Wyświetlono posty znalezione dla hasła: Rozkład busów olkusz-kraków





Temat: Woj. małopolskie
http://www.eolkusz.info

Duzo rozkladow jazdy z powiatu olkuskiego. Busy z Olkusza do Krakowa, Katowic, Dąbrowy Górniczej, i miejscowości ościennych.





Temat: Woj. małopolskie
Czy moze mi ktoś podać rozkład busów z Krakowa do Olkusza bede bardzo wdzieczna





Temat: Woj. małopolskie

Czy moze mi ktoś podać rozkład busów z Krakowa do Olkusza bede bardzo wdzieczna

co 5 minut jeżdżą



Temat: Punktualność
[/quote]

Nie mam pojęcia jaki kurs masz na myśli, ale z tego co wiem jezdzi chyba taki autobus Olkusz - Kraków przez Ojców i właśnie Ojców moża tu uznać za przystanek gdzie PKS może odczekać nadśpieszenie. Ale na prawde nie wiem czy tędy jezdzi najwięcej autobusów do Olkusza, bo z tego co zaobserwowałem to jest chyba okrężna trasa.
[/quote]
Widać że byłeś w tych okolicach tylko jako turysta. Przez Ojców są tylko 2 kursy dziennie, o "turystycznym" charakterze. A zdecydowana większość kursów Olkusz - Kraków wykonywana jest przez Przeginię, drogą krajową nr 4, i tam właśnie autobusy rozpędzają się, znacznie przekraczając rozkład jazdy.



Temat: Absurdy w PKS
Niezły absurd występuje w PKS Olkusz, który obsługuje dwa połączenia dalekobieżne Kraków - Częstochowa. Pierwsze o 7:30 z Krakowa i 14:00 z Częstochowy, drugie o 14:10 z Krakowa i 18:00 z Częstochowy. Oba kursy są oznaczone w rozkładzie jako "zwykłe", czarnym kolorem i nie ma przy nich żadnej adnotacji typu "kurs przyśpieszony". Taryfa na obu też jest jednakowa, zwykła. Tymczasem ten wcześniejszy kurs w obu kierunkach nie zatrzymuje się w ogóle na przystankach pośrednich pomiędzy Krakowem a Olkuszem! Ten późniejszy natomiast zatrzymuje się na wszystkich, tak jak powinien. Dodam jeszcze, że ten kurs o 7:30 jest pierwszym kursem PKS z Krakowa w kierunku Olkusza (wcześniej jest jedynie kurs o 6:56, ale ten jest wykonywany okrężną drogą, przez Ojców i Sąspów, i tylko w dni szkolne), następny jest dopiero 8:25. W ten sposób PKS traci klientów, którzy rano chcą dojechać z miejscowości na tej trasie do Olkusza, tym samym sam napędza klientów busom.



Temat: Nadśpieszenia autobusów PKS - czy są nieuchronne?

Pewnie w nie których przypadkach da się zmienić, ale tak jak pisałeś: Bova, Solbus, T120.. Te wozy przyjeżdżają przed czasem, ale gdy na taki kurs wyjedzie Peera to już nie koniecznie. Rozkład przedewszystkim powinien być taki żeby słabsze i gorsze busy przyjeżdżały bez opóźnienia. Gdyby dostosować rozkład do Bovy z Kołobrzegu lub Irizar PB ze Stalowej to tylko one były by na czas.
No fakt, taki tabor wysyłany jest głównie na linie pośpieszne, które zatrzymują się najczęściej na dworcach autobusowych. Tak więc nawet gdy nadśpieszą, to na każdym dworcu mogą poczekać do planowego rozkładu. Natomiast dużo większy problem jest, jeżeli nadśpieszenia występują w kursach lokalnych, które teoretycznie powinny się zatrzymywać na każdym przystanku (tak jak wspomniana przeze mnie na początku tego wątku trasa Olkusz - Kraków, gdzie nadśpieszenia rzędu 10-15 min. są normą). Na tych trasach świadczy to o źle ułożonym rozkładzie i najgorsze jest to, że nikt nie robi nic, aby to zmienić. Co roku wieszane są nowe rozkłady i za każdym razem są tak samo niedostosowane do realnych czasów przejazdu.



Temat: Nowe połączenia przewoźników prywatnych

A dla pasażera nieświadomego , np. takiego co jeździ tylko na trasie Lublin - Zamość i po drodze nie wysiada to to czy wiszą tabliczki w Chomęciskach czy Wólce Orłowskiej nie ma ŻADNEGO znaczenia. Dla 90% pasażerów liczy się przede wszystkim cena i czas przejazdu, no może jeszcze w lecie klima. Poza tym dla mieszkańców Chomęcisk rozkład też nie ma żadnego znaczenia bo jak chcesz jechać do Lublina/Zamościa to wystarczy wyjść na szosę i machnąć ręką, a na pewno coś się zatrzyma. To nie tak jak np. w Wielkopolsce gdzie między Poznaniem i Kaliszem jeździ 10 autobusów dziennie. Między Lublinem i Zamościem jeździ ok. 50 busów i PKSów dziennie. Na trasie np. Lublin - Lubartów jest ok. 100 połączeń dziennie. Po co komu w takim przypadku rozkład?
W moich okolicach, np. na trasie Kraków - Olkusz, jest podobnie. Ale rozkład jest choćby po to, aby móc to nazwać komunikacją. Moim zdaniem busiarstwo bez rozkładów to nie jest regularna komunikacja, to jest co najwyżej jakaś bardziej zorganizowana forma autostopu.



Temat: Nowe połączenia przewoźników prywatnych
Firma ST BUS uruchomiła nowe połączenie z Krakowa do Olkusza, przez Osiek. Co ciekawe, w Krakowie nie odjeżdża z Kleparza, tak jak inni przewoźnicy do Olkusza, tylko spod Jubilata. Częstotliwość kursowania 60 min. O dziwo, rozkłady wiszą na przystankach na trasie, choć przypuszczam, że busiarskim zwyczajem jest to jednorazowa reklama.



Temat: "Busiarze" - co o nich sądzisz?
Moim zdaniem sprowadzanie kwestii "busiarstwa" wyłącznie do małego taboru jest zbytnim upraszczaniem sprawy. Fakt, że Mercedes Sprinter nie jest zbyt wygodnym pojazdem do podróżowania dla pasażerów. Jakieś 2 tygodnie temu jechałem takim pojazdem podstawionym przez PKS Olkusz na trasie z Krakowa do Olkusza i podróżowało mi się fatalnie, niewygodnie, dużo gorzej niż Autosanami H9-21, które zwykle obsługują tą trasę - może one nie są zbyt nowoczesne, ale przynajmniej jest miejsce na nogi, nie trzeba ich podkurczać jak w Sprinterze. Ale nie o tym chciałem pisać. Moim zdaniem zjawisko "busiarstwa" to jest zespół różnych czynników, na które składa się, oprócz zbyt małego taboru, również: brak rozkładów jazdy na przystankach, zatrzymywanie się byle gdzie, brak biletów wydawanych pasażerom, tylko płacenie "do ręki"... I to właśnie potępiam, a nie sam fakt jeżdżenia pojazdami na 20 osób. Takie pojazdy same w sobie mogą być uzasadnione, ale jestem pewny, że w tych krajach, z których pochodzą powyższe zdjęcia, nie przewozi się w nich "nadkompletu". Natomiast u nas patologiczną sytuacją jest, że w busie, który ma 20 miejsc siedzących i nie jest przystosowany do przewożenia pasażerów stojących, często podróżuje 2x tyle pasażerów niż przewiduje to pojemność pojazdu.



Temat: Kraków w 1938
Taka ciekawostka

Kraków rozkład jazdy autobusów ( rok 1938)

ALWERNIA Liszki, Czernichów 18.30
GDÓW Wieliczka 17.20 18.00
KALWARIA Głogoczów 17.15
KATOWICE Chrzanów 7.45 10.15 12.45 15.15 17.45 20.15
KSIĄŻ WIELKI Miechów 11.45
LIMANOWA Tymbark 16.30
MYŚLENICE 7.30 8.00 10.00 13.15 16.30 19.30
NOWE BRZESKO Igołomia 9.20 15.30 19.30
NOWY SĄCZ Gdów, Brzesko 17.20
OJCÓW 8.00 11.00 17.30
OLKUSZ Przeginia 8.00 18.30
PROSZOWICE Kocmyrzów 12.15 19.30
RYBNA Liszki, Czernichów 14.00(6)
SŁOMNIKI 11.45 19.30
SWOSZOWICE ( 5 razy dziennie)
TRZCIANA Gdów, Łapanów 18.00
WODZISŁAW Miechów 11.45
ZAWOJA 8.00



Temat: "Busiarze" - co o nich sądzisz?

Busiarzy jeżdżących bez rozkładu u nas praktycznie nie ma,
A u nas praktycznie większośc tak jeździ. Być może więc ta cała dyskusja wynika z nieporównywalności tego, co rozumie się przez busiarstwo w różnych częściach kraju.
BTW, busiarze jeżdżący z Krakowa do Olkusza zaczęli odjeżdżać z krakowskiego RDA, przypisano im stanowisko 11 na dolnej płycie. To już trzeci kierunek, obsługiwany masowo przez busiarzy odjeżdżających z RDA (po Miechowie i Oświęcimiu). Czekam, aż wszyscy busiarscy przewoźnicy tak się ucywilizują, pod względem miejsca odjazdu.



Temat: Zagadka



| Na przejażdżkę komunikacją miejską polecam również bardziej zakręcone
| trasy, np.
| Kraków - Olkusz (przez Chrzanów - Sosnowiec - Dąbrowę Górniczą)

114 km (opcja: Iwanowice - Klucze =~140 km)


Tutaj mała autopoprawka. Tym przykładem chciałem zwrócić waszą uwagę, że
te dwa miasta, leżące w tym samym województwie, odległe od siebie o
mniej niż 40km są połączone siecią komunikacji miejskiej, ale najkrótsze
takie połączenie to dystans ponad 100 km i w dodatku trzeba przejeżdżać
przez sąsiadujące województwo.

Tymczasem przypomniało mi się, że na przystanku w Trzebini widziałem
rozkład jazdy autobusów do Lgoty. Jesli faktycznie ZKKM taką linię
organizuje, mój przykład bierze w łeb. Przez Trzebinię i Lgotę jest
znacznie bliżej i tylko dwie przesiadki.

Pozdrawiam!





Temat: Rozkłady jazdy na przystankach.
Podobnie jak w Krakowie jest też na terenie KZK GOP. Tam również rozkłady są opisane w sposób przedstawiający trasę linii.
A tak dla przykładu: Na przystanku Olkusz Osiedle Młodych Pętla już ponad pół roku nie ma rozkładu jazdy autobusów linii od 473 - 477. Nie wiem czy w momencie jak dawali rozkład na 1 listopada linii 450 to może z nudów urwali inne? Nie mam pojęcia... Inne przystanki również grzeszą wizualnością i czytelnością rozkładów albo po prostu świecą ich brakiem. Tragedia!



Temat: Nadśpieszenia autobusów PKS - czy są nieuchronne?
A czy to jest problem autobusów z PKS Olkusz, bo u mnie np. na trasie Konin - Turek jeżdżą autobusy z różnych przedsiębiorstw i plagą nie są właśnie nadśpieszenia, tylko totalne olewactwo kierowców, którzy wjeżdżają na stanowisko punktualnie w godzinie odjazdu, więc puki kierowca sprzeda wszystkim pasażerom bilety, to autobus ma już 7 min. spóźnienia. Po drodze to samo i do Tuliszkowa (środek trasy) przyjeżdża już 15 min. spóźniony, a do Turku już lepiej nie mówic ile minut po czasie dojeżdża. Co ciekawe, najbardziej punktualni są kierowcy PKS Poznań, którzy mają w rozkładzie czas przyjazdu do Konina i wyznaczone 5 min. postoju. A wracając do sprawy nadśpieszeń w twoim rejonie, czy autobusy z PKS Krakow, Sucha Beskidzka i innych też przyjeżdżają przed czasem na tej trasie? Bo jeśli tylko PKS Olkusz, to coś u nich jest poknocone z tymi rozkładami.



Temat: Busy do Krakowa
Witam. Ostatnio zauważyłem , że istnieje możliwość zakupu biletów miesięcznych na busy linii Kraków - Olkusz obsługiwanych przez Sioła Trans. Dysponuje ktoś cenami i rozkładem jazdy tej linii ? Byłbym bardzo wdzięczny za informację



Temat: Kraków-Pieskowa Skała

Witam! Chcialbym sie dostac na ta pieskowa skale, i w informatorze napisali, ze dojazd: 06:40 F, 07:20 F, 09:00 U a na stronie rozkladow i PKS Krakow nie ma nic na ten temat? WIe ktos moze, czy te polaczenia jeszcze dzialaja, albo zna ktos inne, moze jakies busy? Pozdr.
To są dawne godziny kursów nieistniejącego już przewoźnika - PKS Olkusz. Aktualnie w tamte rejony docierają tylko nieliczne busy (o ile sporo busów jest do Olkusza, Skały, Wolbromia, to jednak Ojców czy Pieskowa Skała leżą na uboczu w stosunku do głównych tras). Z linku podanego przez Arona wynika, że busy do Ojcowa odjeżdżają z ulicy Helclów, jednak nie jest to komunikacja nastawiona na turystów. Uliczka jest położona na uboczu i raczej małe szanse, żeby turysta (np. cudzoziemiec chcący wyskoczyć do Ojcowa podczas pobytu w Krakowie) tam się zaplątał, a gdyby nawet tam znalazł się przypadkiem, to na przystanku tych busów nie ma żadnej informacji, że stąd można odjechać do Ojcowa, nie mówiąc o takim "luksusie" jak rozkład jazdy. Ot, po prostu jeden z wielu busiarzy nastawionych wyłącznie na ludność miejscową. A pamiętam, że w tych zardzewiałych hadziewiątkach z PKS Olkusz można było spotkać pełno turystów, nawet zagranicznych. No ale one odjeżdżały z dworca, więc łatwo można było je znaleźć. Teraz zaś na RDA wisi kartka przy informacji: "Do Ojcowa i Pieskowej Skały autobusy nie kursują".
Z tym że Pieskowa Skała leży kilka kilometrów dalej za Ojcowem. Żeby dojechać tam bezpośrednio, trzeba jechać busem relacji Kraków - Olkusz przez Skałę, Sułoszową. Z tego co zaobserwowałem, busy te odjeżdżają z przystanku przy Nowym Kleparzu (ul. Wrocławska), z tego samego miejsca co busy do Olkusza (przez Przeginię) czy Skały, ale dużo rzadziej. Rozkładu oczywiście tam nie ma.



Temat: Nadśpieszenia autobusów PKS - czy są nieuchronne?
Ten temat był już omawiany w dziale komunikacji miejskiej, ale chciałbym go poruszyć również tutaj, ponieważ to przede wszystkim w PKS-ach nadśpieszenia w stosunku do rozkładów jazdy są plagą. O ile w KM sięgają one najwyżej kilka minut, w dodatku nie są aż takim problemem, ponieważ autobusy KM jeżdżą często, to w PKS-ach nadśpieszenia są dużo większe, w dodatku, jeśli na danej trasie autobus kursuje raz na kilka godzin, to nadśpieszenie dla pasażera, który z tego powodu nie zdążył na autobus, jest dużo większym problemem. Dla przykładu: na trasie Olkusz - Kraków, którą jeżdżę często, autobusy wyjeżdżające z dworca w Olkuszu zgodnie z rozkładem, na przystankach tuż przed granicami Krakowa są 10-15 minut przed czasem. Czasem zdarzają się nawet nadśpieszenia rzędu 20 minut. Właściwie tylko raz spotkałem się z tym, żeby autobus nie przyjechał przed czasem - było to w zimie, po kilku dniach ostrych opadów śniegu. Krótko mówiąc, świadczy to o tym, że rozkład jazdy jest zupełnie niedostosowany do rzeczywistej prędkości autobusu na trasie.
Zastanawiam się, czy te nadśpieszenia wynikają stąd, że istnieje jakiś przepis czy norma, która nakazuje osobom układającym rozkłady jazdy PKS uwzględnić jakąś określoną prędkość autobusu - nawet jeśli autobus w rzeczywistości jedzie szybciej? Z tego co zauważyłem są na tym forum osoby zajmujące się układaniem rozkładów jazdy - może mi na to odpowiedzą? Bo jeśli tak jest, to tłumaczyło by to (chociaż nie usprawiedliwiało) te nadśpieszenia. Natomiast jeśli żadne ograniczenia tego typu nie istnieją, a układający rozkłady mają pełną dowolność w ich kształtowaniu, to taka sytuacja świadczy tylko o jednym - o niechlujstwie w układaniu rozkładów, poprzez nie branie pod uwagę rzeczywistego czasu przejazdu.



Temat: [bus]Tym razem dla Fikandera
przegapiłem ciag dalszy :)

Przeładowane busy to codzienność na wszystkich trasach dojazdowych do Krakowa.
- Wystarczy w godzinach szczytu wybrać się takim środkiem transportu do
Wieliczki. Zszargane nerwy i bolący kręgosłup gwarantowane - alarmuje jedna z
naszych Czytelniczek.

- Gdy widzę, że ktoś marznie na przystanku, i wiem, że następny bus pojedzie
za 15 minut czy pół godziny, to biorę takiego pasażera, nawet jeżeli tym samym
naginam przepisy - tłumaczy kierowca regularnie jeżdżący na trasie Olkusz -
Kraków.

Do bezpieczniejszej jazdy prywatnych przewoźników próbuje przekonać krakowska
policja. - Rzeczywiście, nagminnie zdarza się, że kierowcy busów przesadzają i
przewożą zbyt dużą liczbę pasażerów, co jest bardzo niebezpieczne - przyznaje
Witold Norek, zastępca komendanta krakowskiej drogówki. - Staramy się na
bieżąco ich kontrolować, ale nie możemy być wszędzie. Zresztą busiarze
wyposażeni w CB-radio i jak sprawdzimy jednego, to po trzech minutach wszyscy
już wiedzą, gdzie stoimy - rozkłada ręce.

- Niepokoi nas też rosnąca konkurencja pomiędzy firmami przewozowymi - dodaje
Norek. - Kierowcy wręcz zabijają się o klientów. Na trasie wyprzedzają się
wzajemnie tylko po to, by przyjechać na przystanek szybciej i zgarnąć
podróżnych sprzed nosa konkurencji - opowiada. - Dlatego razem z Inspektoratem
Transportu Drogowego staramy się kontrolować rozkłady jazdy, by nie dochodziło
do wyścigów na trasach - podsumowuje Norek.

Co na to przedstawiciele prywatnych przewoźników? - Jedyną radą, którą mogę
dać pasażerom, to żeby nie wsiadali do zatłoczonych pojazdów - mówi Marek
Dyszy, prezes Małopolskiego Stowarzyszenia Przewoźników Osobowych. - Na
najbardziej popularnych trasach busy kursują dosłownie co kilka minut, więc
lepiej chwilkę poczekać, niż męczyć się w ciżbie - argumentuje i dodaje, że
MSPO stara się pouczać swoich kierowców, by nie przesadzali z liczbą pasażerów.

- Właściciele firm nakładają również kary pieniężne, obcinają premie. Czasem
to skutkuje, czasem nie - podsumowuje Dyszy.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków

teraz juz napewno koniec :D

pozdr. lechu :)





Temat: Rozkład jazdy 2008/2009 w woj. śląskim
Obiecane archiwum z rozkładu na lata 2000/2001

7230 Wieluń Dąbrowa-Kielce
Kursuje od Pn do So

Wieluń Dąbrowa 3:22
Tarnowskie Góry 5:05
Katowice 6:05
Kielce 10:18

4230 Tarnowskie Góry-Kielce
Kursuje w Nd

Tarnowskie Góry 5:05
Kielce 10:18

Wtedy się jakoś dało. Aż dziw bierze, że te kultowe pociągi upadły tak nisko...

EOT.

Swego czasu pociągi kursujące do i z Katowic miały właśnie takie ciekawe relacje. Pamiętam jeszcze: Charsznica-Lubliniec, Sędziszów-Karsznice, Lubliniec-Olkusz, Sędziszów-Tychy Miasto..................

A co do tematu to trudno znaleźć kulturalne słowa, którymi można by to określić... Rozkład jazdy do Tunelu... Bez komentarza... Przecież tam powinien być pociąg co godzinę wspomagany dwoma-trzema regioplusami do Kielc (a może i do Skarżyska, Radomia). A dlaczego rozkład jest jaki jest? Dlatego, że rozwój umysłowy osób odpowiedzialnych za rozkład zatrzymał się w l.80-tych. Tak, wg nich bardzo mało osób w Polsce ma samochody, nie ma możliwości otwarcia własnej działalności gospodarczej (busy) i wszyscy będą jeździć pociągami, o której by one godzinie nie były. A dlaczego nie puścić jednego pociągu rano i drugiego popołudniu. Oczywiście kpię sobie z tego, bo ile jeździ busów z Olkusza do Katosów to każdy wie.

Przyszłość kolei jest raczej w połączeniach, które nasi przyjaciele z południa nazywają Spiesznymi Vlakami.
Po co taki pociąg z Gliwic do Cz-wy ma co godzinę stawać w Załężu, Nowym Będzinie, Sikorce czy Myszkowie Światowidzie. Na tej linii co godzinę powinien być pociąg przyspieszony (wg mnie: Gliwice, Zabrze, Chebzie, Ch.Batory, Katowice, Zawodzie, Szopienice, Sosnowiec, Będzin M-to, Dąbrowa, Gołonóg, Ząbkowice, Łazy, Zawiercie, Myszków, Żarki, Poraj, Cz.Raków i Cz-wa), a w szczycie co godzinę, a poza szczytem co dwie uzupełniany wlekącą się osobówką. Inne relacje które powinny powstać to Gliwice-Łódź Fabr., Częstochowa-Bielsko, Katowice-Zilina, Katowice-Ostrava Svinov, Gliwice-Kraków, Katowice-Zakopane, Katowice-Krynica, Katowice-Radom, Katowice-Ostrów Wlkp., Katowice-Wrocław, Katowice-Kłodzko, Katowice-Legnica.

Ale coraz bardziej wątpię, czy takich chwil doczekamy...
Narazie polska kolej to jedno wielkie gówno niestety i choć przykro mi to mówić to jest to prawda.



Temat: Dworce PKS
No właśnie. Dziś nastąpił dzień, zgodnie z podanym wcześniej harmonogramem, ostatniego etapu przenosin kursów krakowskiego dworca autobusowego z ul. Cystersów na RDA. No i efekty widać - RDA jeszcze kilka dni temu świecący pustkami, dziś wyglądał na całkiem przyzwoicie zapełniony, jeżeli chodzi o autobusy na stanowiskach. W poczekalni widać tłumy, szczególnie przy kasach - widok znajomy z wszystkich dotychczasowych lokalizacji dworca. Niestety, cały czas to jest prowizorka. Skandalem jest zupełny brak rozkładu jazdy Na tablicy rozkładowej nic nie zmieniło się od czasu otwarcia dworca - jest na niej umieszczonych kilka zupełnie przypadkowych nazw miejscowości, bez żadnych godzin odjazdów. Nie ma również informacji Po prostu, przychodząc na dworzec nie sposób się dowiedzieć w żaden sposób o godzinach odjazdów autobusów. Jest jedynie tablica elektroniczna, obejmująca kursy na około godzinę naprzód. W ten sposób mamy bardzo nowoczesny dworzec, na którym obsługa pasażerów jest na poziomie busiarskim Czyli - plany były wspaniałe, a wyszło jak zawsze, a nawet gorzej.
Co gorsza, sprawdziły się czarne scenariusze, zgodnie z którymi będziemy mieć dwa niezależne od siebie dworce. Właśnie tak już jest. Dworzec na Cystersów nadal istnieje, odjeżdżają z niego nadal autobusy PKS Kraków (Barbarka, Gołyszyn, Miechów, Oświęcim - jeden kurs o 9:00, Rajbrot, Skała, Słomniki, Sobolów, Smardzowice, Stryszowa, Szklary, Tarnawa, Wolbrom, Wysocice), PKS Myślenice (Bogdanówka, Dobczyce, Góra św. Jana, Kobielnik, Łętownia, Myślenice, Poręba, Rudnik, Stadniki, Sułkowice, Tenczyn, Trzebunia, Węglówka), PKS Olkusz (Olkusz, Sułoszowa, Wolbrom), PKS Wadowice (Andrychów, Kęty, Wadowice) oraz pojedyńcze kursy PKS Sucha Beskidzka i PKS Chrzanów. W przeciwieństwie do RDA, na Cystersów istnieje nadal informacja, ale pani w niej pracująca nie potrafi powiedzieć, czy te kursy będą kiedykolwiek przeniesione na RDA ("może pod koniec miesiąca, a może nie, najlepiej proszę spytać kierowców" - nie muszę dodawać, że kierowcy również nic nie wiedzą, pytałem kierowców krakowskich i olkuskich) Tak więc wszystko wskazuje na to, że mamy kolejną prowizorkę, która zostanie prawdopdobnie na zawsze. Przypominam, że dworzec na Cystersów miał być uruchomiony tylko "na chwilę", do czasu otwarcia RDA. Tymczasem wygląda na to, że podzieli los dworca zlikwidowanego w maju 2004, który też był prowizorką, a istniał 50 lat.



Temat: koniec strajku :)


Niestety informacje na temat miast innych niz Warszawa, Katowice,
Krakow, Szczecin sa na tej grupie niepopularne...


szkoda - jest przeciez wiele ciekawych miejscowosci z komunikacja miejska


| mysle ze moznaby zaczac od tramwajow - jest ich troche mniej niz
| autobusow...

Zacznijmy od metra, a potem trolejbusy...


metro - w Polsce chyba tylko w Warszawie ;)
trolejbusy - o ile dobrze pamietam: Tychy (4 linie), Gdynia lub Sopot,
Lublin


A biorac sprawe powaznie to gdzie jest metro, trolejbus, tramwaj -
wiadomo (byly tu kiedys na ten temat dosyc dokladne informacje). Problem
pojawia sie gdy chodzi o autobusy. Czy brac np. pod uwage sieci
prywatne? - te nieraz bywaja starannie zamaskowane - przystanek czy
rozklad to rzadkosc. Albo jak traktowac przewoznikow majacych jedna
linie laczaca miasto z mniejsza miejscowoscia?
W mojej liscie biore pod uwage tylko przewoznikow, ktorzy maja bilety
(ale nie takie z komputerka jak w PKS). W ten sposob np. w Krakowie ich
ilosc redukuje sie do trzech, w Czestochowie bodajze do czterech, mozna
wyeliminowac Kostrzyn i Limanowa, itd... Na razie jestem pewny 137
miejscowosci z komunikacja miejska, a ich calkowita liczbe szacuje na
155.


wg mnie powinno sie brac pod uwage tylko linie i przeowoznikow oficjalnych -
tzn. zatwierdzonych przez gmine jako organizator komunikacji na terenie
gminy - chyba w ktorejs ustawie jest przepis iz gmina ma zapewnic
mieszkancom lokalny trasport zbiorowy
czyli np. jak w Tychach organizatorem jest MZK to nie bedzie sie brac pod
uwage autobusow 5** z Oswiecimia ktore nawet tam nie sa glowna komunikacja


Nie mam przy sobie kompletnej listy, wymienie wiec z pamieci
miejscowosci w poludniowo-wschodniej Polsce (w nawiasie przyblizona
ilosc linii):


</cut

:-)  Gorny Slask (KZK GOP+MZKP+ZKKM+MZK Tychy+SKM
Rybnik+Raciborz+Wodzislaw+Zory+Jastrzebie+
Olkusz+Zawiercie) - ok. 800-900 (nikt chyba dokladnie nie wie ile w sumie)

8888888     ***888***MEMPHI$***888***     88888888

8888888               ICQ: 20508120               88888888





Temat: minibusy
To powiedz, dlaczego ludzie wolą jeździć busami niż superbezpiecznym, solidnym i wspaniałym PKSem tylko wolą jeździć z tym beznadziejnym busiarzem Filipkiem?
Pokaż też proszę gdzie magister Filipek zbiera pasażerów przed PKSem.

Może dlatego ludzie wolą busy? Jak myślisz? Zobacz :
http://www.angelfire.com/mech/spider152 ... m?i=69&s=1

Ja lubię busiarzy za kilka rzeczy.
Pisałem już 100 razy ale niech tam, powtórzę

1. Dobre wyciszenie wnętrza busów. Nie cierpię H9-21 czy Peer głównie za to że jest w nich głośno i ciągle coś klekocze.
2. możliwość rezerwacji telefonicznej biletu. Z tego co wiem to jest możliwe tylko w PKS Warszawa i w PKS Biała Podlaska ( ale nie na wszystkie kursy). A u nas praktycznie każdy bus ma taką możliwość.
3. przyzwoitą prędkość. Nie chodzi o to że chcę jeździć 150 km/h ale jazda 70 km/h naprawdę mnie dobija. Wolniej niż stary Maluch, Trabant i Kredens.
Przykładem może być PKS Zamość - autobus z Lublina do Zamościa (86 km) jedzie 2 godziny i ma czelność nazywać się pospiesznym. Dobrze że są przynajmniej ceny zwykłe.
4. niższe ceny. Dzięki busiarzom nie jesteśmy skazani na monopol PKSu. Tam gdzie PKS ma monopol ceny są często dwukrotnie wyższe niż tam gdzie są busy. A jedzie taki sam śmierdzący H9-21.Przykład :
PKS Elbląg : bilet Elbląg - Braniewo - 8,80 zł.
PKS Olkusz : bilet Kraków - Olkusz - 3,50 zł.
5. ubezpieczenie od poronionych pomysłów PKP i PKS. Dotyczy głównie PKP. Firma ta jak wiadomo od lat żąda dotacji z budżetu grożąc likwidacją niektórych pociągów. W innych województwach ludzie się tym przejmują, że jak zlikwidują im jakiś pociąg to nie będą mieli jak do pracy dojechać. My na Lubelszczyźnie dzięki busom likwidacje pociągów PKP mamy gdzieś.
6. Ilość połączeń . Dzięki busom Lublin ma np. 50 połączeń dziennie z Białą Podlaską, a np. taki Poznań z Kaliszem gdzie jest PKS tylko 10. Może w Wielkopolsce to wystarcza, u nas byłoby za mało.
7. Częstotliwość kursowania. Gdy są busy i jest bardzo dużo połączeń to na wielu trasach odpadają problemy typu "uciekł mi PKS i na następny trzeba czekać godzinę". A tu za 15 minut podjeżdża bus i nie ma problemu.
8. Busy jadą szybciej niż PKSy więc nie blokują ruchu na drogach międzymiastowych. Za autobusem PKS trzeba się wlec osobówką albo trzeba go wyprzedzać a to zawsze niebezpieczny manewr. Z busem ten problem odpada bo zwykle trudno go osobówką dogonić ( choć mi się parę razy udało).
9. Busy są lekkie, więc nie robią kolein w drogach.
10. Busy są ekologiczne. Na Lubelszczyźnie bardzo dużo busów ma ekologiczne silniki (norma euro 2), poza tym bus pali tyle co osobówka a weźmie 20 osób albo więcej. Plus dla środowiska. Niektóre hadziewiątki dymią że swiata nie widać a często jedzie 10 osób albo mniej.
W środku busa nie czuć spalin. W środku hadziewiątki często aż jest duszno, szczególnie przy podjazdach.
11. Busiarze rozdają za darmo wizytówki z rozkładami jazdy. Nie trzeba spisywać kursów z tablic ani dzwonić na 0-300 za 2 zł plus VAT za minutę



Temat: PROPOZYCJA WSPóLNEGO, PIESZEGO WYPADU POZA KRAKóW
Droga "siódemko" ZADEKLAROWANYCH!!!

Wózki spacerowe raczej odpadają. Większość trasy jest, co prawda, w miarę komfortowa, ale i są zdecydowane "gorsze" miejsca (nierówne lub bardzo kamienne) w drugiej części trasy, no i spory kawałek idziemy wąskim poboczem szosy (3-4 km) - bo to jedyna możliwość dojścia do Ojcowa z Grodziska, niestety!!!
Mamy niespodziewanie duży problem. "Upadł" PKS w Olkuszu i po prostu nie ma już "państwowej" komunikacji autobusowej Krakowa ze Skałą i Zamkiem w Pieskowej Skale!!!
Jutro przejdę się na Nowy Kleparz (na początek ul. Wrocławskiej) i wypytam kierowców prywatnych "busików" (stamtąd startuje cała prywatna komunikacja na Olkusz) Wypytam: co i jak? Zapewne pojedziemy do Skały busikiem właśnie stamtąd, a potem drugim ze Skały pod Zamek. Może też są bezpośrednie busy z Krakowa??? Ale o tym jutro lub w niedzielę wraz z aktualizacją "tłustej" listy (i bynajmniej nie chodzi o naszą tuszę, bo my jesteśmy po prostu "chudzi inaczej" lub "chudzi w negatywie")

Pozdrowienia

"jerzy"
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Piszę drugą część tego postu - jest sobota wieczór.
Po południu byłem na Nowym Kleparzu - na początku Wrocławskiej (odchodzącej od ulicy Prądnickiej wraz z Lubelską). Tam przeniesiono przystanki prywatnych przewoźników „busikowych”. Niestety niewiele się dowiedziałem od zastanych tam kierowców oczekujących na odjazdy z pasażerami, poza tym, że komunikacja ze Skałą jest regularna zarówno w dzień powszedni (co 15 minut), jak i w weekend (co 30 minut). Poszperałem też wcześniej trochę po Internecie (choć bez pewności, ze informacje te są aktualne linkwww.suloszowa.pl/infopage.php?id=16
komunikacja: Olkusz – Skała i z powrotem
linkwww.ojcow.pl/dojazd/busem.htm
komunikacja: Kraków – Skała i Kraków - Ojców).
Moja propozycja jest następująca: spotkajmy się na początku ulicy Wrocławskiej przy przystankach busów (ciągle dość prowizorycznych, bez rozkładów odjazdów) w sobotę 30. czerwca o 8.30-8.45. Mamy „w miarę pewny” w/g rozkładu sobotniego autobus z Wrocławskiej o 9.04, a potem w Skale, na Rynku, po przesiadce, następny ze Skały do Olkusza (przez Pieskowa Skałę) o 9.40. Co Wy na to???

A oto aktuana lista:
1. i 2. „ajscotko” (syn II-go klasista),
3. „Egerro”,
4. "Emiso",
5. i 6. „Basik” z Żywca (wraz z synem Kamilem i ... może małżonkiem też),
7. i ja „jerzy”.

P.S. Chciałbym móc dołączyć w kolejnych postach, przed naszą "wyprawą", załączniki w postaci obrazków-map w formacie JPG. Czy ktoś mógłby mi powiedzieć jak to zrobić??? W/g wskazówek, w trakcie pisania postu lub jego kolejnej edycji jest to chyba niemożliwe!!!



Temat: WPK Olkusz
Koledzy dali radę z nockami w Krakowie (no tak, tylko że w Krakowie nawet propozycje z forum wdrażają w życie bez "specjalnych petycji z podpisami"), to i ja się pobawię.

Kliknij schemat sieci vol. 1,0 dla zainteresowanych.

Trochę uwag do niego. Przede wszystkim nie wykluczam błędów - nie znam na pamięć całego układu w szczegółach. Uwagi mile widziane.

1. Czy ten układ jest odpowiedni?

Pamiętajmy, że wszystkim to tylko TAXI jest w stanie dogodzić.

2. Czy komuś nie zginął autobus pod domem?

W niektórych miejscach zginął, np. w Żuradzie, pomiędzy Ryczówkiem a Kwaśniowem Górnym, pomiędzy Kluczami a Hutkami i gdzieś tam jeszcze. Nie wykluczam tam kursów wariantowych, najpierw muszę sprawdzić, ile ludzi korzysta z takich przypadków. Ale wszystkie te warianty trzeba zwalczać, dążąc do prostoty układu, dającego się zrozumieć nie tylko miejscowym, ale i przyjezdnym.

3. Nazewnictwo przystanków.

W niektórych miejscach poprawiłem, np. Bukowno Borowskiej na Bukowno Borowska, ale trzeba nad tym popracować. Np. co mówi nazwa przystanku "Klucze PKS"? Że tam jest baza PKS?

4. Numeracja linii.

Myślę, że trzeba to ponumerować tradycyjnie, od 1 kolejno wzwyż. Może wyjątkiem być 33, ze względu na tradycję. Oprócz linii do DG brakuje mi w tym wszystkim linii do... Krakowa (skoro z Chełmka, Libiąża, Chrzanowa i Trzebini taka jest, to czemu by miało jej nie być z Olkusza). Zastanawiałem się nad paroma kursami do Chrzanowa i Zawiercia, ale kto by z tego korzystał?

Przy tworzeniu rozkładów, za które później się zabiorę, z pewnością układ sieci zmieni się. Myślę nad połączeniem kilku linii wieczorami i w dni wolne, np. z Lgoty aby jechała przez Żuradę i Mazaniec a przez Kamyk dać wtedy coś z Os. Młodych. Może dałoby się połączyć Zawadę i Zederman. To i wszystko inne wyjdzie "w praniu".

Myślę, że poza szczytem będzie autobus na ciągu Os. Młodych-Supersam co 10 min., kosztem 450, który jedynie będzie łatał dziury. Problem jest w godzinach zmian pracowniczych i w dojazdach do szkół, kiedy wszystko musi naraz przyjechać do Olkusza. Dlatego w szczycie będzie stado, które do stałej częstotliwości dopełni 450.

Dalej, to przejazd wszystkich autobusów przez Orzeszkowej (koniec z kończeniem trochę tu, trochę tam i wszędzie bałagan i wszystkim za mało). Idealnie by było z Os. Młodych ulicą Jana Pawła II, żeby 2 razy koło szpitala ne przejeżdżać (i tak zakładam, że przystanek "szpital" obsługiwany by był tylko po razie).

Inny problem to zrobić to w ten sposób, by się nie korkowało i by było efektywnie. Tu na pewno potrzebna będzie zmiana sposobu zlecania, nie na numery linii, ale na zadania. To ma swoje plusy, bo na każdej linii będzie lepszy i gorszy autobus i dzięku różnym przewoźnikom jak jeden z nich nawali na dobre, to zawsze przyjedzie inny, a nie że tydzień bez komunikacji. No tak, problem z wyświetlaczami... (bo trudno, by każdego zaopatrzyć w stos tablic).

Linia lokalna w Bukownie (na wzór dzisiejszych P/S w Olkuszu). Może być problem z utratą bezpośredniego połączenia Boru Biskupiego z Olkuszem, ale taka linia lokalna będzie zdecydowanie lepiej pracować niż moloch, którego ciężko wszystkim dopasować. Nie wiem, gdzie ją skończyć z północnej strony, na razie dałem ją do nowego cmentarza. Najlepiej żeby jechała przez Wodącą do Bukowna Starego, wtedy obsługiwałaby bez reszty całe Bukowno. Ale w Wodącej chyba nie ma gdzie zawrócić, trzeba by jechać do Krążka(?).

Osobna sprawa to zapewnienie dojazdów do szkół średnich w Olkuszu i do innych szkół na sieci, gdzie bez kombinacji się nie obejdzie. To na sam koniec. Źle. Na samym końcu, w przeciwieństwie do Krakowa, to wszstko trafi do kosza



Temat: Kolej w woj. śląskim
Na stronie http://reiseauskunft.bahn.de/bin/bhftafel.exe/dn? jest już rozkład jazdy PKP na rok 2009!
Liczni moi znajomi zwrócili mi uwagę na rozkład jednego pociągu, którym wracają z pracy na Śląsku i Zagłębiu. Otóż chodzi im o pociąg 4244 relacji K-ce - Tunel. Wcześniej jeździł on w relacji K-ce - Sędziszów a od kilku lat K-ce - Kozłów. Lecz nie w tym rzecz.
Otóż przez przynajmniej 30 ostatnich lat jeździł on z Katowic zawsze po godz.17 ( tj. 17.15, 17.25, 17.18, 17.20, 17.35, 17.12 itp ) i te godziny wszystkim bez wyjątku odpowiadały. Pasażerowie byli bardzo zadowoleni, pociąg był codziennie oblegany, pomimo że przez wiele lat składał się z 3 EZT.
Jest to bowiem skład którym jeździli uczniowie, studenci oraz kończący pracę o 17 w Katowicach i Sosnowcu oraz nieco później w Dąbrowie Grn, Sławkowie, Bukownie czy Olkuszu.
Ale co dobre nie trwa wiecznie.....
Jakiś ,, śląski geniusz" postanowił to wszystko koniecznie zepsuć i w obecnym rozkładzie (tj.2007/2008) wytrasowano go tak, że odjeżdża z Katowic już o godz.16.49.
Ta zmiana spowodowała, że bardzo wielu z jego pasażerów odwróciło się od PKP! Nie mogąc za nic w świecie zdążyć na ten pociąg, a kolejny jest za ponad 2 godziny, wybierali busy i inne środki komunikacji! Inni, którym udaje się zwolnic ze szkoły, zajęć czy pracy, kombinują na niego w jakiś sposób zdążyć!
A 2 EZT woziły powietrze. Od lutowej korekty r.j. zamiast zmienić r,j, tak by pasował podróżnym, ograniczono się jedynie do zmiany zestawienia na 1 EZT, które też wcale się nie zapełnia, świecąc wręcz pustkami...
Ale najgorsze ma dopiero nadejść!!!
Otóż od r.j. 2008/2009 pociąg ten ma jeździć z Katowic już o g. 16.30, gdy kolejny dopiero o 18.45!
Przerwa wyniesie więc aż 135' . Za to poprzedni pociąg w tamtym kierunku pojedzie z Katowic o g. 15.40 czyli ledwie 50' wcześniej!!!!
Pikanerii temu wszystkiemu dodaje fakt, że 2 lata temu PKP PR z Katowic zlikwidowało jeżdżący około g.16.30) skład do Wolbromia ( wcześniej Sędziszowa ) tłumacząc ( na piśmie, które czytałem ) ten fakt brakiem frekwencji, a co zatem idzie małą dochodowością tego pociągu!
Teraz, po 2 latach przesuwa się na tą godzinę kolejny pociąg! Tylko w jakim celu? Pewnie by za parę miesięcy go zlikwidować tłumacząc się jak wcześniej!
Czy na kolei zawsze trzeba niszczyć co dobre i sprawdzone..?
Ale skoro wg PKP PR jest zapotrzebowanie na pociąg o g.16.30 to można było reaktywować ,,uwalone" wcześniej połączenie do Wolbromia. Ten pociąg mógłby jeździć do Olkusza czy choćby tylko do granicy województwa tj. Sławkowa!
Przecież konkurencja nie śpi. Oni jeżdżą pod klientów, nie jak PKP PR!
Zresztą czytając na tym forum co dzieje się w PKP PR Katowice, to gołym okiem widać, że nie funkcjonuje ono dla zwykłych śmiertelników.....

Racja. 16.30 a potem 18.45 to nieporozumienie. Jednak w obecnym rozkladzie jazdyrowniez na odcinku Krakow-Tunel-Sędziszów było gorzej. 16.30 do Tunelu a potem 19.10 do Kielc. Z powodu prac torowych ten z 16.30 przesunieto na 17.19 ale dopiero od miesiaca. Jednak od nowego rozkladu będzie lepiej.Dolozono dodatkowy pociag o 17.30, wiec od 13.30 do 17.30 pociagi z Krakowa w kierunku Tunelu co godzine. Tak samo powinno byc z Katowicami.



Temat: Trasy wyjazdowe z miast
Kraków - jeśli chodzi o PKS:

autobusy wyjeżdżające ul. Wielicką (przykładowe kierunki: Tarnów, Nowy Sącz, Dobczyce, Gdów, Limanowa): wariant I: Dworzec - Warszawska - Al. Trzech Wieszczów - Most Dębnicki - Rondo Grunwaldzkie, wariant II: Dworzec - Westerplatte - Starowiślna - Dietla - Most Grunwaldzki - Rondo Grunwaldzkie, dalej wspólnie dla obu wariantów: Konopnickiej - Mateczny - Kamieńskiego - Wielicka. Przystanki: Mateczny, Prokocim Szpital. Co do wyboru wariantu, to odnoszę wrażenie, że zależy to głównie od konkretnego kierowcy, który woli którędy jechać, bo nie dostrzegłem żadnej prawidłowości (np. żeby zależało to od przewoźnika albo rodzaju kursu).

autobusy wyjeżdżające ul. Zakopiańską (np. Myślenice, Zakopane, Bielsko-Biała, Sucha Beskidzka, Żywiec): do Ronda Grunwaldzkiego dwa warianty jak podałem powyżej, następnie Konopnickiej - Mateczny - Wadowicka - Zakopiańska. Przystanki: Mateczny, Borek Fałęcki, Opatkowice (ten ostatni w praktyce nie używany, nie spotkałem się jeszcze żeby ktoś tam wsiadał do autobusu PKS, no ale wisi na nim bardzo długi rozkład PKS).

autobusy wyjeżdżające ul. 29 Listopada (np. Miechów, Kielce, Warszawa): Dworzec - Warszawska - 29 Listopada. Przystanek: Prądnik Czerwony.

autobusy wyjeżdżające ul. Igołomską (np. Staszów, Sandomierz, Lublin): Dworzec - Lubicz - Mogilska - Jana Pawła II - Ptaszyckiego - Igołomska. Przystanek: Nowa Huta (przy pl. Centralnym). Kiedyś były jeszcze przystanki Rondo Mogilskie i Wieczysta, ale zanikły wraz z zanikiem kursów lokalnych w tym kierunku.

autobusy wyjeżdżające ul. Kocmyrzowską (np. Pińczów, Busko-Zdrój): Dworzec - Lubicz - Mogilska - Jana Pawła II - Bieńczycka - Kocmyrzowska. Przystanki: Bieńczyce I (przy rondzie Kocmyrzowskim), Bieńczyce II (przy skrzyżowaniu z ul. Bulwarową), Krzesławice. Na przystanku Bieńczyce II zatrzymują się kursy pośpieszne, na pozostałych - tylko zwykłe, których są obecnie śladowe ilości.

autobusy wyjeżdżające ul. Księcia Józefa (np. Oświęcim, Wodzisław Śląski): Dworzec - Warszawska - Aleje Trzech Wieszczów - Kościuszki - Księcia Józefa. Przystanki: Jubilat (chyba tylko dla PKSiS Oświęcim), Salwator, Przegorzały.

autobusy wyjeżdżające przez ul. Jasnogórską oraz ul. Pasternik - kursy pośpieszne (np. Katowice, Gliwice): Dworzec - Warszawska - 29 Listopada - Opolska - Conrada - Rondo Ofiar Katynia - następnie albo Jasnogórska albo Pasternik. Przystanków dla kursów pośpiesznych nie ma.

autobusy wyjeżdżające przez ul. Jasnogórską oraz ul. Pasternik - kursy zwykłe (np. Olkusz, Chrzanów): Dworzec - Warszawska - Nowy Kleparz - Prądnicka - Wybickiego - Makowskiego - Różyckiego - Conrada - Rondo Ofiar Katynia - następnie zgodnie z kierunkiem Jasnogórska albo Pasternik. Przystanki: Nowy Kleparz, Bronowice Wielkie (na Rondzie Ofiar Katynia). Pomiędzy tymi dwoma przystankami jest dość długi odcinek i niektórzy kierowcy pokonują go innymi ulicami niż wymienione, panuje raczej duża dowolność (szczególnie wśród kierowców PKS Olkusz).

autobusy do Szklar i Będkowic: Dworzec - Warszawska - Nowy Kleparz - Aleja Słowackiego - Kazimierza Wielkiego - Podchorążych - Bronowicka - Rondo Ofiar Katynia - Jasnogórska. Przystanki: Nowy Kleparz, Bronowice, Bronowice Wielkie.

autobusy wyjeżdżające ul. Glogera (np. Skała, Wolbrom): Dworzec - Warszawska - Nowy Kleparz - Prądnicka - Pleszowska - Białoprądnicka - Glogera. Przystanki: Nowy Kleparz, Szpital Jana Pawła II, Prądnik Biały.

Zapewne już niedługo te trasy ulegną zmianie, bo budowany jest nowy dworzec autobusowy przy ul. Bosackiej (po przeciwnej stronie dworca PKP niż obecny), jego oddanie planowane jest na listopad. Dojazd na ten dworzec będzie zupełnie inny.

Jeśli chodzi o busy, to właściwie tyle tras wyjazdowych, ile przewoźników, więc ciężko byłoby wymienić wszystkie. Zazwyczaj oznakowane są tylko przystanki początkowe (a w niektórych przypadkach nawet te są "dla wtajemniczonych"), a na trasie zatrzymują się "gdzie popadnie".