Wyświetlono posty znalezione dla hasła: rozkad jazdy PKS Białystok





Temat: Woj. podlaskie
Rozkład jazdy PKS Białystok
http://www.pks.bialystok.pl





Temat: Woj. podlaskie
Białystok
Rozkład jazdy PKS
http://www.um.bialystok.pl/lopksroz.htm





Temat: Upada największy pracodawca w Łapach


Aron mam pomysł - masz już rozkład jazdy, wiesz jakimi Busami trzeba jeździć
- skocz no do UM i załóż linię, wszyscy będziemy wdzięczni... I zatrudnisz
tych ludzi którym grozi zwolnienie. Będzie i wilk cały i owca syta...


Problem w tym, ze nie da sie tego zrobic w 3 dni. Zalozenie linii
busowej w Polsce to robota na co najmniej kilka miesiecy, a zwykle
wiecej niz rok. Na pewno ten rozklad zostalby natychmiast
oprotestowany przez PKS Bialystok i PKS Suwalki.
 Poza tym Urzad Marszalkowski w zyciu nie da ci zezwolenia na linie z
taktem.

aron





Temat: Kursy, których już nie ma.
Warszawa-Włoszczowa w soboty i niedziele, odj. 7.45 pow. 14.00
Kurs niby istnieje do dzisiaj ale obsługiwany jest przez przewoźnika prywatnego i ma nieco zmodyfikowany rozkład jazdy.

PKs Dzierżoniów jeżdził kiedyś do Warszawy na trasie Bielawa - Wrocław - Sieradz - Łódź - Warszawa

Niemal całkowicie są zawieszone kursy PKS-ów na trasie Wyszków - Łochów, obsługiwanej kiedyś przez PKS Sokółów P. i Ostrołęka PT Wyszków. Jedyne kursy PKS-ow na tej trasie to Węgrów - Pułtusk (soboty i niedziele w roku akademickim - PKS Sokołow P.) i Przasnysz - Siedlce (PKS Przasnysz).

Z bliższych okolic Warszawy całkowicie PKS wycofał z obsługi tras:

Warszawa - Legionowo - Zagrze - Popowo
Warszawa - Legionowo(Nieporęt) - Radzymin
Warszawa - Radzymin - Wołomin
warszawa - Struga
Warszawa - Dąbkowizna
Radzymin - Kuligów
Radzymin - Chajęty
Międzyleś - Tłuszcz - Białki

Niektóre z tych połączeń, obsługiwanych do początku lat 90-tych przez PKS Warszawa są utrzymywane do dziś przez przewoźników prywatnych.

PKS Mińsk Maz. obsługiwałe kiedyś połączenie Warszawa - Białystok, odj 6.30, powrót 11.40



Temat: Plebiscyt na najlepszą stronę przedsiębiorstwa PKS

A co myślicie o stronie Pks Suwałki? http://www.pks.suwalki.com.pl

Kalendarz jw. - godziny typu 27:00 25:05 i inne wynalazki. Strona oparta o jakis "CMS" ktorego nazwa została wycięta???? w kodzie????? np. wpis typu CMS opisany w CSS jako niewidoczny. Spacje uzywane do formatowania wygladu poszczegolnych elementow zamiast np. CSS. Menu nieczytelne po rozwinięciu np. pozycji "Rozklad Jazdy" - przeciez nie musi byc cale w jednym niebieskim odcieniu. Rozklad jazdy a w nim wybrane pozycje w "ramkach" - czy to ma byc odroznienie wlasnych kursów czy tez obcych a moze to po prostu nieudolnosc webmastera?

Generalnie po dopracowaniu wielu elementów - strona tego pks-u moze byc niezła. Choc w tej chwili wymaga wiele pracy aby dojsc do poziomu np. pks bialystok.



Temat: Plebiscyt na najlepszą stronę przedsiębiorstwa PKS
Ja bym powiedział nawet, że rozkład jazdy autobusów w Wyszkowie nie był aktualizowany nawet dłużej niż przez rok. Nie ma tam przecież kursów Białystok-Zakopane oraz Białystok-Zielona Góra, a wg strony PKS Białystok obydwa kursy zajeżdżają na dworzec w Wyszkowie. Tylko Białystok-Wrocław zatrzymuje się przy ul. Białostockiej.



Temat: Plany, projekty, zapowiedzi
PKS Białystok wydłuża swoje kursy relacji Białystok-Warszawa do przystanku Warszawa DA Zachodni. Do tej pory kursy z godz. 5.20 i 13.10 kończyły swój bieg na przystanku Warszawa DA Stadion. Ciekawe czy zmieszczą się czasowo? Po tych zmianach kierowca w Warszawie będzie miał tylko 45 i 55 minut przerwy, a do tego trzeba przecież doliczyć ewentualne opóźnienia spowodowane korkami Natomiast bez zmian pozostał kurs relacji Białystok-Wrocław. W dalszym ciągu autobus jadąc w kierunku Wrocławia nie będzie zajeżdżał na Stadion, a od razu na Zachodnią, ciekawe dlaczego? W ogóle jak tak patrzę na rozkład, to Warszawa DA Stadion jest trochę poszkodowana. Kursów dalekobieżnych na zachód Polski z tego dworca jest bardzo mało. Tutaj szczegółowy rozkład jazdy.



Temat: Nowe połączenia miedzymiastowe i dalekobieżne
Jeśli chodzi o Krynicę to znając politykę PKS Białystok trasa przez Busko Zdrój nie wchodzi w grę, gdyż oni wolą zajeżdżać do większych miast, nierzadko jadąc trochę okrężną drogą W tym przypadku będzie to Kraków.

Natomiast rozkład jazdy Gliwic wygląda następująco:
1. 06:05 Białystok D.A.
2. 4 06:11 06:11 Białystok Nowe Miasto 152/147
3. 38 06:46 06:46 Sokoły
4. 54 07:04 07:05 Wysokie Mazowieckie D.A.
5. 74 07:28 07:30 Zambrów D.A.
6. 106 08:00 08:06 Ostrów Mazowiecka, D.A.
7. 144 08:47 08:51 Wyszków, D.A. /D.K.
8. 197 09:46 09:46 Warszawa Dw. Stadion D.A.
9. 207 10:11 10:25 Warszawa Dw. Zach. D.A.
10. 233 10:55 10:55 Błonie, Poznańska
11. 259 11:20 11:20 Sochaczew Pl. Kościuszki
12. 283 11:47 11:47 Łowicz D.A.
13. 303 12:08 12:08 Głowno Pl. Wolności
14. 315 12:20 12:20 Stryków, łukasińskiego
15. 339 12:47 12:55 Łódź D.A. Centralny
16. 359 13:20 13:20 Pabianice Kolejowa D.A.
17. 376 13:40 13:40 Łask D.A.
18. 391 13:56 13:56 Zduńska Wola D.A.
19. 406 14:13 14:15 Sieradz D.A.
20. 428 14:38 14:38 Złoczew
21. 453 15:03 15:10 Wieluń D.A.
22. 474 15:33 15:33 Praszka
23. 480 15:39 15:39 Gorzów śląski
24. 498 15:59 16:00 Kluczbork D.A.
25. 522 16:25 16:25 Olesno D.A.
26. 550 16:55 16:55 Lubliniec D.A.
27. 581 17:27 17:27 Tarnowskie Góry ul. Bytomska
28. 605 17:55 Gliwice D.A.



Temat: Plebiscyt na najlepszą stronę przedsiębiorstwa PKS

Ja mam uwagę dotyczącą strony PKS Ostrołęka.Wprawdzie na bieżąco dokonuje się poprawek przy zmianie rozkładu jazdy ( i to nie tylko na tablicach dworcowych,ale też poszczególnych przystankach) i to jest duży plus.Jednak dotyczy to tylko Ostrołęki i P.T.w Ostrowi Maz.
W przypadku P.T.Wyszków rozkład nie był aktualizowany od ponad roku,nie ma też kursów obsługiwanych przez inne PKS (przelotowe pośpiechy do Warszawy oraz PKS Ciechanów obsługujący trasę Wyszków-Rząśnik-Obryte-Pułtusk).
PS.Dzisiaj (19.01.2009) zauważyłem na stronie PKS Ostrołęka zaktualizowany rozkład jazdy P.T. w Wyszkowie.I co ciekawe,uwzględnia on nie tylko swoje kursy,ale także pozostałych PKSów (Białystok,Warszawa,Mrągowo,Kętrzyn,Ciechanów-P.T.Pułtusk o którym pisałem wcześniej, jest także kurs PKS Przasnysz do Siedlec) zajeżdżających na dworzec.Zastanawia mnie tylko czy ktoś z PKS zagląda na forum czy też może były inne uwagi od pasażerów? No ale to szczegół,najważniejsze że rozkład widnieje.

I znowu mamy zaniedbanie w przypadku rozkładu w Wyszkowie.Rozkład na stronie PKS Ostrołęka ma ważność od 5.01.2009.Czyżby w tej placówce nie nastąpiły żadne zmiany w rozkładzie od tamtego czasu?



Temat: Plebiscyt na najlepszą stronę przedsiębiorstwa PKS
Ja mam uwagę dotyczącą strony PKS Ostrołęka.Wprawdzie na bieżąco dokonuje się poprawek przy zmianie rozkładu jazdy ( i to nie tylko na tablicach dworcowych,ale też poszczególnych przystankach) i to jest duży plus.Jednak dotyczy to tylko Ostrołęki i P.T.w Ostrowi Maz.
W przypadku P.T.Wyszków rozkład nie był aktualizowany od ponad roku,nie ma też kursów obsługiwanych przez inne PKS (przelotowe pośpiechy do Warszawy oraz PKS Ciechanów obsługujący trasę Wyszków-Rząśnik-Obryte-Pułtusk).
PS.Dzisiaj (19.01.2009) zauważyłem na stronie PKS Ostrołęka zaktualizowany rozkład jazdy P.T. w Wyszkowie.I co ciekawe,uwzględnia on nie tylko swoje kursy,ale także pozostałych PKSów (Białystok,Warszawa,Mrągowo,Kętrzyn,Ciechanów-P.T.Pułtusk o którym pisałem wcześniej, jest także kurs PKS Przasnysz do Siedlec) zajeżdżających na dworzec.Zastanawia mnie tylko czy ktoś z PKS zagląda na forum czy też może były inne uwagi od pasażerów? No ale to szczegół,najważniejsze że rozkład widnieje.



Temat: Upada największy pracodawca w Łapach



| Na prawde tak wysoko oceniasz popyt na tej relacji? To mo=BFe taniej
| wyjdzie autobus co 3h ni=BF bus co 30minut?

Moze i taniej, ale niewygodnie dla pasazerow, bo czekanie 3 h jest
uciazliwe.

skoro z Lublina do Bialej mamy 50 polaczen dziennie to wydaje mi sie,
ze z Bialegostoku do Suwalk utrzymaloby sie ok. 20-30 polaczen
dziennie

Najlepiej byloby moim zrobic takt w szczycie co pol godziny a poza
szczytem co godzine np. odjazdy z Bialegostoku o 6.00 6.30 7.00 7.30
8.00 8.30 9.00 9.30 10.00 11.00 12.00 12.30 13.00 13.30 14.00 14.30
15.00 15.30 16.00 16.30 17.00 17.30 18.00 18.30 19.00 20.00 21.00 .
Podobnie na linii Bialystok - Lomza. Oczywiscie to czysta teoria, bo
Urzad Marszalkowski w zyciu nie wyda zezwolenia na rozklad z taktem.
Natomiast wydaje mi sie ze na linii Bialystok - Elk bylby mniejszy
popyt, tak na ok. 20 busow dziennie plus jeszcze moze kilka busow
jadacych docelowo do Grajewa czy Szczuczyna
No i oczywiscie musi byc super tabor - tylko nowe ew. max 2-3 latnie
Sprintery z klima, pasami, DVD i wszystkimi bajerami, bo PKS Suwalki
ma dobre autobusy.  Raczej nie ma co startowac ze starym Transitem czy
309D :-)
Ale PKS ten ma tez wysokie ceny i tu jest szansa.


Aron mam pomysł - masz już rozkład jazdy, wiesz jakimi Busami trzeba jeździć
- skocz no do UM i załóż linię, wszyscy będziemy wdzięczni... I zatrudnisz
tych ludzi którym grozi zwolnienie. Będzie i wilk cały i owca syta...





Temat: Dyskusje o PKSach wszelakich
jest jeszcze biala podlaska - gdansk przez siedlce, sokolow podl, olsztyn
lublin - ostroleka
warszawa (12.45)- bialystok przez siedlce i siemiatycze
losice(6.50)-bialystok
siedlce - bialystok 3 kursy

wiecej znajdziecie na stronach gdzie sa lokalne rozklady jazdy niestety dla sokolowa jest na stronie gazety sokolowskiej a inne:
www.pks.siedlce.pl
www.pkslosice.home.pl
www.pksbialapodlaska.pl/rozklad.htm



Temat: Prasówki
http://miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35250,4743456.html

[Białystok] Łatwiej autobusem dojedziesz do Supraśla

Między godziną 16 a 17 są tylko dwa autobusy do Supraśla i tylu pasażerów, że nie wszyscy się mieszczą, a potem trzeba czekać kolejne pół godziny - denerwują się mieszkańcy. Mamy dobrą wiadomość: będzie więcej połączeń.

"Gazeta" pisała już o tym, że mieszkańcy Supraśla narzekają na Komunalne Przedsiębiorstwo Komunikacyjne, które ich zdaniem nie zapewnia wystarczającej liczby połączeń z Białymstokiem. Problemy zaczęły się we wrześniu, wraz z rokiem szkolnym, kiedy młodzież zaczęła dojeżdżać do białostockich szkół. Od tego czasu docierały do nas kolejne prośby o interwencję.

- KZK nie ma właściwie konkurencji PKS, bo większość mieszkańców wykupuje bilety miesięczne. Kosztują niemało, bo ponad sto złotych. Jednak w godzinach szczytu nie sposób wsiąść do autobusu, zwłaszcza do tego o 16.10. Zwłaszcza że następny jest dopiero 25 minut później, a kolejny o 17.30. Często autobusy są tak przepełnione, że nie zatrzymują się nawet na kolejnych przystankach - poskarżył się nam Adam Buńko mieszkaniec Supraśla. - Firma powinna zrozumieć, że o tej porze większość pracowników kończy pracę i musi się jakoś dostać do domu.

Kiedy wcześniej pytaliśmy KZK o możliwość dorzucenia nowych połączeń, było nieugięte. Teraz zmieniło zdanie.

- Faktycznie trafiało pod naszym adresem sporo zarzutów, po części się z nimi nie zgadzam, bo zamieszanie wynika z tego, że wszyscy chcą jechać jednym autobusem, tym zaraz po 16. Po skargach mieszkańców postanowiliśmy opracować nowy rozkład jazdy. Chcemy dać na tę trasę dwa nowe autobusy, to da w sumie siedem. Dzięki temu uda mam się zapewnić lepsze połączenia, zarówno rano, kiedy ludzie jadą do pracy, jak i po 16, kiedy z niej wracają - obiecuje Andrzej Świętoński, prezes KZK.

Nowy rozkład ma obowiązywać od lutego.

- Niestety ustalanie grafiku połączeń i zaakceptowanie zmian przez urząd miejski w Białymstoku musi trochę potrwać - tłumaczy prezes KZK.



Temat: Kursy zawieszone lub zlikwidowane
Wprawdzie z tabliczek przystankowych PKS Suwałki wynika że zmiana rozkładu nastąpi dopiero za tydzień,jednak na stronie pisze,że już 21 czerwca 2009r. wejdzie w życie nowy rozkład jazdy.Oto zmiany ze strony PKS Suwałki
Kursy zlikwidowane
Suwałki - Maćkowa Ruda - Suwałki o godz. 16.30
Suwałki - Wigry o godz. 16.15 i powrót o godz. 16.50
Augustów - Grajewo o godz. 15.35
Ełk - Grajewo o godz. 7.30
Grajewo - Ełk o godz. 8.10
Grajewo - Ełk o godz. 17.45
Ełk - Augustów o godz. 8.20
Ełk - Augustów o godz. 10.30
Ełk - Augustów o godz. 20.15
Augustów - Ełk o godz. 7.10
Augustów - Ełk o godz. 19.00
Smolany - Suwałki o godz. 16.35
Suwałki - Puńsk o godz. 14.10
Zmiana oznaczeń
Ełk - Różyńsk - Ełk o godz. 19.30 z F na Fo - od 1.06.2009r.
Grajewo - Ełk o godz. 17.10 z U na F
Ełk - Augustów o godz. 11.25 z U na F
Augustów - Ełk o godz. 9.30 z U na F
Augustów - Ełk o godz. 13.00 z U na F
Ełk - Augustów o godz. 14.40 z U na F
Augustów - Ełk o godz. 14.30 z F na L
Ełk - Augustów o godz. 16.10 z F na L
Nowe kursy
Ełk - Różyńsk - Ełk o godz. 18.15 F
Gołdap - Boćwinka o godz. 12.30 F i powrót o godz. 13.05
Zmiany trasy lub godzin
Suwałki - Maćkowa Ruda - Suwałki o godz. 15.00 opóźniono na godz. 15.30
Kurs Sejny - Suwałki o godz. 17.00 w okresie wakacji zajeżdża do Wigier
Suwałki - Sejny z godz. 15.40 opóźniono na godz. 15.45
Ełk - Grajewo z godz. 16.40 przyspieszono na godz. 16.20
Augustów - Ełk z godz. 7.45 przyspieszono na godz. 7.20
Ełk - Augustów z godz. 12.50 przyspieszono na godz. 12.00
Ełk - Augustów z godz. 18.30 opóźniono na godz. 19.35
Suwałki - Smolany o godz. 15.40 wydłużono do Puńska
Suwałki - Nieszki o godz. 7.00 skrócono od m. Aleksandrowo i połączono z kursem Nieszki - Suwałki o godz. 7.58
Suwałki - Nieszki o godz. 14.35 opóźniono na godz. 14.55 i połączono z kursem Nieszki - Suwałki o godz. 15.37
W kursach Gołdap - Białystok i z powrotem utworzono nowe przystanki Kozaki, Szyba, Bobry itp wioski na trasie

No i oczywiście już dzisiaj startuje kurs do Krakowa



Temat: Znikną pociągi osobowe Białystok - Ełk ?!?!
Za Kurier Poranny:


Przesiadka. Na autobus

Nie będzie ani jednego pociągu osobowego do Ełku. Marszałek chce, by pasażerowie przesiedli się do autobusów.

Wczoraj wicemarszałek Jan Kamiński rozmawiał o tym z szefami PKS.
- Są na to gotowi - przyznaje Jan Kamiński, który odpowiada m.in. za połączenia kolejowe. - Usłyszałem deklarację, że mogą nam podstawić dodatkowe autobusy w godzinach, w których w rozkładzie na razie są pociągi. Autobusy te zajeżdżałyby na dworce kolejowe.
Jest tylko jedno ale. Nasze autobusy jeździłyby tylko do Grajewa. Tam pasażerowie musieliby przesiąść się do drugiego, podstawionego przez samorząd województwa warmińsko-mazurskiego. Pasażerowie uważają, ze to chory pomysł.
- Pociąg jest wygodniejszy, zawsze można usiąść - przyznają Rafał Jaszczuk i Dawid Zajkowski, którzy codziennie dojeżdżają do Knyszyna. - A w autobusie? Pewnie będzie tłok.
Dojazdów autobusem nie wyobraża sobie też Janusz Bieniasz, który mieszka w Ełku, a pracuje w Białymstoku i jeździ pociągiem na tej trasie przez pięć dni w tygodniu.
- Autobusem? Podróż pociągiem osobowym trwa godzinę czterdzieści. A autobusem będzie pewnie jeszcze dłużej.
Sprawdziliśmy. Teraz PKS zwykły jedzie z Białegostoku do Ełku ponad 2,5 godziny! A zakładając, że kierowca będzie musiał zjeżdżać na bok z głównej trasy czas ten pewnie jeszcze się wydłuży. Doliczyć trzeba też kilka minut na wspomnianą przesiadkę w Grajewie. Podróż zamieni się więc w horror.
Marcin Wróbel ze stowarzyszenia Kolejowe Podlasie zapowiada, że będzie dalej walczył o osobowe do Ełku. Przyznaje, że nie wyobraża sobie, by zniknęły po 10 grudnia, gdy w życie wejdzie nowy rozkład.
- Zebraliśmy już ponad tysiąc podpisów wśród pasażerów. Dziś, najpóźniej jutro, przekażemy je marszałkowi - uważa Wróbel.
Wicemarszałek Kamiński ma nadzieję, że uda mu się jeszcze uratować przynajmniej dwa pociągi w każdą stronę. - Potrzebujemy na to 1,5 miliona złotych - mówi otwarcie. - W czwartek jadę do Prostek, by rozmawiać w tej sprawie z samorządowcami z województwa warmińsko-mazurskiego. Jeśli zgodzą się, by wyłożyć połowę tej sumy, dwie pary pociągów uda się uratować.


No to teraz z Ełckiego rozkładu jazdy zniknie właściwie co drugi pociąg
Przez Białystok prowadziły najszybsze połączenia do Warszawy, Wrocławia, Krakowa, Katowic itd, nie mówiąc już o tym, że mnóstwo ełczan (w tym ja sam) studiuje w Białym, dojeżdża tam do pracy, na zakupy itd itp
Jak długo jeżdżę tymi pociągami tak nie pamiętam, żeby jeździły one puste
Więc się pytam jaki jest sens ich likwidacji
Czy zarząd warmińsko - mazurskiego na prawdę nie może wysupłać paru groszy na te połączenia? Przecież te pociągi mają służyć ludziom!



Temat: podróż z Jesenika i pytanie: "na xxx nam kolej?"


cisna sie wiec wulgrane słowa "na xxx ta kolej która tak wszyscy tu
kochamy?"


Skoro tak to ja podam nieco inne przykłady. Podróż Warszawa-Słupsk. Ja dla
mnie (średnio doświadczonego kierowcy jadącego samochodem za "rozsądną cenę" z
niezbyt mocnym -80 KM- silnikiem) jazda wychodzi około 6-7 godzin.
Pociągiem... podobnie 6-7 godzin. Tyle że
----w pociągu:
-mam miejsce siedzące
-przestrzeń nad głową
-odpoczywam w czasie jazdy
-mogę wyjżeć przez okno
-mogę sobie pójść do toalety
-nie muszę przerywać podrózy by coś zjeść

----w samochodzie:
-ciasno i hałas
-nierówno
-wąskie drogi
-mnóstwo tirów
-spory ruch czyli ciągła koncentracja
-czasem strach że ten palant wyprzedzający na trzeciego może mnie zachaczyć
-palanci wyprzedzający na czwratego, czyli oczy dookoła głowy i spierdalamy na
pobocze

Pociąg ma tą bolączke że gdy ma wklepane 30 szlakowej to tyle jedzie.
Samochodziarze mają 90 km/h a popier....ją nierzadko ponad 150km/h. Gdyby na
wszystkich drogach w polsce posustawiać takie ograniczenia jak na kolei (czyli
żebyś maiła na 100% gwarancję że nie urwiesz sobie zawieszenia), to
przypuszczam że na połowie dróg krajowych ze względu na dziury, koleiny,
dzrewa w skrajni, szerokość drogi, trzeba by jechać jak na Opole-Nysa 50 km/h
albo i wolniej. I co wtedy pytam się?

Zauważ że tam gdzie kolej proponuje szlakową w zakresie 70-120 km/h jest
praktycznie bezkonkurencyjna i nikt nie jest w stanie jej pobić. Porównaj
sobie Białystok-Ełk:
PKS przyspieszony(!!!) jedzie 2:10 minut, normalny około 3 godzin,
PKP pospieszny w 1:20 minut, osobowy stary kibel 1:40

następna relacja, zajebany niedawno Toruń-Sierpc
PKS zwykły to 2:30, pospieszny 1:40.... tyle co pociag osobowy SU45 z jednym
wagonem zatrzymujący się w każdej dziurze po drodze...a gdyby szła SA106?
1:20? 1:10?

Coś jeszcze mam dodać?
Wybrałeś fatalne porównanie, tj linię do Nysy z niską szlakową, i pociąg z
odprawą graniczną+zmiana maszyn (20 minut) i zmiana kierunku jazdy w Nysie (30
minut), co już skraca twoją rachubę o godzinę na korzyść pociągu. Może tak
jeszcze szlakową na 90 (tyle ile jechałeś ty) i.... ooo wyszło to samo co
blachosmrodem, tyle że pociąg się zatrzymywał a ty nie!
Inna sprawa że rozkład jest fatalny, ociag stoi po niewiadomo co, ale to
Polska własnie. Tak rozp..... na siłę (przez busiarzy) Polską kolej





Temat: Rozkłady świąteczne
PKS Białystok
Rozkład świąteczno - noworoczny
Dodano: 2007-12-21
Informujemy, że autobusy PKS Białystok w okresie świąteczno – noworocznym będą kursowały w sposób następujący:
1. 24.XII.2007 oraz 31.XII.2007 – komunikacja według sobotniego rozkładu jazdy.
2. 25.XII.2007 oraz 01.01.2008 - komunikacja według specjalnego rozkładu świątecznego (rozkład odjazdów poniżej). Pozostałe kursy, w tym komunikacja pospieszna w dniu 25.XII.2007 nie będą realizowane.
3. 26.XII.2007 – komunikacja zgodnie z rozkładem jazdy.

Relacja Przez Godz. odjazdu
Lublin Zabłudów, Bielsk P. 6:40 pośpieszny
Zabłudów Rafałówkę 7:25
Podozierany Zabłudów 7:50
Hajnówka Zabłudów, Narew 9:10
Sokółka Czarną Biał. 9:50
Suchowola Korycin 9:50
Dolistowo Knyszyn 10:00
Podozierany Gródek 10:10
Jałówka Zabłudów 10:20
Doktorce Juchnowiec 10:50
Janów Czarną Biał. 10:50
Szaciły Supraśl 11:20
Augustów Suchowolę 12:20
Jałówka Zabłudów 13:00
Dąbrowa Biał. Sokółkę 13:35
Lublin Zabłudów, Bielsk P. 13:35 pośpieszny
Zabiele Knyszyn 13:40
Łomża Wiznę 14:00
Zabłudów Rafałówkę 14:15
Doktorce Juchnowiec 14:30
Łapy Pomygacze 14:40
Hajnówka Zabłudów, Narew 15:00
Gródek Załuki 15:10
Janów Czarną Biał. 15:10
Krynki Supraśl 15:20
Sokółka Czarną Biał. 17:00
Jałówka Zabłudów 17:10
Zabłudów Rafałówkę 17:40
Krynki Supraśl 18:30
Sokółka Supraśl 19:10
Dąbrowa Biał. Sokółkę 19:35

Zmiany w kursowaniu komunikacji dalekobieżnej w okresie świąteczno – noworocznym:

Białystok – Szczecin – Białystok
Nie kursuje w 25 XII.2007 oraz 01.I.2008, ponadto:
Nie wyjedzie z Białegostoku w dniach 23 i 30, ponadto w dniach 24 i 31 XII autobus kończy bieg w Bydgoszczy
Nie wyjedzie ze Szczecina w dniach 24 i 31 XII, a ponadto w dniach 26 XII oraz 2 I autobus z kierunku Szczecina, rozpoczyna swój bieg w Bydgoszczy.

Białystok – Zakopane – Białystok
Autobusy nie wyjadą z przystanków początkowych w dniach:
Z Białegostoku: 24, 25, 30, 31 XII
Z Zakopanego: 24, 25, 31 XII oraz 1 I

Białystok – Kołobrzeg – Białystok
Autobusy nie wyjadą z przystanków początkowych w dniach:
Z Białegostoku: 24, 25, 31 XII, natomiast w dniach 23 i 30 XII kurs będzie realizowany tylko do Gdyni
Z Kołobrzegu: 24, 25, 31 XII, natomiast w dniach 26 XII oraz 1 I autobus rozpoczyna swój bieg w Elblągu (o godz. 2:55 odpowiednio w nocy z 26 na 27 XII oraz z 1 na 2 I).

Dodatkowo w dniu 01.01.2008 r. będą realizowane kury pospieszne:

Relacja Przez Godz.odjazdu
Sejny Augustów, Suwałki 5:30
Zakopane Warszawę, Łódź, Katowice, Kraków 15:35
Kołobrzeg Łomżę, Olsztyn, Elbląg, Gdańsk 20:00
Zielona Góra Warszawę, Łódź, Poznań 20:10

Pozostałe kursy dalekobieżne będą realizowane zgodnie z oznaczeniami na rozkładach jazdy.

UWAGA

W dniach 25.XII.2007 oraz 01.I.2008 kasy dworcowe będą nieczynne. Bilety należy nabywać w przedsprzedaży lub przed odjazdem bezpośrednio u kierowcy w autobusie.



Temat: [Cz-wa] Nowy rozkład PKP od niedzieli
Witam !!!

Gazeta Wyborcza w Częstochowie

Nowy rozkład PKP od niedzieli

Gliwiczanin, Częstochowianin, Jaćwing, Karlik - to nowe nazwy, ale
niekoniecznie nowych pociągów. W rozkładzie jazdy PKP, który wchodzi w życie
niedzielę, są jednak zmiany nie tylko kosmetyczne.
Na linii do Katowic przybędą dwa pociągi przyspieszone - przy tym oba dotrą
aż do Bielska-Białej. O godz. 8.12 odjedzie Soła (zastąpi pospiesznego
Reymonta, a zysk jest w postaci tańszej, bo osobowej taryfy) zaś o 15.17
Częstochowianin. "Stare" pociągi przyspieszone na Śląsk otrzymają nazwy
Zagłoba, Gliwiczanin i Karlik.

Wreszcie poprawi się połączenie z Warszawą: prócz uruchomionego parę tygodni
temu Kordeckiego przez słynną Włoszczową Północną, przybędą kolejne dwa
pociągi. Odjazdy do stolicy: 5.05 (pon.-pt., przez Włoszczową), 5.46
(pon.-pt.), 7.46, 9.46, 11.46, 14.46 (niedz.), 16.46, 18.46. Dla części
pociągów Warszawa będzie stacją pośrednią, bo docelowe to: Olsztyn (pociąg
Kormoran), Suwałki (Jaćwing), Białystok (Narew - jeździła już w starym
rozkładzie).

Na linii do Łodzi zmiany są minutowe - z tym że wydłużono trasę jednego z
pociągów i zamiast do Bydgoszczy dotrze do Gdyni. Zyskamy nowy pociąg do
Wrocławia, będą więc trzy: o 9.01, 15.24 (ze Stradomia) i 18.01. Wprost
sensacyjnie brzmi z kolei informacja o pociągu Cegielski, dzięki któremu
zyskamy bezpośrednie połączenie z Poznaniem (16.30) oraz kolejne z Krakowem
(13.10). Pociąg jedzie aż do Przemyśla.

Układ połączeń wakacyjnych nie zmieni się, a nowością będą wagony do Kudowy
podłączane w sezonie letnim i zimowym do nocnego pociągu Karkonosze,
jadącego do Jeleniej Góry.

Ciecia też są

A teraz złe informacje: zlikwidowano pociąg nocny Lublin - Jelenia Góra. Do
Chorzewa Siemkowic z pięciu kursów ostały się tylko dwa: oba po południu (w
odwrotną stronę rano). Za to na magistrali węglowej Herby - Siemkowice -
Zduńska Wola nie będzie ani jednego pociągu osobowego! Miłośnicy komunikacji
już szykują aparaty, by sfotografować dziś ostatni skład, mijający Wręczycę
i Kłobuck.

Marazm w Lublińcu

Lubliniec z roku na rok tracił kolejne połączenia: najpierw na inną trasę
przeniesiono część pociągów Warszawa - Wrocław, rok temu wszystkie relacji
Katowice - Poznań. Najnowszy rozkład ma jedną "jaskółkę": nowy pociąg
Wrocław - Warszawa - Suwałki. Odjazd do stolicy (9) jest jednak zbyt późny,
by załatwić tam swoje sprawy i wrócić do Lublińca na wieczór.

Zmiany także w PKS-ie

Od poniedziałku PKS uruchamia nową linię do Kłobucka-Zagórza przez
Szarlejkę, Kalej, Wręczycę, Grodzisko. Wyjazd z dworca w Częstochowie o
godz: 7.40, 9.30, 14, 15.30 (w dni nauki szkolnej). Odjazdy z Zagórza: 6.45,
8.30, 10.20, 14.45.

Nowy rozkład jazdy w "Gazecie" - w poniedziałek 11 grudnia przyjazdy na
częstochowskie dworce PKP, we wtorek - odjazdy.

Pozdrawiam

LiGhTeR





Temat: PKS MŁAWA
Nie wiem dlaczego wszyscy tak zachwycają się tym pekaesem Mława? Od kiedy ilość i relacja kursów świadczą o kondycji firmy i jej wizerunku?
Bo co takiego ma Mława oprócz tych wszystkich lini?
-fatalną stronę internetową godną ucznia 2 klasy liceum o profilu informatycznym(przepraszam uczniów) z niepotrzebną nikomu historią a raczej martyrologią firmy i tekstami typu: Teren zajezdni po deszczach zamieniał się w grzęzawisko. i jednocześnie bez rozkładu jazdy chociaż swoich kursów( konia z rzędem temu kto znajdzie w internecie rozkład kursu np.: Hrubieszów - Łeba);
- kilka używanych Bov i 2 Siderali i paru Liderach
- całej masy H10 i lokalnych Manów UL które ochoczo i nałogowo wysyłają na kursy 800 -set kilometrowe;
No i nie wiem dlaczego uważa się tutaj że gnanie autobusu w wakacje przez całą Polskę to takie straszne kokosy.

No więc zabawmy się w Romana Młodkowskiego

Ponieważ nie mogę znaleźć rozkłądu lini Hr-łeba, Hel, Węgorzewo(sic) posłuże się połączeniem Hr-Ustka.
Długość 815km.

Zakładamy(optymistycznie) że jedzie zawsze pełen autobus czyli 49 msc i każdy zapłacił za bilet średnio 65 zł
49 * 65 = 3185 zł
zakładamy że jeździ od 1 lipca do 31 sierpnia na zmianę czyli jeden kurs dziennie na danej trasie:
62 dni * 3185 zł = 197470 zł

koszty stałe
- hotel
62 dni * 50 zł = 3100 zł
- paliwo
zakładamy że taki autobus spali średnio 35 litrów/100km
62 * 815 = 50530km
0,35l/km * 50530km = 17685,5l
średnia cena ON to 4,00zł/l
17685,5 * 4,00 = 70742zł
- pensje kierowców
2 kierowców
powiedzmy że każdy dostaje 100 zł dniówki
62 * 200 = 12400zł

I podliczamy:
3100+70742+12400 = 86242zł

197470 - 86242 = 111228zł

Po dwóch miesiącach mamy ponad 100 tyś ale przypominam że to były bardzo optymistyczne założenia.
Dużo to czy mało? Nie wiem ale porównajmy to z lokalnym kursem

Kurs Bydgoszcz - Toruń
długość - 47 km
iloś kursów w jedną stronę średnio 15 dziennie
przez dwa miesiące przejedzie
47 * 15 = 705 * 2 = 1410km dziennie
1410 * 62 = 87420km
Zakładamy że jedzie każdym kursem 15 osób ktorzy kupili bilety po srednio 6 zł
15 * 6 = 90zł
kursów w obie strony jest 30
30 * 90 = 2700zł
2700 * 62 = 167400 zł

koszty stałe:
paliwo
0,35 * 87420 = 30597l
30597 * 4,00 = 122388zł
pensje
kursy obsłuży 4 kierowców jednak zarobiają oni mniej niż kierwocy na dalekobieżnych powiedzmy 80 zł
4 * 80 zł = 320 zł
320 * 62 = 19840zł

podliczamy:
122388 + 19840 = 142228 zł

167400 - 142228 = 25172zł

Mniej więcej tak to wygląda jednak nie wiadomo które wyniki należy podzielić a które pomnożyć i przez ile, pewne jest że autobusy na liniach dalekobieżnych nie zawsze bywają pełne i nie kazdy ma bilet za 60 zł a na takim Kom Busie do Trounia ludzi jeździ sporo(tanio, szybko i wygodnie) więc jak jest naprawdę nie wiadomo.
Wiadomo jednak że pekaesom bardziej opłaca się na wakacje posyłać wozy za granicę niż z Hrubieszowa do Łeby. Stawki za km już są powyżej 5 zł a takiego wyniku nie uzyskamy na lini krajowej.Przy dobrej umowie z biurem podróży autobusy będą całe wakacje jeździły nie martwiąc się tym czy nie będzie padało i czy ludzi pojadą nad morze. Stąd w PKS Bydgoszcz autobus wraca z Hiszpani kiermani piorą koszule i dalej w drogę. A to że na Komforcie Many UL… no cóż.. widocznie to im się bardziej opłaca. Zresztą daltego swoje kursy do Kielc, Szklarskiej , Zielonej Góry otwierają po 15 września.

A wracając do Mławy to mimo tych wszystkich lini nie widać żadnego rozwoju firmy bo wybaczcie ale kupno przechodzonej Bovy to dla mnie żaden rozwój. Czy oni mają jakiegoś fabrycznie nowego wysokopokładowca?
Dla mnie numerem 1 wśród pekesów jest PKS Białystok.
Całoroczne połączenia z każdym miastem wojewódzkim(oprócz Gorzowa), co roku nowy wóz w wysokim standardzie.
Tylko nikt tego nie zauważa tylko większość podnieca się tym że Mława otworzyła jakieś kursy z niespełna 19-sto tysięcznego Hrubieszowa…
…no coment…

p.s. A co do uruchamiania kursów za granicę przez PKS Mława to nie ma szans bo na Mana ul ludzie na takiej trasie się nie nabiorą



Temat: Czesi są gotowi wysłać do Polski swoje pociągi


----- Original Message -----
From: Piotr J. Ochwal
Wybacz, żeby jeszcze uzgadniali rozkłady jazdy z PKP i PKS :-)))


TAKI JEST ZAPIS W USTAWIE


Przewoźnik ma
uzgadniac rozkład jazdy (warunku umowy przewozu)  z PASAŻERAMI !!! Jeżeli
ileś
tam pasażerów w np. ankiecie wypowie się, że należy rozkład skorygować tak
czy
siak, to przewoźnik powinien się nad tym zastanowić. Dla własnego (i
pasażerów)
dobra.
A tak na marginesie to rozumiem z Twojego maila, że w innych rejonach
kraju do
prywatnych busiarzy się strzela z karabinów, żeby czasem nie jeździli?


To ciekawe że nie ma busów np. Katowice - Wisła, K. - Ciesszyn, K. -
Lubliniec, K. - Kraków, Kraków - Myślenice, Gdańsk - Kościerzyna, Olsztyn -
Mrągowo, Białystok - Suwałki, Gorzów Wlkp. - Zielona Góra, Wrocław - Opole a
z Lublina są we wszystkich kierunkach oprócz Łukowa, Dęblina i Terespola.


Za to zardzewiałe, truposzowate, państwowe Jelcze czy inne Ikarusy mogą
sobie
spokojnie jeździć na łysych oponach bez koncesji i żaden patrol ich nigdy
nie
zatrzyma, żeby sprawdzić stan techniczny...


Nie przesadzaj , ostatnio z połowa autobusów MPK w Lublinie to nowe Jelcze
iNeoplany. Niektóre PKSy też mają parę jelczy z klimą ale generalnie muszę
przyznać że busiarze mają wizualnie lepszy sprzęt ale nie wiadomo czy busy
nie są sprowadzone z Niemiec po totalnych kraksach.


Ze "smutkiem" muszę stwierdzić, że jak Polska podpisze "otwarte niebo" i
wejdą do
nas bez ograniczeń inni przewoźnicy lotniczy, to ceny połączeń lotniczych
spadną
tak, że samolot może stać się tańszy od IC. Obecnie przelot
Katowice-Warszawa
kosztuje 139 zł. Niewiele więcej niż 1 klasa IC, a o ile szybciej i


wygodniej...

No nie wiem czy wygodniej - najpierw stój w korkach na trasie
Katowice -Pyrzowice a poźniej Okęcie - Warszawa. Katowice - Gdańsk to może
miałoby sens ale Warszawa?


| Poza tym nie słyszałem żeby Rada Miasta Lublina dofinansowała np.
autobus
| szynowy do Parczewa - oni po prostu biorą w łapę od busiarzy i wiedzą że
| część pieniędzy zarobionych przez busmenów trafi do nich.

przez
busmenów trafi do nich". To juz nawet nie chodzi o łapówki. Busiarze
nolens
volens muszą płacić podatki, które to podatki zostają w lokalnym budżecie.
Gdzie
płaci swoje podatki PKP (o ile wogóle płaci)? Z czego gmina ma większy


pożytek?

Ale chyba gmina Nysa bedzie miała większy pożytek z szynobusu skoro chce do
niego dopłacać?? Oni rozumieją że busmeni kierują się tylko i wyłącznie
szybkim zyskiem, bez długoplanowej strategii rozwoju.


Poza tym po co DOPŁACAĆ z budżetu do autobusu szynowego, skoro budżet
gminy moze
ZAROBIĆ na transporcie prywatnym?


Zarobki te są raczej krótkotrwałe, nie ma dalekosiężnych wizji :( Załóżmy że

Spala 25 l bezyny. Daje to 25*1,3= 32 zł zysku dla budżetu z akcyzy.
Jednocześnie upadają PKSy i PKP i zwalnianym ludziom trzeba wypłacić odprawy
i zasiłki i podejrzewam  że nie wystarczy na to pieniędzy uzyskanych w
formie podatków od busmenów. :( W sumie miesięcznie busmen musiałby wpłacić
do budżetu 32*30 zł plus jakiś tam podatek dochodowy - ok. 1000 zł. Nie
wystarczy to nawet na 3 zasiłki dla zwolnionych kolejarzy.


No widzisz? A państwowa komunikacja nie przesiada się na lepsze busy,
podnosi
ceny biletów i żebra pod drzwiami Rady Miasta o dotacje...
A ludzie SAMI wybierają, czym chcą jeździć...


Ludzie sami wybierają ale kierują się jedynie bieżącym rachunkiem nie zdając
sobie sprawy co będzie po upadku PKP. Wtedy dopiero zaczną płakać stojąc w
korkach. Władze samorządowe miast na Zachodzie Polski stawiają na kolej -
jest tam jeszcze dużo linii kolejowych. Zacofany Wschód ciągle tkwi w
przesądach z czasów wczesnego kapitalizmu że samochody rozwiążą wszystkie
problemy. Zauważ że busy są charakterystyczne dla krajów o niskim poziomie
rozwoju - Turcja, Egipt, państwa afrykańskie. W krajach rozwiniętych
(Niemcy) jeździ się pociągiem.
Pozdrawiam
Aron





Temat: podróż z Jesenika i pytanie: "na xxx nam kolej?"


| cisna sie wiec wulgrane słowa "na xxx ta kolej która tak wszyscy tu
| kochamy?"

Skoro tak to ja podam nieco inne przykłady. Podróż Warszawa-Słupsk. Ja dla
mnie (średnio doświadczonego kierowcy jadącego samochodem za "rozsądną cenę" z
niezbyt mocnym -80 KM- silnikiem) jazda wychodzi około 6-7 godzin.
Pociągiem... podobnie 6-7 godzin. Tyle że
----w pociągu:
-mam miejsce siedzące


zapewniam Cie że w samochodzie też masz miejsce siedzace - w pkp zaś
nie zawsze:)


-przestrzeń nad głową


w aucie też dach nie jest przyklejony do głowy, cgoć rzeczywiscie w
pociagu mozna wstac i pospacerowac po korytarzu


-odpoczywam w czasie jazdy


kwestia subiektywnej oceny, dla mnie podróż samochodem to czesto tez
jest odpoczynek


-mogę wyjżeć przez okno


w wiekszosci samochodów tez są okna na których czystość ma sie wiekszy
wpływ niz na okna pociagów - a w pociagu nie zawsze zajmie sie miejsce
przy oknie


-mogę sobie pójść do toalety


tu przesadziłes - w wielu przypadkach nawet "lanie na koło" jest
przyjemniejsze od toalety pkp (choc są oczywiscie wyjatki)


-nie muszę przerywać podrózy by coś zjeść


sa przecież mcdrivy (za którymi osobiscie nie przepadam), sklepy i
knajpy przy drogach oraz sprzedawcy owoców


----w samochodzie:
-ciasno i hałas
-nierówno
-wąskie drogi
-mnóstwo tirów
-spory ruch czyli ciągła koncentracja
-czasem strach że ten palant wyprzedzający na trzeciego może mnie zachaczyć
-palanci wyprzedzający na czwratego, czyli oczy dookoła głowy i spierdalamy na
pobocze

Pociąg ma tą bolączke że gdy ma wklepane 30 szlakowej to tyle jedzie.
Samochodziarze mają 90 km/h a popier....ją nierzadko ponad 150km/h. Gdyby na
wszystkich drogach w polsce posustawiać takie ograniczenia jak na kolei (czyli
żebyś maiła na 100% gwarancję że nie urwiesz sobie zawieszenia), to
przypuszczam że na połowie dróg krajowych ze względu na dziury, koleiny,
dzrewa w skrajni, szerokość drogi, trzeba by jechać jak na Opole-Nysa 50 km/h


akurat droga Opole - Nysa - mimo tego, że na niektórych mapach jest na
"na żólto" zaznaczona, pominawszy kilka miejscowości, może wogóle nie
mieć żadnych ograniczeń prędkości na 80%


albo i wolniej. I co wtedy pytam się?

Zauważ że tam gdzie kolej proponuje szlakową w zakresie 70-120 km/h jest
praktycznie bezkonkurencyjna i nikt nie jest w stanie jej pobić. Porównaj
sobie Białystok-Ełk:
PKS przyspieszony(!!!) jedzie 2:10 minut, normalny około 3 godzin,
PKP pospieszny w 1:20 minut, osobowy stary kibel 1:40

następna relacja, zajebany niedawno Toruń-Sierpc
PKS zwykły to 2:30, pospieszny 1:40.... tyle co pociag osobowy SU45 z jednym
wagonem zatrzymujący się w każdej dziurze po drodze...a gdyby szła SA106?
1:20? 1:10?

Coś jeszcze mam dodać?
Wybrałeś fatalne porównanie, tj linię do Nysy z niską szlakową, i pociąg z
odprawą graniczną+zmiana maszyn (20 minut) i zmiana kierunku jazdy w Nysie (30
minut), co już skraca twoją rachubę o godzinę na korzyść pociągu. Może tak
jeszcze szlakową na 90 (tyle ile jechałeś ty) i.... ooo wyszło to samo co
blachosmrodem, tyle że pociąg się zatrzymywał a ty nie!
Inna sprawa że rozkład jest fatalny, ociag stoi po niewiadomo co, ale to
Polska własnie. Tak rozp..... na siłę (przez busiarzy) Polską kolej


ja nie wybrałem tego porównania - ja jechałem tą trasą i dlatego piszę
- wiem że z Katowic do W-wy szybciej jedzie sie IC niz gierkówka -
tylko, że ja nie mieszkam w Katowicach i nie potrzebuje jechac do W-wy





Temat: ceglaste ciekawostki, widziane z 3miasta i nie tylko (ostroznie! dlugie)
To moj przytyk do nowej cegly, po wprowadzeniu erraty. Okazuje sie, ze
cegla w dalszym ciagu wymaga niezlej erraty. I nie bede tutaj o
literowkach, ktorych - mimo wspomnianej poprawki - jest chmara!

Ciekawie jest na stronie <inverse46</inverse. Otoz dowiadujemy sie
tam z uproszczonego rozkladu jazdy IC, iz pociagi IC 1300/1
"Kosciuszko" i IC 1306/7 "Krakus" jezdza od W-wy Wschodniej do W-wy
Centralnej, zas w drodze powrotnej - co za wspanialomyslnosc - ich
trasa zostala przedluzona od W-wy Zachodniej do W-wy Wschodniej.

Aha, wczesniej na niebieskiej inwersyjnej stronie 45 jest rozklad
"Ciepury", z ktorego wynika, ze po polskiej stronie mozna podrozowac w
komunikacji krajowej - prawda to?

W tabelach 235 sa dziwne pociagi 66521 i 66522 (Wroclaw
Gl.-Swidnica-Jaworzyna i nazad), ktorych warunki kursowania sa
niecodziennie podane. Otoz wynika z calosci (znaczki w tabelach i
przypisy), ze pociag:
* moze byc zawieszony po ogloszeniu
* kursuje w (F)
* kursuje 1 czerwca
Z tym, ze to pierwsze nie tyczy sie pociagu 66522.
Pytanie: czy logicznie poprawne jest umieszczanie w "time-exclusions"
warunkow typu "kursuje po ogloszeniu" i "kursowanie zawieszone po
ogloszeniu"?

Wprowadzono ciekawostke wczesniej przeze mnie nie spotkana. Polaczony
zostal pociag SKM i osobowy poza-SKM-owy. Jest to wahadlo Gdynia
Cisowa-Gdansk Gl.-Olsztyn Glowny.
Wprawdzie takie rzeczy dzieja sie z pociagami Lebork-Wejherowo.-Gdansk
Glowny, ale tutaj skala jest wieksza.

Salomonowe rozwiazanie Gdynia-Katowice. Wczesniej narzekano, ze nie ma
takiego poobiedniego do Katowic, to teraz jest (13:33)! Ale za to nie
ma tego wczesniejszego (ok. 11 godz.).

Niechlujstwo wylazi na jaw w tabeli 505, gdzie jest - jak obecnie - do

No a teraz skandal polnocnej Polski. Dotychczas pociagi "Pobrzeze"
(Kolobrzeg-Gdansk) i "Motlawa" (Gdynia Chyl.-Olsztyn Gl.) byly
perfekcyjnie skomunikowane (postulowalem kiedys zastapienie tego
jednym skladem wagonowym). No i klapa 99/00!!! Obecnie 20 minut dzieli
je od przesiadki. Znaczy to ni mniej ni wiecej, tylko nie da sie
przesiasc z "Pobrzeza" na "Motlawe". Kie niedopatrzenie?? Bo ze trzeba
byc debilem, zeby cos takiego skonstruowac, to wiecej niz pewne i
biore za te slowa calkowita odpowiedzialnosc! Relacja
Olsztyn-Kolobrzeg obu tych pociagow jest wciaz dopasowana (ok. 10-13
min. na przesiadke), co tym bardziej sugruje po prostu durny blad, nie
zas celowe wygaszanie czegokolwiek.

Nie rozumiem tez zlikwidowania cyklicznosci odjazdow pociagow do W-wy
(z Gdanska Gl.). teraz jest "5 minut po godzinie", zas od nowego
rozkladu na zmiane - to "godzina:10", to "godzina:20". Czy tak lepiej
pasowalo? Doszukalem sie, ze IC glownie obstawiaja "godzina:20", zas
ekspresy "godzina:10", ale jest tez ekspres "godzina:20" (Wyspianski).

Tajemnica szybkiego przelotu pociagu osobowego "Gorzow-Gdynia" sie
wyjasnila. Primo, jest to pociag pospieszny ("Kociewie" - pamietacie
nasze propozycje dla nazw postulowanych InterRegio?), secundo -
kursuje przez Chojnice-Tczew-Gdansk, nie zas (wielka szkoda!) przez
Chojnice-Koscierzyne-Somonino. A jeszcze wieksza dla mnie szkoda, ze
pociag ten nie posiada blizniaka, coby z ranca skoczyc do Gorzowa,
przejechac sie spalina i na wieczor wrocic :((

Pociagi do Wladyslawowa odjezdzajace z Gdyni o 2:43 oraz 3:54 chyba
maja zastapic nocna komunikacje PKS... W kazdym razie novum.

Zlikwidowano "Tetmajera Bis" zamiast niego wstawiono "Karlowicza".
Niby fajno - ciekawiej sie nazywa, ale ma sztywny rozklad, czyli nie
ma teoretycznie przewidzianej mozliwosci dostosowania sie do jakiegos
extra-popytu, ktora byla w przypadku "Tetmajera Bis".

Ostatni popsiech z Elblaga do 3miasta przyspieszono az o godzine
(Kaliningrad-Gdynia) i nie wydaje mi sie za wlasciwe, ze po 19:50 sie
z Elblaga nie wydostane (nastepny - 2:21, Bialystok-Szczecin).

Kuriozum na skale nie-wiadomo-jaka. Mysle, ze to po prostu
niezerratyzowany blad. Pociag 10041 (Koscierzyna-Leba) ma niby w
skladzie... kuszetke.

pewnie wiecej dziwolagow i ciekawostek by sie znalazlo.. ale to tak
nazdrowy poczatek.

Jarek D. Stawarz, Gdansk
http://panda.bg.univ.gda.pl/~jareks/pekape
(+48) 501 024817





Temat: nowy rozklad w Podlaskim
z "Gazety w Bialymstoku"

Nowy rozkład nie został mocno odchudzony

Najczarniejszy scenariusz, według którego w tym roku w naszym regionie miało
być zlikwidowanych ok. 27 następnych nierentownych pociągów pasażerskich, nie
sprawdził się. I kolej, i samorząd województwa otrzymały pieniądze na
utrzymanie tych połączeń, ale te środki wystarczą im tylko do końca roku.

Jeszcze nie wiadomo, czy znajdą się pieniądze na przyszły rok. Póki co, w nowym
rozkładzie jazdy, obowiązującym od wczoraj, niewiele się zmieniło.

Zlikwidowane zostały jedynie po dwie pary połączeń na trasach Białystok -
Czeremcha - Białystok (z analiz PKP wynikało, że ten pociąg przynosi straty w
wysokości około 40 tys. zł miesięcznie, bo przewoził średnio 40-70 pasażerów w
ciągu doby) oraz Warszawa - Białystok - Sankt Petersburg - Białystok -
Warszawa. Natomiast wprowadzono dodatkowe połączenie na trasie Białystok -
Kuźnica - Białystok.

Z powodu braku pieniędzy PKP od dobrych kilku lat likwidują nierentowne pociągi
na lokalnych trasach w naszym regionie. Przed zmianą rozkładu w Podlaskiem
kursowało 130 składów (w tym 112 regionalnych), które - choć nie wszystkie -
przynosiły PKP straty w wysokości ok. 28-30 mln zł rocznie. Teraz pozostało
128. Jeśli te najbardziej deficytowe zostaną zlikwidowane, pozostanie ich ok.
100, z tego regionalnych będzie ponad 80.

Według PKP ogromne straty (ponad 30 tys. zł miesięcznie) przynoszą pociągi
m.in. z Kuźnicy do Małkini i z Małkini do Białegostoku. Do niektórych połączeń

miesięcznie. Niewiele mniejsze straty przynoszą niektóre pociągi m.in. z
Białegostoku do Szepietowa oraz z Hajnówki do Siedlec.

Nierentowne są również międzynarodowe połączenia. I tak np. do pociągów relacji
Suwałki - Szestokai i Szestokai - Suwałki kolej musi dopłacać po prawie 38 tys.
zł miesięcznie.
Od ub.r. PKP wielokrotnie domagały się od samorządów lokalnych pieniędzy na
przynajmniej częściowe dofinansowania nierentownych linii. Bezskutecznie, bo te
nie mają w swoich skromnych budżetach środków na ten cel. Z pomocą przyszedł
Urząd Marszałkowski. Dzięki jego staraniom na dofinansowanie kursowania ok. 40
proc. takich połączeń znalazły się pieniądze w budżecie państwa. Z kolei PKP
otrzymały pieniądze na dofinansowanie pozostałych nierentownych pociągów. I w
ten sposób zostały utrzymane prawie wszystkie kursy. Pieniądze te jednak
wystarczą tylko do końca roku. Co będzie dalej, nie wiadomo. Zarówno pracownicy
PKP, jak i przedstawiciele samorządów lokalnych mają nadzieję, że już w
przyszłym roku zostaną zakupione tramwaje szynowe, które pomogą przynajmniej
utrzymać ruch na niektórych trasach. Pierwsze z nich powinny trafić na trasy
Białystok - Czeremcha lub linie łączące Hajnówkę z sąsiednimi miejscowościami,
m.in. Białowieżą.

Uratowaliśmy co się dało

Rozmowa z Czesławem Sulimą

Józef Woronko: Wczoraj wszedł w życie oczekiwany z niecierpliwością, zwłaszcza
przez wielu klientów PKP, nowy rozkład jazdy. Ma on obowiązywać do 5 stycznia
przyszłego roku. Czym różni się on od starego, skoro prawie wszystkie pociągi
pozostały?

Czesław Sulima(zastępca dyrektora ds. handlu i marketingu Zakładu Przewozów
Pasażerskich PKP SA w Białymstoku): Naszym i samorządu województwa sukcesem
jest to, że udało się nam uratować tak dużo pociągów. Natomiast jeśli chodzi o
godziny przyjazdów i odjazdów, to zostały one trochę zmienione po konsultacjach
z przedstawicielami różnych zakładów pracy i instytucji. Naszym celem jest
zapewnienie wszystkim naszym klientom jak najlepszego dojazdu do Białegostoku
do pracy czy szkoły i powrót do domu. W rozkładzie nieco zmieniły się odjazdy w
stronę Warszawy, ale utrzymaliśmy ich płynność. Pociągi w tamtą stronę
wyjeżdżają co dwie lub co cztery godziny, czyli np. o godz. 14.12, 16.12, 18.12
i 20.12. Składy z Warszawy również przyjeżdżają regularnie.

Jednak niektórzy, a mam na myśli głównie urzędników, skarżą się, że rozkład nie
jest dla nich dobry, bo np. z rana pociągi przyjeżdżają do Białegostoku zbyt
wcześnie lub zbyt późno, a po południu to samo jest z odjazdami. Część z nich
już deklaruje, że przesiądzie się na komunikację autobusową.

- Nie mogliśmy wszystkich zadowolić, bo tego zrobić się nie da. Rozmawialiśmy z
przedstawicielami PKS i komunikacji miejskiej i uzgodniliśmy, że ich rozkłady
będą dopasowane do naszego, co ma usprawnić dojazd do Białegostoku i powrót do
domu. Naszym celem było również tzw. skomunikowanie wszystkich najważniejszych
pociągów o zasięgu ponadregionalnym z regionalnymi. Chodzi tu o to, żeby np.
pasażerowie przyjeżdżający z Warszawy mogli bezpośrednio przesiąść się na
pociągi jadące w stronę Kuźnicy, Suwałk czy Ełku.

Czy za pół roku rozkład może się zmienić?

- Jeśli znajdą się środki na utrzymanie połączeń regionalnych, to raczej nie.
To zależy tylko od tego, ile pieniędzy na dofinansowanie przejazdów znajdą
samorządy lokalne i samorząd wojewódzki i ile będzie miała na ten cel kolej.
Dużo też zależy od tego, czy i ile zostanie zakupionych autobusów szynowych.
Urząd Marszałkowski ma przeznaczać na odnowienie taboru kolejowego na lokalnych
trasach przynajmniej 10 proc. z tych środków, które otrzymał z budżetu na
dofinansowanie przewozów pasażerskich. Więc mam nadzieję, że pierwsze tramwaje
wkrótce pojawią się w naszym regionie.

Rozmawiał Józef Woronko
10-06-2001 20:19





Temat: Co dalej z ekspresami (nowy wątek na prośbę JP)

Niestety, dyplomatycznie mowiac mija sie Pan z prawda. Pociagi te stanowily jedne z najbardziej dochodowych pospiesznych w PKP PR. Wszystkie za wyjatkiem porannego Wybrzeza przynosily zyski. To, ze u Was IRN byly stratne - coz, jesli z dnia na dzien ludzie stracili mozliwosc podrozy z przesiadka na jednym bilecie to nie dziwne, ze wrocili do PKS-u, samochodow, nocnych pociagow PR.

Podejrzany sposob? A kto interweniowal na Szczesliwickiej 62 aby odgornym nakazem przerzucic te pociagi do IC bo przeciez nie moze byc konkurencji na najbardziej intratnych liniach? Kto interweniowal gdy w lutym 2005 PR chcialy wydluzyc jeden z pociagow Bialystok-Warszawa do Poznania? Kto robil wielki szum o "Slonecznego", o rzekomy dumping i nieuczciwa konkurencje (tu juz sie na szczescie sie nie udalo - KM naleza do PKP tylko w 49% i Mr Wach nie mogl wiele zrobic).

I zeby bylo jasne - jestem w stanie to zrozumiec, bedac na Pana miejscu i majac mozliwosc zdlawienia konkurencji za pomoca jednego telefonu do kolegi tez bym pewnie skorzystal. Ale naprawde, prosze nie mydlic nam oczu w pewnych kwestiach.


Wygląda na to, że to ja wprowadziłem - kradnąc podstępnie - te super pociągi z super PR, że wziąłem to, co było najlepsze, że to przeze mnie ludzie stracili możliwości przesiadki...

Tak się składa, że w IC pojawiłem się 26 stycznia br, od ponad miesiąca obowiązywał wówczas nowy rozkład jazdy pociągów, były w nim pociągi IRN i wypraszam sobie insynuowanie, że to ja stałem za całą operacją. Po drugie: a cóż to, taki bezradny był ten PR, że oddał mojemu poprzednikowi to co miał najlepszego - z krzywdą dla ludzkości? Ja bym sreber rodowych nie oddał. A czy bym przyjął IRN, gdyby to ode mnie zależało? Nie. Bo to - choć dało spółce dodatkowe przychody - działało niekorzystnie na główną markę. Taki wszystkoizm jest gorszy niż specjalizacja. A rentowność pociągów - niech mnie Pan nie rozśmiesza - jak ją zmierzono w PR? Proszę o takie pytania w stosunku do każdego pociągu uruchamianego przez ulubione koleje Mazowszan, proszę o takie pytania, o rentowność, w odniesieniu do innych pociągów, nie tylko IC.

Jeśli idzie o Słoneczny - nadal podtrzymuję swoje zarzuty. Łatwo jest układać sobie tani pociąg, gdy ma się zaplecze finansowe w postaci dobrego wujka (ciekawe, kiedy skończy mu się cierpliwość...). Łatwo - a ja chcę równej konkurencji. Ciekawe, dlaczego inne zakłady PR nie układają sobie takich Słonecznych - też mają całkiem niedaleko nad morze. Może by zapytać w Poznaniu, w Rzeszowie? Jak tam władze zapatrują się na ruch pociągiem regionalnym nad morze?

Kiedy więc mówimy o rynku kolejowym, mówmy wyraźnie: albo jest rynek - i wtedy wszystko wolno, a my się do tego odpowiednio odniesiemy - albo go reguluje jakiś Demiurg, i wtedy KM jeździ po Mazowszu, inne regiony - w regionach, jedna spółka kwalifikowanych prowadzi tylko kwalifikowane, inna - ma pośpiechy międzywojewódzkie i może nawet międzynarodowe. A u nas: pomieszanie pojęć. Każdy robi wszystko, czyli - nikt nie robi niczego dobrze. To skandal kolejowy, tak to nazwę, a Pan ten skandal chce konserwować. Ja nie.

Dlatego mówiłem otwarcie o Slonecznym: każdy by potrafił, mając dobrego wujka. I dlatego pytałem - czy po to powołano KM? Czy może np. w celu uruchamiania połączeń do Zegrza (wiem, wiem, się nie da...) lub innego Płocka czy Otwocka.

Opinii na Temat Słonecznego nie muszę przedstawiać w kuluarach, na ucho Szefom PKP SA - widzi Pan, należę do ludzi, którzy robią swoje, nie oglądają się na konkurencję i publicznie mówią to, co myślą - mam do tego prawo i nikt mnie go nie pozbawi.

Ale przyznam: od czasu, kiedy KM ustawiła się w pozycji konkurencyjnej, ja tak tę spółkę traktuję. Możemy konkurować, czemu nie. W wynikach roku bieżącego na razie to Intercity jest górą: mamy 14 milionów zysku, a spółka KM - pardon - jak stoi? Ktoś wie?

Powtórzę to, co wielokrotnie tu pisałem: wszystko w biznesie zaczyna się od poziomu przychodów i kosztów. Od rynku - który my dopiero tworzymy. Można go ułożyć na sto różnych sposobów, ja to widzę tak:

IC - pociągi kwalifikowane, komercyjne, bez żadnych dotacji
TLK - pociągi międzywojewódzkie, pośpieszne i osobowe, z kontraktem na dofinansowanie przez państwo
PR-y, spółki regionalne (KM, SKM itp) - pociągi regionalne, wyłącznie, z dotacją samorządową
Międzynarodowe - w ramach IC (jako przewozy niedotowane, czyli na liniach czysto komercyjnych), lub w ramach TLK (z dotacją - kontrakt z rządem na realizację misji publicznej) lub jako odrębny podmiot prawa handlowego.

I w takim kształcie kolej polska powinna stanąć do konkurencji z przewoźnikami zagranicznymi.

Ale Panowie (i Panie), to nie ja układałem rzeczywistość, którą tu mamy, OK? Mamy tego świadomość? I to nie ja dzieliłem kolej, podkradałem pociągi, podjeżdżałem się wzajemnie, wycinałem linie czy był pasażer czy też nie, nie ja przejadałem dotacje, nie ja przekazywałem pociągi do spółek, nie ja kroiłem tort - w tym czasie jeździłem samochodem i nie miałem pojęcia, jak wygląda wagon od środka...

Odpowiadam tylko za to, co dzieje się w PKP IC po 26 stycznia. I w tym sensie żadnego ze swoich działań się nie wstydzę. I nie mydlę oczu, co - mam nadzieję - udowadniam także tu, na forum, stając jako jedyny (poza p. Krzysztofem Lerskim) z imienia i nazwiska...

No. To się uzewnętrzniłem na koniec dnia. Lekko wkuty. A teraz znikam, jutro mamy konferencję w Bydgoszczy, prezentujemy Kujawy wraz z niespodzianką taryfową.

Się żegnam do środy.
Jacek P.



Temat: [B-stok] Polska B... iałostocka

Użytkownik "Fikander"


 Jak to możliwe, że stolica województwa podlaskiego od godziny 20 do rana
pozostaje odcięta od reszty Polski? PKP przekonuje o nieopłacalności
wieczornych i nocnych połączeń.


Na PKP też są nieopłacalne te o 8 rano i o 15.00 tak że nie ma już co nawet
mówić o wieczornych i nocnych


Odmiennego zdania są władze samorządowe, ale
brakuje im pieniędzy, dlatego domagają się obiecanej dotacji ustawowej,
która
miała być przeznaczona na finansowanie przewozów regionalnych. Kiedy rząd
zapewni w końcu warunki do rozwoju dla miast wzdłuż "ściany wschodniej"?


Nie przewiduje się tam budowy autostrad ani lotniska :-(


 Ostatni pociąg z Białegostoku do stolicy odjeżdża o 19:50. Na kolejny
trzeba
czekać przez całą noc, aż do 5:03. - Cały dzień załatwiałem interesy.
Wpadłem
na dworzec o 20:20 i w informacji zapytałem o najbliższy pociąg do
stolicy. "Jutro" - usłyszałem w odpowiedzi. Ku mojemu zdumieniu
dowiedziałem
się, że nie mam szans na powrót do domu tego samego dnia.


Też mi nowość. A z Łodzi do Warszawy jest?


Pobiegłem na dworzec
PKS-u, gdzie przekonałem się, że ostatni autobus do Warszawy odjechał o
13.10.
Stanąłem przed dylematem: albo noc na dworcowej ławce, albo niemała opłata
za
łóżko w hotelu - opowiada mężczyzna w średnim wieku, który sporadycznie
przyjeżdża do stolicy Podlasia. - Wybrałem to drugie, ale jestem oburzony
całą
sytuacją. Czy tutaj zawsze będzie Polska B? Od godziny 20 do rana, z
Białegostoku w ogóle nie można się wydostać i to właściwie w żadnym
kierunku, z
wyjątkiem ewentualności udania się na Białoruś - dodaje sarkastycznie.


Jest nocny autobus do Gdańska no chyba że zlikwidowali.


Odchodzimy od
wieczornych i nocnych połączeń, gdyż są deficytowe. Ale bardzo chętnie
będziemy
je realizować pod warunkiem odpowiedniego dofinansowania przez wojewódzki
samorząd.


No pewnie.

"

Dowodzi on ponadto, że sposób zarządzania i marketingu w PKP woła o pomstę
do
nieba. - Przeprowadziliśmy własną analizę sytuacji przewozowej w naszym
województwie. Pociągami jeździli ankieterzy. Wyniki tych badań pokazują,
że
oczekiwania podróżnych rozmijają się całkowicie z aktualnym rozkładem


jazdy.

No i dobrze. Co tam jakieś pasażery będą dyktować PKP jaki ma być rozkład.


W ciągu ostatnich kilku miesięcy PKP zlikwidowała aż 22 kolejowe
połączenia
lokalne w promieniu kilkudziesięciu kilometrów od Białegostoku. Obecnie
dyrekcja podlaskich przewozów regionalnych zagroziła, że skasuje pociągi
jeżdżące z Białegostoku do Czeremchy oraz z Czeremchy do Siedlec,
natomiast
trasa czterech połączeń Białystok-Suwałki zostanie skrócona i będzie
kończyć
się w Sokółce. Tym planom zdecydowanie sprzeciwiają się władze województwa
podlaskiego i związkowcy.Odwołanie kolejnych połączeń spowodowałoby nie


tylko zagrożenie utratą


zatrudnienia wielu kolejarzy. Byłaby to decyzja prowadząca do degradacji
naszego regionu - zaznacza Jerzy Grodzki, przewodniczący białostockich
kolejarzy zrzeszonych w Solidarności.


Tak, tak a do Suwałk, Bielska czy Siedlec to już nie można autobusem
dojechać?


Problem braku wieczornych pociągów do stolicy dotyka przede wszystkim
mieszkańców Białegostoku, którzy pracują lub studiują w Warszawie.
Wojewódzkie
władze samorządowe podkreślają, że koszt uruchomienia dodatkowego
połączenia
wyniósłby około 2 mln zł, których nikt od ręki nie wyłoży.


Dajcie mi 0,5 mln zł to kupię busy i będę codziennie śmigał po 20 z Wawy do


Okazuje się, że problem braku wieczornych i nocnych połączeń kolejowych
dotyczy
praktycznie wszystkich większych miast wzdłuż "ściany wschodniej" - byłych
stolic województw. Z Suwałk ostatni pociąg do Warszawy odjeżdża o 17:26, a
na
kolejny trzeba czekać do 4:32 rano następnego dnia. Niemal identyczne
godziny
połączeń ze stolicą ma 70-tysięczny Zamość.


Ale mieszkańcy Zamościa mają to w d... bo są nocne busy do Wawy Kraka Poza i
Wroca.
.


Z Chełma i Białej Podlaskiej są
pociągi o 21, ale później następuje przerwa aż do rana.
Na problemy z wyjazdem
możemy także natrafić w 80-tysięcznym Przemyślu. Jeśli nie zdążymy złapać
pociągów do Krakowa albo Warszawy o 21 z minutami, to czeka nas noc
spędzona w
tym, skądinąd pięknym, mieście.


Z Przemyśla są autobusy do Warszawy o 22.00 i 2.50


Rząd nie ma wizji rozwoju PKP i tutaj tkwi przyczyna ciągłych strat
finansowych, jakie przynoszą spółki wydzielone z tej firmy oraz problemów
komunikacyjnych, których doświadczamy. Samorządy nie powinny być obciążone
pełną odpowiedzialnością finansową za przewozy regionalne, gdyż spoczywa
na
nich szereg innych zadań. Z całą pewnością miasta wzdłuż "ściany
wschodniej"
potrzebują finansowego wsparcia. Ten region Polski nie może być ciągle
traktowany jako Polska B. Zwłaszcza że potencjał krajobrazowo-turystyczny
tych
rejonów czeka tylko na wykorzystanie.


Ten region ma dobre połączenia wyłącznie dzięki busom  i PKSowi bo PKP już
dawno położyło lagę. Nie tylko zresztą na ten region

pozdarwiam aron