Wyświetlono posty znalezione dla hasła: róże z papieru





Temat: Mała rzecz a cieszy,
Dostałam wczoraj białą różę.
Od mężczyzny.
Mężczyzna ów nie jest moim mężem.
Bo ja mam już męża, ale to w niczym nie przeszkadza, bo pan ten do mnie
pisze,że róża: "symbolizuje uczciwe i dobre intencje" i że "dobro rodziny jest
najważniejsze".
Niestety, róża jest na papierze,
a pan ma na imię Roman.
W dodatku chyba nie tylko ja dostałam taki kwiatek; ale w końcu czego się
spodziewać po obcych facetach? ))
O.





Temat: Dwie królowe !!!
Poświatowska dobra na wszystko...
***
pokazują mi słowa
mówią
zapach róży można odnaleźć w słowie
a ja znajduję papier papier i papier
ani zapachu
ani koloru
i wiem
że snop iskier
gdy robotnicy spawają szyny tramwajowe
a my stoimy kołem
dwóch chłopców dziesięcioletnich i ja
snop iskier
znaczy o wiele bardziej światło
niż słowo światło
i gdy mój znajomy sparaliżowany w fotelu na kółkach
odgryza kawałek chleba który mu podaję
to przechylenie jego głowy
ruch szczęk
ma w sobie więcej życia,
niż słowo życie...

Dobranoc @ll






Temat: ~~~ Misia zaczyna....hmm...~~~
dzień 3
Ech Dziewczyny, jak dobrze, że jesteście.
I jak napisała Malgoska: Grunt to nie przeginac w żadną stronę :))
I to mi się bardzo podoba. Tym bardziej, że już wcześniej zauważyłam, im
bardziej nie mogę czegoś zjeść, tym intensywniej o tym myślę, o smaku, o samej
przyjemności. I tak katuję się pół dnia, jeżeli nie wytrwam to wieczorem
objadam się z nawiązką (tak już na zapas-na kolejne postne dni). Chyba jestem
obżartuchem. Wiadomo, zakazane lepiej smakuje, coś w tym jest.

W pracy opijam się wodą żurawinową, dziś piję z polskiej róży i przyznam, że ta
wcześniejsza z ogrodami natury ( z dodatkiem jabłka) była o niebo smaczniejsza.
Kupiłam ponownie feralny sok ( ten co nie klika przy otwieraniu), ale to drugi
egzemplarz i może takie słabe klikanięcie jest OK. Nie pamiętam firmy, ale
szklana butelka, etykiety z jasno brązowego papieru i z tego papieru osłonięta
nakrętka przewiązana recepturką. Na etykiecie zaznaczono 0% cukru, firma
vitapol, smak dziwny, dla mnie odmiana kompotu z suszonych śliwek - taki
wędzony,podpalany, no nie wiem jak go nazwać. Ktoś może próbował?

Pozdrawiam
misia:))




Temat: "tlusty czwartek"
Jesli w Danii rosnie multum tej smakowitej rozy,to mysle,ze w Szwecji tez.
Dzemik jest pyszny,ale w robocie upierdliwy.
A ma sie to tak:
Zbierasz platki rozy /uwazaj na osy,baki i pszczolki-lubia nektar z tej rozy/
rozsypujesz na bialum plotnie lub papierze,co by robaczki wszelkie wyszly.
Platki rozy maja byc obciete z bialych koncy,nastepnie kazdy platek ma byc
przeciety na pol.Obrobione platki zwazyc i tyle ile waza to tyle cukru wsypac
do rozy,wygniesc porzadnie rekami i zostawic na 24 godziny.
Pozniej odwazyc 2 razy wiecej cukru niz poprzednio,ugotowac lukier i wlozyc
roze do niego,gotowac na malym ogniu i nie dlugo,bo konfitura pozniej
skamienieje.Pod koniec gotowania dodac troszke soku z cytryny.
Gorace wlewac do sloiczkow,na wierzch kazdego dac lezeczke od kawy spirytusu i
zakrecic.
Konfiturka pyszna,a do paczkow wrecz doskonala.

Platki z tej rozy rowniez susze /w cieple bez slonca/i w zimie dodaje do kapieli
sa tez cudowna dekoracja wysypane na paterze z bialej porcelany i ustawione na
kredensie.



Temat: "tlusty czwartek"
kla-ra napisała:

> Jesli w Danii rosnie multum tej smakowitej rozy,to mysle,ze w Szwecji tez.
> Dzemik jest pyszny,ale w robocie upierdliwy.
> A ma sie to tak:
> Zbierasz platki rozy /uwazaj na osy,baki i pszczolki-lubia nektar z tej rozy/
> rozsypujesz na bialum plotnie lub papierze,co by robaczki wszelkie wyszly.
> Platki rozy maja byc obciete z bialych koncy,nastepnie kazdy platek ma byc
> przeciety na pol.Obrobione platki zwazyc i tyle ile waza to tyle cukru wsypac
> do rozy,wygniesc porzadnie rekami i zostawic na 24 godziny.
> Pozniej odwazyc 2 razy wiecej cukru niz poprzednio,ugotowac lukier i wlozyc
> roze do niego,gotowac na malym ogniu i nie dlugo,bo konfitura pozniej
> skamienieje.Pod koniec gotowania dodac troszke soku z cytryny.
> Gorace wlewac do sloiczkow,na wierzch kazdego dac lezeczke od kawy spirytusu
i
> zakrecic.
> Konfiturka pyszna,a do paczkow wrecz doskonala.
>
> Platki z tej rozy rowniez susze /w cieple bez slonca/i w zimie dodaje do
kapiel
> i
> sa tez cudowna dekoracja wysypane na paterze z bialej porcelany i ustawione
na
> kredensie.

dzieki klarus....zrobie probke tego lata



Temat: Poczucie humoru
sluchjacie,mistrostwo swiata )Po moim i wilmy dopisku w watku z deska, pojawil
sie wpis niejakiej weny 84 o tresci ze ktos tu chce roz.. kolejne forum.
No to siadlam i zacelam pisac:nie roz.. kolejne forum, tylko, ludzie!!!!!
Odrobina rozsadku!!!! No sorry ale
jak ja bymzobaczyla deske w roze w lazience nie urzadzonej celow w kiczu, to
umarlabym ze smiechu!!! Ja nie ganie autorki za wykonanie, bo sie na tym nie
znam, tylko za absurdalny pomysl osodobienia rozami akurta deski sedesowej!!!
Skojarzenia sie cisna na usta a wena z 1984 ( stara troche jzu chyba ta wena,
moze pora odswiezyc?) nie ma poczucia humoru )

Sam motyw interesujacy, mozna nim ozdobic polke, wieszak, uchwyt na papier,
nawet kafelki, rame do lustra.. ale deske klozetowa???? Dla mnie to taki pomysl
pzreciwienstwo do piszczacych nocnikow dla dzieci: tamte maja zachecac, ten
zniecheca ( wiadomo, roza ma kolce

Jak skonczylam, to sie okzalo, ze nie moge odpowiedziec na ten post, bo.... NIE
ISTNIEJE!!!!

Skasowano go!!!!!




Temat: De Kupa - co, gdzie kiedy i za ile...
Pola:-))))
Roze nie dla mnie sa:-) Dalam sie skusic na papier, zamiast serwetek. W polskich
sklepach internetowych mnostwo tego maja, duzo dziewczyn uzywa wydrukow
komputerowych. Zaleta jest to, ze sie nie marszczy i mozna przyklejac na kazdym
tle, niekoniecznie na jasnym. Rozyczki sa z arkuszy do kartek 3D, papier gruby, najpierw go pomoczylam, a teraz lakieruje i lakieruje i konca nie widac...
Roza mi sie spodobala, bo taka "zywa" i przestrzenna byla, a nie wiedzialam jak ja inaczej ugryzc, bo cieniowac jeszcze nie umiem:-( Na czarnym tle tylko
zyskala wiecej glebi:-) O, a serwetki na ciemnym tle raz robilam, najpierw jasne tlo, serwetka, a potem malowalam ciemnym wszystko wokol motywu. I tak sie straszliwie nameczylam... Teraz mecze elfy. Te od ciebie wyladowaly dzisiaj na okladce albumu:-) Papier tez latwiej sie wycina. W lusterku krak tak sie rzucil w oczy, ze nikt nie zauwazyl, jak genialnie wycielam wszystkie dziury u jalowcowego elfa:-((( Tego elfa juz chyba nigdy nie rusze:-)
Mam nadzieje, ze mail tym razem doszedl jak nalezy?



Temat: Róże na Balkonie
Witam,

Fachowcem nie jestem, ale mam doświadczenie z uprawą róż. Zdecydowanie nie
polecam poludniowego balkonu. Ja umęczylam się okrutnie, żeby coś z moich
różyczek bylo.
Pięknie przetrzymywaly zimę (ale w kartonie ze styropianem lub gazetami). Latem
natomiast gotowaly się w poludniowym slońcu. Lałam hektolitry wody (rano i
wieczorem), ale efekt by raczej mizerny: kwitly, ale rzeczywiście pokazaly co
potrafią, gdy przesadzilam je do gruntu. Do tego atakowaly je mszyce.
I polecam raczej odmiany miniaturowe (róże potrzebują dużo ziemi i do normalnej
róży chyba będziesz potrzebować sporego pojemnika...)
Odmiany na pniu są piękne, tylko trzeba je dobrze okryć na zimę (mój teść owija
je w papier).

Mam nadzieję, że na początek pomoglam
Pozdrawiam
Elam




Temat: Światowy Dzień Origami
Wrazenia z wczorajszego spotkania w TPJ
Graz.ka, masz maila

Wczorajsze spotkanie w TPJ bylo fantastyczne. Panie z Centrum Origami pokazaly
"kilka" drobiazgow jakie mozna zrobic z papieru. Zaczelismy od amerykanskiej
zaglowki (ktora mnie wyszla perfekcyjnie), a pozniej zaczely sie dla mnie
schody, poniewaz okazalo sie, ze moje paluszki sa jednak nieco zbyt oporne i nie
dosc dokladnie chca zginac papier. Ale pierwsze koty za ploty zostaly wyrzucone,
teraz moze byc tylko i wylacznie lepiej
Najwieksze wrazenie zrobila na mnie "roza", szczerze powiedziawszy nie
spodziewalem sie, ze z czegos tak plaskiego, jak przyslowiowa kwadratowa kartka
papieru mozna zrobic tak przestrzenna bryle. Nie wspominajac o tym, ze najpierw
czlowiek bardzo dokladnie stara sie wszystko zlozyc, a pozniej brutalnie wgniata
czesc struktury do wnetrza... Ale jaki efekt (mozna bylo zauwazyc u innych, bo
moja roza przypominala wszystko, tylko nie to, co miala przypominac ).

Jednym slowem wczorajsze spotkanie w TPJ nalezy zaliczyc do bardzo udanych, a
swiatowy dzien origami zostal swietowany tak, jak swietowac go nalezalo. Niech
zaluja ci, ktorzy mogli przyjsc a nie przyszli.



Temat: Róże z serwetek
Róże z serwetek
Różyczek mam już około 30 sztuk, ale robienie ich idzie mi baardzo wolno. 10-15
minut nie moje, by móc stworzyć takie jedno cudko. Może dlatego tak wolno, że
jednocześnie trzymam na rękach mojego niemowlaczka, ale inaczej nie da rady.
Po długim namyśle, naradzie z mężem i zawracaniu głowy wszystkim dookoła
uznałam wyższość kuli styropianowej nad kulą z papieru (który podobno by się
odkształcał). Pomysł sklejenia kwadratów i ich ociosania jest po prostu
rewelacyjny. Tak więc już dziś przyniosłam gruby styropian i jutro będę kleić.

Jeśli chodzi o małe kwiatuszki na drzewku, ja zrobię z gipsówką. Ale ręcznie
wykonane na pewno byłyby fajne.

Nie wiem jak Wy robicie róże, ale ja górną część każdego płatka troszkę zwijam.
Ja, tak jak CARLACARLA, też oddzielam warstwy serwetki i robię cienkie
płateczki. Wtedy wyglądają znacznie subtelniej.

Teraz intensywnie myślę nad dodatkami do kremowych i herbacianych róż. Może coś
z bordo wyglądałoby nieźle? Nie wiem czemu, ale rodzynki jako dekoracja do
mojego drzewka, ciągle chodzą mi po głowie. Może macie jakieś pomysły czym by
to udekorować?



Temat: Łatwa do uszycia, efektowna, wieczorowa?
Ja również niedawno miałam taki problem. Nie miałam co włożyć na bal
sylwestrowy a nie chciałam wydać fortuny na sukienkę.
Uszyłam więc spódnicę i top.
Materiał to tafta kreszowa(teraz w karnawale można dostać masę kolorów)taka
lekko gnieciona.
Spódnica ma kształt lekkiego tulipana. Wierzch sięga do połowy łydki a do halki
doszyty jest pasek tiulu, tak że wystaje spod spódnicy i sięga do kostek.
Zameczek z boku kryty, do tego jeszcze lekkie przymarszczenia na bocznych
szwach u dołu spódnicy.
Top najprościejszy w świecie na szerokich ramiączkach i z lekko pofalowanym
dekoltem (dekolt obszyty atłasową lamówką}.
Do kompletu zrobiłam bolerko szydełkowe( którego w ostateczności nie założyłam).
Uszyłam też z tego samego materiału szeroki szal spięty szydełkową różą.
Biżuterię też zrobiłam sama. Na szyję taką obróżkę z szydełkową różą i na rękę
branzoleta z szydełkowymi różyczkami. Jak już nie używałam szala to różę
przypiełam do bluzki.
Wykroje stworzyłam opierając się na moich ulubionych ciuchach (zwyczajnie je
odrysowałam na papierze). Później tylko często mierzyłam w trakcie roboty i
jakoś się udało.
Właściwie to jestem bardzo zadowolona ze swego dzieła. Na następnego Sylwestra
też coś sama uszyję.
Całość kosztowała mnie 55zł.
Powodzenia
Ela



Temat: róża chemikalia - dawny rubachem
Do mnie przyszło GLSem.

Niestety ja ani nie "zamawialem", ani nie odbieralem (zrobil to ktos inny z
firmy). Kurier tez nie zostawil kopii poswiadczenia odbioru (dziwne...) za to
ponoc rzadal wyraznego podpisu.

Rozmowa telefoniczna z pania Agnieszka Przybylska z rozy-chemikalii tez nic nie
dala. Standardowo na dzien dobry dostalismy 60% upustu. Po trzech kolejnych
telefonach zachecano nas do kupna chocby papieru czyszczacego. Oznajmilem, ze po
prostu wysylam paczke i juz. Poki co paczka juz jest spakowana i wraca do
nadawcy jutro. Na szczescie nic nie rozpakowywalem i niczego nie "probowalem".

Nawiasem mowiac. Do lez za to rozbawl mnie sposob prezentacji Ogolnych warunkow
sprzedazy - czarne litery na... czarnym tle.

Żenada, że cos takiego moze legalnie dzialac i polskie prawo jest wobec tego
bezradne.

Pozdrawiam wszystkich "klientow" rozy i zycze wytrwalosci w walce... ;-)



Temat: Bukszpan i Róże
Termin sadzenia to jesień lub wiosna. Oba mają swoje plusy i minusy. Jeśli
posadzisz jesienią, musisz dobrze zabezpieczyć rośliny przed mrozem:
przykopczykować, pootulać stroiszem lub papierem, ale za to w przyszłym roku
róże już ładnie zakwitną. Posadzisz wiosną - musisz porządnie podlewać i
poczekać do następnego roku na bujne kwiaty, ale mrozy ci nie straszne, bo do
zimy korzenie już będą spore. Ja wolę sadzić wiosną i do tej pory udawało się,
róże nawet kwitły w roku posadzenia, tylko nie tak bujnie, jak rok później, ale
zawsze można się pocieszyć i zobaczyć, jakie kwiaty nas czekają na przyszłość.
Powodzenia. Kasiacha



Temat: Jablon
Ja nie jestem znawca ale moje roze wygladaja calkiem calkiem.

Zawsze przed zima ucinam je gdzies do wysokosci kolan (mam 1.58m ;o) coby bylo
wiadomo) obsypuje ziemia zmieszana z kora i owijam zwyklym szarym papierem.
Na wiosne ucinam to co przemarzlo nie zwazajac na "oczka" i zwykle roze
pieknie sie rozkrzaczaja i kwitna.
Gdzies czytalam ze podobno roze z jednym kwiatem na lodyzce tniemy skosnie
nad trzecim lisciem a te wieokwiatowe zaraz pod przekwitnietym kwiatem. Nie
wiem czy to jest zgodne z prawda ale stosuje ta zasade bez widocznych szkod w
moich rozach.

Najwieksza porazka w mojej ogrodniczej karierze sa rozaneczniki i powojniki
:o( Sa przepiekne ale zawsze mi zdychaja :o(

Pozdrowienia dla wszystkich ogrodnikow Kurczak




Temat: A ja mam problem :(
A ja mam problem :(
Wiecie co?
Dostałam od babci taką dużą kasetkę 30/40 cm ... W środku przegródki.
Zagruntowałam na jaśniutki beż i ... PROBLEM! Jaki dać motyw ? Skrzyneczka ma
być na rzeczy do biżu: koraliki i te sprawy...
I tak sobie wymyśliłam, że motyw fashion byłby dobry. Ale po pierwsze: nie
mam już dostępu do dobrej drukarki, po drugie nie mogę i tak się zdecydować
na motyw. W ostateczności może róże?
Teraz mam pytanie do Was:
(jako, że dekupażem zajmuję się całkiem od święta, nie mam papieru i serwetek
na wymianę-kupuję zawsze pojedyncze sztuki)
CZY MACIE JAKIEŚ MOTYWY Z PAPIERU DO DECO, KTÓRE WAM ZOSTAŁY? EWENTUALNIE CZY
KTOŚ MÓGŁBY MI WYDRUKOWAĆ COŚ?- pyt. skierowane raczej do dziewczyn z
Wrocławia, bo będę mogła się zrewanżować za pomoc czymś z masy solnej czy
coś, no albo przelewem ...
P.S. Chodzi mi właśnie o papier- nie serwetki




Temat: Co za dużo... - pytanie
Mnie się wydaje, że lepiej pić ziółka niż na przykład bez umiaru kawę czy
herbatę. Ale z drugiej strony słyszałam, że powinno się unikać wypijania dużej
ilości naparów z roślin z rodziny wargowych (i mięta, i melisa należą do
rodziny wargowych). Może rzeczywiście lepiej, żebyś poszerzyła asortyment
herbatek ziołowych? Dużo jest dobrych ziółek, najlepiej pić ziółka na zmianę
albo w mieszankach. Chińczycy prawie do każdej mieszanki ziołowej dodają
trochę korzenia lukrecji, co harmonizuje działanie poszczególnych ziół i
nadaje naparowi słodki smak.

Ja od ubiegłego roku trzymam pod ręką w kuchni duży "zielony słoik", do
którego stopniowo wkładałam latem suszone liście malin, jeżyn, czarnej
porzeczki, poziomek, liście i płatki dzikiej róży i co mi tam jeszcze dobrego
wpadło w ręce. Bardzo smaczna herbatka z takiej mieszaninki wychodzi. Nie
znaczy to wcale, że się pozbyłam nałogu picia czarnej prawdziwej herbaty ;(

Wkrótce wiosna :-))))) bardzo polecam herbatkę z własnoręcznie zbieranych
młodych liści dzikiej róży, specjalnie preparowaną. Ma cudowny różany zapach i
przyjemny smak. Liście dzikiej róży zbiera się w końcu kwietnia i na początku
maja, kiedy zaczynają się rozwijać. Zostawia się je na kupce na kilkanaście
godzin, żeby zwiędły, a następnie rozgniata wałkiem do ciasta i suszy
normalnie jak zioła, rozłożone cienką warstwą na papierze w zacienionym
przewiewnym miejscu.

Pozdrowienia:)



Temat: W pewnej firmie... (wątek sponsorowany)
Pewnego dnia szef zauważył,
jak nowy dyrektor finansowy wynosi ryzę firmowego papieru do domu.
Zapytany, dyrektor przyznał, że to do celów prywatnych.
Ale przecież wszyscy tak robią, a inni jeszcze gorzej.

Szef trochę się zasępił, ale w sumie rzeczywiście - inni robią jeszcze gorzej.
Trzeb tropić tych onych.
W celu przeprowadzenia moralnej odnowy nie wolno skupiać się na drobiazgach.
Ryza papieru w tę czy wewtę - to się w przyszłości ukróci.
I przykładnie ukarze.
Obecnie nie wolno się rozpraszać w walce ze skorumpowanymi pracownikami.
Nie czas żałować róż - gdy płonie las.
(Zresztą - szef też kiedyś wyniósł ryzę papieru,
kiedy poprosiła go o to biedna matka czwórki głodnych dzieci.)




Temat: RÓŻ W KAMIENIU Z OFERTY NETTO - PROSZE O OPINIE
Może masz rację Biba, że ten róż może mieć jeszcze długi okres ważności.
Ale czy Ty, albo któraś z konsultantek, lub klientek Avonu, używała już tego
różu: jaki on jest? Czy się nie osypuje? Czy odcienie są naturalne? Bo w
kolorówce trochę nie za bardzo. Jaki odcień doradziłybyście osobie o dość jasnej
karnacji i ciemnych blond włosach? Classic Neutral (na papierze wygląda dość
ciemno i szaro jak na róż), czy Cedar Rose?
Dziękuję za rady!



Temat: Czy ktoś wie jak skutecznie rzucić urok miłosny?
Jak odzyskać ukochanego.
Składniki:
- gałązka paprotki leśnej (ogrodowej lub domowej)
- 9 kwiatków rumianku
- 9 kwiatków czerwonych róż lub czerwonych peonii
- 9 małych czerwonych świeczek
- zdjęcie osoby
- kryształ górski
Wszystkie te skarby połóż na czerwono nakrytym stoliku (może być papier,
serwetka, bibułka). W środku na gałązce połóż zdjęcie osoby, o której myślisz,
na nim kryształ górski i otocz to najpierw wiankiem z główek rumianku, potem z
róż, a na końcu świecami.
Na dużej kartce ładnymi literami napisz imię i nazwisko osoby, a obok niego
swoje.Potem obejmij wasze imiona i nazwiska narysowanym sercem.
Kartkę połóż przed świecami. Zapal je, a na kartce połóż płasko obie swoje
dłonie i wyobraź sobie,że spoczywają one na dłoniach osoby, którą kochasz.
Półgłosem powtarzaj 3 razy:
"Przywołuję Cię w imię miłości. Przybądź (tu wymień jego imię). Niech tak się
stanie"
Taki rytuał najlepiej wykonać w piątek po południu (jest to dzień, którym
opiekuje się planeta Wenus) i kontynuować go przez następne dni, czyli sobotę i
niedzielę...zawsze o tej samej porze.
Wiara w zaklęcie jest tu bardzo ważna.

Tak jak pisałam jest to zaklęcie znalezione w gazecie "Gwiazdy mówią"
Za jego treść i ewentualne niepowodzenia....NIE ODPOWIADAM!
Pozdrawiam



Temat: ?
xxxxnonamexxxx napisał:

> nie rozbierzesz ani różniczką, dlatego na poezji trudno się pozanać ale jak
na
> mój gust to wcale nie najgorszy wiersz

ale ta kartka zalana czarnym atramentem to symbolika depresji wylanej na papier?
a jak depresja mija to z tej kartki zrobić kulkę i rzucić do kosza
ale tak aby z tego kosza . kosz opróżnić i o jedną kartkę depresji mniej
to o to chodziło z tym atramentem?
że papier (klawiatura) jest cierpliwszy niż jakikolwiek czytelnik?
plama i już
plama goni plamę
kartki już niet
depresji toże
a Róża cała w płatkach pąsowych ze....



Temat: czarne,nowe,"ciekawe"półbuty roz.36@@@
czarne,nowe,"ciekawe"półbuty roz.36@@@
na niewielkim kwadratowym obcasie.Buciki nie mają ozdóbek,z wierzchu,fajny,leciutko błyszczący materiał ze streczem.Oryginalne,nadają się na codzień i na wyjście.Pięta w środku wykończona skórą,reszta to jakieś tworzywko.Na wkładce napis SAM&LIBBY,na bucie pisze 36,5,ale wg mnie 36(dł.wkładki23,5cm).Chodziłam w domu wierząc,że sie naciągną,ale nic z tego .Zamienię na kredki,farbki,papier kolorowy,plastelinę,nową piżamkę na 104 lub 2 pary nowych rajstop na 104 gładkich(bez szlaczków,wzorków).Piżamka i rajstopki dla dziewczynki.Mogę tez sprzedać za 20zł+5 za wysyłkę.Zainteresowanym prześlę zdjęcia.Aha,kupione zagranicą.



Temat: Zaręczyny, oświadczyny.
Cześć dziewczyny! Jak wspominam Wigilię Bożego Narodzenia 2000 roku, to aż mnie
dreszczyk przechodzi. Ale pokolei.
Byliśmy wtedy ze sobą już 6 lat, w tym 4 lata mieszkaliśmy razem. Nieraz
rozmawialiśmy na ten temat, ale mój ówczesny chłopak - Marek powtarzał, że on
jeszcze nie dojrzał, że mamy czas itp. Aż tu w Wigilię... Najpierw jedliśmy
kolację u jego rodziców (gdzie zresztą mieszkaliśmy) i tam dostałam od niego w
prezencie jakieś tam płyty kompaktowe. Później pojechaliśmy do moich rodziców.
Była tam cała moja rodzina, łącznie z ciotkami, wujkami itd. Wszyscy
rozpakowali prezenty, a mój Marek kazał zostawić na koniec. No to wyciągam na
szarym końcu spod choinki podłużny prezencik, odwijam papier, otwieram
pudełko... i z rozczarowaniem i głupią miną patrzę na sztuczną aksamitną
różą... Teraz Marek się z tego śmieje, ale ja wtedy zgłupiałam. Gdy zobaczył,
że jestem strasznie niedomyślna, zabrał mi tą różę z ręki, otworzył (!) i
wyciągając z niej pierścionek, klęknął i przy całej rodzinie spytał, czy za
niego wyjdę. Byłam w szoku i czułam ogromne szczęście! Chyba dlatego, że się po
prostu nie spodziewałam! Ach... Piękne wspomnienie... I pomyśleć, że od naszego
ślubu minęły bez miesiąca już trzy lata... Wszystkim Wam dziweczyny, które
czekacie na ten gest, życzę, aby było to piękne przeżycie!



Temat: czy można tak dalej żyć???
"i mam pytanie do was wszystkich którzy tak nie szanujecie daru jakim
> jest życie... KTO WAM K>> A DAŁ TAKIE PRAWO ?"

Ty sobie jaja robisz? A kto Ci dał prawo wypisywać takie głupoty, jakbyś miała monopol na jedyne, jedynie słuszne zdanie?

"Życie jest piękne.. tylko nie każdy może żyć !"
Życie nie jest piękne, życie jest szare bure i ponure, jak deszczowy, zimowy dzień, albo jak papier toaletowy (też czasem bywa delikatne i kolorowe ;)
Ci co żyją i się męczą, nie mogą umrzeć, choć próbują, a Ci co kochają żyć, umierają... Czyżby życie było okrutne. A skoro jest okrutne, czy może być piękne?

"Ale łatwiejsze niż mała trumna z bukietem białych róż."
Ile ja bym dał, żebym mógł się znaleźć w takiej trumience, nieżywy (a co za tym idzie, nie cierpiący) w bukiecie białych róż...



Temat: Róże z serwetek
dzięki za pomysły
Jesteście niezastąpione. Gałązka zamiast kija a'la łodyga - rewelacja, czemu ja
na to nie wpadłam? Jeśli chodzi o kulę do bukietów, to początkowo też przeszło
mi przez myśl, by zrobić ją tak jak nicianą bombkę, ale czym i jak ją wypełnić,
by móc w miarę solidnie przyczepić różyczki? Wydaje mi się, że może łatwiej
byłoby je powtykać we wspomnianą powyżej kulę z papieru. Sprawdzę i dam znać. A
co do zastępstwa bibułki za serwetkę, pomysł fajny, z pewnością łatwiej można
dobrać kolor. Jednak jeśli chodzi o koszt, to nie sądzę, by na takiej zamianie
dało się zaozczędzić. Serwetki kosztują ok 5zł/20 sztuk, a z jednej serwetki mi
udaje się zrobić 3 róże.
Do kasiaba1 - jak tylko sklecę wszystko w jedną calość wysyłam Ci fotkę na
maila. Myślę, że jeszcze z tydzień mi będzie potrzebny, by to 'dzieło'
zakończyć.
Pozdrawiam,
Dorota




Temat: Co czytacie w te jesienne dni?
Pozwolicie ze ja sie wtrace.
Piszecie o wierszach.. niedawno
przyjaciel poslal mi wiersz o rozy..

Dzisiaj powitalem w swym ogrodku Roze.
Przyszla na swej lodydze, rozmiar raczej korpulentny,
pokazala czerwone lico i te swe duze
platki z kropelkami rosy - ja widokiem tym przejety
niesmialo zapytalem:
"pani Rozo co za zaszczyt...dlaczego do mnie? Na jak dlugo?

Patio to mi sie podoba, nawet bardzo - ona powiedziala,
tyle tu zieleni, tak przytulnie i czysciutko.
Hmm.. zagoszcze tu moze tydzien i sie zakolysala
od cieplego wiatru.. i aromat sie rozlal po calym ogrodku.

Rozmowa tu sie urwala a ja zadowolony
wzialem szybko olowek i spisalem na papierze,
te me niezwykle spotkanie z tym kwiatem czerwonym,
ktore nie bylo przypadkowe, ja tak silno w to wierze.




Temat: POMOCY-zaproszenia!!!
JA RÓWNIEŻ NIE MAM ZDJĘĆ A ZAPROSZENIA JUŻ POSZŁY W ŚWIAT , ALE INSPIRACJI
SZUKAŁAM W INTERNECIE. NAJPROSTSZE DO ZROBIENIA I MOIM ZDANIEM BARDZO
ELEGANCKIEBYŁY ZWYKŁE SKŁADANE KWADRATOWE KARTKI PRZEWIĄZANE SZEROKĄ
ORGANDYNOWA WSTĄŻKĄ (90 GR METR).KARTON BYŁ GRUBY I TAKI MIENIĄCY SIE ,JAKBY
SREBRZYSTY (1.60 ZA A4- wyjda 2 zaproszenia max).JEST TAKIE ZAPROSZENIE NA
STRONACH CARTALII-TYLKO W POMARAŃCZOWEJ WERSJI.
INNE JAKIE ROBIŁYŚMY TO KARTON A NA TO PAPIER CZERPANY Z ZATOPIONYMI PŁATKAMI
RÓŻ ( 12 ZŁ ZA DUŻĄ PŁACHTĘ). MOŻNA NA TO NA WIERZCH DAĆ JESZCZE KALKĘ.
POTRZEBNA JEST KONIECZNIE GILOTYNA DO PAPIERU ZEBY TO WSZYSTKO RÓWNO CIĄĆ.
UŻYWAŁYŚMY TEŻ TAKICH KWIATKÓW Z PASMANTERII CIĘTYCH Z METRA ALE AŻUROWYCH.
SUPER ZABAWA Z TYMI ZAPROSZENIAMI.
PROBLEMEM MOGA BYĆ KOPERTY, BO NASZE NIETYPOWE BYŁY DROGIE 1,2 ZA SZT.ALE TEZ
SAMI ZROBILISMY. POWODZENIA



Temat: Dzisiejki 129
Melduje ,ze wrocilam z krotkiej wycieczki do Groningen, miasta studentow i
pieknej starej architektury.
Bylismy w muzeum (osobisty znudzony wlokl sie jak za kare),byla akurat wystawa
niemieckiech ekspresjonistow czyli Kandinsky, Kirchner, Kokoschka.
Potem lazenie po miescie, siedzenie na tarasie kawiarni, zagladanie ludziom do
okien.
Slonce przebijalo sie przez ciezkie burzowe chmury ale nie spadla ani kropelka
deszczu.
Znalazlam swietny sklep z artykulami artystycznymi i wsiaklam tam na dobra
godzine. Ludzie, jaki wybor papieru, farb, pedzli. Kupilam pare farb - drogie
niesamowicie!
Na koniec dotarlismy na rynek, akurat zwijali juz kramy z kwiatami i sprzedawca
chcac pozbyc sie kwiatow sprzedawal za bezcen.
Kupilam 60 pieknych zoltych roz za 5 euro! Szlam z tym ogromnym nareczem przez
miasto i usmiechalam sie do ludzi.
W drodze powrotnej gonilo nas wielkie czarne chmurzysko,ledwo weszlismy do domu
lunal deszcz z gradem.
Teraz niech sobie pada, siedze w domu i spogladam na roze.



Temat: Nu, nu...
czarek1 napisał:

> Wlasnie taka podejrzliwosc powowduje,ze niektorzy Polacy
> pisza o antypolonizmie.

"Niektorzy Polacy" nie potrzebuja pretekstu, by w nieboglosy wyc
o "antypolonizmie".

> niczym nieusprawiedliwiona podejrzliwosc?

Niczym nie usprawiedliwiona? DD

> Bo ja chce skonczenia i porozumeinia.

Pokaz takiego co nie chce.

> Co do obaw Dorro,ze na czele Muzeum moze stanac byly faszysta,
> schowalbym to miedzy bajki.

To byl tylko przyklad co mozna zrobic. A zrobic mozna dokladnie
WSZYSTKO co sie bedzie chcialo, jak uczy cala historia.

> Mozesz byc spokojny,ze kierownictwo Muzeum
> Historii Zydow Polskich bedzie obsadzone ludzmi, na ktorych musza
> zgodzic sie instytucje zydowskie.
> dziupla.org/ROZ/roz2.htm

Link u mnie sie nie otwiera, ale czy chcesz powiedziec, za jakis
papier/umowa gwarantuje nienaruszalnosc, nawet jesli jedna ze stron
ja zrywa?



Temat: mydełka- wyższa szkoła jazdy
mydłami się nie zajmuję, ale przyszło mi do głowy: taka gliceryna (te na
zdjęciu są półprzeroczyste, więc na pewno z dodatkiem gliceryny) jest na pewnym
etapie zastygania chociaż trochę elastyczna. Jesli tak, to trzeba zrobić
cieniutkie paski mydełkowe (np. wylał pomiędzy dwa kawałki papieru, pewnie musi
być śliski jak np do pieczenia, żeby się nie przyklejał), a na odpowiednim
etapie zwinąć z pasków różę (podobnie pewnie jak te róże z bibuły czy serwetek)
Ale może się mylę



Temat: dekoracja sali weselnej
DZIEKUJE:)
Jak zwykle jestescie niezawodni:)
,,Wiszace'' kusudamy slicznie wygladaja:) Mi podobaja sie zwłaszcza
te dwukolorowe (kwiat+ liście)
83.15.253.82/origami/2006/wyst-orig/index.htm
Na lampiony brak mi slow - są tak śliczne:) Miałam okazje je
podziwiac w Warszawie na KOTE. Znalazłam nawet w necie diagram, ale
jeszcze nie miałam na tyle odwagi i cierpliwości w zanadrzu, by sie
z nimi zmierzyc:)Ach.. i ten papier.. jest tak finezyjnie dobrany...
A jesli chodzi o róze Kawasaki - to juz kilka razy probowałam
złożyc.. i jak na razie musze sie zadowolic różami z bibuły lub z
kwiaciarni;)
Myslałam jeszcze o zurawiach zamiast balonow. Bardzo ładnie sie
prezentowały te na KOTE :) Specjalnie podgladałam jak sa
zawiazywane:):)



Temat: Annick Goutal - jak sprawdzić co to jest ?
Wąchałem Rose Absolue tylko na papierze. Niestety nie pamiętam zapachu, wtedy
spróbowałem z 10. To chyba mieszanka kilku najbardziej znanych gatunków róż.
Napewno nie jest podobne do Paris lub Stelli. Nawet nie dzikie, chłodne róże jak
pamiętam z SL Sa Majeste la Rose, czy The Different Company Rose Poivree. Raczej
słodki, gęsty zapach.

Jestem ciekawy Le Jasmin i Des Lys. Nie ma nich niestety w Quality.




Temat: i znow nie wiem co kupic chlopakowi na gwazdke:(((
Ja nic nie kupuje...robie cos co mu zapadnie w pamiec...

Na jego ostatnie urodziny(w te wakacje) zabralam go do Krakowa na pare
godzin...by zlozyc mu zyczenia pod Mickiewiczem, przejsc sie pod sukiennicami i
wrocic. To statnie 'naste' urodziny..rodzice wyjechali nad jezioro,a my w
tajemnicy odbylismy 3 dniowa podroz. Ze Szczecina do kjrakowa byloi to 10 godzin
i 10 godzin z powrotem. Moj Ukochany urodzil sie o 6.25,wiec wbralam taki pociag
by na ta godzine byc juz w Krakowie...niestety uciekl i mielismy 2 godzinne
opoznienie. Wymyslilam to w poniedzialek,a w piatek juz mielismy ruszac na
sobotnie urodziny... Oboje nie mielismy pieniedzy. Ja nie spalam 2 noce pod rzad
i malowalam akwarele na sprzedaz,sprzedalam i mialam na podroz.

Kiedy dojechalismy z powrotem do Szczecina...stwierdzilismy,ze pojedziemy
jeszcze nad morze i zachaczylismy o Swinoujscie i Miedzyzdroje hehehe...

Jak moj ukochany wrocil do domku,czekal na niego obraz namalowany przeze mnie
wczesniej przedstawiajacy ilustracje z Malego Ksiacia, owiniety w szary papier i
zawiazany wielka,czerowna,satynowa wstega. Jako,ze roza z 'Malego Ksiecia' byla
straszna suka..nie zostala namalowana:> Dostal za to piekna dluuuga czerwona
roze,tylko,ze prawdziwa.

Niezle sie nagimnastykowalam by skombinowac ludzi,ktorzy mi prezent zawioza
kiedy go w domu nie bedzie...i kiedy nie bedzie w tym domu nikogo:> ale efekt
byl piorunujacy.

Adrenalina,szczescie,niespodzianka i prawdziwe uczucia...to wlasnie powinien
zawierac idealny gwiazdkowy prezent.

Powodzenia!




Temat: Witam
o rany. jak to czytam, to myślę, że albo upadłam na głowę, albo... nie wiem.
porwałam się od razu na kolos. moim materiałem wyjściowym jest pokój córki.
zdekupażowałam już dwie szafki, ponad metrowej wysokości ramę lustra, zegar i
podkładkę na biurko. została mi jeszcze szafa i łóżko (już mnie ręka boli na
myśl o tych metrach pod papier ścierny). motyw oczywiście różany(sama marzyłam
o pokoju w takiej stylistyce w wieku siedmiu lat), ale żeby nie było zbyt
landrynkowo nie różowy, lecz raczej w odcieniach pudrowych beżów(nie wiem, czy
dobrze to opisałam). są pewne problemy z cieniowaniami, ale i tak jestem z
siebie dumna.
gdybym tylko miała cyfrę...
materiały zakupiłam w brico. biały dulux, lakier półmat akrylowy do boazerii, i
pigment do farb "naściennych" Profit, klej ze sklepu papierniczego "magik"
lekko rozcieńczony wodą. pędzle budowlane, plastyczne i metry papieru
ściernego. myślę, że krak to dodatkowy czynnik ryzyka, że coś pójdzie nie tak i
dlatego daję sobie jeszcze z nim na luz. na kraka mam czas i zainwestuję w
niego, gdy wezmę się za pierdółki typu doniczki itp.
Inez.Maria.Roza

pij, pij, pij bracie, pij! na starość torba i kij!



Temat: Zdjęcia moich wypieków:)
ka_thy napisała:

> Czym on jest udekorowany? Chodzi mi o te cieniutkie promieniście stojące
> plasterki.

To są plasterki orzecha kokosowego krojonego nożykiem do obierania ziemniaków.

>A te czekoladowe stojące esy-floresy to kupowane gotowe?

Nie,nie są gotowe.Robię takie ozdoby sama,taniej i ładniej wychodzą,no i mam
wzór jaki chcę:)Trzeba wyrysować sobie wzór w/g potrzeb,a później skopiować go
wiele razy na kawałek papieru do pieczenia ołówkiem najlepiej,przewrócić papier
na lewą stronę i 'rysować'rozpuszczoną czekoladą wlaną do tutki papierowej.
Wszystkie ozdoby,które są na tych tortach są zrobione przeze mnie,gotowców w
zasadzie nie używam,ewentualnie czekoladowe czy kolorowe posypki jeżeli ciasto
jest dla dziecka.Robię również róże z masy cukrowej ale można tę masę dostać
tylko w hurtowniach z zaopatrzeniem piekarni i cukierni w dużych 7 kilowych
pojemnikach.




Temat: Decoupageowe motywy do wydrukowania
Drukowałam, a następnie leżało to w zapomnieniu jakies 2 tygodnie może, bo
miałam inne zadania. I może jest to po prostu kwestią czasu, że ten druk tak się
juz nie maże i jakoś trzyma. Wydrukowałam gołąbki, jabłuszka, winogrona, róze i
jest ok. Drukujcie na tej matowej stronie papieru.
A jesli chodzi o pomysł, aby doczepić serwetkę do papieru, to raczej
odradzam...Jakos czarno widzę, żeby wałki to przepuściły....



Temat: Wurszt czy wuszt?
Slonskie jodlo
"Kreple lepsze"

Skladniki:

Drozdze swieze 8 dag.
Maka 1 kg.
Cukier 15 dag.
Mleko 1/2litra.
Zoltka 8 szt.
Maslo 10 dag.
Cukier waniliowy 1 mala paczka.
Spirytus 50 gramow.
Marmolada twarda 40 dag.
Konfitura z rozy 2-3 lyzki.
Cukier puder 10 dag.
Smalec 50 dag.
Olej 1 butelka.

Przepis:

Przygotowac ciasto drozdzowe tak jak w poprzednim przepisie, lecz z samych
zoltek, a ocet zastapic spirytusem.Marmolade rozgniesc widelcem z konfitura
rozy, dokladnie wymieszac i nadziewac ta masa paczki.

Po usmazeniu gorace paczki wyjmowac z frytury, w ktorej sie smazyly i osaczac z
tluszczu na szerokim sicie wylozonym bialym papierem. Po osaczeniu posypywac
cukrem pudrem.

Pozdr.




Temat: Imię róży z GW
Imię róży z GW
Dwa lata temu zrobiłam pierwsze podejście do tej książki. Niestety, pomimo
chwały i sławy, nie udało mi się przez nią przebrnąć. Dziś spróbuję jeszcze
raz. Chyba do niektórych książek trzeba po prostu dojrzeć, albo czas, kiedy
po nią sięgnęłam, był nie odpowiedni.
Byłam bardzo ciekawa, jak wydane będą książki. I muszę przyznac, że nie
zawiodłam się - twarda okładka, dobry papier, podoba mi się projekt graficzny
okładki - prosty i skromny. No i wielkość czcionki - często wydawnictwa
zmniejszają czcionkę, żeby tekst zajął jak najmniej stron; a tutaj nie i
dzieki temu znacznie lepiej będzie się czytać.
Mam nadzieję, że tym razem przeczytam ją całą.
Pozdrawiam.




Temat: "Kartki pachnące herbatą" - wystawa
"Kartki pachnące herbatą" - wystawa
Serdecznie zapraszam na wystawę kartek wykonanych techniką "teabag folding",
która rozpoczęła się właśnie w Herbaciarni "Zielona Róża" w Łodzi, ul.
Narutowicza 12.
Prezentowane prace wykonały Agnieszka Gołembiewska i Ewa Frączyk z Łódzkiego
Oddziału Polskiego Centrum Origami oraz Irena Kowalczyk z Chorzowa.
Być może dołaczy jeszcze kilka kartek innych autorek.

Wszystkim, którzy chcieliby spróbować własnych sił wykonaniu „herbacianych”
kartek, proponujemy warsztat, na którym autorki kartek podzielą się swoimi
doświadczeniami.

Na warsztaty zapraszamy do Herbaciarni ZIELONA RÓŻA – ul. Narutowicza 12 – w
dniu 9 kwietnia 2006 r.; w godzinach 15.00 – 17.00
Koszt warsztatu – 10.00 zł. Uczestnicy powinni przynieść ze sobą klej w
sztyfcie i nożyczki, otrzymają kartony i papier do wykonania kartek.
W cenę warsztatu nie jest wliczony koszt ewentualnie zamawianej herbaty
– choć polecamy proponowane w Herbaciarni napoje.

I słów kilka - co to jest - owe "herbaciane" kartki:

Technika "Teabag folding", polega na składaniu wg zasad origami modułowych
ornamentów z torebek od herbaty. Stają się one ozdobnym motywem, najczęściej
wykorzystywanym przy wykonywaniu kart, karnetów, opakowań, a także papierowej
biżuterii.

Bieżące informacje można śledzić tu:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16475&w=39216910&a=39216910




Temat: ANTYAMERYKANIZM
Po pierwsze-to nie jest pelen kapitalizm,ale wg konstytucji, "spoleczna
gospodarka rynkowa".
Po drugie-poogladaj filmy Bareji typu "Mis", "Alternatywy 4", "Nie ma rozy bez
ognia", "Co mi zrobisz jak mnie zlapiesz" itd. Nie, nic nie przegoni epoki PRL w
nonsensach. Ja sie czesciowo wychowalem w Polsce,w ktorej nie bylo papieru
toaletowego, czekolady, miesa,lekarstw, benzyny, slynnego papieru do
snopowiazalek, owocow zagranicznych (poza tragicznymi pomaranczami pastewnymi z
Kuby) itd. Byly przerwy w dostawach pradu (tzw trzeci stopien zasilania), stalo
sie po wszystko w kolejkach, byly kartki z limitowana iloscia miesa,cukru,
alkoholu itd. Nie,nic nie przescignie ustrojow lewicowych w ich glupocie i
idiotyzmach.



Temat: byly bzy bzykaly pszczoly ...
no, znalazlam bez przypadkiem, ale
niszowy, i troche mi podchodzi od spodu plastelina. Tak bez celu weszlam do
Caswell Massey, i pierwsza rzecz ktora wpadla mi w oko to byly pudla papieru do
wykladania polek, frezja, roza, konwalia, no i - BEZ. Zaczelam wiec dokladnie
badac zawartosc polek, bo oni zawsze maja cala serie w okreslonym zapachu. No i
prosze - krem do rak, mleczko do ciala, babelki do kapieli, mydlo w stanie
stalym oraz perfuma. Nie, nie prawdziwe perfumy, tzw. stale perfumy czyli cos w
rodzaju pasty do butow o przyjemnym kolorze i tym wlasnie zapachu.
Mam wrazenie ze wszystkich produktow w serii tylko ten perfum nie nadaje sie do
uzycia. Najbardziej atrakcyjnie przedstawil sie papier do wykladania i saszetki
do szufladek.




Temat: pamietacie gume donald?
annagoryniak napisała:

> ostatnio dostałam od znajomego maila... ze zdjęciami. Były na nich relikty z
> czasów o których wspominasz. Np. opakowanie zastępcze do czekolady-biały
papier
>
> z nadrukiem czerwonej róży, albo zdjęcie nabojów do syfonu (moja babcia ma to
> gdzieś do dziś). Nie wspomnę już o kartkach na żywność i inne artykuły. Albo
> papier kolorowy, taki typowy dla tamtych czasów. Jest też zdjecie polokokty-
> tego akurat nie pamiętam...Są zdjęcia starych zeszytów, szarych, bez wyrazu-
> nie to co teraz. Jest fotka butów Relax... :)) Muszę przyznać, że mnie
bardzo
> rozczuliły te zdjęcia. Jeśli ktoś ma ochotę przypomnieć sobie te czasy
chętnie
> podeślę tego maila :-)
> Ania

Aniu,jeśli nie sprawi to kłopotu to ja poproszę o tego maila i będę wdzęczna:
malwis19@wp.pl Zgóry serdecznie dziękuję.



Temat: ANTYAMERYKANIZM
sztylet69 napisał:

> Po pierwsze-to nie jest pelen kapitalizm,ale wg konstytucji, "spoleczna
> gospodarka rynkowa".
> Po drugie-poogladaj filmy Bareji typu "Mis", "Alternatywy 4", "Nie ma rozy bez
> ognia", "Co mi zrobisz jak mnie zlapiesz" itd. Nie, nic nie przegoni epoki
PRL
> w
> nonsensach. Ja sie czesciowo wychowalem w Polsce,w ktorej nie bylo papieru
> toaletowego, czekolady, miesa,lekarstw, benzyny, slynnego papieru do
> snopowiazalek, owocow zagranicznych (poza tragicznymi pomaranczami pastewnymi
z
> Kuby) itd. Byly przerwy w dostawach pradu (tzw trzeci stopien zasilania),
stalo
> sie po wszystko w kolejkach, byly kartki z limitowana iloscia miesa,cukru,
> alkoholu itd. Nie,nic nie przescignie ustrojow lewicowych w ich glupocie i
> idiotyzmach.




Temat: USA: Firmy księgowe znów naciągają prawo
Gość portalu: Semper Fi napisał(a):

> "...Bezrobocie, mimo, ze dotyka coraz wiecej
> ludzi, na papierze sie kurczy..."
> moglabys nasza wszechwiedzaca gwiazdo z Frycowa cos napisac wiecej na ten
>temat i podeprzec to jakimis danymi???

Po co jej dane przytaczac jak nasza Eva z Frycowa czy tez Roza Luxembourg Nova
lubi wsadzic palec w mrowisko i popaplac po babsku troche.

> oczywiscie KRYZYS w USA najlepiej widac z Frycowa :))))))))))))))
> znowu zaczynasz swoje swobodne popie...lanie, z ktorego jak zwykle nic nie
> wynika?
> krynico madrosci, zapewne wielu uczestnikow tego forum (oprocz stalego
> lewackiego towarzystwa), podobnie jak ja powoli przestanie czytac to co
> plodzisz tu codziennie, bo jak dlugo mozna tolerowac popisy wiejskiego
glupka..
> .
> robisz sie nudna...

Teraz lewackosc jest modna wsrod dziewczyn szukajac wrazen w niezbyt wyszukanym
towarzystwie i nasz Roza Luxembourg Nova a.k.a.Eva z Frycowa jest calkiem w
pyte babka jak sie nam tak stawia.




Temat: Trasa Przemysłowa - budowa trwa (dość szybko)
Przebudowa ul. Przyjaźni po 2006 roku :-)

Ulica Skarbowców będzie przebudowana od ul. Sowiej do Róży Witraów oraz
zostanie wybudowana nowa jezdnia od Róży Wiatrów do Krzyckiej. Realizacja jest
przewidziana do 2005 roku :-)

W starych planach miejskich była koncepcja przedłużenia linii tramwajowej do
ul. Włabrzyskiej z opcjonalnym wydłużeniem do Czekoladowej (obecny teren Ikei).
Niestety z powodów bardzo wysokich kosztów plany te zostaną prawdopodobnie
tylko planami. Papier jest cierpliwy :-P



Temat: pamietacie gume donald?
ostatnio dostałam od znajomego maila... ze zdjęciami. Były na nich relikty z
czasów o których wspominasz. Np. opakowanie zastępcze do czekolady-biały papier
z nadrukiem czerwonej róży, albo zdjęcie nabojów do syfonu (moja babcia ma to
gdzieś do dziś). Nie wspomnę już o kartkach na żywność i inne artykuły. Albo
papier kolorowy, taki typowy dla tamtych czasów. Jest też zdjecie polokokty-
tego akurat nie pamiętam...Są zdjęcia starych zeszytów, szarych, bez wyrazu-
nie to co teraz. Jest fotka butów Relax... :)) Muszę przyznać, że mnie bardzo
rozczuliły te zdjęcia. Jeśli ktoś ma ochotę przypomnieć sobie te czasy chętnie
podeślę tego maila :-)
Ania



Temat: zaparzyłam herbatę...
Dobry Wieczór :) Miło Cię, Niko, znowu widzieć. Właśnie tydzień temu kupiłam sobie opakowanie wit. C, coby przed zimą odporność wzmocnić, bo już pierwsze infekcje zaczynają mnie dopadać. Producent zaleca brać 100-300 mg witaminy dziennie. Tabletka zawiera sproszkowane owoce aceroli (cokolwiek by to nie było), maliny, czarnej porzeczki, dzikiej róży, celulozę [chyba dodali do tych tabletek trochę papieru ;)] i parę innych jeszcze składników, choć myślałam, że w witaminie, oprócz witaminy więcej już nic nie trzeba. Zobaczymy, czy zdrowsza od tego będę ;)
Serdeczności
anaiss

P.S. 1 Popijam herbatę jabłkową z cynamonem, na żadne zielone paskudztwa nie dam się namówić ;))

P.S. 2 Niko, zazdroszczę Ci tych królików! :)



Temat: dobre rady
Dobre rady

Bądź daleka od tego co szumne,
co pustym dźwiękiem ucho Twoje pieści,
a ukochaj co mądre i rozumne,
co głębokie jest i pełne treści.

Bądź miła i grzeczna, dla wszystkich serdeczna
a zawsze i wszędzie dobrze Ci będzie.

Bądź zawsze tam gdzie śpiewają.
Źli ludzie pieśni nie znają.

Chcesz szlachetność okazać w pełni swego blasku
pisz dary na papierze a krzywdy na piasku.

Idź przez życie prosto i śmiało, miej zawsze mądrą minę.
Łap szczęście za ogon i duś jak cytrynę.

Idź szlakiem tych jasnych promieni
co w dzień i w nocy nie gasną.
Bądź słońcem świecącym wśród cieni,
bądź zawsze pogodną i jasną!

Jak skromny fiołek w trawie się ukrywa
idź za jego przykładem a będziesz szczęśliwa.

Niech szczęścia chwile jak złote motyle
płyną wśród wonnych róż,
a ciernie i głogi co spotkasz u drogi
niech Ci usuwa Anioł Stróż!

Śmiej się wśród ludzi, płacz tylko w ukryciu,
bądź lekka w tańcu, lecz nigdy w życiu.

Tam na Wawelu jest Wandy mogiła
bądź taką Polką jaką ona była.

Teraz jesteś jeszcze młoda, życie dla Ciebie fraszką jest,
lecz pamiętaj nie uroda a wiedza sercem życia jest!

Zawsze w sercu noś pogodę, miej rozpromienioną twarz.
Nie udało Ci się w środę, to przed sobą czwartek masz!




Temat: czemu niektorzy faceci tacy sa?
kochana, mój luby jest uroczy i romantyczny ale powoli zapomina gestach
pamięci... ja nie chcę czegoś nie wiadomo czego ale jakiś zdechły badyl
poprawiłby mi humor, bo wiedziałabym że o mnie pamięta, wprawdzie o mikołaju
nie zapomniał ale brak mi pewnej spontaniczności, takiego przynoszenia
czekoladki dlatego że w mieście będąc pomyślał o mnie...
postanowiłam więc że w przyszłym tygodniu kupię sobie po prostu piękną różę i
na pytanie od kogo opowiem jakąś historię że spotkałam kumpla sprzed lat i ten
tak ni w pięć ni w dziewięć poprosił mnie bym poczekała, pobiegł do kwiaciarni
i mi ją dał, że mówiłam że jestem zajęta ale przecież takiego kwiatka sobie nie
odmówię (obiecam że nigdy w życiu się z tym kumplem więcej nie spotkam),
zobaczymy co będzie...
kasian27, ja bym na Twoim miejscu kupiła sobie coś ślicznego, zapakowała w
piękny papier, dodała wydrukowane życzenia i poprosiła kogoś zaufanego (ale
musi być naprawdę zaufany) by podrzucił w wigilię pod drzwi! po otworzeniu
paczki masz dwie możliwości albo grasz głupa że nie wiesz od kogo albo gorąco
mężowi dziękujesz za prezent... ja bym raczej wybrała tą drugą opcję, nawet
jakby się zapierał że on z tym nie ma nic wspólnego to bym nie wierzyła (nawet
jak jakiś prezent Ci pod choinkę da to trza się upierać że to za te nieudane
mikołajki)



Temat: Blutsonntag w Bydgoszczy
Gość portalu: gość napisał(a):

> Gdzie znaleźć informacje o "Bromberger Blutsonntag" ("Krwawej Niedzieli") w
> Bydgoszczy ?! Pomóżcie. Bardzo to potrzebuje jak najszybciej. Będę bardzo
> wdzięczny.

Chciałbym Ci nie tyle polecić, co przestrzec przed ewentualnym wykorzystaniem
zjadliwego antyniemieckiego pamfletu pt. "Bydgoski Wrzesień" (niech nazwiska
dwojga autorów będą zapomniane), w formacie kieszonkowym i granatowej okładce
(zdaje się z popularnej serii kolportowanej w mrokach komunizmu). Zachęcam
natomiast do zapoznania się z opiniami prof. Jastrzębskiego, który jako jeden z
nielicznych nie biegnie w rydwanie specjalistów od gwałcenia historii i
twierdzi wprost, że żadnej zorganizowanej z zewnątrz i udokumentowanej na
papierze dywersji niemieckiej nie było.

Martwi mnie, że taki subtelny intelektualista jak bator1, który potrafi
przecież skutecznie bronić niemieckiego dziedzictwa (Al. Mickiewicza i Róża
Wiatrów) i z którym niejeden Bromberg można jeszcze zbudować, wdycha z lubością
wywary z propagandowej kuchni trucicieli.

Poznajcie prawdę, a prawda Was wyzwoli.




Temat: Szanowni Państwo,
Badz spokojny
jak czytam to nie tylko GW. Pisuje przede wszystkim tu- a na to rzeczywiscie
najwiecej czasu trace bezproduktywnie.
A ze czytam i nie tylko czytam ale mam tez inne zrodla- bo np obserwuje swiat -
gdy moge wlasnymi oczami - dlatego miewam czasem swiezsze spojrzenie.
To tyle - np jesli chodzi o rosarium. Rozumiesz ten bol i roznice?
Sezon na roze zaczyna sie juz bardzo niedlugo. Tzn. na te pienne. Po sezonie nie
bardzo wiadomo co sie oglada bo nie widac kwiatu i nie mozna go powachac. Trudno
wiec ocenic czy to co sie oglada w internecie lub na papierze nie jest bledem
druku, zludzeniem, przeklamaniem wynikajacym z oswietlenia czy techniki robienia
zdjecia.
czesc.



Temat: Glupio-zabawne wierszyki do pamietnikow
Życie jest jak papier toaletowy:
długie, szare i do du.py.

Serce sercu serce dało
serce sercem pokochało
serce serce o coś prosi
niechaj serce w sercu nosi.

Kochaj chłopców ale wiecznie
z ogólnika nie koniecznie
lecz z techników kochaj zawsze
bo to chłopcy najciekawsze!

Na górze róże na dole schab
kochajmy się jak Flip i Flat.

Pamiętacie zaginanie rogów kartki, to były sekrety pod tym rożkiem.
A napisy pod sekretem:
"kto tu zagląda tak wygląda" i rysunek małpki,
"kto sekret naruszy tego za uszy"

Wzruszyłam się czytając powyższe, powspominałam czasy podstawówki.
Barbie.



Temat: znów wydałam pieniądze ;)
w MCI...
uff to będzie długi post... bo tam w środku jest chyba wszystko

zacznę od tego, co ładne i proste:
- fajny pomysł na ozdobę stołu: rumiane jabłuszka pomalowane białym lukrem w
świąteczne wzory i hasła
- ozdoby choinkowe: komety z masy (w gwiazdce z masy robimy dodatkową dziurkę i
przewlekamy przez nią ogon/chwost z rafii albo innego sznurka, proste i
efektowne), modele z wygiętego drutu, bombki z żarówek owiniętych kolorową wełną
- ozdabianie świec kolorowym woskiem (z płatków wosku wycinamy motywy za pomocą
piernikowych foremek) i błyszczącą folią

a teraz przegląd wg technik (wszystkiego nie wymienię):
- papier: lampiony w kształcie domków, róże, margerytki, kartki świąteczne
(bombki, wiatraczek), kalendarz adwentowy-domek
- zimowe motywy do malowania (gwiazdki i sceny na lodowisku - ta jest
wykorzystana do ozdobienia szafki)
- druty: pled w zimowe wzory, kwiatek do czapki, szalik
- haft krzyżykowy: poduszka w pędzące renifery
- patchwork: obrus, pled i torba w sceny narciarskie (te same motywy są też do
wyrobienia na drutach i w hafcie krzyżykowym)
- szycie: sukienka dziewczęca, skarpety-czapeczki elfów, poduszka z malowanym
wzorem + wykroje zabawek: miś, lalki-elfy, pompony-domki oraz instrukcja
wykonania misiaczka ze sfilcowanej wełny

jest też przepis na tort lodowy
i jeszcze bardzo fajna rzecz - na 10 stronach zdjęcia prac przesłanych na
konkurs ogłoszony przez gazetę, wszystko z motywami górskimi, bo zysk ze
sprzedaży ma służyć organizacji "A chacun son Everest". fajność polega na tym,
że można pooglądać co potrafią zrobić hobbyści



Temat: decoupage ?
Astrit ) Jesteś tu dla nas złotem z tym meblarskim doswiadczeniem
Wspominałam, ze ostatnio podgladałam pracę mistrza.
Mialam krotki wyjazd do Włoch. Znajomi juz obznajomieni z moja nowa pasja,
załatwili mi wstep do pracowni faceta, który od 20-tu lat nic nie robi tylko
dekoruje meble metodą decoupage.
Wyprawia cuda. Klei prawdziwe obrazy papierem ale do jednego obrazu uzywa
elementów z bardzo wielu. Farbą tylko robi tło.
Ma takie jakieś specjalne przyrzady do precyzyjnego mierzenia i ciecia skosów,
ukosów, zakoli, , ze trafia co do milimetra przy klejeniu.
Te elementy przedtem rozpracowuje na komputerze, przy pomocy jakiegoś
specjalnego programu.
Przyglądałam sie zafascynowana, nigdy nie bedę tak potrafiła.
Specjalizuje sie w sypialniach, robi tam też ściany w ten sposób czasami.
Jedna taką w całości przez niego urzadzona sypialnie widziałam , w stylu
pastelowych róz w antycznym ogrodzie. Zapierała dech.
Ma non stop odbiorców, nie nadąza z robota i zatrudnia aż 5 osób.
Nie wiem, czy w Polsce interes kwitłby mu tak dobrze ))



Temat: napaćkałam pomóżcie
papier scierny (do zdarcia nieudanego kraka) ewentualnie pod wode mozna sprobowac, Biala emulsyjna na cala skrzyneczke, powycinac i poprzyklejac roze, na koniec mozna sprobowac troche podmalowac na rozowa ale mocno rozcienczona farba zeby na rozowo nie wylo lakier i tyle
zycze owocnej pracy




Temat: BYK czy NIEDZWIEDZ
Gość portalu: Lucek Roz napisał(a):

> na jednej kartce papieru można sysntetycznie narysowac przepływy pieniężne
> na giełdzie

Na jednym pudełku zapałek można syntetycznie narysować funkcjonalny plan bomby atomowej...

> sprawdziłem ,że rozumiuęja to nawet 12 latkowie!!

W taki sposób że 12-latkowie będą go w stanie nie tylko zrozumieć ale i wykonać na zajęciach wychowania technicznego...

Ale na szczęście póki co plan z pudełka zapałek udało się zrealizować 5-6 mocarstwom które skupiają połowę ludności całego globu...




Temat: 43 - Skrytka listów do KRESKATOR
list 13
to.. żaden list
********************************************************************************

Powrót poety

Zasnąłem
jako młody człowiek

w nocy padał śnieg

zbudziłem się stary
poeta

między nami
leżała zielona łąka
pokryta popiołem

śniło mi się, że pisałem wiersze

w strzyżonych ogrodach poezji
znów pojawiły się krasnoludki
róże i lingwiści

Mejoro su nariz...
y su Vida!
śmiałem się beztrosko
Poprawiła swój nos...
i swoje życie!

śniło mi się
że czytałem wiersze
w Meksyku
że Janek Zych
z kolibrem nad głową
mówił po hiszpańsku

Widziałem
złoty Tepotzotlan
przeglądał się w lustrach
dnia i nocy
kropla za kroplą spadał
do oceanu do nieba

Leciałem nad Atlantykiem
w walizce tomik poezji
Twarz
krem do golenia żyletki
salami papier toaletowy
wata oliwa kawa koperty
skarpetki sweter papierosy
srebrny pierścionek
bóg deszczu mydło
zapałki z hotelu El Presidente
adresy masz skrzydła
skocz
przebudzony

czytałem anonimy
zapomniałem
co to jest poezja
inni poeci pisali
moje wiersze




Temat: feminizm - krucjata przeciw rodzinie
>>Świat to nie jest blokowisko, w którym się wychowałaś, pomnożone tysiące
razy.<<
Oczywiscie, nigdy bym nie smiala sugerowac ze problemy alkoholizmu i przemocy w
rodzinie moga istniec w domkach z ogrodkami, gdzie pani domu przycina roze i
czyta "Twoj Styl" w wiklinowym fotelu a pan domu wraca z pracy minivanem,
caluje glowki kwiatow i dzieci a zona podaje mu do pocalunku dlon miekka a
godna zaufania.......
A problem alkoholu to tylko problem robotnikow z trzeciej zmiany.

>>Normalne rodziny istnieją i mają się dobrze <<

Wiec zeby te nienormalne nie psuly obrazka najlepiej udawac ze ich nie ma,
prawda panie Macku?

Widze, ze do Ciebie i Tada nie trafia to co sie widzi na ulicy, u sasiadow(ups,
przepraszam, WY nie macie takich sasiadow). Dla was liczy sie tylko to co stoi
na papierze. Wiec: w/g badan GUS uwzglednaijacych tylko rejestrowana sprzedaz
alkoholu , statystyczny Polak wypija rocznei 8.5 litra sprirytusu. Polska stoi
na trzecim miejscu po Rosji i Chinach pod wzgledem spozycia wysokoprocentowego
alkoholu. Jak juz mowilam; w moim bloku byly 22 mieszkania, kurcze, samismy tej
normy nie wyrobili, ktos nam musial w tym pomoc.
tylko kto?

Spinelli odrzucona




Temat: Herbata. Czajnik 78.
Ufff...
dawno nie bylem w tym eleganckim lokalu

zajadacie Dziewczyny smakowitosci (slodkosci) a mnie skreca z "zazdosci"

Weekend - siedze w domu jako "slomiany wdowiec" (popay_owA w W-wie u dieci,-
szarpie nerwy wnukom! ), wiec polasuchowal_bym tez slodyczy!.

Sery plesniowe (mniam-mniam!) i roza (mam nadzieje, ze o konfiture z PLATKOW a
nie owocow chodzi!?), zachwalane przez Omeri, cos na moj gust! - podajcie
przepis, chetnie upieke .

Mam nadzieje iz to nie jest: gotowe (kupne!) francuskie ciasto "nadziane" i....
tyle?

Rzecz gustu naturalnie, ale ja od "francuskiego-kupnego" wole juz
chinski "papier ryzowy" lub tureckiego "gotowca" - cieniutkie rozwalkowane
ciasto, praktycznie bez wlasnego smaku, ktore mozna nadziewac ... wszystkim
(slodkosci lub wytrawne)
- a ciasto przyjmuje smak nadzienia lub ... lukru czy polewy.

Niby, profilaktycznie, dla zaspokojenia zachcianek (na slodkosci), przezornie
zakupilem (wczoraj) w Cukierni jakiegos placka z kruszonka (ujdzie od "bidy" w
smaku) i kilkanascie malutkich "paczkow" z ciasta "serowego" (tfuj! - wyglad
jedyna ich zaleta! )
ale... jak czytam Wasze wpisy, to czuje iz akurat nie "na to" mialem chec )))

Taaaa....
jak sie ma "wilcze garlo" - to zawsze tak jest .

pozdrawiam,-

popijam lipton(a) (czarny) - jak NIGDY przed poludniem, ale, z rozsadku,
postanowilem ograniczyc te litry kawy (najczesciej: tfuj
- prawie zimnej) ktore wypijam w ciagu kazdego dnia

pE




Temat: Zaczynam poważnie ;)
Zaczynam poważnie ;)
Mam już za sobą pierwsze próby decoupage na mniejszych przedmiotach, takich
jak butelki, doniczki, wieszaki, bombki. A dziś zaczynam poważną rzecz!
Dużą drewnianą skrzynię o wymiarach 76/47/30. Jest to skrzynia koleżanki i
moim prezentem dla niej będzie jej ozdobienie. Mam wielką tremę, bo wiecie
jak to jest, jak robi się coś tylko dla siebie, to nie ma takiej presji, jak
nie wyjdzie to nie wyjdzie, ale jak już robi się dla kogoś, to bardzo się
chce, aby wyszło super! Motyw będzie serwetkowy, bo na etapie klejenia
papieru to ja jeszcze nie jestem. Ale jest to wzór dość duży - pastelowe
róże, które można ułożyć w większy bukiet. Tak bardzo chciałabym, aby
wszystko pięknie popękało, nie marszczyło się itd. Przyznam się, że boję się
tej skrzyni Jak ją skończę (a chyba nie będzie to prędko) to napiszę jak
wyszło. Czytam często o tym, co tu piszecie, ale sama rzadko piszę, bo nie
mam jeszcze takiego doświadczenia i takiego dorobku artystycznego jak Wy
Pozdrawiam Was wszystkie. I chciałam jeszcze dodać, że stworzyłyście bardzo
miłą i przyjazną atmosferę na tym forum, aż miło tu zaglądać.



Temat: Kto z was zmienił pracę...i żałuje?
Witam tak mialem dobra prace ale jak kazdy gdy cos osiagnie chce miec wiecej,
ja wyzej juz nie moglem pojsc kasa byla nawet ok do pracy jakies 1 km,
wyrobiona pozycja szef a raczej 2ch w miare "normalni" mialem od nich prawie
wszystko, potrzebowalem kase na mieszkanie -dali tzn pozyczyli na samochod tez.
Pytacie dlaczego zmienilem - brak szacunku do pracownikow nie tylko do mnie
praca od 5 rano do.. tzn miala byc do 15 a byla czasem do 22 to troszke duzo
jak na 1800 zl na reke a kwicie 1200 zl brutto. Lubilem ta prace ludzi ale po
jakims czasie zostalem prawie sam starzy pracownicy odeszli tzn ci co mieli
troszke w glowie i znali jezyk wyjechali ale myslalem ze jak przejme ich
obowiazki to cos sie poprawi przynajmniej finansowo no niestety NIE ale szef
tak nowy samochod ale kasy nie ma owszem ma firme wiec go stac ale jak ktos
kupuje autko za 270,000 zl i mowi ze nie ma kasy to szlag czlowieka trafia.
Poszedlem na urlop potem L4 i mam nowa prace hmm a nowa praca to: dzial
logistyki w duze spolce z udzialem gminy praca spokojna 7-15 totalny luz ale
nie ma rozy bez kolcow odleglosc zamaist tych 2 km jest 50 km kasa to co na
papierze to na reke wszystkie dotatki itp owszem balem sie nowosci ale warto
zaryzykowac - wiem jedno kasa i ukl z szefem to nie wszystko jak brakuje
szacunku pozdrawiam



Temat: Cigarety - polski hit eksportowy
oppelner_os napisał:

> Dla Polakow ksiega wieczysta nie stanowi problemu. Juz nieraz zakladali ich
> kilka na miejsce starej:)))
>
> P.S. Niy obrazej Slonzokow Builder
>
> Pyrsk:)
>
> Oppelner

chopie jou nikogo niy uobrazom!!!,
jou siy czuja Go`rnos`loonzokiem pszinajmiyj ze czech pokolen` cou moga
udokumentowac` i bylou by miy fstyd!,
wolny fpsy koz`dy moze se srobic` bou mou dou tygou prawo,
mooy father uodkupil dzialka uod Niemki we 60-tych lotach i mom podpisy
uorginalne na papierze=kay tu jes jakou s`ciema==chyba som niy wiezysz ftou cou
szkriflousz===abou ci siy sam cus` wydawou?,

juz roz gawendzilech sy ballestem na tyn temat i rozumia prawnie podstawy
spszedaz`y dzialek abou majontku po 45-tym====ballest sam cus` krenci-oy,oy,




Temat: historia decoupage
L. Perina, R. Zanoni, Moje Hobby

s.84
„Decoupage – tak w języku francuskim nazywa się technika polegająca zdobieniu
wycinkami z papieru, tkanin lub metalu różnych przedmiotów: pudełek, świec, ram
obrazów, glinianych doniczek, porcelanowych talerzy i półmisków, wachlarzy,
nalepek, blaszanych wiaderek, koszyków, krzesełek, tacek, torebek…
Samo słowo decoupage pochodzi od francuskiego czasownika decouper, co oznacza
wycinać.
W Chinach, skąd technika ta się wywodzi wycinanie literek nie służy jedynie do
nauki czytania, pisania czy liczenia, ale również stosuje się ją o wykonywania
np. bilecików z życzeniami czy innych dekoracji okolicznościowych
W Europie technika ta rozwinęła się w średniowieczu i renesansie, zaś
jej największy rozkwit przypada na epokę wiktoriańską w Anglii.
Od średniowiecza meble, tkaniny na ubrania, serwisy, drogocenne
przedmioty, przybory do mycia, kufry, skrzynie, kasy żelazne, były bogato
zdobione techniką decoupage, zwłaszcza wykorzystującą metale szlachetne.
Z motywów najczęściej stosowano: gwiazdy, tulipany, róże, wazony z
kompozycjami kwiatowymi, ptaki w bukietach kwiatów, cytaty z Biblii.”

s.96
„Technika decoupage przeżywała szczególny rozkwit w Anglii w epoce
wiktoriańskiej. Wydawano wzorniki ze służącymi do naklejania kwiatkami,
ptaszkami, postaciami ludzkimi, zazwyczaj były to profile. W antykwariatach
spotyka się również parawany, pudełka, koszyki wykonane tą techniką i
pochodzące z tej epoki.”

ufff, to tyle
:o)




Temat: wrzos, lawenda plus zielen - zagra?
Odpada chyba lawenda...
Ważne jest jeszcze w jaki odcień wpadają te smugi -słoje na
płaszczyźnie,pamiętasz ?Bo nie jest to w miarę jednolity wenge.
Generalnie tego rodzaju meble nie powinny grać głównej roli -ale to
znowu moje zdanie.Dla Ciebie są ok i to najwazniejsze i pewnie są
praktyczne.
Jeśli pokój jest tylko ''kobiecy'' to proponuję brudny,pudrowy róż w
lekkim natężeniu.To nie jest dziewczęcy,delikatny kolor -ja myślę o
takim zmęczonym,buduarowym.Wtedy dodatki mogą być np w starym złocie-
polecam na poduszki materiały podszewkowe -które potrafią mieć
piękny połysk a są tanie.Z podszewki można ciąć długie pasy i upinać
je w motywy-poszarpane,luźne naszyte na poduchy jednym ściegiem...
Ramy do obrazów -kilka -zrobić w ciemnym wenge.Abażury okragłe
odpadają -meble są za kanciaste.I papier do nich jest za banalny -
chyba że znajdziesz z takiego grubego a'la czerpany.

Opcja inna jaka przychodzi mi go głowy do tego wenge to jakaś
śmietankowa biel-ecru.Wtedy gramy dodatkami -szeroką zasłoną z
kremowego lnu, z pionowym brązowym pasem.Spróbuję zeskanować jutro
coś z książki Kelly Hoppen -tam są poduchy i zasłony ,które mogą
pasować.
Trzeba jednak być na miejscu ,znać osobę aby stworzyć wnętrze.Dla
mnie ważne są nawet te uchwyty na meblach -niewidoczne na zdjęciach.

Ja przy wenge widzę tez koral i do tego jakieś zwariowane
obrazy .Starą wysoką lampę wtedy można też pomalować na czerwono i
mamy inny wymiar...



Temat: Wokół mnie wszyscy żyja normalnie a ja.....
> A Ona? Też żyje jak panienka, z kim chce i kiedy
> chce.

z tego co doczytałam po rozstaniu z mężem to jej pierwszy i póki co jedyny
partner, z którym żyje, tłumy sie nie przewinęły

> Najbardziej oburzyło mnie to,że robi to na oczach swego dziecka.

znaczy co? mieszka z facetem, czy robi TO?

> Czemu nadal żyje na kocią łape z kochankiem?

twoim zdaniem jedynym słusznym pomyslem na życie jest bukiet róz, obrączki i
papier z USC? ło matko, co na to samodzielne żyjące na kocią łapę ze swoimi
kochankami bez ślubu?



Temat: nastroje...
"Pamiątki" M.Pawlikowska-Jasnorzewska
Niebieskie oczy, krągłe paciory,
kąpane w niebie w dawne wieczory,
Leżą w komorze, w starej szufladzie -
Kurz na nie pada, warstwą się kładzie...

Pocałowania, słodkie pieszczoty,
pachnące jeszcze wonią tęsknoty,
z dala od ludzi, z dala od zgiełku
na dnie szuflady leżą w pudełku. -

I nic już więcej, tylko dwie róże,
i jedno słowo złote i duże,
zwinięte w papier leży w ukryciu -
może się przydać jeszcze raz w życiu. -




Temat: Decoupage-kilka pytań początkującej
1 ja uzywam tylkomatowych, ale chyba mozna inne
2 kupujei gotowe i farbniki ,niestety nei da sie uzyskac intensywnej np
czerwieni mieszając pigmentz białą( wychodzi róż)
3tak
4 to zalezy jaki rodzaj spękan chcesz,mi najbardziej sie podoba gdy packam
pędzelkiem , anierobią pociągnięć
5 dobra kolejnosc
6 puszke najpier odtłuść, janie przecieram papierem sciernym
7w empiku w galeriikazimierz sa juz dostępne rzeczy do decoupage , kraka
widziałam jednoskładnikowego pozdrawiam



Temat: wątek ze skarbami dla tajemniczej:)
P-J.
"Pocałowania, słodkie pieszczoty,
pachnące jeszcze wonią tęsknoty,
z dala od ludzi, z dala od zgiełku
na dnie szuflady leżą w pudełku. -

I nic już więcej, tylko dwie róże,
i jedno słowo złote i duże,
zwinięte w papier leży w ukryciu -
może się przydać jeszcze raz w życiu..."



Temat: EMBOSSING
Dłuto kulkowe: przyrząd do wypełniania plombą zembów, w sklepie dla medyków
około 4 zł.
blat.... szyba połozona na 2 stosikach ksiazek i lampa od spodu (ie mdleja ręce)
szablon: najpierw motyw wydrukowany z netu na papierze, potem wycięty z bardzo
sztywnej teczki ( nie wiem czy jescze takie sa, ale ja mialam w domu stare,
sztywne grube na 1.5mm bo folia od bindowania za cienka i za wiotka. przedtem
wycinałam szablony z tektury, ale niestety przy malenkich wzorkach sie nie
dawało. np roze wychodziły sliczne i na kilkanascie razy szablon wystarczął. tak
wiec całkowity nakłąd finansowy z mojej strony wyniósł około 5 zł ;p



Temat: prosze podajncie strony z fajnymi rysuneczkami....
prosze podajncie strony z fajnymi rysuneczkami....
Kupiłam domek dla lalek. Chcę go ozdobić. Niestety nie mam zbyt wielu
pieniędzy na to. kupowanie duzej ilości serwetek nie wchodzi w grę.Zresztą
nie widziałam takich ładnych. Czytałam ,ze ściągacie rysunki z netu i
drukujecie na papierze śniadaniowym. Może podacie jakieś fajne strony. Szukam
jakiś pastelowych ślicznych misiaczków i ogólnie takich dziecięcych
rysuneczków w pastelach. Może też jakieś pnące kwiaty na domek : śliczne
róże , magnolie,....
Potrzebuje też maleńkich rysuneczków, bo mebelki mają 5-10cm.
Ciekawe ,czy dam radę , nigdy wcześniej tego nie robiłam.




Temat: Pytania początkującej
To jeszcze ja sie dopisze z pytaniem, jak pozwolicie...
Bylam w takim fajnym sklepiku i widzialam cudny papier, zloty, tloczony w roze. Na opakowaniu pisalo, ze do deku, a ja sie tak zastanawiam, jak to dziadostwo przykleic, bo jak sie wyprostuje, to po efekcie, bedzie tylko zloto... Widziala albo lepiejj, uzywala ktoras z was takie dziwne cus?



Temat: Raport Opole 2005......
Niewybudowanej hali na Duboisa i pewnie już zaplanowanego poślizgu ISPY, basenu
na Placu Róż i ścieżek rowerowych (albo i czegoś tam jeszcze), że o Stadionie
Miejskim, stadionie żużlowym, lekkoatletycznym i zapomnianych już boiskach
osiedlowych i poswórkowych nie wspomnę.

Ale papier faktycznie. Niczego sobie. Alew trzeba uważać, bo jak poślizg złapie
to ręka na potylicy dopiero wyhamuje.



Temat: Annick Goutal - Duel
Ja do Aoud też dlugo dojrzewałam, fascynował mnie, ale bałam się go trochę. Ale
w końcu fascynacja wygrała i jak zwykle okazało się to strzałem w dziesiątkę;-
). Na skórze też jest dość ostry, to bardzo wyrazisty zapach, łagodnieje
dopiero po dluższym czasie, ale charakterek zachowuje;-).
Lada moment zrecenzuję go w Katalogu, zbieram się powoli. Gaiac też zrecenzuję,
a co;-P
Atlas Cedar mi przedziwne rzeczy na papierze wyczyniał... czułam owocową
herbatę, taką z dziką różą i hibiskusem... naprawdę sie zastanawiam, czy go z
Fruit de Bois nie pomyliłam, ale w życiu mi się nie zdarzyło źle papierka
podpisać, więc raczej nie:-O Potestuję ponownie, jak się okaże, że jednak
pomyliłam, to niezły obciach będzie;-DDD
Napisz, jak The Brun.
A Bvlgari Black też lubię. Na szczęście chyba nie na tyle, żeby polować na
pełnowymiarówkę, mam na razie dużą próbkę;-)




Temat: Anna Marszałek odpowiada
ala.ali.ala napisała:

> Dał jej prawo wyboru, czy w ogóle chce się włączyć do rozmowy.
>
> Ale to powinno być napisane na czerpanym papierze i wręczone przez posłańca z
> bukietem róż. Bo pani Marszałek to nie byle kto przecież.

:D
Jasne, Jasne. Limuzynę powinni podstawić. Toż to Pierwsza Dziennikarka Śledcza
III RP. Na szczęście trzeciej. W IV może się okazać, że to cyngiel agentury.



Temat: Dwuznaczna nagroda dla województwa śląskiego
Myslę, że przejmują te nawyki od "wyższej" nadludzkiej cywilizacji śląskiej. no
bo jak to mozliwe, że tylko na tak cudnie zaawansowanym technologicznie Śląsku
sa problemy z obsługą rolki papieru toaletowego? No chyba, że ŚLązacy to nie
ludzie tylko anioły zesłane z Nieba przez Boga po to by ziemię śląską uczynić
piekną na wzór kretowisk w Ogrodach Edenu. Nie srają, ani nie jedzą pochłaniają
jeno światło i wydalają z siebie zapach róż.




Temat: kwiaty od mezczyzn
A swoją drogą, to co te baby tak bez kwiatów żyć nie mogą? Osobliwe to dla mnie
trochę :)

Tak zamyśliłam się nad tą kwestią i przypomniałam sobie, jak przed paroma laty
zdarzyło mi się iść do łóżka z fajnym facetem na pierwszej randce.
Na drugi dzień wpadł bez zapowiedzi, trzymając w ręku jakiś ogromny wiecheć,
owinięty papierem.
Ponieważ pora była przedświąteczna, pomyślałam z przerażeniem - o Boże, choinkę
mi przywlókł!

Okazało się, iż była to niewyobrażalna wprost ilość róż. Nie mogłam nigdzie
upchnąć tego cholerstwa, bo w żadne wiaderko się nie mieściło.
W końcu, rada nie rada, poszłam pożyczyć wiadro od sąsiada :)

Następnego dnia wyjechałam do rodziców na święta, a gdy po tygodniu wróciłam,
kwiaty były już do wyrzucenia.
Tak oto skończył się mój romans z kwiatami.

.........
Morgen wirst du sein was du heute denkst
.........
Byłam Daschą



Temat: KARTKI PACHNĄCE HERBATĄ - wystawa w Łodzi
Warsztat !!! kartkowy !!!
Wszystkim, którzy chcieliby spróbować własnych sił wykonaniu „herbacianych”
kartek, proponujemy warsztat, na którym autorki kartek podzielą się swoimi
doświadczeniami.

Na warsztaty zapraszamy do Herbaciarni ZIELONA RÓŻA – ul. Narutowicza 12 – w
dniu 9 kwietnia 2006 r.; w godzinach 15.00 – 17.00
Koszt warsztatu – 10.00 zł. Uczestnicy powinni przynieść ze sobą klej w
sztyfcie i nożyczki, otrzymają kartony i papier do wykonania kartek.
W cenę warsztatu nie jest wliczony koszt ewentualnie zamawianej herbaty
– choć polecamy proponowane w Herbaciarni napoje.




Temat: Zdobienie pierniczków
Sok z burakow zageszczony - sprzedaja takie w sklepach przed swietami
zwlaszcza. Taki koncentrat, tylko uwazaj i sprawdz, czy nie jest z sola i
przyprawami, bo musi byc czysty. Ma kolor krwi i daje dosc intensywny roz,
niestety ma tez charakterystyczny posmak, wiec dodaj do lukru jakis zapaszek.

Zielony barwnik to sok ze szpinaku, ale duzo z tym paprania, a kolorek wychodzi
bledziutki ze hoho.

Zolty - kurkuma, jest do kupienia w sklepach - jedna firma (droga) sprzedaje w
korzeniu (czyli bez sensu, bo trzeba ten korzen utluc na proszek), a Kamis
tluczona juz i duzo tansza. Bardzo wydajna, ja bym poeksperymentowala i
sprobowala zrobic z niej i burakow pomaranczowy np.
Rozne odcienie bezu i brazu - kawa i kakao, wbrew pozorom na pierniczkach
wyglada to dosc ciekawie.

A w ogole, jesli z wnukiem, to najfajniejsze bylyby pierniczki z szybka:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,18410970,18410970,0,2.html?v=2
Ja sie do nich przymierzam od roku, ale jakos nie mam smialosci. Sa dwie
szkoly - jedni w wyciety otwor wkladaja landrynke (jesli jest jej za duzo, to
pewnie 'kipi' na ciasto, jak mysle), inni tluka landrynki jednego koloru i
takimi tluczonymi wypelniaja otworki 'na scisk', ew. dosypujac w trakcie
pieczenia. A - czytalam, ze podobnie mozna wykorzystac jednokolorowe zelki
(pociete na plasterki), pisali, ze tez rozpuszczaja sie w piecu i zastygaja po
wyjeciu w szybke. Tak czy siak, koniecznie pod wszystko podlozyc papier do
pieczenia.

PS I jeszcze czarny sezam albo czarnuszka (w sklepach zielarskich).




Temat: Pytanie 100 % na W_O_Sie <<<<<<.>>>
Pytanie 100 % na W_O_Sie <<<<<<.>>>

(5 pkt)
część A
Czy żona prezydenta RP (Olka K.) ma na imie:
a) Jola
b) Wiola
c) Gienia
d) Róża

część B

Na podstawie części A i wiedzy pozaźródłowej napisz czy żona prezydenta
papier toaletowy wiesza tak aby:
a) rozwijał sie od ściany
b) a może odwrotnie
c) wiesza go do góry nogami
d) nie wiesza wogóle ?

Dostałem taki cynk od CKE



Temat: matematyka jedno wielkie przegiecie!!!!
... ludzie jestescie niepoważni. Całe sześ semestrów miałem 3 (raz 2) z matmy w
średnim warszawksim liceum, a podstawową matme na 100% napisałem. Nie wiem jak z
roz. bo banalna nie była... stwierdzenie, że twórca testu pogrzebał szanse
dostania sie na dobre studia wielkiej liczbie maturzystów jest co najmniej
śmieszne... pomyślcie czy w ogóle zasługujecie na bycie studentami, matura nie
jest dla każdego, ma byc wyróżnieniem zdobytym ciężką pracą a nie świstkiem
papieru dla pierwszego lepszego głąba!!! hmm... może wy poprostu jesteście
głąbami:)



Temat: Jak urządzić pokoik dla dziecka?
Jak urządzić pokoik dla dziecka?
Planuję urządzić pokoik dla córeczki. Podzielcie się swoimi doświadczeniami w
tej kwestii. Skąd czerpałyście pomysły, gdzie kupiłyście dodatki, z tym mam
największy problem. Jakich kolorów użyłyście co na ściany co na podłogę,
czego się wystrzegać, a co powinno się znaleźć. Głównie zależy mi na wiedzy,
gdzie są sklepy w warszawie, gdzie można kupić coś fajnego – oryginalnego, a
przy tym oczywiście niedrogiego. Nie bardzo mogę coś na ten temat znaleźć.
Na ściany chciałabym użyć pastelowych ciepłych bardzo delikatnych kolorów
(fiolet/róż/zieleń). Mam problem też z WIELKĄ szafą planuję na niej coś
ponaklejać fajnego nawet z papieru. Pokoik jest nie duży podłużny. I
zastanawiam się, czy dziecko powinno spać w stronę okna nóżkami, czy główką?
Dziękuję z góry.




Temat: Samodzielnie zrobione zaproszenia
Samodzielnie robione zaproszenia to wielka satysfakcja, ale tez i nerwy czy
wszystko wyjdzie tak jak zaplanowalismy. Zaproszenia robilam sama. Byly w
kolorze oberzyna /papier/ / pastelowy roz /koperta/. Zaproszenia drukowalam na
drukarce laserowej, przez co nie moglo byc mowy ze sie druk rozmaze. Kartki
przycinalam gilotynka. Do kartek przyklejona byla kokardka z tasiemki koloru
koperty. Nazwiska gosci wpisywalam srebrzystym dlugopisem. Do zaproszen,
zrobilam wizytowki na stol gosci, z takiego samego koloru, wypisane recznie i z
kokardka.
Naprawde wszystko wyszlo pieknie, bardzo oryginalnie.
Jako "wierszyk" postanowilismy wpisac fragment tlumaczenia tekstu piosenki
Queen - Innuendo.



Temat: książki o książkach edycja 3 :-)
książki o książkach edycja 3 :-)
dopiszcie co jeszcze Waszym zdaniem traktuje o książkach i bibliotekach...
Imię Róży (ECO), Dziewiąte wrota , Auto da Fe, Miasto śniących książek, O
czytaniu( Manguel)Bunt Aniołów(France),Empireum(Łysiak),Zamieszkać w
bibliotece (Tomkowski), Dom z papieru.....



Temat: Co do picia latem?
Na półkach hipermarketu z ziół znaleźć możesz najwyżej miętę, melisę, lipę i
rumianek. Czasem widywałam jeszcze pokrzywę, dziurawiec i bratka. Ich jakość z
reguły nie była najlepsza.
Na lato polecam świeże zioła - rewelacyjnie wyglądają i smakują świeże listki
mięty i/lub melisy zalane wrzątkiem w przejrzystej szklance i ostudzone do
letniej (a jakże!) temperatury. Albo świeża pietruszka... oczywiscie nać. Ja
bardzo lubię też kompoty z sezonowych owoców - rabarbar, porzeczki, agrest.
Byle świeże, bo ze słoika to już nie to.
Jeśli lubisz, to popróbuj różnych herbatek owocowych, z dzikiej rózy albo z
hibiscusa. Moim zdaniem większość tych marketowych smakuje jak wywar z papieru
z bladym wspomnieniem owocu, ale są też (choć raczej w herbaciarniach) rozmaite
susze kwiatowo-owocowe do zaparzania. Może herbatka Rooibos - ma przyjemny,
miodowo-lipowy, aromat i delikatny smak? Tę dostaniesz nawet w markecie, bywają
całkiem niezłe gatunki.
Pozdrawiam,
D.




Temat: "Herbaciane" origami
Szczegóły i zmiany dot. warsztatu i wystawy
zamieszczam tu:

Wszystkim, którzy chcieliby spróbować własnych sił wykonaniu „herbacianych”
kartek, proponujemy warsztat, na którym autorki kartek podzielą się swoimi
doświadczeniami.

Na warsztaty zapraszamy do Herbaciarni ZIELONA RÓŻA – ul. Narutowicza 12 – w
dniu 9 kwietnia 2006 r.; w godzinach 15.00 – 17.00
Koszt warsztatu – 10.00 zł. Uczestnicy powinni przynieść ze sobą klej w
sztyfcie i nożyczki, otrzymają kartony i papier do wykonania kartek.
W cenę warsztatu nie jest wliczony koszt ewentualnie zamawianej herbaty
– choć polecamy proponowane w Herbaciarni napoje.

ORAZ w specjalnym wystawowym wątku - tam proszę się w tej sprawie wpisywać :)




Temat: [OFF TOP]Wiesci od KaZy z Irlandii
Hejka:)
Słuchajcie - wierzcie albo nie ale u mnie już wiosna. Choć temperatura jeszcze
różna - raz cieplej, raz chłodniej ale róże w moim ogródku już kwitną:))Aż dziś
podeszłam do krzaka na który zwykle patrze z okna żeby na własne oczy zobaczyć
i uwierzyć że to w pełni rozwinięty kwiat a nie kawałek papieru, który
przypadkiem się tam przyczepił. Fajnie:)

Poza tym to współczuję Wam podróżowania po wawie metrem - bo jak mi donieśli
niektórzy...strach z mera wychodzić żeby samochód nie rozjechał!!!

jak tam bylo na masie poza tym ze zimno??
Piszcie!!!!
jutro znow do pracy ale weekend mialam rewelacyjny:)
Co u Was??



Temat: JESIEŃ czy ZIMA??? -Jaki To Typ Urody????????????
Gość portalu: Eny napisał(a):
> Mam ciemno brazowe wlosy , w sloncu zdaja sie miec rudawy blask, mam piegi
> ciemno brazowe oczy i ciemne brwi oraz rzesy
> karnacje mam raczej jasna aczkolwiek opalam sie dosc latwo i opalenizna jest
> ladna , brazowawa

ten blask to bardziej złoty czy czerwony? jaki masz odcień tęczówki -
niebieskawy czy żółtawy? karnację cieplejszą, bardziej brzoskwiniową czy
chłodniejszą - róż albo błękitnawą (najlepeij sprawdzić na wewnętrznej stronie
przedramienia, dla ułatwienia można przyłożyć kartkę zwykłego białego papieru)?
w jakich kolorach ubrania/makijazu dobrze się czujesz, wyglądasz?

z tego opisu to albo głęboka jesień albo delikatna, stonowana zima (i chyba to
drugie)




Temat: Sanepid chce zamknąć obozy harcerskie
Kpina i paranoja.Jeżdziłem przez ,podstawówkę,i liceum na obozy harcerskie.
Była to zabawa inna niż Fundusz Wczasów Pracowniczych i skierowana do innych
ludzi.Już niedługo Sanepid ROZ.....LI wszystko co jest związane z naszym
widzeniem świata od oscypków i swojskiej kiełbasy,świerzynki po obozy
harcerskie.Może inspektorzy z sanepidu powieszą papier toaletowy w swoich
publicznych kiblach na żołnierskiej albo je w cholerę zamkną razem ze swoją
radosną innstytucją!!!



Temat: Co u was na Dzień Matki?
A ja rano weszłam do kuchni, moje dziecko (11,5 mies.) siedziało na krzesełku,
ściskało w łapie coś, co, według słów męża miało być prezentem dla mnie. Więc
wzięłam to sobie (o dziwo, oddał mi bez większych protestów ) i zobaczyłam
moją pierwszą laurekę na Dzień Matki: cudownie pobazgraną kartkę papieru oraz,
wśród tych bazgrołów - autentycznego rękodzieła mojego Krzysia, który niedawno
odkrył uroki świecówek - napis wykonany jego rączką prowadzoną ręką
starszą: "mama" oraz "Krzyś". Cudo! A po południu musiałam go jeszcze
przekonać, żeby oddał mi różę ))



Temat: urodziny PAIHY
Życzę Ci Droga Paiho Nowej Zelandii, życzę Ci spokoju takiego jak kiedyś, życzę
Ci żeby nigdy nie było już tego co później, życzę Ci żebyś tak często, jak
tylko się da, kopała rolki papieru toaletowego ... życzę Ci wszystkiego co
najlepsze.

"Niech na Twym niebie nie będzie chmur. A jeżeli będą - niech mają zapach i
kolor róży"

Kleszczo



Temat: Coś z niczego - skąd wziąć NIC ?
Haika napisała:

>Ja wyczaiłam nowe ofiary do przeróbki, są nimi ... słoiczki po zupkach i
>deserkach dla niemowląt, Róża wcina ich sporo, najpierw wyrzucałam, później
>zacęłam zbierać z przeznaczeniem na mini przetwory typu pasta chili czy cuś, a
>ostatnio tyle ich się nazbierało, ze już nie mam gdzie ich chować, więc
>zaczęłam przerabiać, malutki dekupaż + krak, zobaczymy co z tego wyjdzie :)

Też myślałam o tym, żeby jakoś artystycznie wykorzystać słoiczki po deserkach i
butelki po soczkach. Ale ja myślałam raczej o pomalowaniu ich. Niestety , nie
mam żadnego doświadczenia w malowaniu po szkle. Próbowałam je oklejać masą
solną, ale nic z tego nie wyszło. Totalna klapa. A Ty, Haiko, próbowałaś już
tego dekupażu na słoiczkach?

Jeszcze jeden pomysł na "Coś z niczego - skąd wziąć nic?". Nie bardzo wiem, czy
się nadaje, bo mało artystyczny i raczej mało oryginalny. Z reklamowych gazetek
supermarketów robię Kajtkowi łódeczki. Wybieram tylko te gazetki, które
drukowane są na lepszym, takim nieco sztywniejszym i błyszczącym, papierze. Mały
lubi się bawić tymi łódeczkami, a jak je niszczy, to też żadna strata. Tak sobie
teraz myślę... a może te gazetki wykorzystywać do origami? Czy któraś mama
zajmuje się tego rodzaju sztuką? Bo ja to tylko umiem łódeczkę zrobić, no i może
jeszcze samolocik i nic więcej :(

Pozdrawiam

Sally




Temat: Coś z niczego - skąd wziąć NIC ?
Rolki po papierze toaletowym... super! już mam wizję... :) jakąś awangardowa
instalacja :))) To jest myśl! Muszę tylko ich trochę uzbierać.
Ja wyczaiłam nowe ofiary do przeróbki, są nimi ... słoiczki po zupkach i
deserkach dla niemowląt, Róża wcina ich sporo, najpierw wyrzucałam, później
zacęłam zbierać z przeznaczeniem na mini przetwory typu pasta chili czy cuś, a
ostatnio tyle ich się nazbierało, ze już nie mam gdzie ich chować, więc
zaczęłam przerabiać, malutki dekupaż + krak, zobaczymy co z tego wyjdzie :)
Będę w nich chowała moje akcesoryja do szycia, mam sporo pudełek, skrzynek, ale
w takich maciupkich słoiczkach ładnie posegreguję sobie szpilki większe i
mniejsze, agrafki i zatrzaski itp. maleństwa :)
Bycie mamą zjadacza mleka z puszki i obiadów słoikowych ma dobre strony :)




Temat: lato, jesień, wiosna, zima???
Beatko przede wszystkim gratulacje z powodu dzidziusia.
Przytoczony przez Ciebie opis troszkę mnie zszokował. Pozwoliłam go sobie
wydrukować. Zabiorę do domu (komputer mam w pracy, a mądre książki w domu) i
pomedytuję na tym co napisałaś. Wydaje mi się, że mimo wszystko jesteś latem.
Nie wiem czy zawsze masz taką jasną cerę i jakie jest jej prawdziwy odcień
(tzn. czy jest w kolorze szampana, czy może jest po prostu jasnobeżowa, ale w
chłodnym odcieniu). U niektórych lat wcale nie widać tego różowego składnika,
za to w porównaniu z ciepłą porą roku widać, że skóra jest chłodna (mozna też
spróbować porównać z kartką białe papieru).
Piszesz, że ładniej Ci w złocie niż w srebrze. Srebro lata nie powinno być zbyt
lśniące (za duży kontrast) lepsze jest takie matowe. Spróbuj przymierzyć coś w
czerwonym złocie (ono jest takie jakby lekko różowawe).
Druga wersja to jesień. Obie pory roku charakteryzują się tym, że bez makijażu
ich posiadaczki często czują się takie nijakie i bezbarwne (oj znam to uczucie,
a raczej znałam). Jeśli jesteś jesienią powinno być Ci dobrze w pomarańczowym,
rdzawym i w łososiach (no nie w rybkach ;-))). Zobacz czy ładniej wyglądasz w
zieleni z niebieskim składnikiem, czy może raczej z żółtym.
Stawiam na lato z bardzo jasną karnacją. Ten róż to raczej ciepły czy chłodnawy
z niebieskim składnikiem?
Podejrzewam, że będę musiała zadać Ci jeszcze parę pytań w miarę rozwoju
sytuacji. Popatrzę na inne posty i idę do domu dumać nad Twoimi kolorami. Bye




Strona 1 z 3 • Zostało znalezionych 179 postów • 1, 2, 3