejscu. - Ta kobieta zostawiła małe dziecko. Nie doszłoby do takiej tragedii, gdyby kolejka nie jeździła nocą bez oświetlenia - oburza się jedna z mieszkanek, która zadzwoniła do redakcji. - Ktoś powinien odpowiedzieć za tą śmierć - dodaje.

- Policja, która przyjechała na miejsce zdarzenia, stwierdziła, że lokomotywa była prawidłowo oświetlona, a przejazd odpowiednio oznakowany - mówi Jerzy Chmielewski prezes zarządu Piaseczyńskiej Kolei Wąskotorowej. - Niestety ludzie bardzo często lekceważą ten przejazd i dzieją się tam różne dziwne rzeczy, ponieważ samochody są znacznie szybsze od kolejki i kierowcy myślą, że zdążą przed nią. Jednak masa lokomotywy bardzo łatwo może doprowadzić do tragedii - uważa prezes.

Pociąg uderzył w lewy bok samochodu, co spowodowało natychmiastową śmierć kierowcy. - Maszynista był trzeźwy i posiadał wszystkie niezbędne uprawnienia - informuje Halina Kędziora-Kula rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie. Dwa dni później policjanci przekazali dokumentację sprawy do prokuratury rejonowej z wnioskiem o postanowienie o wszczęciu śledztwa i zarządzenie o sekcji zwłok. - W obecnej chwili nie mogę powiedzieć niczego więcej. Po decyzji prokuratury policjanci przesłuchają świadków wypadku, których zeznania z pewnością pomogą w ustaleniu wszystkich okoliczności - wyjaśnia rzecznik piaseczyńskiej komendy.

Nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć, że przyczyną wypadku był prawdopodobnie brak należytej ostrożności kierowcy. Z relacji jednego ze świadków wynika, że prędkościomierz w rozbitym aucie zatrzymał się na 70 km/h, a przed torami, gdzie stoi znak stop i obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h, nie było śladów hamowania. Ustaliliśmy również, że tuż przed tragicznym wypadkiem ulicą jechały dwa samochody - pierwszy przemknął z dużą prędkością przed nadjeżdżającym pociągiem, a drugi, którym kierowała kobieta, niestety nie zdążył . Od 2004 roku zabytkowa Piaseczyńska Kolej Wąskotorowa oferuje pasażerom turystyczne kursy, które cieszą się sporym powodzeniem. - To był normalny zaplanowany przejazd. Tamtego wieczora kolejka wiozła wycieczkę na trasie Piaseczno-Tarczyn - mówi Jerzy Chmielewski.

Policja apeluje, żeby każdy kierowca zdjął nogę z gazu przed torami i uważnie rozejrzał się przed każdym przejazdem, ponieważ w pośpiechu można nigdy nie dotrzeć do celu.

Autor informacji: Grzegorz Traczyk
Źródło: Kurier Południowy 2008-01-11 wydanie nr 1/228




Temat: Delorean z Nieporętu
. Nie chcę samochodu, który pali jak smok... z czego znane są właśnie BMW i Mercedesy.

Dobry żart, zatrzymałeś się w czasie? Mamy przecież rok 2009.

BMW 3 litry diesel to smok? spali 6 litrów ON/100km przy spokojnej jeździe 130km/h ciekawe jaki wynik osiągnie seicento przy takiej prędkości...
Po pierwsze diesel nadaje się do ciężarówki, albo autobusu, nie do samochodu osobowego. Nie lubię samochodów które hałasują i dymią. Zwolennicy tych silników mówią jak to się zmieniło, że nowe to już nie dymią i nie hałasują. Mój sąsiad ma Peugeota 607. Z początku chodził ładnie. Teraz, jak ma kilka lat już nie zapala jak jest dobry mróz i za każdym razem jak przyspiesza leci czarny dym.
Poza tym, nie wiem jak ty, ale ja zazwyczaj jeżdżę po mieście. Dużo czasu z tej jazdy poświęcane jest niestety na stanie w korku. Bądź bardziej życiowy! Ultra lekki samolot spali jeszcze mniej, ale do miasta nie bardzo się nadaje. Policz średnią BMW e60 z normalnym silnikiem, a nie diesel i wtedy porównamy ze średnią mojego samochodu. To jest realne zużycie paliwa. Poza tym, chciałbym zauważyć, że jak na razie w Polsce są tylko śladowe ilości dróg na których można jechać z prędkością 130km/h. Z powodu tych śladowych ilości dłuższa jazda jest niemożliwa. Realnie duże BMW w realnych warunkach miejskich pali co najmniej dwa razy więcej niż mój samochód. A w korkach stoi tak samo jak ja. Nawet BMW nie ma specjalnych pasów, żeby nie stać w korku.

Piszesz że ciężko dostać części do Mercedes czy do BMW. Ja jestem innego zdania. A jak jest z Deloreanem? Idziesz do salonu samochodowego, zamawiasz i na drugi dzień masz? Tak wiem, to jest samochód kolekcjonerski, który dla posiadacza jest pasją:P
Gdzie ja coś takiego napisałem? Przeczytaj jeszcze raz...

Przepraszam za przytocznie w moim przypadku czasów PRL. Trochę to nie na miejscu, skoro mnie tam nie było
Nie zdajesz sobie po prostu zupełnie sprawy z tego jak wyglądały tamte czasy. Nie było Cie na świecie i nie potrafisz tego zrozumieć. A może po prostu nikt Ci o tym nie opowiadał. Odrobina sprytu, jak to napisałeś, mogła Cię zaprowadzić do więzienia na wiele lat. Nie zawsze można było wyjeżdżać za granicę, nie można było mieć paszportu w domu. A nawet jakby udało się wyjechać to w jaki sposób chciałbyś kupić takiego Golfa? Ludzie w Polsce lat 70 i 80 zarabiali średnio $20 miesięcznie. Golf kosztował wtedy jakieś $5000. Jedyny sposób to chyba ukraść... co zresztą się działo zaraz po otworzeniu granic w 1989 roku. Polacy kradli samochody w Niemczech na potęgę.

Pozwól, że porównam, może Cie to zaciekawi. Aha, może nie zrobiłem jeszcze miliona km, ale paroma autkami już jeździłem. Samochód Iveco Daily, rok produkcji 2007, projektowany przez tego samego gościa, który stworzył Deloreana - Giorgetto Giugiaro , chociaż jest nowym autem mimo wyglądu nie oferuje za dużo, względnie duże spalanie, kiepska jakoś wykonania plastików - są nietrwałe, niski moment obrotowy, a moc to ma jak jedziesz na pusto.
Stary trup - Mercedes Sprinter 2000r lepiej sobie radzi z ładunkiem i jest oszczędniejszy choć ma te 9 lat... Co z tego że nie pachnie nowością, ale jest niezawodny. Nie zawsze nowe znaczy lepsze.
Mówisz tutaj o samochodach dostawczych. Poza tym ja nie mówiłem nic na temat jakości wykończenia Iveco czy Mercedesa. Ja powiedziałem, że wole nowy samochód tańszy, niż droższy rozbity.
Nie jest istotne ile km w życiu zrobiłeś. Raczej ma tu znaczenie jakimi i iloma samochodami jeździłeś. Jeśli miałeś okazję wsiąść do kilku nowych samochodów, poczuć zapach nowego samochodu, wiedzieć, że jesteś pierwszym kierowcą, dotrzeć go na swój sposób, znać całą jego historię i nadal jesteś za tym, że rozbity wrak jest lepszy, to nie ma co się spierać. Nie zrozumiemy się i nie dogadamy się.
Zauważ, że ludzi myślących jak Ty jest jednak mniej. Nowe samochody są nadal droższe od rozbitych starych i większość pytanych czy woli nowy czy rozbity stary, wybierze jednak ten nowy. Ty jako jedyny wybrałbyś ten rozbity stary....

Dzięki za wyjaśnienie problemu z cłem. Wszystko fajnie tylko, że ja znajduję się w gorszym położeniu. Mam nadzieje, że polemizując z Tobą nie stracę szansy przejechania się Deloreanem na siedzeniu pasażera... Mi się ten samochód też podoba
A nie wolisz BMW się przejechać? Sam napisałeś, że jest nowsze, bardziej zaawansowane technologicznie i każdy rozsądny człowiek kupi BMW.

Jednak nie można dostać go za darmo. Mam nadzieje że nie masz nic przeciwko mojej obecności na tym forum? Bowiem chciałbym zadać jeszcze parę pytań, ale to w późniejszym czasie.
Trochę nie rozumiem Twojego podejścia. Jesteś na tym forum, zabierasz głos na temat DeLoreana i krytykujesz jaki on stary i nie wart absolutnie tych pieniędzy. Następnie nazywasz mnie nierozsądnym, bo powinienem kupić BMW gdybym był rozsądny. Teraz piszesz, że chciałbyś się nim przejechać, bo Ci się podoba... Zdecyduj się. Albo rozmawiamy normalnie i jest ok, albo krytykujesz, określasz mnie nierozsądnym, bo kupiłem D. Chcesz rozmawiać o wyższości BMW, idź na forum BMW. Chcesz rozmawiać o wyższości złomiarzy nad miłośnikami motoryzacji, idź na jakieś forum motoryzacyjne. Chcesz być tutaj mile widziany, to nie krytykuj bezpodstawnie i nie obrażaj innych.

Zanim jednak zakończymy tą rozmowę.... nie odpowiedziałeś na moje pytanie z poprzedniego postu. Zaczynasz, to musisz dokończyć.

James, dziwi mnie to że masz seicento. To że kupiłeś go z przebiegim 7km, nic nie zmienia ,to wciąż jest seicento.

Co masz przeciw Seicento? Co jest złego z tym samochodem? Dlaczego uważasz, że to wciąż Seicento? Uzasadnij. Przy okazji napisz ile razy jeździłeś SC, jak długo, ile km zrobiłeś, którą wersją. No i najważniejsze, kto płacił/płaci za paliwo, ubezpieczenie i naprawy. Mówisz, że nie stać Cię na DeLoreana, choćbyś chciał go mieć. Jednocześnie samochód tani w utrzymaniu określasz pogardliwie. Czekam na odpowiedź.



Temat: tanie auta do sprzedaży, atrakcyjne ceny, licytacja !!
aktualne oferty w licytacji

NISSAN 100 NX 92  9 000 zł
VECTRA 94  11 000 zł
SEAT TOLEDO 97  20 000 zł
Vectra Worach 93  11 000 zł

pelna oferta:

LP SAMOCHÓD ROK PROD POJ CENA  KOLOR WYPOSAŻENIE  PRZEBIEG
1 Audi 80 Quattro 1989 2000 10 900 Srebny metalik Szyber dach, wspomaganie
ukł. Kierowniczego, alarm, centralny zamek, napęd na 4 koła, ABS, Radio
orginalne  290 000
2 BMW 520 1993 2000 32 000 Czarny Alufelgi centralny zamek alarm wspomaganie
130 000
3 BMW 520 1988 2000 17 000 Srebny met 2 kpl. Opon, alu felgi org.,
wspomaganie ukł. Kier., elektryczne szyby, elektryczny szyberdach, radio
odtwarzacz Sony, alarm, welurowa tapicerka, hak holowniczy  200 000
4 BMW 520 1992 2000 20 000 SZARY METALIK abs, elektryka, radio, wspomaganie,
alu felgi, szyberdach  190 000
5 BMW 525 1989 2500 15 000 Czarny Elektryka, elektryczne podgrzewane
lusterka, wsp. Kierow. ABS, składak 1996  173 000
6 BMW 525 TD 1994 2500 43 000 CZARNY METALIK Klima, ABS, wspomaganie
kierownicy, 2 elekryczne szyby, chip - 170 kM, 2 komplety nowych opon,
welur, skórzana kierownica, stan bardzo dobry, air bag w kierownicy  180 000
7 BMW 735 1992 3500 24 900 Bordo metalik Klima, welur, ABS, elektryka,
radio, alu felgi 17"  134 300
8 BMW 735 1987 3500 12 900 Srebny metalik Skóra, klima, elektryczne szyby,
ABS, wspomaganie, alu felgi ???
9 DODGE CARAVAN C/V 1986 ??? 7 000 Bordo metalik Automat, klima ???
10 Fiat Brava 1999 1200 27 000 Srebny metalik Centralny zamek, wspomaganie,
elektryczne szyby, alarm  40 000
11 Fiat Cinquecento 1993 700 7 800 Bordowy metalik W dobrym stanie  73 000
12 Fiat Cinquecento 1993 900 6 000 BIALY W dobrym stanie, rozbity przód  70
000
13 Fiat Punto 55 1999 1100 19 000 Bordowy metalik Kupiony w kraju, gwarancja
do końca marca, alarm  67 000
14 Fiat Seicento Yung YAR 2001 700 20 000 Czerwony Nowy model, odbiór w
salonie po atrakcyjnej cenie, parę dodatków 0
15 Ford Escort 1993 1600 12 900 Zielony Metalik Wspomaganie układu
kierowniczego, komplet głośników  10 000
16 Ford Fiesta 1999 1300 19 900 Biały Kupiony w kraju, alarm, Air-Bag  35
000
17 FORD KA 1999 1300 27 500 SZARY METALIK CENTRALNY ZAMEK, ELEKRYCZNE SZYBY,
RADIO FORD, PODUSZKA, WSPOMMAGANIE  12 600
18 FORD TRANSIT 1993 2500 D 21 000 BIAŁY MAX DŁUGI,   240 000
19 FORD TRANSIT 1993 2.0 B 23 900 CZERWONY KRÓTKI, NISKI  150 000
20 Hyundai H100 1996 2500 8 900 Niebieski Rozbity ciężarowy - uniwersalny
Sprzedaz po ogledzinach !!! 107000
21 Jeep Grand Cherokee 1997 5200 79 000 Srebny metalik Automat, klima,
skóra, ABS, alu felgi, elektryczne siedzenia, komputer, radio, wspomaganie,
centralny zamek z pilotem, alarm, elektryka  42 000
22 KAROSA LC 723 1986 12000 15 000 Biały LICZBA OSI 2, LICZBA MIEJSC 46
WERSJA TURYSTYCZNA  60 000
23 Lacia Dedra 1991 1600 11000 Niebieski Elkektryczne szyby, szyberdach  110
800
24 Liaz 110,471 Turbo 1988 12000 11500 Niebieski Ciągnik siodłowy na
resorze, nowe akumulatory ???
25 Mercedes-Benz Coupe 1990 3000 39 000 CZARNY METALIK Automat, elektryka,
skóra, alum. Felgi, klima  180 000
26 Mitsubishi Diamante 1992 3000 V6 19 900 SZARY METALIK klima, radio,
elekryka, automat, wspomaganie, ABS, uszkodzony mech. Różnicowy skrzyni
biegów  106000 mil
27 Mitsubishi Galant 1990 2000 11 900 SZARY METALIK 1 WLASCICIEL, AUTOMAT,
KLIMA, CENRALNY ZAMEK, ELEKTRYCZNE SZYBY I SZYBERDACH, SPRYSKIWACZE
REFLEKTOROW, WSPOMAGANIE, WELUR, 5D, ZADBANY  170 000
28 Nissan 100 NX 1992 1600 12 900 Bordo metalik Tempomat, Radio+CD,
Elektryczne szyby, elektryczne lusterka, automat, alufelgi, targa, welur
558120 mil
29 Opel Vectra 1993 2000 14 500 Turkusowy Wspom. Kierow., centralny zamek z
pilotem, alarm, immobil., ABS, ASR, automat  152 000
30 Opel Vectra 1994 2000 16 500 Biały 2 x airbag, termometr - zegar,
Automat, wspomaganie, elektryczne lusterka, , dzielone siedzenia, halogeny,
ABS  129 000
31 Polonez 1.9 GDL 1992 1900 7 500 Zielony Alarm, blokada szkrzyni biegów,
przystosowany do ciągnięcia przyczepy  118 000
32 Polonez Caro 1995 1600 5 900 Szary centralny zamek alarm   68 000
33 Polonez Caro 1995 1600 5 900 Złoty metalik Centralny zamek, alarm  93 000
34 Renault Clio 1993 1200 12 000 Seledynowy Metalik 5d, alarm, kupiony w
kraju  118 000
35 Renault Clio 1996 1900 18 500 Czerwony 5d, alarm, wspomaganie, elektryka,
stan idealny, udokumentowany przebieg, serwisowany  76 000
36 Renault Laguna Combi "2" 1998 1600 35 900 Seledynowy Metalik 4 air bagi,
Klima, ABS, wspomaganie, welurowa tapicerka, komputer, radio oryginalne,
elektryka  46 000
37 Renault Laguna RXE 16V 1998 2000 33 000 Bordowy metalik Klima. Alu felgi,
komputer, automat, welur  60 000
38 Rover 620 Tdi 1995 2000 TD 28 000 Grafitowy metalik Elektryka,
elektryczne podgrzewane lusterka, wsp. Kierow. ABS, klima, drewno  120 000
39 Seat Toledo 1,9 Tdi 1997 1900 D 27900 / 32000 Srebny metalik Elektryczne
szyby, wspomaganie, klimatyzacja, imitacja drewna, 2 x Air Bag,
przyciemniane szyby, alu felgi  98 000
40 Subaru Legacy 1989 1800 7 500 Szary Automat, I rej. 1995, welur,
elektryka, ABS, wsp.napęd na 2 osie  221 065
41 VW Golf VR6 1993 2800 33 000 Czerwony klima, radio, elekryka,
wspomaganie, ABS, elektryczne lusterka w 1994 I rejestracja, w 1996
sprowadzony  120 000
     RATY BEZ ZAŚWIADCZEŃ O DOCHODACH W 30 MINUT !!!! Bytom ul. Segiet 34
woj.Śląskie  0-501-471-639 oraz (0-32) 3890160