Wyświetlono posty znalezione dla hasła: Rozkład jazdy busów Świnoujście





Temat: Kursy zawieszone lub zlikwidowane

VEOLIA TRANSPORT GDYNIA
2007-10-17

Zarząd Spółki VEOLIA TRANSPORT GDYNIA uprzejmie informuje pasażerów, że z dniem 01.11.2007 r. w rozkładzie jazdy autobusów wprowadzone zostaną następujące zmiany:

Likwidacja kursów:
- godz. 12:25 Gdynia – Świnoujście
- godz. 13:40 Świnoujście – Gdynia

To pierwsze połączenie (Gdynia-Świnoujście) było połączeniem całorocznym czy sezonowym? bo jeśli było to połączenie sezonowe to dziwnym jest, że miało niską frekwencję. Aczkolwiek z drugiej strony kto by chciał jechać 8,5 godziny taką trasą autobusem.





Temat: TRANSPORT PUBLICZNY na trasie GRYFINO-SZCZECIN
Głos Szczeciński:
"Trzydzieści pociągów zlikwidowanych w nowym rozkładzie jazdy wróci na trasy 3 stycznia 2005 roku. To wynik podpisanego wczoraj w Warszawie porozumienia między zarządem województwa a spółką PKP Przewozy Regionalne.
Do końca bieżącego roku od niemieckiej kolei przejętych zostanie 7 autobusów szynowych. Ich eksploatacja jest o 40 procent tańsza niż taboru polskiego.
- Dzięki temu w skali roku zaoszczędzimy około trzy miliony złotych - powiedział nam wczoraj wicemarszałek województwa, Henryk Rupnik.

Podzielą koszty
Pieniądze te zostaną przeznaczone na dofinansowanie 30. pociągów, zlikwidowanych w rozkładzie jazdy obowiązującym od 12 grudnia br. Powrót pociągów na trasy w Zachodniopomorskiem planowany jest na 3 stycznia 2005.

- Z prezesem spółki PKP Przewozy Regionalne, Januszem Dettlaffem, ustaliliśmy, że koszty modyfikacji rozkładu jazdy poniesiemy wspólnie - mówi Henryk Rupnik. - Uzyskaliśmy też zapewnienie, że kolej szybko pomoże przysposobić tabor niemiecki do wymagań polskich.

3 stycznia 2005 wrócą m.in. pociągi relacji: Gryfino-Szczecin, Szczecin-Kostrzyn, Świnoujście-Szczecin, Stargard-Bierzwnik, Szczecin-Bierzwnik, Krzyż-Szczecin, Białogard-Koszalin, Koszalin - Kołobrzeg, Białogard-Szczecinek, Szczecin-Goleniów."





Temat: Świnoujście: Wypadek busa z pasażerami, jedna osoba nie żyje.


Moze podyskutujmy jednak troche o kolei.



Wypadek wywołał gorącą dyskusję na portalu Swinoujscie.pl Forumowicze
zwracają uwagę na szybką jazdę kierowców busów na linii
Świnoujście-Szczecin: "Są kierowcy, którzy za szybko jeżdżą, i dotyczy
to każdej z trzech firm przewozowych ze Świnoujścia", "Jakby jeździli 70
km na godz., to by nie mieli klientów. Pociągiem by było szybciej o
wiele", "Jakiś czas temu jechałam ze Szczecina do Świnoujścia,
jechaliśmy przez te małe miejscowości (...) Kierowca jechał 100 km na
godz." - oto kilka wypowiedzi forumowiczów.

 Według rozkładu jazdy na pokonanie 110-kilometrowej trasy ze Szczecina
do Świnoujścia kierowcy Emilbusa mają 95 minut (busy dwóch innych firm -
Jomsborg i Norbis - 100 minut). Po drodze muszą jeszcze zajechać na
przystanek przy dworcu w Dąbiu. By zdążyć, muszą jechać ze średnią
prędkością prawie 80 km na godz.





Temat: Co warto zobaczyć?


dlatego będę bardzo wdzięczny za informację, co ciekawego
(oczywiście pod względem KM) można zobaczyć we Wrocławiu, Wałbrzychu,
Gorzowie, Szczecinie i Świnoujściu. Które trasy są najbardziej malownicze,
gdzie (na jakich liniach bądź pętlach) można spotkać interesujący tabor (np.
we Wrocku Jelcza M101I) i gdzie można zrobić ciekawe fotki?


Swinoujscie

Tabor to jak wiadomo trzy Autosany A1010 w malowaniu zielonym (reklamy
na tylnej scianie), reszta to Jelcze M11 (w reklamach lub bez). Jest też
jeden Jelcz w wersji dwudrzwiowej.
Autobusy każdego dnia jeżdzą na innych liniach, wiec nie sposób
przewidziec, gdzie czego szukac.

Co do tras, to polecam linię 5 łączącą wyspy Wolin i Karsibór (łączy je
wąski i długi most z sygnalizacją swietlną; w okolicach pętli na
Karsiborze zabytkowy kosciół i chaty kryte strzechą).

A na Uznamie warto przejechać się linią 6, która objeżdża dookoła całe
miasto.

Najwięcej autobusów naraz znajdziesz na pętli przy Kapitanacie Portu.

Godny obejrzenia jest też przystanek "Grodek" - w dni powszednie jeździ
tam 5 autobusów na dobę, a w dni wolne - 0. Rozkład nie był tam
zmieniany od kilku lat, o czym swiadczy stara nazwa pętli "Graniczna" na
tabliczce ("Os. Posejdon").

Podczas planowania podróży polecam Ci odwiedzić stronę:
http://www.komunikacja-swinoujscie.w.pl ,
gdzie znajdziesz kompletne rozkłady jazdy, wykaz tras, a także troche
zdjęć.

Pozdrawiam!





Temat: Linia 88 zawieszona

Prywatna linia autobusowa do Międzyzdrojów została zawieszona.
Od 29. grudnia nie kursują autobusy linii nr 88.

Pasażerowie którzy chcieli skorzystać ze słynnych żółtych autobusów marzli w niedzielę oczekując na inny autobus. Na przystanku zamiast rozkładu jazdy pojawiła się kartka z informacją: ”Linia nr 88 zostaje zawieszona do odwołania”. Nieoficjalnie mówi się że to koniec linii 88. Prywatny przewoźnik nie wytrzymał konkurencji "dziesiątki" mówią pasażerowie.
Linia 88 zawieszona

fot. Mateusz Królikowski

Mimo, że Jan Karapulka przewoził ludzi na trasie Świnoujście -Międzyzdroje- Świnoujście od lat 90 tych, to jego poważne problemy zaczęły się trzy lata temu po podpisaniu porozumienia między kurortami o uruchomieniu na tej samej trasie linii 10 obsługiwanej przez Komunikację Autobusową. Dotychczas linia nr 88 przewoziła dziennie kilkuset pasażerów. Popołudniami głównie uczniów wracających ze szkół w Świnoujściu, a w wakacje sporą ilość turystów.

źródło: www.iswinoujscie.pl

http://www.iswinoujscie.pl/artykuly/7910/




Temat: [news] co słychać w miejskiej komunikacji?
W Świnoujściu Komunikacja Autobusowa ma 140 przystanków. Jest 40 wiat autobusowych (każda w cenie ok. 5 tys zł), a w tym 12 oszklonych. Niestety te ostatnie są często niszczone. Właśnie na ostatniej sesji na świnoujskich wandali narzekał szef Komunikacji Autobusowej Kazimierz Rejmus. Okazuje się, że jego firma wymienia rocznie 50 zniszczonych szyb na przystankach. Wymienia się je wówczas kiedy mają one większe dziury. Popękane natomiast długo straszą brakiem estetycznego wyglądu, ale trzeba starać się zrozumieć taki stan wynikający z oszczędności.

Warto zaznaczyć, że nie są niszczone te przystanki, które są umiejscowione w tych częściach miasta, gdzie jest duży ruch. Najbardziej bezpieczna jest więc wiata tuż przy promach Bielik.
W Komunikacji Autobusowej pracuje obecnie 40 kierowców w tym siedmiu na liniach niemieckich. Poprawił się też nieco stan taboru autobusowego po dokonanym zakupie 6 autobusów. Apetyty są jednak dużo większe.
Chcemy 8-10 nowych autobusów, nową bazę w nowym miejscu i nowe wiaty z rozkładami jazdy – mówił na sesji 25 października K. Rejmus.
Szef komunikacji informował także radnych, że na linii autobusowej nr 10 do Międzyzdrojów spółka nie ponosi strat. A obecny zysk zamyka się kwotą 30 tys zł. Jednak do końca roku zyska z pewnością ulegnie obniżeniu z uwagi na znacznie mniejszy ruch po sezonie.
Liczyłem na wyższe przychody na tej linii – przyznał K. Rejmus, który podkreślił również, że obie linie niemieckie (do Anklam i cesarskich uzdrowisk) są finansowane przez firmę z Niemiec więc świnoujska komunikacja nie dokłada do tego żadnych pieniędzy



Temat: Strona o komunikacji
Witajcie!

Ponieważ brak w internecie dobrych serwisów udostępniających aktualne i
wyczerpujące informacje na temat komunikacji w tym blisko 50-tysięcznym
miescie, postanowiłem, wraz z Agatą Deresińską, spróbować wypełnić tę
lukę.

Pod adresem http://www.komunikacja-swinoujscie.w.pl
znajdziecie efekt naszych starań. Nie jest to jeszcze ostateczna wersja
strony, ale są tu już najważniejsze informacje - wykaz tras komunikacji
miejskiej, kompletne rozkłady jazdy i cennik biletów, także rozkłady
kursowania promów, autobusów PKS i pociągów. Zamiesciłem także skromną
galerię zdjęć i biletów.

Będę wdzięczny za wszelkie konstruktywne uwagi dotyczące zarówno obecnej
struktury strony jak i propozycje dodania nowych działów. Chciałbym,
żeby projektowana strona jak najpełniej spełniała wasze oczekiwania.





Temat: przesiadka w Szczecinie Dąbiu ?


Wygląda na to że nie, bo w takim układzie nie jest to oficjalne
skomunikowanie.
Znów ktoś zadbał o dobry rozkład.....

Na pocieszenie słowa pracownika działu marketingu ZZPR:

"Klient się musi dostosować do rozkładu jazdy (...)"

Pozdr.

Krzys Cz.


acha... byłbym zapomniał... od strony Świnoujścia spokojnie złapiesz jakiegoś
Bus'a/PKS'a którym zdążysz na ten pociąg w Dąbiu... i nie sprawisz kłopotu PKP-
PR bedąc ich klientem... bo klienci PKP-PR to tylko marudzą ciągle - a to
pociąg nie o tej godzinie, a to skomunikowania nie ma, a to że pociąg brudny...
same kłopoty z tymi klientami....

smutno pozdr.

Krzys Cz.





Temat: Strona o komunikacji


Ponieważ brak w internecie dobrych serwisów udostępniających aktualne i
wyczerpujące informacje na temat komunikacji w tym blisko 50-tysięcznym
miescie, postanowiłem, wraz z Agatą Deresińską, spróbować wypełnić tę
lukę.


i bardzo dobrze :)


Pod adresem http://www.komunikacja-swinoujscie.w.pl
znajdziecie efekt naszych starań. Nie jest to jeszcze ostateczna wersja
strony, ale są tu już najważniejsze informacje - wykaz tras komunikacji
miejskiej, kompletne rozkłady jazdy i cennik biletów, także rozkłady
kursowania promów, autobusów PKS i pociągów. Zamiesciłem także skromną
galerię zdjęć i biletów.

Będę wdzięczny za wszelkie konstruktywne uwagi dotyczące zarówno obecnej
struktury strony jak i propozycje dodania nowych działów. Chciałbym,
żeby projektowana strona jak najpełniej spełniała wasze oczekiwania.


autobus na wstepie - takie piksele że szok, niezbyt kolorki, niezbyt zachęca
do zwiedzania serwisu, dobre opisy

skala 0-10: 4





Temat: Brzeg-Nysa od grudnia szybciej szynobusem
Oto rezultat łupania w klawisze przez osobę, przedstawiającą się światu jako


Dla mnie PKP to nadal ohydny monopolista, który mimo, że ze swoim
standartem
zatrzymał się w połowie lat 80-tych to nadal jest bardzo hołubiony
przez społeczeństwo.


Ilość bzdur w tym zdaniu mnie przeraża. Po pierwsze - jaki monopolista,
skoro pełno jest busów, PKS-ów i prywatnych samochodów. Jaka połowa lat
osiemdziesiątych? Intercity, komputerowa rezerwacja miejsc, autobusy
szynowe, różnego rodzaju oferty promocyjne, internetowy rozkład jazdy,
internetowa sprzedaż biletów, wygodne zmodernizowane wagony, i jeszcze długo
można by tak wyliczać. W połowie lat 80 to były czarne (przepraszam,
"oliwkowe") wagony, kartonowe bilety i podróże z Wrocławia do Świnoujścia w
przejściu międzywagonowym, bo nawet w kiblu nie było miejsca do stania.
Można PKP nie lubić, można im sporo zarzucić. Ale pisanie, że obecny
standard usług PKP odpowiada temu z połowy lat 80 świadczy o tym, że albo
nie jeździłeś pociągami w latach 80, albo nie jeździsz nimi teraz, albo w
ogóle nigdy nimi nie jeździłeś. No i co to znaczy, że PKP jest hołubione
przez społeczeństwo? Pewnie chodzi o to, że "społeczeństwo nie dorosło", i
mimo "standardu z lat 80" bezczelnie nadal jeździ pociągami, zamiast
przesiąść się na jakże nowoczesne i postępowe busy, jak to czynią wszystkie
cywilizowane narody, z Pakistańczykami na czele.

Marek A. Salwa





Temat: Z serii zdekomunikowania


Ale te pociągi domyślnie nie są skomunikowane (21:14-21:30).


To może pora o tym pomyśleć ? Dlaczego trzeba jechać "Galicją" i kiblować
dwie godziny w Dąbiu w oczekiwaniu na połączenie do Świnoujścia albo polować
na busa ?


Osobowy
zmieniono w związku z remontem Rokita - Wysoka Kam. (czynny jest tylko
jeden
tor).


A nie można tego osobowego przesunąć jeszcze o kilka minut ? Jeśli się
zmienia rozkład jazdy w związku z robotami torowymi, to warto pomyśleć, czy
nie da się przy okazji - niewielkim wysiłkiem - czegoś jeszcze osiągnąć.

MK





Temat: Jak zrobić pociągi jeszcze mniej rentowne czyli dworce dla BUSów


Pomysł wydzierżawiania placu dla postoju Busów tez z poczatku mi się nie
podobał. Ale po głębszym zastanowieniu uważam, że nie jest to skuteczny
sposób
na konkurencję. Gdybyśmy nawet tym tenorem, który posiadamy mogli jeździć
ze
Szczecina Dąbia do Świnoujścia w godzinę i 25 minut tak jak niegdyś bywało
moglibyśmy skutecznie rywalizować a tak niestety....


Obecnie pociąg z Dąbia do Świnoujścia jedzie średnio 1:55h
Ale kolejny odcinek idzie jeszcze w tym roku do remontu (przetarg ogłoszony
już został) i to ten najgorszy praktycznie między Szczecin Załom - Rurka co
skróci czas jazdy o jakieś 8-10minut a i przyjrzeć się można czy aby nie da
rade jeszcze skrócić czasu jazdy poprzez jazde po (szybszym) torze
niewłaściwym w niektórych miejscach czy poprzez likwidaje luzów w
rozkładzie. Może i nie jest to skuteczny sposób na walke z konkurencją ale
uważam za chore to że pasażerowie wysiadający z takich pociągów jak
gałczyński przesiadają się pod ładnie podstawionego Emilbusa pod dworcem na
Dąbiu mimo, iż przy tym samym peronie na który wjezdza ów pośpiech stoi juz
pociąg do Świnoujścia. Może jednak niepewność tego czy bus tam jest oraz
gdzie będzie stał i czy wogóle tam będzie przyciągnie pasażera do pociągu.
Wkoncu przy 6-8 godzinnej podróży 20 minut nie odgrywa już tak znaczącej
roli.





Temat: [zach-pom] Nowy rozkład + Wałcz reaktywacja (po raz n-ty ;)


jakby nie było, to jednak skrócenie czasu przejazdu, choć tylko dla
szynobusów, ale jednak.


Dzięki wprowadzeniu szynobusów i podniesieniu dla nich szlakowych, czas
jazdy pociągów w relacjach Szczecinek-Słupsk, Szczecinek-Runowo Pomorskie
oraz Szczecinek-Chojnice skróci się przeciętnie o kwadrans. Nie jest to
więc, takie skrócenie czasu jazdy, jak ma to miejsce w przypadku Szczecin-
Świnoujście, ale i tak wspomniane 15 minut uczyni wszystkie te połączenia
konkurencyjnymi wobec autobusów, a nawet samochodów :). Również pociąg
przyspieszony Szczecinek-Szczecin powinien odebrać PKS-om ze Szczecinka i
Szczecina wielu klientów, ponieważ pokonuje trasę o 45 minut szybciej od
autobusu :). Jak widać, w ZZPR jest dobrze, niemała w tym jest z pewnością
zasługa MaTe.

Pod adresem http://tvp.pl/video/2005/11/15/53986/film.asf znajdziecie
dzisiejszą "Kronikę" TVP Szczecin. W 6-tej minucie zamieszczona jest
informacja o nowym rozkładzie oraz wypowiedź p. Andrzeja Chańki odnośnie
kwietniowych cięć. Oby jego prognozy się sprawdziły :).

Pozdrawiam

bk





Temat: Rekordomania
Top 25 tras wewnątrzwojewódzkich

1*Tarnobrzeg - Ustrzyki Dolne*przez Rzeszów, Uherce, Polańczyk*249 km*Tarnobrzeg*Podkarpackie*w wakacje
2*Mielec - Wetlina*przez Rzeszów, Lesko, Cisną *211 km*Mielec*Podkarpackie*kilka kursów
2*Wrocław - Bogatynia*przez Legnicę, Bolesławiec, Lubań, Zgorzelec*211 km*Zgorzelec*Dolnośląskie*w jedną stronę
4*Bolesławiec - Kudowa Zdrój*przez Legnicę, Świdnicę, Dzierżoniów, Kłodzko*210 km*Bolesławiec*Dolnośląskie*
5*Bogatynia - Wrocław*przez Zgorzelec, Strzelno, Środę Śląską*202 km*Zgorzelec*Dolnośląskie*w jedną stronę
6*Wrocław - Bogatynia*przez Legnicę, Bolesławiec, Strzelno, Zgorzelec*201 km*Zgorzelec*Dolnośląskie*
6*Zamość - Biała Podlaska*przez Krasnystaw, Chełm, Okuninkę, Włodawę*201 km*Biała Podlaska*Lubelskie*w wakacje
8*Stalowa Wola - Bukowiec*przez Rzeszów, Uherce*200 km*Stalowa Wola*Podkarpackie*w wakacje
9*Zgorzelec - Kłodzko*przez Jelenią Górę, Wałbrzych*195 km*Zgorzelec*Dolnośląskie*
10*Szczecin - Szczecinek*przez Stargard Szczeciński, Złocieniec*186 km*Szczecinek*Zachodniopomorskie*kilka kursów
11*Poznań - Kępno*przez Jarocin, Krotoszyn*182 km*Ostrów Wielkopolski*Wielkopolskie*
12*Olsztyn - Gołdap*przez Biskupiec, Kętrzyn, Węgorzewo*179 km*Suwałki*Warmińsko-Mazurskie*
12*Koszalin - Szczecin*przez Płoty, Goleniów*179 km*Koszalin*Zachodniopomorskie*
14*Wrocław - Świeradów Zdrój*przez Legnicę, Lwówek Śląski, Gryfów Śląski*174 km*Wrocław*Dolnośląskie*
15*Stalowa Wola - Rymanów Zdrój*przez Rzeszów, Krosno, Iwonicz Zdrój*171 km*Stalowa Wola*Podkarpackie*
15*Kraków - Krynica*przez Myślenice, Mszanę Dolną, Piwniczną*171 km*Kraków*Małopolskie*
17*Wrocław - Zgorzelec*przez Legnicę, Bolesławiec*170 km*Zgorzelec*Dolnośląskie*
18*Częstochowa - Wisła*przez Katowice*169 km*Częstochowa*Śląskie*
18*Wrocław - Zgorzelec*przez Środę Śląską, Legnicę, Bolesławiec*169 km*Wrocław*Dolnośląskie*
20*Kraków - Muszyna*przez Brzesko, Nowy Sącz, Piwniczną*167 km*Nowy Sącz*Małopolskie*
20*Koszalin - Świnoujście*przez Kołobrzeg, Rewal*167 km*Koszalin*Zachodniopomorskie*w wakacje
22*Rzeszów - Ustrzyki Górne*przez Sanok, Ustrzyki Dolne*166 km*Sanok*Podkarpackie*kilka kursów
22*Poznań - Koło*przez Słupcę, Sompolno, Dęby*166 km*Koło*Wielkopolskie*
24*Warszawa - Myszyniec*przez Ostrołękę*165 km*M. Łasisz*Mazowieckie*
25*Wałcz - Kołobrzeg*przez Mirosławiec, Drawsko Pomorskie, Świdwin*164 km*Wałcz*Zachodniopomorskie*w wakacje w weekendy

Z podanej przez Arka trasy Zamość - Biała Podlaska uwzględniłem wariant dłuższy; trochę sztucznie wygląda rozpiska kursów Wrocław - Zgorzelec/Bogatynia.
Źródło: Krajowy Rozkład Jazdy Autobusów.



Temat: [pr] Zlikwidowane pociągi wróciły do roz kładu
http://miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,2475238.html

Zlikwidowane pociągi wróciły do rozkładu

 Mariusz Rabenda 03-01-2005 , ostatnia aktualizacja 03-01-2005 18:11

- Dzięki zmianom w rozkładzie jazdy pociągów mogę wyruszyć w drogę do domu o
dwie godziny wcześniej - cieszyła się w poniedziałek pani Czesława Gutowska,
pracująca w Szczecinie mieszkanka Gryfina

W poniedziałek do rozkładu jazdy PKP w Zachodniopomorskiem wróciło 30 z 52
połączeń zlikwidowanych 12 grudnia 2004 r. Pociągi znów jeżdżą ze Szczecina
w kierunku Kostrzyna, Krzyża i Świnoujścia. Więcej jest połączeń na trasach
Kołobrzeg - Koszalin, Szczecinek - Białogard, Białogard - Kołobrzeg czy
Stargard - Koszalin. W sumie na stację Szczecin Główny codziennie będzie
przyjeżdżać dziesięć pociągów więcej niż w czasie minionych trzech tygodni,
a dodatkowych osiem odjeżdżać.

Najistotniejszymi przywróconymi połączeniami są pociągi: z Goleniowa (na
dworzec główny wjedzie o 6.27), oraz ze Stargardu (jego przyjazd planowany
jest dwie minuty później). Z obu korzystają mieszkańcy podszczecińskich
miejscowości spieszący na siódmą do pracy.

Spore znaczenie ma pociąg ze Szczecina do Kostrzyna, który z dworca głównego
wyjedzie o godz. 5.05, by w Kostrzynie zjawić się o 7.34. Uruchomienie tego
połączenia jest na rękę szczególnie mieszkańcom Chojny, Mieszkowic i
okolicznych miejscowości, pracującym w Kostrzynie.

Z kolei tym, którzy mieszkają w południowo-zachodniej części województwa,
ułatwi życie pociąg Szczecin - Kostrzyn wyjeżdżający z dworca głównego o
godz. 20.25. Dotychczas ostatnim bezpośrednim połączeniem z Kostrzynem był
skład wyruszający aż pięć godzin wcześniej. Inny był powód ponownego
uruchomienia połączenia do Gryfina o godz. 15.42. Zaledwie 17 minut
wcześniej odjeżdża pociąg do Kostrzyna przez Gryfino. Był jednak
przepełniony - stąd dodatkowy skład.

- Trudno było znaleźć wolne miejsce - potwierdza Czesława Gutowska, która w
poniedziałek skorzystała z nowego połączenia.

Kolejarze zapowiadają, że wczorajsze zmiany w rozkładzie jazdy to nie
ostatnie tej zimy. Kolejne pociągi mają być wpisane do rozkładów 7 lutego.
Przywrócenie lokalnych połączeń w Zachodniopomorskiem było możliwe dzięki
zakupowi siedmiu autobusów szynowych od Niemców. Sa one dużo tańsze w
eksploatacji niż tradycyjne pociągi - dzięki nim w skali roku kolej będzie
mogła zaoszczędzić 3 mln zł.





Temat: PKP w Kielcach i regionie
Z Kielc do Moskwy, czyli nowy rozkład jazdy PKP
Marcin Sztandera2007-12-06, ostatnia aktualizacja 2007-12-06 19:25

Po raz pierwszy z Kielc do Moskwy będzie można dojechać pociągiem bez przesiadki, choć nie będzie to tania wyprawa. To jedna z wielu zmian, które od drugiej niedzieli grudnia szykuje PKP.

Widać ogromne zmiany. Jeździ się naprawdę komfortowo.
Jest już lepiej, ale nadal daleko nam do Europy.
Nic się nie zmieniło. W pociągach dalej brudno i niebezpiecznie, a poza tym często się spóźniają.
Warunki może nie są najlepsze, ale na szczęście ceny są przystępne.
Nie mam zdania.

- W nowym rozkładzie jazdy jest sporo zmian i dotyczą one przede wszystkim pociągów dalekobieżnych - mówi Zdzisław Cieślik, szef marketingu Świętokrzyskiego Zakładu Przewozów Regionalnych.

Największą niespodzianką jest bezpośrednie połączenie Kielce-Moskwa. Wagon sypialny dołączono do pociągu z Krakowa, który na stacji w Kielcach będzie o godz. 8.06. O godz. 10.59 następnego dnia będzie w Moskwie.

Z powrotem ten skład wyruszy o godz. 21.09, będzie więc czas na zwiedzanie stolicy Rosji. Cena biletu w jedną stronę, razem z miejscem sypialnym, to 305 zł 7 gr. - I ludzie już kupują - mówi kasjerka na dworcu w Kielcach.

Pasażerowie jadący do Moskwy muszą posiadać paszport i wizę, której uzyskanie trwa około tygodnia i kosztuje 137 zł. Sam pociąg ma kursować codziennie, z wyjątkiem Bożego Narodzenia i Wielkanocy.

PKP uruchamia też nocny pociąg pospieszny "Wieniawski", który ma kursować w piątki i niedziele do Szczecina. W sezonie codziennie i jego trasa będzie wydłużona do Świnoujścia. Zmiany nie ominą też ekspresu "Nida", który w nowym rozkładzie będzie kursował do Gdyni, a w weekendy nawet na Hel. Pojawi się też pociąg pospieszny do Olsztyna i Grudziądza. - Nowy rozkład zakłada, że w ciągu dnia, co dwie godziny, w stronę Kielc będą wyjeżdżały pociągi z Krakowa i Warszawy - podkreśla Cieślik.

Na tym tle, zmiany wprowadzone na trasach regionalnych są minimalne. PKP w porozumieniu z samorządem zdecydowało się na likwidację jednej, najbardziej nierentownej pary pociągów, na trasie Ostrowiec-Skarżysko. Zmieniono również godziny odjazdów pociągu osobowego na trasie Tomaszów-Skarżysko. - Chcemy przejąć część młodzieży, która teraz busami dojeżdża do szkół - tłumaczy Cieślik.

I przypomina również, że 1 stycznia kursuje wyjątkowy pociąg osobowy z Krakowa do Kielc. - Wyjeżdża o godz. 3. Więc osoby, które będą się bawić na Rynku w Krakowie, mogą nim wrócić do Kielc - tłumaczy.



Temat: Rozkład jazdy PKP PR 2008/2009 - dyskusja

Pociąg pośpieszny Merkury:
Poznań-Szczecin/Świnoujście

Lepiej zostawić jak teraz jest.


Pociąg pośpieszny Wiking:
Szczecin-Wrocław przez Poznań

Nie lepiej zostawić jak teraz jest?


Pociąg pośpieszny Przemyślanin:
Szczecin-Przemyśl przez Ostrów Wielkopolski, Lubliniec, Częstochowe

Może przez Wrocłąw i Opole?


Pociąg pośpieszny Pielgrzym:
Poznań-Częstochowa przez Ostrów Wielkopolski, Lubliniec

Z tą nazwą zaszalałeś.

Pociąg pośpieszny Orkan:
Poznań-Świnoujście

Orkan już jest. Przyspieszony Katowice - Zakopane.

Pociąg pośpieszny Zakopianka:
Szczecin-Zakopane przez Poznań, Wrocław, Opole

I dalej przez Kraków?

Pociąg pośpieszny Katowiczanin:
Katowice-Kołobrzeg przez TG, Lubliniec, Ostrów Wielkopolski

Nie wystarczy Gwarka i Koziołka dziennego wrzucić na tą linie?

Pociąg pośpieszny Morcinek:
Przemyśl-Katowice

Do Gliwic/Wrocławia. Był kiedyś taki pociąg.

Pociąg pośpieszny Gliwiczanin:
Gliwice-Przemyśl

Z wagonami do Zagórza.

[ Dodano: Pią Sie 01, 2008 14:02 ]
Zapomniałem dodać, że Gliwiczanina zamiast przez Zabrze puściłbym trochę okrężną drogą przez Bytom.[/quote]

Po co? Mało jest pociągów na trasie Gliwice - Bytom?
Mało busów/tramwai na trrasie Bytom - Katowice? Dodatkowo porównywalny czas przejazdu.
Jeśli złą osobę cytowałem to przepraszam

[ Dodano: Pią Sie 01, 2008 16:37 ]

Od siebie dodałbym jeszcze nocny Kraków-Łeba/Hel przez Tarnowskie Góry, Częstochowe, Inowrocław. W sezonie do Helu. Obowiązkowo dwa wagony sypialne, wagon WARS a w sezonie rowerówka.

W poprzednim rozkładzie jazdy jeździł nocny Katowice-Łeba/Hel ale tylko w sezonie i bez WARSu, oraz sypialnych. Obecnie do Częstochowy jedzie przez Sosnowiec.


Rok wcześniej był jeszcze Kraków/Katowice - Świnoujście trasą kluczborską.



Temat: Nowe połączenia miedzymiastowe i dalekobieżne
Przepraszam że wrocę do dużo wczesniejszych wątków ale dawno mnie nie było.
Po pierwsze linia Warszawa - Świnoujście miała być wykonywana także przez PKS Warszawa ale uruchomiliśmy już nową linię do Koszalina z PKS Koszali tak więc nie byliśmy w stanie. Jeżeli chodzi o to że nie ma przystanków pomiędzy Warszawa a Poznaniem na linii do Świnowujścia, przystanki umyślnie nie znalazły się w rozkładzie, po to żeby skrócić czas jazdy do 10 godz., ponadto PKS Warszaw ma już skoordynowany rozkład jazdy Warszawa - Poznań - Zielona Góra - Słubice dwa kursy dziennie z przystankami na odcinku Wa-wa - Poznań, więc nie chcieliśmy żeby ze soba zbytnio konkurowały, mam nadzieje że już niedługo będą sprzyjające warunki do tego by ją otworzyć. Jeżeli chodzi o połączenia Warszawa - Poznań w ogóle, to trzeba powiedzieć że przewoźnicy się boją tej linii z powodu silnej koleji na tym odcinku, moim zdaniem komunikacja autobusowa swobodnie mogła by tam istnieć ale nie jako konkurencja tylko alternatywa. Przez krótki czas w 2001 jeździliśmy takim kursem mieliśmy już stałych pasażerów, narazie było słabo z powodu barku przyzwyczajenia pasażetów do autobusów w tym kierunku ale moim zadniem linia rokowała dobrze, została zamknięta z powodu perturbacji wewnątrz PKS Warszawa. Jeżeli chodzi o dalekobieżną komunikację autobusową to trzeba sobie powiedzieć że będzie się rozwijała nadal tak jak w tej chwili, jak już wspomniałem nie należy upatrywać jej jako konkurencji do koleji bo nigdy nią nie będzie, tamten system centralnie zarządzany spowodował to że autobusy były uzupełnieniem koleji ale tak być nie musi. Wbrew pozorom autobus jest tańszy, ceny biletów właściwie nie uległy zmianie od 3 lat, większość przewoźników prowadziła zniżki handlowe dla dzieci, studentów i seniorów co poprawiło atrakcyjność, coraz częściej ceny na danym odcinku dostosowywane są do rynku lokalnego. Wiem że autobus zazwyczaj jedzie dłużej, ale standard wozów i jakość obsługi się ciągle poprawia, jest przede wszystkim bezpiecznie. Są połączenia w ktorych autobus zaczyna wygrywać z koleją chośby Warszawa - Bydgoszcz, Warszawa - Radom, Warszwa - Lubin. Rozwój jest hamowany przez brak odpowiedznich dróg przez co nie ma sensu wprowadzanie połączeń expresowych, ale to już nie wina przewoźników.
Na koniec dementuje informację że PKS Warszawa jest monopolistą w komunikacji dalekobieżnej, wbrew pozorom jesteśmy małym przewoźnikiem mamy tylko 55 wozów, 32 linie ale za to tylko dalekobierzne, nasze linie właściwie obejmują znaczną część kraju i dlatego są widoczne. Polski Express już nas dogonił ma podobna ilość wozów tylko że ma bardziej skonsolidowane linie, to znaczy na linii 7 ale na każdej po kilka kursów my za to linii mamy dużo ale po jednym kursie. Jako jedyny PKS w Polsce tak się specjalizujemy.



Temat: wygrana PO - co dalej


Byłbym za tym, żeby móc wygodnie dojechać do Lublina/Chełma/
Zamościa/Biłgoraja/Rzeszowa np. z "mojego" Radomia pociągiem
wygodnym, szybkim, bezpiecznym i przystępnym cenowo.
Niemożliwe na PKP co nie oznacza niemożliwe w ogóle.


Poki co niestety nie ma co tu liczyc na innego przewoznika niz PKP.


Możliwe, ale zauważ, że tu jeździ PKP.


I nie zanosi sie niestety na innego przewoznika.


Nie ma, ale skąd pewność, że nie będzie? :-).


Przeciez to by byly potworne koszty.

<OK,


nie należy się tego spodziewać w najbliższym ani
nawet nieco dalszym czasie, ale nie byłbym taki całkowicie
autorytarny odnośnie tej sprawy. ;-)


A ja bylbym.


I to właśnie jest clou. PKP nie tylko na wschodzie Polski
poczyniło spustoszenia w i tak rzadkiej już tamtejszej sieci
kolejowej. Wystarczy uświadomić sobie, że praktycznie
nie ma połączeń między Poznaniem a Gorzowem (a mogłyby
być bardzo dobre przez Międzychód), nie mówiąc już o
Gorzowie i Szczecinie, gdzie też mogłoby być bardzo dobre
połączenie kolejowe (przez Myślibórz). No, ale nie ma, bo
koleją rządzi PKP.


Ale zauwaz, ze mimo niedostatkow PKP na zachodzie Polski ludzie z
pociagow korzystaja. Porownaj sobie rozklad jazdy PKP na linii
Szczecin - Gryfice i Lublin - Krasnik chociazby. Teoretycznie rozklad
jest lepszy na tej drugiej linii, a jednak to ta pierwsza odniosla
sukces.


Skoro więc UBB może
to czemu nie my? Oczywiście nie z betoniastym PKP. Ale każdy
beton w końcu kruszeje.


Ale UBB nie wejdzie przeciez do woj. lubelskiego. Co innego zbudowac 2
km torow w Swinoujsciu a co innego magistrale wschodnia dlugosci 500
km.


PS. Zdaję sobie całkowicie sprawę, że nieco fantazjuję wyskakując
tu z pomysłami typu magistrala wschodnia. Niemniej jednak nie jest
na wieki wieków powiedziane, że kolej to tylko Polska A, a busy
to Polska B.


Na to wlasnie wychodzi. Przeciez na wschodzie nikt nie zabrania
jezdzic ludziom pociagiem, a na niektorych liniach oferta PKP jest
nawet lepsza niz na zachodzie. Mimo to liczba pasazerow PKP na
wschodzie spada.
Tu musi byc roznica w mentalnosci.

pozdrawiam aron





Temat: [pr] Nie ma już ATP


No bo generalnie kolej ma z komunikacją miejską (autobus, tramwaj,
trolejbus) tyle wspólnego co lotnictwo, czy żegluga śródlądowa. A
integrację
wyobrażam sobie bardzo zwyczajnie i stereotypowo


Zaraz, bo nie rozumiem ;-) Tu o kolei rownie potrzebnej jak lotnictwo, a
linijke nizej o synchronizacji, KRR i kregoslupie? ;-) Ty sie wez zdecyduj
;-)))

A co do wspolnosci kolei z wymienionymi przez ciebie srodkami komunikacji
miesjkiej, to skoro nie przekonuja cie SKM, czy metro, to polecam
przyjrzenie sie przypadkowi Karlsruhe... Jakbys nie wiedzial o co chodzi to
krzycz, podrzuce ci pare linkow.
Btw, zegluga srodladowa tez moze byc elementem komunikacji miejskiej - nie
mowie tu juz o Wenecji, bo to jest mocne przegiecie, ale np. o koordynowaniu
odjazdow autobusow z promami (zdaje sie, ze w Swinoujsciu tak jest - w
kazdym razie w Swinoujsciu prom laczacy obie czesci miasta jest wrecz
podstawowa czescia sytsemu KM). Wszystko zalezy od konkretnego przypadku...
;-)


- eliminacja dublujących się połączen i wykorzystanie KRR jako swego
rodzaju
kręgosłupa układu
- synchronizacja rozkladow jazdy (zapewnienie przesiadek z linii
autobusowych dojezdzajacych z zadupi na ow kregoslup)


Nooo... To widze ze sie jednak mozemy w jakims punkcie czasem zgodzic...


- wspolny bilet, choc trudno mi sobie wyobrazic taki bilet jednorazowy,


Tez sie da, chociaz faktycznie nie jest to na poczatek absolutnie konieczne.
Nie ma problemu zeby umiescic kasowniki na peronach, czy nawet przy
wejsciach do kibli...


wiec
raczej mowie o okresowym, czyms na ksztalt ATP choc moze niekoniecznie w
takiej postaci. Przede wszystkim inaczej widzialbym system rozliczen
pomiedzy KZK a PR za honorowanie biletow bo takie uzaleznianie sie od tego
co w danym roku odwali Panu Marszałkowi jest moim zdaniem niesluszne...


No wlasnie przede wszystkim o to mi chodzilo. Jakies konkretne pomysly?

WILQ





Temat: handel w Międzyzdrojach !!!
A co masz do obywateli niemieckich? Stać ich to przyjeżdżają, kupują co się im podoba i odpoczywają od zgiełku wielkich miast. A ludzie po 60-tce też potrafią się bawić (tylko z większą kulturą niż ci co mają 18-25 lat). A narzekać to mogą jedynie na bajzel i (jak to nazwał Macchiavelli) odpustowy zgiełk. Cóż, aby zadowolić wszystkich handlowców, sprzedawców kwiatów (i nie tylko) a także hotele i pensjonaty (oraz kwatery prywatne) nie wystarczy tylko Polak z Wielkopolski, Mazowsza albo Śląska.

Przydałoby się zrobić porządek, chociaż wiadomo, że nie da się tego zrobić przez 1 rok. No bo wybaczcie 60 lat zaniedbań i gospodarki rabunkowej w stosunku chociażby do zabytków ma być uporządkowane w ciągu roku? Śmiechu warte.

Trzeba dążyć aby ludzie chcieli tu przyjechać nie tylko dla paru dni z Gwiazdami, albo smażenia się na plaży. Niech przyjeżdżają tu dla miasta, atmosfery, widoków, zabytków, estetyki i niepowtarzalnego mikroklimatu. A to wszystko mogłoby działać przez CAŁY rok. Czy nie chcielibyście widzieć tu spacerujących turystów poza sezonem letnim? Taki turysta też musi zjeść, gdzieś przenocować, coś ciekawego kupić czego nie dostanie nigdzie indziej, zobaczyć coś czego nie ma w wielkim mieście.

Jesteśmy już większym miastem niż kiedyś. I turystę z Europy (nie tylko Polaka) powinniśmy traktować jako turystę, który przyjechał tutaj i wybrał nasze miasto zamiast sztucznej plaży w Paryżu, złotych plaż we Włoszech, zawsze słonecznej pogody w krajach arabskich albo Turcji. A skoro wybrał nasze miasto tzn że jest ono niepowtarzalne, jedyne w swoim rodzaju i warto tu być nie tylko gdy jest słonecznie, ale jesienią zimą i wiosną też - przyroda jest u nas łaskawsza niż w głębi lądu. Gdy my mamy upały 30-40 stopni to mamy też tą wilgoć w powietrzu, dzięki której da się wytrzymać żar z nieba. Nie mają tego w centralnej Polsce ani południowej. To jest jedna z zalet naszego mikroklimatu.

Niemcom trzeba przyznać jedno... potrafili wszystkie walory tego miasta (wtedy ledwie wioski) wykorzystać przez cały rok, i wszyscy chcieli tu bywać. Nawet z Berlina przyjeżdżali mimo iż z przesiadkami, a ze Szczecina do Międzyzdrojów jechało się koleją 3 godziny (patrz rozkład jazdy pociągów z 1944 roku).A my mimo upływu ponad stu lat od czasu gdy Międzyzdroje zaczęły się rozwijać (od ok. 1830 roku jako uzdrowisko, a następnie ok. 1900 roku gdy zbudowano linię kolejową) nie potrafimy wykorzystać chociażby tego że teraz jest lepsza komunikacja ze Szczecinem (PKP, PKS, busy), EUROPĄ (lotnisko w Goleniowie), Świnoujściem.

Jesteśmy w UE, więc wykorzystajmy to. Dla mnie turysta może być nawet z Hiszpanii, Chile, USA, a nawet może być Eskimosem. Aby tylko chciał tu przyjechać i zachwycać się tym miastem.




Temat: [Sz] Zatrzymać te pociągi!
Zatrzymać te pociągi!

Jeszcze kilka dni temu na stacjach w Załomiu, Rurce, Białuniu, Recławiu
i Mokrzycy zatrzymywały się 23 pociągi. W nowym rozkładzie jazdy już
tylko 11.

Czas jazdy ze Świnoujścia do Szczecina znacznie się skrócił, ponieważ
część pociągów nie zatrzymuje się na wielu stacjach. W efekcie ludzie
nie mają czym dojechać do pracy.

- Pracuję w Rurce. Żeby dojechać do pracy na godzinę siódmą, muszę wstać
o czwartej rano - mówi Wojciech Kaniuch ze Szczecina, dyżurny ruchu na
kolei. - Pracuję do godz. 19. Po pracy znów nie mam czym wrócić, więc
muszę czekać na pociąg. W rezultacie w domu jestem po 22. Mam taką
odpowiedzialną pracę, ode mnie zależy przecież bezpieczeństwo ludzi. Jak
jednak mam być wypoczęty po tylu godzinach spędzonych w pracy i czekaniu
na pociąg?

Zapomnieli o podróżnych

Kolejarze nie są jedynymi, którzy skarżą się na rzadsze postoje
pociągów. Z kierunku Świnoujścia sporo osób dojeżdża do pracy w Załomiu,
nie mówiąc już o grzybiarzach czy wędkarzach.

- Bardzo często jeżdżę pociągiem na trasie Świnoujście - Szczecin.
Wysiadam najczęściej w Recławiu, czasem w Mokrzycy. To stacje niedaleko
Zalewu Szczecińskiego, gdzie wybieramy się z kolegami na ryby - opowiada
Waldemar Jarmołowicz ze Świnoujścia. - Pekaesem też da się dojechać, ale
przecież zawsze więcej jest połączeń pociągiem. Skoro są tory i jadą
tędy pociągi, to jaki problem żeby się zatrzymać? Zawsze tłumaczą, że za
mało ludzi wysiada. A tu przecież zawsze widzę tłumek. Zwłaszcza w sezonie.

* Goleniów apeluje
Krzysztof Zajko, zastępca burmistrza Goleniowa
- Zaapelowaliśmy do Zakładu Przewozów Regionalnych, aby na stacji w
Białuniu częściej zatrzymywały się pociągi. Przekazaliśmy PKP petycję z
podpisami mieszkańców, którzy skarżą się, że po wprowadzeniu nowego
rozkładu jazdy nie mają jak dojechać do pracy czy szkół. Podobne sygnały
mamy od mieszkańców Rurki i Klinisk. Miejscowości te, a także okoliczne
bardzo się rozbudowują i coraz więcej osób korzysta z pociągów. Skoro
kolej buduje piękne perony lub remontuje je, a pociągi na nich się nie
zatrzymują, to komu ma to służyć?

Busy wracają do gry

Kolejarze uważają, że poprzedni rozkład jazdy był lepszy niż obecny,
bardziej dostosowany do potrzeb pasażerów.

- Kolej chwali się, że skrócił się czas podróży nad morze. Szkoda tylko,
że kosztem pasażerów, którzy nie mogą wsiąść ani wysiąść na wielu
stacjach - mówi Kaniuch. - Ludzie, nie mogąc dojechać do pracy, znów
zaczną korzystać z busów. Czy o to kolei chodziło?

Związek zawodowy dyżurnych ruchu wystąpił do Zakładu Linii Kolejowych w
Szczecinie o to, by na stacjach w Załomiu, Rurce, Białuniu, Mokrzycy i
Recławiu częściej zatrzymywały się pociągi.

- My rozkładu jazdy nie układamy, więc przekazaliśmy pismo do Zakładu
Przewozów Regionalnych z prośbą o zwiększenie liczby postojów przez dwa
pociągi - tłumaczy Jan Wojtkun, dyrektor ZLK. - Na razie czekamy na
odpowiedź.

Zakład Przewozów Regionalnych tłumaczy natomiast, że to marszałek płaci
za uruchomienie pociągów. Prośby kolejarzy do Urzędu Marszałkowskiego
dotąd jednak nie przekazał.

Nie opłaca się

- Kolejarze wiedzieli o nowym rozkładzie jazdy dwa miesiące przed jego
ogłoszeniem. Dlaczego teraz występują o przywrócenie postojów? Badania
pokazują, że na tych stacjach wsiada i wysiada zbyt mało osób - uważa
Leszek Hodak z działu marketingu Zachodniopomorskiego Zakładu Przewozów
Regionalnych. - Gdyby było więcej, to pociągi na pewno by się tam
zatrzymywały.

Z tą argumentacją nie zgadza się Wojciech Kaniuch.

- Pracuję na stacji w Rurce i wiem, ile osób tam wsiada - mówi. - W
sezonie jesiennym na grzyby potrafi przyjechać dwieście osób. Do tego
dochodzą ludzie dojeżdżający pociągiem do pracy. Czy to za mało?

Głos Szczeciński
<http://www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20071212/REGION/71211033





Temat: Rekordomania
Spróbowałem już raz utworzyć zestawienie najdłuższych tras obsługiwanych (kiedykolwiek) przez poszczególne oddziały (przedsiębiorstwa). Teraz nieco więcej, bo wykaz uwzględniający przedsiębiorstwa ze wszystkich miast gierkowojewódzkich. W kolejnych rubrykach znajdują się: oddział (przedsiębiorstwo); trasa; odległość:

Biała Podlaska: Gdańsk (*#) - 511 km
Białystok: Szczecin - 716 km
Bielsko-Biała: Przemyśl - 358 km
Bydgoszcz: Szczecin - Białystok: 716 km
Chełm: Katowice - 474 km
Ciechanów: Zakopane (1) - 518 km
Częstochowa: Bydgoszcz (+) - 345 km
Elbląg: Krynica Morska - Wrocław (*) - 587 km
Gdańsk: Zakopane - Krynica Morska (*) - 767 km
Gorzów Wielkopolski: Kudowa Zdrój - 419 km
Jelenia Góra: Gdynia (*+) - 602 km
Kalisz: Zielona Góra - 240 km
Katowice: Toruń (+) - 403 km
Kielce: Władysławowo (*) - 609 km
Konin: Zgorzelec - 361 km
Koszalin: Jelenia Góra - 509 km
Kraków: Zakopane - Ustka - 826 km
Krosno: Wrocław - 466 km
Legnica: Darłówko (*) - 497 km
Leszno: Częstochowa (+) - 299 km
Lublin: Karwia (*) - 634 km
Łomża: Gdańsk (*) - 331 km
Łódź: Świnoujście (*) - 573 km
Nowy Sącz: Krynica - Wrocław - 450 km
Olsztyn: Kraków - 526 km
Opole: Olsztyn (+) - 549 km
Ostrołęka: Płock - 168 km
Piła: Jelenia Góra - 353 km
Piotrków Trybunalski: Władysławowo (*+) - 460 km
Płock: Kołobrzeg - Warszawa - 560 km
Poznań: Pobierowo (*) - 325 km
Przemyśl: Łódź (+) - 419 km
Radom: Warszawa - Szczawnica - 436 km
Rzeszów: Zielona Góra (+) - 658 km
Siedlce: Warszawa - Białystok - 259 km
Sieradz: Zakopane - 393 km
Skierniewice: Piotrków Trybunalski -97 km
Słupsk: Zakopane - Ustka - 826 km
Suwałki: Łódź (*+) - 410 km
Szczecin: Łódź (@) - 461 km
Tarnobrzeg: Gdańsk - 597 km
Tarnów: Warszawa (+) - 316 km
Toruń: Gdańsk - Sanok (*) - 790 km
Wałbrzych: Zakopane (*+) - 474 km
Warszawa: Kołobrzeg (*#+) - 575 km
Włocławek: Kraków - 383 km
Wrocław: Ustrzyki Górne (+) - 599 km
Zamość: Katowice - 424 km
Zielona Góra: Rzeszów (+) - 658 km

Uwagi: jeżeli jako trasa jest podana tylko jedna miejscowość, to znaczy, że drugi koniec stanowi siedziba oddziału. Odległości na ogół brałem z Krajowych Rozkładów Jazdy Autobusów, ale część musiałem wyliczać samemu albo na podstawie ww, albo wg mapy. Znaczenie symboli przy trasach jest następujące:
* - kurs sezonowy
# - kurs weekendowy
+ - kurs nieaktualny (historyczny)
1 - kurs Ciechanów - Zakopane jest wykonywany co drugą dobę (a co drugą mamy warszawski kurs Warszawa - Zakopane); osobiście jednak widziałem w Krakowie ten kurs z tablicą Ciechanów - Zakopane, stąd zdecydowałem się go uwzględnić, choć w większości rozkładów jest on wskazany tylko w relacji Warszawa - Zakopane). Ciekawe, czy u kierowcy można kupić bezpośredni bilet z Ciechanowa do Zakopanego lub odwrotnie.
@ - kurs Szczecin - Łódź jest wykonywany poza wakacjami; informację o nim zamieścił ktoś z Was na forum - stąd znalazł się tutaj.

Sprostowania, uzupełnienia i pytania mile widziane.



Temat: Miedzyzdroje i Wolin zamkniete dla busów
http://www.glosszczecinski.com.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20031015...

Ja tu rządzę

Urzędnik zdecydował, że przewoźnicy prywatni nie mogą zabierać pasażerów z
miejscowości na trasie Świnoujście - Szczecin

O zgodę na zatrzymywanie się na trasie Świnoujście - Szczecin wystąpił jeden
ze świnoujskich przewoźników, Emilbus.
- Mamy klientów w Międzyzdrojach, Wolinie i innych miejscowościach - mówi
Mariusz Piotrowski, właściciel firmy. - Ale nie możemy ich zabierać, bo
grożą nam duże kary finansowe łącznie z odebraniem licencji. Tylko jak
wytłumaczyć to klientom?
Tak samo wygląda sytuacja pasażerów, którzy chcą wysiąść z busa na trasie.
Jeśli jedziesz ze Szczecina i chcesz wysiąść na przykład w Wolinie, to
kierowca nie ma prawa się zatrzymać.

- Za to grozi nam kara - mówi Mariusz Piotrowski. - Można spróbować to
ominąć i powiedzieć na przykład, że pasażer zasłabł i musiał wysiąść. Ale
dlaczego mamy wymyślać jakieś wymówki, żeby omijać przepisy?

Od kilku dni pasażerowie z miejscowości między Świnoujściem a Szczecinem, w
których zatrzymują się pociągi, nie mają co liczyć na to, że zabiorą się
busem. Po zaostrzeniu kontroli przez inspekcję drogową, przewoźnicy
przestali się zatrzymywać.

Pozwolenia na zatrzymywanie się busów nie chce wydać Wacław Mejrowski,
koordynator Rozkładów Jazdy Województwa Zachodniopomorskiego przy
Zachodniopomorskim Zarządzie Dróg Wojewódzkich w Koszalinie. Powód? Bo
zabierają klientów PKP.

- Busy jeżdżą na tej samej trasie, na której jedzie też pociąg i w dodatku w
podobnych godzinach - mówi Wacław Mejrowski. - Jeśli będą zatrzymywać się w
miejscowościach, to kolej straci klientów. A konsekwencją tego będzie
likwidacja regionalnych połączeń. Pokrzywdzeni będą więc podróżni, którzy
jeżdżą pociągami.

Brak busów dotkliwie odczuli mieszkańcy Międzyzdrojów i Wolina, pracujący
poza miejscem zamieszkania, przeważnie w Świnoujściu. Ci, którzy do tej pory
jeździli busami do pracy na godz. 10, muszą teraz wyjeżdżać przed godz. 7.
To jedyny pociąg, którym można zdążyć na czas. Problem w tym, że do 10 muszą
czekać jeszcze kilka godzin. Taki sam problem mają studenci, którzy głównie
w niedzielę wyjeżdżają na wyższe uczelnie do Szczecina.

- Bus jest co kilkadziesiąt minut, więc mogłam jechać praktycznie kiedy
chciałam - mówi Kalina, studentka Uniwersytetu Szczecińskiego. - A teraz się
nie zatrzymuje. Muszę wszystko podporządkować godzinie odjazdu pociągu.
Pomijam już to, że podróż trwa o wiele dłużej niż busem.

- Telefony w tej sprawie aż się urywają - mówi Marian Matysiak, sekretarz
Międzyzdrojów. - Mieszkańcy dzwonią do nas, licząc na pomoc. Naszym zdaniem
to absurdalna decyzja.
Burmistrz miasta wystąpił do marszałka województwa o cofnięcie tej decyzji.

- Nie można mieszkańców pozbawiać możliwości wyboru transportu i narzucić im
korzystania wyłącznie z usług kolei - uważa burmistrz Henryk Jabłoński. -
Czy mieszkańcy naszej gminy muszą jechać do Świnoujścia, żeby skorzystać z
usług firm przewozowych?
Międzyzdroje są gotowe wyznaczyć miejsce, w którym mogłyby zatrzymywać się
busy.

Za zatrzymywaniem się busów na ich terenie są też władze Wolina.
- Najważniejsze jest to, aby zatrzymywały się w bezpiecznym miejscu - mówi
Stanisław Łaszcz, sekretarz gminy Wolin. - Na przykład na przystanku PKS.
Jesteśmy gotowi uczestniczyć w rozmowach przewoźników z właścicielem
przystanku w tej sprawie.

Przewoźnicy liczą, że nacisk społeczny oraz stanowisko władz lokalnych
zmieni decyzję koordynatora. Narzekają, że jeśli nic się nie zmieni, nie
będą mogli się dalej rozwijać.

- Chyba nie będziemy się w tej sprawie upierać - powiedział wczoraj po
południu "Głosowi" Józef Jastrzębski, główny specjalista w departamencie
infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego. - Jeśli przewoźnik wystąpi jeszcze
raz o zgodę, to myślę, że ją dostanie. Rozumiem, że pasażerowie wybierają
tego przewoźnika, który pokonuje trasę szybciej i oferuje lepsze warunki
podróży.

Ostrzega jednak, że problem jest poważny, bo duża liczba kursów na trasach
równoległych z koleją, zagraża przewoźnikowi państwowemu.

Michał Fura, 15 października 2003 r.





Temat: [ Sz ] Nie będzie hotelowego połączenia z Warszawą


http://miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,2423338.html

Nie będzie hotelowego połączenia z Warszawą

Kinga Konieczny 01-12-2004 , ostatnia aktualizacja 01-12-2004 21:30

W nowym rozkładzie jazdy Szczecin i Świnoujście nie mają hotelowego
połączenia z Warszawą. Przewoźnik zlikwidował je... przez pomyłkę


Też mi się tak wydawało. Jechałem nim w lecie w obie strony i eastbound
frekwencja w kuesztce wyglądał na bliską 100%. Może w zimie trzeba zdeka
skrócić, ale żeby całkiem likwidować?

[ciach]


miało być inaczej. Intercity, szukając oszczędności, wymyśliło, że
3-4 wagony na trasie Warszawa - Szczecin - Warszawa nie będą jeździć
 samodzielnie, tylko zostaną doczepione do dwóch innych pociągów
kursujących na tej samej trasie. Szczecińsko-warszawskie wagony
odcinek Warszawa - Poznań miały pokonywać podczepione do pociągu
relacji Berlin - Kijów. Resztę


A gdyby tak jeszcze z jedną kuszetkę doczepiać do Kasztana już w
Lublinie to "wogle" byłoby super...


trasy - z pociągiem Kraków - Szczecin. Dla pasażerów hotelowego nie
miałoby to znaczenia, bo podczas "tasowania" po prostu śpią.

Tak miało być, ale w nowym rozkładzie pociągi, które miały ciągnąć
wagony hotelowe, nie zostały zgrane i kiedy krakowski dojeżdża do
Poznania, berliński już stamtąd odjeżdża. Tymczasem na przełożenie
wagonów potrzeba przynajmniej 25 minut.


Sprawdzałem przed chwilą hafas oraz intecity.com.pl. Zakładając
poprawnosć danych jest tak:
Kasztan westbound przyjazd do Poznania 2:45, Nex northbound odjazd 3:30
- czasu aż nadto.
Kasztan eastbound odjazd z Poznania 2:14, Nex southbound przyjazd do
Poznania 2:05. Opóżnić Kasztana jakieś 10-15 min (w czasie długiego
postoju na Wschodnim to i tak nadrobi) i po kłopocie. Jak bedzie
kolidował na wjeżdzie do Wawy z jakimś porannym kiblem to niech go
przepuści w Sochaczu albo Błoniu - też dużo na tym nie straci.


Przewoźnik bije się w piersi, ale błąd może naprawić dopiero 7
lutego, podczas pierwszej możliwej korekty rozkładu. Do tego czasu
pasażerowie mogą liczyć na jeden, a w najlepszym przypadku dwa,
wagony hotelowe doczepione do wiecznie spóźnionego i okrytego złą
sławą pospiesznego do Terespola.


[ciach]


nie pomyłka w rozkładzie, tak byłoby nadal. Terespol odjeżdża ze
Szczecina 23.20, a Warszawie planowo jest 6.16. W drugą stronę: 22.39
i 5.41. Jak się dowiedzieliśmy w informacji kolejowej w ostatnim
miesiącu Terespol nie spóźnił się może raz.

Hotelowym na trasie Szczecin - Warszawa jeździ zwykle ok. 100 osób.
Skład liczy cztery-pięć wagonów. Próg opłacalności to 200 osób.


A może by wymyśleć ofertę typu SparNoc czy cóś takiego i sprzedać
jeszcze parę miejsc? OTOH jeżeli PIC ma zarabiać, a jeździ wg nich zbyt
mało pasażerów, to może niech nie tłumaczą się pomyłkami tylko przyznają
"nie opłacało się - zwijamy połączenie" i po ptokach.


W wagonie z kuszetkami mieszczą się 54 osoby, w sypialnym o połowę
mniej. Nawet jeśli PKP Przewozy Regionalne, do których należy
połączenie z Terespolem, zgodzi się ciągnąć przez dwa miesiące dwa
dodatkowe wagony, to i tak będzie to za mało. Nie wszyscy pasażerowie
dotychczas podróżujący hotelowym zmieszczą się w nich, część będzie
musiała jechać do Warszawy na siedząco.


A zasiądą - pewnie w jakimś busie lub w ewentualnie w samolocie :P.

Przemek





Temat: [PKP PR] Nowe ceny relacyjne
Dobre wieści dla podróżujących koleją

Aż o jedną trzecią obniżone zostaną od nowego roku ceny biletów kolejowych na większość połączeń w naszym regionie.

W ten sposób kolejarze z zachodniopomorskiego PKP Przewozy Regionalne chcą odebrać klientów konkurencyjnym firmom, które oferują transport busami. Plan może się udać, bo już teraz w naszym regionie rekordowo rośnie liczba pasażerów korzystających z pociągów.

Nowy cennik wchodzi w życie 2 stycznia. Ceny lecą w dół o jedną trzecią. I tak na przykład, na popularnej trasie Świnoujście-Szczecin, normalny bilet będzie kosztował 13 zł, a nie, jak obecnie, 17 zł. Nowa oferta PKP będzie o dwa złote tańsza niż przejazd obleganym jak na razie busem. Kolejarze liczą, że pasażerowie postawią na kolej, której nie przeszkadzają oblodzone drogi czy też korki.

Obniżki dotyczą w sumie dziewięciu tras w naszym regionie. Bilet z Gryfic do Szczecina potanieje o 4,50 zł (do 10 zł), z Trzebiatowa do Szczecina o 5 zł (do 12 zł), tylko sześć, a nie dziewięć złotych zapłacą pasażerowie na linii Koszalin-Kołobrzeg. O jedną trzecią w dół pójdą też ceny m.in. na trasach między Płotami a Nowogardem, Nowogardem i Goleniowem, Gryficami i Nowogardem, Płotami i Goleniowem. Wszystkie te połączenia są popularne wśród mieszkańców tych miejscowości, którzy podróżują codziennie z miasta do miasta do szkoły, czy też do pracy. To kilkadziesiąt tysięcy osób.

Właściciele firm transportowych, którzy wożą pasażerów busami, chcą jednak zatrzymać klientów. Z naszych rozmów wynika, że planują rozszerzenie swojej oferty. Już teraz jedna z firm, kursująca na trasie do Szczecina, oferuje zabieranie pasażerów spod domów.

Zachodniopomorska kolej jest w ofensywie od roku. Zaczęło się od wprowadzenia nowych taryf i rozkładów jazdy na najpopularniejszych trasach, czyli łączących Szczecin z Goleniowem, Stargardem i Gryfinem. Obniżono ceny do 5 zł, a pociągi jeżdżą częściej i o łatwych do zapamiętania porach (np. ze Szczecina do Stargardu odjeżdżają zawsze 35 min, a w szczycie także 5, 20 i 50 min po pełnej godzinie). Kolej wprowadziła też pociągi "poimprezowe", czyli składy, które w piątki i weekendy jadą ze Szczecina do Gryfina i Stargardu późno w nocy. Cieszą się dużą popularnością. Z zabawy w Szczecinie wraca nimi ponad sto osób.

Efekty już widać w statystykach. Z danych PKP Przewozy Regionalne wynika, że w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy 2007 roku lokalne pociągi przewiozły 22 mln pasażerów. To o 28,5 proc. więcej w porównaniu do tego samego okresu w roku 2006. W innych regionach Polski wzrost jest co najwyżej kilkuprocentowy.

Renesans kolei w regionie zawdzięczamy przede wszystkim niskim kosztom eksploatacji. Procentuje zakup kilka lat temu szynobusów, które zastąpiły paliwożerne lokomotywy spalinowe i zachęcająca do podróżowania koleją polityka taryfowa. W efekcie jeden z najbardziej rozbudowanych systemów kolejowych w kraju kosztuje stosunkowo tanio. Finansujący regionalne przewozy Urząd Marszałkowski płaci zachodniopomorskiemu PKP PR 7,2 zł za każdy przejechany kilometr. Dla porównania - w Kujawsko-Pomorskiem stawka sięga prawie 13 zł. I to mimo że przetarg na obsługę regionalnych pociągów wygrał prywatny przewoźnik (PCC Arriva). Tamtejszy zakład PKP PR żądał ponad 18 zł.

Źródło: Gazeta Wyborcza Szczecin



Temat: Brzeg-Nysa od grudnia szybciej szynobusem


Ilość bzdur w tym zdaniu mnie przeraża. Po pierwsze - jaki monopolista,
skoro pełno jest busów, PKS-ów i prywatnych samochodów. Jaka połowa lat
osiemdziesiątych? Intercity, komputerowa rezerwacja miejsc, autobusy
szynowe, różnego rodzaju oferty promocyjne, internetowy rozkład jazdy,
internetowa sprzedaż biletów, wygodne zmodernizowane wagony, i jeszcze długo
można by tak wyliczać. W połowie lat 80 to były czarne (przepraszam,
"oliwkowe") wagony,


I wyglądały na czyste, a nie jak teraz te białe są prawie całe w smarze, czy
innych odpadkach z sieci trakcyjnej, co omawiane jest w innym wątku :-)


kartonowe bilety


:-)
o tak, porównaj czas sprzedaży biletu kartonowego i biletu z tych super
ołówkogumkowych teminali.


i podróże z Wrocławia do Świnoujścia w
przejściu międzywagonowym, bo nawet w kiblu nie było miejsca do stania.


Zastanawia mnie ten fakt, że kiedyś jeździło się praktycznie zawsze w
przejściu międzywagonowym. A przecież, statystycznie rzecz biorąc, powinno
być inaczej. ;-)


Można PKP nie lubić, można im sporo zarzucić. Ale pisanie, że obecny
standard usług PKP odpowiada temu z połowy lat 80 świadczy o tym, że albo
nie jeździłeś pociągami w latach 80,


ja jeździłem.


albo nie jeździsz nimi teraz,


jeżdżę.


 albo w
ogóle nigdy nimi nie jeździłeś. No i co to znaczy, że PKP jest hołubione
przez społeczeństwo? Pewnie chodzi o to, że "społeczeństwo nie dorosło", i
mimo "standardu z lat 80"


Ludzi mniej jeździ, tak więc większość chętnych mieści się w przedziałach,
stąd komfort zwiększył się nie z powodu jakichś super działań PKP (ok,
wymieniono pomarańczową tapicerkę na niebieską, czy inną, ale kiedyś i tak
pomarańczowa była nowa, więc różnicy nie ma) tylko z powodu mniejszej ilości
podróżnych.
A jak mi jeszcze w EN57 podprowadzono siedzenia classic i w miejsce nich dano
jakieś półtwarde wandaloodporne ogniotrwałe, to komfort się pogorszył...
Nie mówiąc o zlikwidowanych liniach. Generalnie jest lepiej, jak ktoś chce
sobie pojechać "dalekobieżnie" bo pociągi raczej czyste w środku, w miarę
punktualne, w miarę pustawe (to jest zasadnicza różnica) (pomijając piątki
czy inne skrajności weekendów) tak więc podróż jest znacznie wygodniejsza niż
kiedyś.
W ruchu podmiejskim czy lokalnym ciężko powiedzieć, pewnie od linii zależy,
ale kiedyś jeździło więcej ludzi, ale były także dłuższe składy... Na wielu
liniach pewnie niewiele się więc zmieniło, na innych polepszyło, a inne
zniknęły.


bezczelnie nadal jeździ pociągami, zamiast
przesiąść się na jakże nowoczesne i postępowe busy, jak to czynią wszystkie
cywilizowane narody, z Pakistańczykami na czele.


he he, czy z Pakistańczykami na czele, tego nie mogę powiedzieć, ale na pewno
z mieszkańcami MLSZDZZ na czele. ;-)

Pozdrawiam,
Franek Grzegorek





Temat: Kilka spostrzezen z wybrzeza
Choc zupelnie wczesniej nie mialem tego w planach, przez ostatnie dwa
tygodnie zwiedzilem niemal wszystkie nadmorskie miejscowosci, do ktorych
dochodza linie kolejowe. Jak wyglada komunikacja kolejowa na naszym
wybrzezu, kazdy mniej wiecej wie. Nie liczac kilku wyjatkow - beznadzieja.
Zacznijmy od miejscowosci polozonych najdalej na wschod. Srodkowa czesc
Zatoki Gdanskiej nalezy do ZKD, ktora swoja role spelnie bardzo dobrze. Duza
role odgrywa tutaj atrakcyjna trasa kolejki i dobry rozklad jazdy. Minusem
jest zbyt mala ilosc letniakow - ludzie nie chca sie grzac w Bxhpi. Ja (jako
MK) mialem szczescie i zupelnie przypadkowo trafilem na mijanke dwoch
pociagow w Stegnie. Lsniaca Lxd2-315 i ex-elcki Mbxd2-212 - rewelacja!
Jedziemy dalej. O Trojmiescie nie bede sie rozpisywal, wiec zajmijmy sie od
razu linia helska. Na szczescie ludzie tutaj korzystaja jeszcze z kolei,
chociaz oferta PKP cudowna nie jest. Mialem (nie)przyjemnosc przejechac sie
osobowym z Helu do Chalup. Zdezelowane bonanzy, kiepski stan techniczny
linii, zaniedbane stacje. Ale jakby nie patrzec to standard na PKP, wiec nie
powinno mnie to dziwic. Czy pociagi pasazerskie kiedkolwiek zapuszczaly sie
dalej na wschod od stacji w Helu tj. do helskiego portu? Nastepny cel: Leba.
IMHO bez sensu puszczac tyle osobowych z samego Leborka. Stacja w Lebie to
nic
nadzwyczajnego, jeden peron, kilka torow - standard. Dalej na polnoc jest
jeszcze przejazd kolejowy i plot za ktorym stoja sobie zabytkowe wagony
'mieszkalne'. Dokad ten tor dalej prowadzi i co jeszcze oprocz Sx42 jezdzi
do Leby? Nastepna miejscowoscia na mojej trasie byla Ustka. Zdziwilo mnie
tutaj nietypowe polozenie budynku dworca - przy wiadukcie (samochodowym) nad
torami. Ta stacja musiala miec kiedys spore znaczenie. Niestety czasy
swietnosci chyba juz minely. Nic dziwnego skoro dojedziemy stad tylko do
Slupska i to w niezbyt komfortowych warunkach (ezt). Szkoda, bo Ustka to
jeden z moich faworytow jesli chodzi o nadmorskie miejscowosci. Jedziemy
dalej - Darlowo. Na usta cisna sie niecenzuralne slowa.. n-ty przyklad
kompletnej glupoty PKP. Wszyscy wiedza o co chodzi: linia po NG wyglada jak
magistrala. Co z tego, skoro PKP jej nie chca? Po co w takim razie ten
remont? Dodam jeszcze, ze dzielnica Darlowa - Darlowko - to odkrycie sezonu.
Wygrywa kolejne rankingi nadmorskich miejscowosci. Normalna firma juz dawno
zadbalaby o dobudowanie 2 czy 3 brakujacych km do Darlowka i zarabialaby
niezle pieniadze na przewozach pasazerskich. "Normalna", czyli nie PKP.
Kolejny przystanek - Mielno. Po prostu rece mi opadly. Takich tlumow to ja
jeszcze nie widzialem. Powiem tylko, ze przejazd rowerem przez Mielno byl
nie lada wyzwaniem ;). Z tym ze jakos te tlumy do Mielna musialy dojechac. I
dojechaly: wlasnymi samochodami, busami lub komunikacja miejska Koszalina,
no przeciez nie pociagiem! Stacja ma dosc dobra lokalizacje, w zasadzie
znajduje sie w samym centrum Mielna. Linia z Kazimierza Pom. jeszcze nie
dawno byla zelektryfikowana. ZTCW trakcja zostala sprywatyzowana przez
okolicznych zlomiarzy. Zostaly tylko slupy i bramki. Linia calkiem niezle
zarosla, a budynek stacyjny zamieniono na, jesli dobrze pamietam, osrodek
wypoczynkowy. Dobre i to... Kolobrzeg z racji swojej wielkosci ma dosc dobre
polaczenia kolejowe. Bylem tam po raz pierwszy, wiec zaskoczyla mnie
zachodnia glowica stacji. Czyzby Kolobrzeg byl kiedys stacja czolowa? Poza
tym plac przed dworcem wydal mi sie dziwnie znajomy. Po chwili uswiadomilem
sobie, ze to wszystko bardzo przypomina miejsce, ktore czesto odwiedzam -
Elk ;).
Poniewaz ze wzgledu na zla pogode nie mialem blizszego kontaktu z Gryficka
KD, nie bede o niej pisal. Mam nadzieje, ze dobrze sobie radzi. Do Kamienia
Pom. rowniez nie udalo mi sie zajechac, wiec napisze cos nt. Swinoujscia.
Sama stacja robi stosunkowo dobre wrazenie, zaluje, ze nie zdazylem obejrzec
stacji / p.o. Swinoujscie Port. Dysponuje ktos jakims zdjeciem? Zaskoczyl
mnie natomiast (na minus) stan linii Swinoujscie - Szczecin. Co rusz jakies
ograniczenia, czesto na sporych odcinkach. Poza tym nie moge pojac dlaczego
rzeznia krakowska nie ma wagonu do przewozu rowerow. Dobrze, ze jezdzi
chociaz rozklekotana bonanza jako bagazowka. Wtedy kiedy jechalem byla po
brzegi wypelniona rowerami. Nie musze chyba tlumaczyc, ze komfort
podrozowania w takich warunkach jest zaden, ale co zrobic. Jeszcze gorzej
bylo w rzezni terespolskiej, do ktorej sie przesiadlem w Szcz. Dabiu. Rowery
staly lacznie w czterech przedsionkach, skutecznie blokujac przejscie
wszystkim pasazerom ;)). Co moglem zrobic? Skrecilem kierownice i postawilem
swoj sprzet w korytarzu. Stanowczo odradzam taki manewr kazdemu, kto chce
jechac tym pociegiem. W ogole rzeznia terespolska to jedna wielka porazka.
Nie liczylem wagonow, ale jest ich zdecydowanie za malo. Co rusz slychac
swojskie "k.... mac!", oferta PKP nie wszystkich zadowala ;)). A efekty
przewozenia roweru w korytarzu to: sporo drobnych rys na ramie (akurat jakas
rodzina musiala przewozic w tym pociagi stolki tudziez inne meble -
tragedia) + popiol z papierosow wypalanych hurtowo przez pasazerow
ogarnietych bezsennoscia. Ze tez musieli sie truc akurat nad moim rowerem..
Tym niemilym akcentem skonczyla sie moja rowerowa podroz po polskim
wybrzezu.

Pozdrawiam,
Michal





Temat: Mądry Polak po szkodzie--PKP


Bo będziesz płacił za remonty dróg.


Chyba jest tańszy niż remont torowisk.


Bo ropa za 14 lat sie skończy ibedzie kosztowała krocie


Przed chwilą pisałeś, że 17. Ale ten czas leci...


Bo autobusy cześto sa niesprawne o czym swiadcza kontrole policji przy
wyjazdach kolonijnych.


Pociągi też jakieś nie do końca sprawne, tylko jakoś mniej się tym ludzie
przejmują.


Bo w autobusach zdarzają się tragiczne wypadki.


A na kolei nie? Gazety wybiórczo czytasz?


Bo do autobusu nie weźmiesz dużego bagazu ( np rowerów dla kilku osób).


Do pociągu też ciężko - ostatnio na 3 pociągi, którymi jechałem tylko w
jednym był wagon dla rowerów. W pozostałych dwóch nawet nie mogłem zająć
wygodnego dla roweru miejsca czyli ostatniego przejście ostatniego wagonu -
raz dlatego, że pociąg był za długi i się nie mieścił na peronach więc nie
miałem jak tam dotrzeć z rowerem, w drugim przypadku ostatnie wagony miały
być odczepione i jechać gdzie indziej. Poza tym przy trzech rowerach tak
czy tak robi się problem jeżeli nie ma specjalnego wagonu. A jak już wagon
takowy jest to i tak najczęściej ma szerokie drzwi zamknięte i trzeba się
wąskimi przeciskać.


Bo w autobusach jest duszno w upale.


W pociągu też.


Bo w autobusach nie pochodzisz aby rozprostowac kości  po kilku
godzinach jazdy.


A to się zgadza, ale możesz rozprostować na parkingu i jeszcze się kawy
przy tym napić - a np w pociągu z Przemyśla do Świnoujścia wagonu barowego
nie ma.


Bo w autobusach dlugo stoisz na granicy.


Której? Od kilku lat na żadnej nie stałem dłużej niż kwadrans.


Bo w autobusach nie poznasz nowych ludzi .


Jakoś częściej poznaję w autobusach niż w pociągach.


Bo w a. nie pójdziesz do baru.


W pociągu też najczęściej. W autobusie za to na postoju pójdziesz do
normalnego baru a nie do jakiegoś syfu.


Bo w autobusach dzieci się nie ciesza że jada na wycieczke.


Jak jadą z takim marudą jak Ty to się nie dziwię.


Bo ceny autobusów są skalkulowane ciut niżej niz w PKP


jak widzisz autobusy są bardziej opłacalne a Ty chcesz ludzi do pociągów na
siłę wpychać.


Bo nigdy nie wiadomo czy autobus przyjedzie.


Z pociągiem tak samo.


Bo autobusy czesto nie kursuja po 17-tej.


Do zapadłej wsi pociągiem też w nocy nie dojedziesz.


Bo trudno o rozkład na powrotny autobus.


Tzn?


Bo autobus jedzie po śmierdżacym asfalcie.


A w pociągu śmierdzi z kibla i z korytarza gdzie chyba ociemniali (bo nie
widzą zakazów) palą papierosy.


Bo w autobusie czasem śmierdzi od oparów z silnika.


A w pociągu od lokomotywy spalinowej.


Bo w autobusie ludzie chorują na chorobe lokomocyjną .


Ich problem. Medycyna znalazła rozwiązania dawno temu.


Bo autobusy gdy kolej była zadbana nie miały szans i były duzo droższe.


Czasy się zmieniają, technologie też.


I wiele wiele innych ale nie ma sensu ich wymieniać każdy wybiera co
woli ( i co zna) .


Oj też mógłbym wymieniać zalety autobusów...


Przy autobusach płacisz tylko za zdezelowany samochód a tu własnie
płacisz podatki na utrzymanie dróg.


Jak to?! Przecież z tych pieniędzy z biletów jest kupowane paliwo do
autobusu a w nim stosowne opłaty na drogi są zawarte.


Nawet dziś mozna jeżdzić (wolno) torami , które mają 100 lat.


Noooo.... Jechałem ostatnio takimi.... Można jechać nie szybciej niż jakieś
30 km/h bo szybciej to już mocno niebezpiecznie.


Kolej to możliwośc rozbudowy zakładów.


A drogi nie? A LG to niby dlaczego powstało w okolicy sporego węzła
komunikacyjnego?


Moge wymienić miasta z których nie wyjedziesz po 20-tej.


Taaaa.... ani pociągiem ani autobusem, i co z tego?


Nie można pozwolić aby dwie małe firmy z paroma busami typu Lider czy
Guliwer załatwiły kolej  tylko dlatego że po cwaniacku ustaliły cenniki
i godziny (np odjazd na kilka minut przed pociągiem)


Znów centralne sterowanie Ci się marzy zamiast praw rynku. Niech kolej
kombinuje jak być lepsza od tych busików. Może by szybciej zaczęła jeździć
lub w bardziej komfortowych warunkach wozić pasażerów.

Kolej ma jeszcze tę wadę, że w mniejszych miejscowościach stacja jest na
końcu świata. Weźmy np taki Rogów Sobócki - stacja jest za wsią, a autobusy
zatrzymują się we wsi w trzech miejscach. Jak myślisz, ludzie wolą wyjść na
przystanek niedaleko domu czy (gdyby kolej tam jeździła) iść na stację 2 -
3 km?