Wyświetlono posty znalezione dla hasła: Rozkład jazdy PKP Polska





Temat: Prywatna linia autobusowa rozkład jazdy
Prywatna linia autobusowa rozkład jazdy
Rozkład jazdy
Sprawdź rozkład jazdy PKP, PKS i linii prywatnej z Lidzbarka Welskiego.

LIDZBARK - ROZKŁAD JAZDY PKP

Ważny od 11.XII.2005

KIERUNEK GODZINY ODJAZDU

Brodnica 6.17(1) 9.37(5) 14.25(3) 17.07

Działdowo 6.08 12.05(5) 15.34(2) 17.48(4)

Grudziądz 9.37(5) 17.07

Laskowice Pom. 9.37(5)

Legenda:

1- Kursuje od poniedziałku do soboty, oprócz Świąt; kursuje 15.VI, 1 i 11.XI

2- Kursuje od poniedziałku do soboty, oprócz Świąt; kursuje 1.XI

3- Kursuje w okresie do 31.III od poniedziałku do soboty prócz Świąt

4- Kursuje w okresie do 31.III codziennie oprócz sobót i prócz 25.XII

5- Kursuje do 31.III

LIDZBARK - PRYWATNA LINIA

KIERUNEK PRZEZ GODZINY ODJAZDÓW

Działdowo Gródki 9.30 11.30 12.50 15.10 16.25 17.40 19.00

Kursuje codziennie od poniedziałku do piątku, oprócz Świąt.

LIDZBARK - ROZKŁAD JAZDY PKS

KIERUNEK PRZEZ GODZINY ODJAZDÓW

Brodnica Bartniczka 10.30(F) 13.00(F) 16.15(U)

Bryńsk 7.25(S) 8.05(F) 13.00(F) 15.10(S)

Dłutowo Bełk,Wylazłowo 15.25(F)

Dłutowo Nick 9.30(H)

Dłutowo Nick 7.10(S) 13.20(F)

Dłutowo Wylazłowo 14.30(S)

Dłutowo

Działdowo Koszelewy 6.25(F) 16.00(F)

Działdowo WielkiŁęck 5.05(F) 6.10(F) 7.15(SC) 7.35(S) 9.00(F ) 10.00(F) 10.30
(F) 11.15(U) 13.00(F) 13.15(S) 14.15(F) 17.30(F) 19.45(F) 20.35(5) 21.15(C)

Działdowo Wielki Łęck, 7.45(F) 10.15(F) 15.40(S) 18.15(U)

Płośnica

Gdańsk Iława, 7.45(UPe) 14.10(PLn)

Malbork

Iława Lubawa 8.15(F) 14.35(F)

Jastrzębia Giława, 13.10(Pł)

Gdańsk

Kiełpiny 6.40(S) 12.00(S) 14.25(S)

Koszelewki 15.05(S)

Lubawa 7.00(S)

Lubawa Koszelewy, 13.45(S)

Hartowiec

Mława Działdowo 17.00(U)

Iłowo

Mława Lubowidz, 6.45(S) 8.15(A) 10.40(U) 15.30(H) Żuromin 16.55(U)

Nidzica Działdowo, 15.40(U)

Gołębiewo

Nowe Miasto Lub. Boleszyn, 6.25(F) 11.30(A) 13.30(U) 16.45(B)

Mroczno

Nowe Miasto Lub. Brzozie Polskie 10.40(F)

Olsztyn Lubawa 6.15(A)

Olsztyn Rybno, 5.10(1) 7.00(U) 10.55(U)

Olsztynek

Ostróda Lubawa 11.56(UP) 17.10(UP) 19.20(U)

Płock Żuromin, 10.50(U) 18.02(PLn)

Sierpc

Toruń Brodnica 8.40(U)

Warszawa Płońsk 7.39(UP) 12.15(5) 12.30(Pł) 17.09(UP)

Zalesie Wlewsk 5.50(F) 7.20(S) 12.40(S) 14.50(S) 15.20(F)

Żuromin Lubowidz 6.15(F) 12.50(F) 13.40(1) 13.50(C) 14.25(S) 15.30(S) 19.25
(U) 19.49(UPe) 21.35(FE)

Żuromin Zieluń, 9.40(F) 12.45(F)

Straszewo

Legenda:

+ kursuje w niedzielę i święta oprócz 25.XII, 01.I oraz I dz. Wielkanocy;

1. kursuje w poniedziałki robocze;

5. kursuje w piątki robocze;

A nie kursuje w niedzielę i święta;

B kursuje codziennie oprócz sobót;

C kursuje w soboty, niedziele i święta oprócz U;

E nie kursuje w okresie letnich wakacji szkolnych;

F kursuje w dni robocze od poniedziałku do piątku;

H kursuje w okresie wakacji i ferii szkolnych w dni robocze;

L nie kursuje 25-26.XII, 01.I oraz w dwa dni Wielkanocy;

P kurs pośpieszny

S kursuje w dni nauki szkolnej;

U nie kursuje 25. XII, 01.I, oraz pierwszy dzień Wielkanocy;

e kursuje od 25.VI 31.VIII codziennie, poza tym 1, 5;

ł kursuje od 25.VI do 31.VIII;

n nie kursuje 24.XII, 31.XII i w Wielką Sobotę.






Temat: PKP co roku powiela bzdury w rozkladzie jazdy.
PKP co roku powiela bzdury w rozkladzie jazdy.
Chcialem sie wybrac na nartyz Warszawy na Slowacje w okolice Ziliny na weekend.
Przejrzalem wszystkie rozklady jazdy i okazalo sie, ze jedyny sensowny pociag to "Batory" jadacy noca.
Niby tam jest blisko, zwlaszcza po elektryfikacji linii kolejowej Zwardon - Skalite powinno roic sie od pociagow, no
ale...to przeciez PKP.

Co roku ta sama bzdura, a wiec:

Ex, z Warszawy wyjezdzajacy rano po pierwsze konczy bieg w Bielsku-Bialej, po drugie przyjezdza 7 minut po
odjezdzie pociagu do Zwardonia. Kolejny za...1 godzine i 20 minut!!!!!! W dodatku tylko do Zywca, gdzie znow
godzina przerwy. I tak dalej.

W droge powrotna to samo, w zasadzie tylko jedna mozliwosc z 4 przesiadkami, caly dzien w podrozy, a to
raptem 470 km. No jest oczywiscie "Batory" jadacy noca.

Wedlug mnie urzednicy ukladajacy rozklady jazdy to kompletni idioci, ktorzy nie potrafia dostosowac sie do
potrzeb podroznych. Nie wspomne juz o braku jakiejkolwiek reklamy polaczen.
Te bzdury w rozkladzie powielane sa od ok...10 lat z dosc zaskakujaca konsekwencja.
Potem sie powie, ze polaczenia sa nierentowne...no ale jesli podroz mogaca trwac 6 godzin trwa 10 lub
wiecej????
Sadze, ze w 2 milionowej Warszawie znalezliby sie chetni do krotkich wypadow narciarskich.

Ja nie widze, zadnych przeszkod, by ten poranny Ex do Bielska przedluzyc dalej do Zwardonia, a moze nawet
lepiej do Ziliny, lub nawet Popradu. Wystarczy zerknac na mape i zobaczyc ilez to osrodkow narciarskich,
turystycznych "obslugiwaloby" takie polaczenie. No tylko trzebaby nad tym troche pomyslec, czego na kolejach
polskich tradycyjnie brak.

Dlaczego przez tyle lat nikt w tej porąbanej instytucji nie wpadł na tak oczywisty pomysl?






Temat: Nowy rozkład PKP od 10 grudnia
Nowy rozkład PKP od 10 grudnia
Będzie sześć pociągów więcej
REGION. Nowe pociągi kursujące na trasach Kielce - Skarżysko, Skarżysko -
Ostrowiec, Kielce - Kraków i jedno zlikwidowane połączenie na trasie Stalowa
Wola - Skarżysko to główne zmiany w nowym rozkładzie jazdy Polskich Kolei
Państwowych.

Rozkład wchodzi w życie od 10 grudnia. W świętokrzyskim kursować będzie od
tego dnia 6 nowych pociągów regionalnych. Na trasach Kielce - Skarżysko,
Skarżysko - Ostrowiec i Kielce - Kraków jeździć będą po dwa dodatkowe składy -
poinformował wczoraj na konferencji prasowej zastępca dyrektora
Świętokrzyskiego Zakładu Przewozów Regionalnych Adam Młodawski -
Dotychczasowe połączenie Kielce - Białystok zastąpione zostanie przez poranny
pociąg Skarżysko - Warszawa. Zlikwidowany zostanie natomiast pociąg ze
Stalowej Woli do Skarżyska, którym jeździły pojedyncze osoby. Wszystkie
zmiany są wynikiem analiz ruchu pasażerskiego.

To kolejny rozkład w którym zwiększamy liczbę połączeń regionalnych -
powiedział Mariusz Brzeziński z Urzędu Marszałkowskiego. W tym roku na
dofinansowanie kolei regionalnych samorząd województwa przeznacza ponad 11
milionów złotych.

Nie zmieni się liczba pociągów dalekobieżnych kursujących przez nasz region,
a jedynie zmienione zostaną godziny odjazdów niektórych składów. Na przykład,
poranny pociąg „Sienkiewicz” z Kielc do Warszawy wyjedzie o 36 minut
wcześniej i będzie w stolicy już o 9.25. Studenci zyskają kolejowe połączenie
z Łodzią, ponieważ tamtejszy zakład przewozów regionalnych podjął decyzję o
przywróceniu pociągu Skarżysko -Łódź w relacji tam i z powrotem.

Rozkład został opracowany tak, aby pociągi regionalne skomunikowane były z
dalekobieżnymi - powiedział Marek Brzdąk ze Świętokrzyskiego Zakładu
Przewozów Regionalnych. - Możliwa jest jednak jego korekta, jeśli okaże się
że pasażerowie nie mają dobrych połączeń. Można ją wprowadzić w lutym.
W nowym rozkładzie jazdy znajdzie się wykaz pociągów zatrzymujących się na
nowej stacji Włoszczowa Północ. Można stamtąd dojechać miedzy innymi do
Krakowa, Warszawy, Tomaszowa Mazowieckiego, Częstochowy, Koniecpola, Koluszek
i Krynicy. - Uruchomione zostanie też nowe połączenie Koluszki - Włoszczowa -
Kraków - poinformował dyrektor Młodawaki.
Małgorzata PAWELEC

ECHO DNIA



Temat: [PKP] Likwidacja kolei na Podkarpaciu !!!
Upominanie się o utrzymanie przewozów pasażerskich na linii Dębica-Mielec-
Tarnobrzeg - Stalowa Wola Rozwadów może tylko pomóc polskim kolejom i przede
wszystkim pasażerom. W imieniu podróżnych mielecki samorząd i urząd miejski
robi to ciągle od 1999 roku. Do oficjalnych protestów z Mielca dołączyła
Dębica, Tarnobrzeg i Stalowa Wola. Wkrótce powstał obywatelski Komitet Obrony
Linii Kolejowej nr 25, który zebrał co najmniej kilka tysięcy podpisów za w tej
sprawie. Nastęnie problemem kolejowym zajął się Podkarpacki Urząd Marszałkowski
w Rzeszowie i rzeczowo wspierający nasze lokalne działania Instytut Rozwoju i
Promocji Kolei w Warszawie(chyba mocno niezależny od PKP). W efekcie
zeszłorocznych spotkań w Tarnobrzegu, Rzeszowie i Mielcu powstał tzw.
obywatelsko-samorządowy rozkład jazdy PKP dla województwa podkarpackiego, który
obowiązuje od 2 lutego 2003 roku.
31 stycznia otrzymałem z instytutu taką opinię:
"Rozkład jest dokładnie taki, jak ten uzgodniony na spotkaniu konsultacyjnym z
samorządami lokalnymi. Od pewnego czasu, wprawdzie z oporami, ale ruszyła
współpraca z PKP nad poprawianiem oferty rownież na innych liniach.
Niestety, ruch pasażerski między Dębicą a Stalową Wolą wciąż zagrożony jest
zawieszeniem - dlatego podejmujemy na własną rękę działania mające na celu
promocję nowych połączeń (np. dojazdu i powrotu ze szkół uczniom dojeżdżającym
do Mielca od strony Tarnobrzega), których wcześniej nie było".
Obecnie czekamy na następny krok do przodu - w końcu bieżącego roku mają się
pojawić autobusy szynowe, o które w Mielcu się dopominamy od 2000 roku.
Pozdrawiam
regis
Zapraszam na stronę www.mielec.pl/aktual.html
skąd można sobie ściągnąć obowiązujący rozkład jazdy pociągów przez Mielec




Temat: Prezes PKP o Włoszczowie:OPŁACALNA STACJA!!!
Prezes PKP o Włoszczowie:OPŁACALNA STACJA!!!
Prezes PKP o Włoszczowie: kolej jest dla pasażerów

Według prezesa PKP Andrzeja Wacha, zatrzymywanie na stacji we Włoszczowie
(Świętokrzyskie) pociągów jadących Centralną Magistralą Kolejową (CMK) z
Krakowa do Warszawy jest opłacalne dla kolei, wbrew temu, co sądzą przeciwnicy
decyzji w tej sprawie.

Przystanek na CMK we Włoszczowie pojawił się w rozkładzie jazdy PKP w połowie
października br., po zbudowaniu nowoczesnego peronu i zmodernizowaniu
włoszczowskiego torowiska. Inwestycja kosztowała 3 mln zł i w związku z tym
wywołała falę krytyki władz kolei.

Jak wyjaśnił w środę w Kielcach prezes Wach, zatrzymanie pociągu na stacji
kosztuje od 32 do 42 zł, w zależności od tego ile wagonów liczy skład. Od 16
października do 5 listopada na stacji we Włoszczowe PKP obsłużyły każdej doby
średnio 31 pasażerów, którzy zapłacili za bilet do Warszawy po 37 zł - podał
szef PKP. Kategorycznie zaprzeczył przy tym lansowanej przez niektóre media
tezie, że "stacja we Włoszczowe służy dwóm pasażerom na dobę".

"Kolej jest dla społeczeństwa i dla pasażerów - także tych z Włoszczowy" -
podkreślił prezes PKP podczas spotkania z kolejarzami w Kielcach. Dodał, że po
15 latach "degradacji" tego środka transportu w Polsce, w ciągu trzech
kwartałów tego roku przewieziono o 5,5 mln pasażerów więcej niż w tym samym
okresie ubiegłego roku.

Dzięki kolejowo-samorządowej inwestycji we Włoszczowie (lokalne samorządy
partycypowały kwotą 345 tys. zł), miasto uzyskało dogodne połączenie z
Warszawą, Krakowem, Częstochową i Krynicą. Jak powiedział orędownik i patron
przedsięwzięcia - minister w Kancelarii Premiera, Przemysław Gosiewski - "to,
na co czekano od 30 lat, zrealizowane zostało w ciągu dziewięciu miesięcy tego
roku".

Podróż z liczącej 11 tys. mieszkańców Włoszczowy do Warszawy trwa 1,5 godziny.
Postój pociągu na włoszczowskiej stacji może także skrócić trwającą trzy
godziny podróż z Kielc do stolicy przez Radom; trzeba jednak w tym celu
zbudować 7 km toru od Czarncy do Włoszczowy.

Na wniosek posłów opozycyjnej Platformy Obywatelskiej, Prokuratura Okręgowa w
Warszawie sprawdza celowość wydatkowania publicznych pieniędzy na budowę
włoszczowskiego peronu dla pociągów jadących CMK.

Żródło: biznes.onet.pl/0,1430418,wiadomosci.html



Temat: Szynobusy
Szynobusy
Przeglądając lokalną prasę przeczytałerm w żywieckiej gazecie "Nad Sołą i
Koszarawą" reportaż dotyczący dotyczący 15-leciem Polskiego Stowarzyszenia
Prasy Lokalnej a w nim ciekwaostka dotycząca szynobusów małopolskich " PKP
Małopolskie planuje dalszy rozwój tej formy komunikacji. Należy żałować, że
rozmowy ze Śląską PKP w sprawie rozszerzenia tego typu komunikacji utknęły w
martwym punkcie z powodu braku zainteresowania ze strony władz województwa
śląskiego i Dyrekcji Śląskiej PKP. Instytucje te uważają widocznie, że aby
obniżyć koszty lepiej jest zmniejszyć ilość połączeń oraz "wozić powietrze"
niektórymi składami". Koniec cytatu. A teraz ciekawostka. Nie tak dawno chyba
dwa lata temu Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego zafundował
szynobus na lini Sucha Beskidzka-Żywiec. Partycypować w kosztach jego
utrzymania i utrzymania tej lini PKP mał też Urząd Marszałkowski Woj.
Śląskiego. Ale w Katowicach zwyczajnie wypięto się na to. Szynobus znikł z
trasy. Nie ma się co dziwić. Gdyby Żywiecczyzna była w Małopolskim, Urząd
Marszałkowski w Krakowie miałby pieniądze na utrzymanie tej trasy. Ale
finansować Śląską PKP pod którą podlega żywiecki odcinek na Suchą? W Krakowie
liczą każdy grosz. Dziś na tej trasie kursują składy PKP. Teraz coś z cen
biletowych. Pociąg za 1 kilometr 7,30zł Szynobus około 2,38zł za
kilometr.Jest różnica? Na koniec jeszcze jedna "miła" informacja. Z rozkładu
jazdy PKP Żywiec-Sucha ubywają dwa połączenia. Mogły by istnieć gdyby był
szynobus. Ale powiat żywiecki nie jest w woj. małopolskim a we władaniu
Katowic. To pod rozwagę entuzjastów śląskiego z których kilku zasiada we
władzach powiatu żywieckiego.



Temat: Bitwa o Berlin
Dobrze, że przynajmniej to się udało:

Praga bliżej wrocławian

Poniedziałek, 18 kwietnia 2005r.

Warszawa przegrała z nami w staraniach o pociąg do stolicy Czech. Teraz będzie
jeździł tylko z Poznania i z Wrocławia
Od przyszłego rozkładu jazdy wrocławianie, chcąc dojechać do Czech, nie będą
musieli jechać w nocy albo dwa razy się przesiadać, jak teraz.
Po grudniowych zmianach w rozkładzie jazdy z Wrocławia do Pragi można dojechać
dwoma pociągami. Oba połączenia nie są dla turystów najlepsze. Jeden pociąg
wyjeżdża bowiem z Wrocławia w nocy, a drugie połączenie, nie dość, że jest
tylko w dni wolne, to jeszcze pasażerowie muszą się przesiadać aż dwa razy – w
Międzylesiu i Letohradzie. Do stolicy Czech można też dojechać bezpośrednim
pociągiem z Katowic.
W nowym rozkładzie jazdy, który wejdzie w życie od grudnia, miał pozostać tylko
jeden bezpośredni pociąg. Dlatego wszystkim regionalnym oddziałom PKP Przewozy
Regionalne zależało, by to z ich miasta jechał pociąg do Pragi.
Stanęło na tym, że pociąg będzie wyjeżdżał z Poznania i jechał przez Wrocław. Z
rozkładu jazdy zniknie m.in. pociąg z Warszawy, a to prawdziwa rzadkość, bo
większość międzynarodowych pociągów wyjeżdża właśnie ze stolicy.
– Już ustaliliśmy nawet wstępne pory odjazdu. Pociąg z Wrocławia będzie około 8
rano, a powrotny z Pragi – przed 18 – mówi Andrzej Piech z dolnośląskiego
oddziału PKP Przewozy Regionalne, który zaznacza że do Czech będzie można
dojechać jeszcze jednym pociągiem. – To będzie połączenie, o które prosili nas
Czesi, tak aby ich pasażerowie mogli przyjechać na cały dzień np. do Wrocławia –
- dodaje.
– Nareszcie jakieś ułatwienie dla pasażerów. Dzięki tej zmianie może pojadę
wreszcie do Pragi. Dotąd komplikacje w podróży odstraszały mnie – komentuje
zmiany Michał Wojciechowski, którego spotkaliśmy wczoraj na Dworcu Głównym.
– Nigdy nie byłem w Pradze. Mając do dyspozycji jeden pociąg, na pewno szybciej
zdecyduję się na wycieczkę niż teraz – dodaje Marceli Woźniak.

(Przem) - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska




Temat: Newsletter 17
Będzie bezpośredni pociąg z Wrocławia do Pragi
Praga bliżej wrocławian

Poniedziałek, 18 kwietnia 2005r.

Warszawa przegrała z nami w staraniach o pociąg do stolicy Czech. Teraz będzie
jeździł tylko z Poznania i z Wrocławia
Od przyszłego rozkładu jazdy wrocławianie, chcąc dojechać do Czech, nie będą
musieli jechać w nocy albo dwa razy się przesiadać, jak teraz.
Po grudniowych zmianach w rozkładzie jazdy z Wrocławia do Pragi można dojechać
dwoma pociągami. Oba połączenia nie są dla turystów najlepsze. Jeden pociąg
wyjeżdża bowiem z Wrocławia w nocy, a drugie połączenie, nie dość, że jest
tylko w dni wolne, to jeszcze pasażerowie muszą się przesiadać aż dwa razy – w
Międzylesiu i Letohradzie. Do stolicy Czech można też dojechać bezpośrednim
pociągiem z Katowic.
W nowym rozkładzie jazdy, który wejdzie w życie od grudnia, miał pozostać tylko
jeden bezpośredni pociąg. Dlatego wszystkim regionalnym oddziałom PKP Przewozy
Regionalne zależało, by to z ich miasta jechał pociąg do Pragi.
Stanęło na tym, że pociąg będzie wyjeżdżał z Poznania i jechał przez Wrocław. Z
rozkładu jazdy zniknie m.in. pociąg z Warszawy, a to prawdziwa rzadkość, bo
większość międzynarodowych pociągów wyjeżdża właśnie ze stolicy.
– Już ustaliliśmy nawet wstępne pory odjazdu. Pociąg z Wrocławia będzie około 8
rano, a powrotny z Pragi – przed 18 – mówi Andrzej Piech z dolnośląskiego
oddziału PKP Przewozy Regionalne, który zaznacza że do Czech będzie można
dojechać jeszcze jednym pociągiem. – To będzie połączenie, o które prosili nas
Czesi, tak aby ich pasażerowie mogli przyjechać na cały dzień np. do Wrocławia –
- dodaje.
– Nareszcie jakieś ułatwienie dla pasażerów. Dzięki tej zmianie może pojadę
wreszcie do Pragi. Dotąd komplikacje w podróży odstraszały mnie – komentuje
zmiany Michał Wojciechowski, którego spotkaliśmy wczoraj na Dworcu Głównym.
– Nigdy nie byłem w Pradze. Mając do dyspozycji jeden pociąg, na pewno szybciej
zdecyduję się na wycieczkę niż teraz – dodaje Marceli Woźniak.

(Przem) - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska




Temat: Koleje Mzowieckie - dno muliste...
Po pierwsze nie lubię prezydenta Jerzego K i kolorowych marszałków
za całokształt ich "pracy" dla miasta (to JK) i regionu (państwo
marszłkowie).
Po drugie Koleje Mazowieckie nie zatrudniają moich
koleżanek/kolegów/przyjaciółek czy przyjaciół.Mam tam znajomych.
Po trzecie. W momencie powstawania KM PKP i PKP PR dysponowało
odpowiednią ilością zmodernizowanych EZT które nadawały się na aport
rzeczowy wnoszony do spółki KM. Pomimo tego zarząd PKP postanowił
ukryć ów tabor wysyłając go gdzieś w Polskę.
Po czwarte PKP i PKP PR kłamały co to stanu technicznego taboru
oddanego do dyspozycji KM. Oszustwo jest podwójne gdyż nie tylko
spółki kolejowe nie wniosły umówionego aportu to jeszcze marzuciły
absurdalnie wysokie raty leasingowe za wpełni zamortyzowany tabor
oodany do dyspozycji KM.
Po piąte KM nie mają fizycznej ani prawnej możliwości dbania o stan
techniczny i bezpieczeństwo linii kolejowych. Są one własnością
spółki PKP PLK.
Po szóste 1/3 zmodernizowanych wagonów EZT przeznaczonych wyłącznie
do ruchu lokalnego służy firemce PR do obsługi "pociągów" interegio.
Po siódme znam dość dobrze jakość usług KM gdyż od dwóch miesięcy 2
dni w tygodniu dojeżdżam nią do pracy Żyrardowa. I nie narzekam. Mam
takze porównanie z PKP IC (jej pociągami dojeżdżam 2 razy w tygodniu
do pracy w Łodzi). Warto tutaj dodać iż w odróżnieniu od Łodzi W-wa
wraz z sąsiednimi miastami (aż po Wołomin) stworzyła system biletów
aglomeracyjnych. Znam jednocześnie opinie osób które są zmuszone
korzystać z usług pr. I to co one opowiadają o warunkach
podróży/opóżnieniach/cenach biletów/rozkładzie jazdy nie da się
publicznie zacytować.



Temat: Deptuła olewa kolej i tworzy spółkę???????????????
Polska kolej jest niedoinwestowana! W Europie nakłady na kolej powinny wynosic
40 do 60 w stosunku do transportu samochodowego. W Polsce wynosza 10 do 90.
jest też kwestia mentalności samorządów, takiej mentalności którą opisywano w
przytoczonych tu artykułach an przykłądzie marszałka naszego województwa a
którą Ty też reprezentujesz. Przy takim prostackim nastawieniu trudno o postęp
w tej dziedzinie bo anjwygodniej olać sprawę i wszytko zlikwidować i zwalić
winę na kolejarzy. Może poatrzmy na dobre przykłady w tej dziedzinie bo nawet
przy tak niskich nakładach samorządy niektórych województw robią bardzo dobrą
robotę w zakresie transportu kolejowego. Przykłądem są województwa śląskie ,
kujawsko - pomorskie czy zachodnio - pomorskie, gdzie jeździ więcej pociągów
niż rok temu! U nas w tym samym czasie zlikwidowano co czwarty pociąg!!!! A jak
wyglądają rozkłądy jazdy w naszym wojeództwie niech zaświadczy przykład
artykułu cytowanego na wstępie wątku:

www.korso.pl/articles.php?id=593
Układanie rozkładów jazdy szczególnie na naszej linii stoi na bardzo niskim
poziomie, co prowadzi do zmniejszania ilości pasażerów i likwidacji linii
kolejowej. - Domagamy się podjęcia przez Zarząd Województwa natychmiastowych
kroków celem uzdrowienia rozkładów jazdy na naszej linii kolejowej - mówią
protestujący. - Dotychczasowe nasze monity w tej materii, apele, skargi i
protesty zdają się na nic. Prosimy o sprawdzenie tej kwestii przez media
podkarpackie czy nie zachodzą działania korupcjogenne i niezgodne z interesem
mieszkańców, m.in. ewentualne powiązania kapitałowe i rodzinne urzędników z
innymi niż PKP przewoźnikami – dodają.




Temat: wzrost ruchu lotniczego w PL o 25 %, +100 % w KRK
Gospodarka PAP, tm /27.10.2005 17:06

W grudniu na Mazowszu pierwsze szynobusy
W grudniu na szlak Tłuszcz-Ostrołęka wyjadą pierwsze autobusy szynowe Kolei
Mazowieckich (KM) - poinformował przewoźnik w komunikacie przesłanym w czwartek
PAP. Od 6 listopada KM wprowadza nowe taryfy, a od 11 grudnia - nowy rozkład
jazdy.
Koleje Mazowieckie chcą przeznaczyć szynobusy na trasy nieopłacalne dla
pociągów z powodu niskiego zainteresowania podróżnych. Spółka zamierza
wprowadzić na tory 11 używanych szynobusów, z tego trzy mają wyjechać w trasę w
grudniu. KM będą używać dwóch typów szynobusów - jednego na 70, a drugiego na
140 miejsc siedzących.

Od 6 listopada KM dzieci i młodzież do 26. roku życia, która nie ma uprawnień
do ulgowych przejazdów, będzie mogła kupić bilet jednorazowy z ulgą 33 proc. na
przejazdy pociągami osobowymi, okazując dokument stwierdzający wiek. Chodzi o
młodzież z zagranicy, dzieci i młodzież uczęszczającą do szkół nie mających
uprawnień szkoły publicznej.REKLAMA Czytaj dalej

Pasażerowie będą mogli kupić bilet dobowy sieciowy, umożliwiający swobodne
podróżowanie pociągami KM.

11 grudnia zmieni się rozkład jazdy pociągów w całej Polsce.

Koleje Mazowieckie tego dnia wprowadzą tzw. cykliczny rozkład jazdy. Końcówki
minut dla odjazdów w tej samej relacji będą się powtarzać.

Ruch pociągów w poszczególnych relacjach ma być dostosowany do liczby
podróżnych. Np. na najbardziej obciążonej trasie Warszawa-Grodzisk Mazowiecki w
godzinach porannych i popołudniowych pociągi będą kursowały co 10 minut, zaś
poza szczytem - co 30 minut. Na linii Warszawa-Siedlce pociągi mają jeździć co
60 minut, a na odcinku Warszawa-Mińsk Mazowiecki co 30 minut poza szczytem i co
10-20 minut w szczycie.

Koleje Mazowieckie zapowiadają w nowym rozkładzie większą liczbę pociągów -
obecnie jest 554, a będzie 625. Linie: Radom- Skarżysko-Kamienna-Radom i
Siedlec-Łuków-Siedlce będą obsługiwane wyłącznie przez KM, a nie jak do tej
pory przez KM i PKP Przewozy Regionalne. Planowana jest reaktywacja linii na
odcinku Radom-Drzewica, Sierpc-Nasielsk.

no comments....




Temat: Kieres: przedwczesnej dymisji nie będzie
2. Rzeplinski mowi ze IPN naruszyl prawo tworząc listę inwentarzową swych
archiwów.

> Jak sie twierdzi, ze IPN zlamal prawo tworzac te liste, to na jakiej zasadzie
> sie domaga opublikowania tej listy?

1. nie wiemy 'co autor mial na mysli' i czego dotyczy to lamanie prawa. Moze na
przyklad nie dopatrzyli jakis procedur, etc. czyli cos tam naruszyli zdaniem
Rzeplinskiego, ale tak naprawde nie wiemy co. Mowiac przykladowo, na przyklad
PKP robi rozklady jazdy pociagow i ma obowiazek zatrudniac przy tym
specjalistow. I zalozmy ze zatrudni amatora, ktory ten rozklad jazdy zrobi. Sam
rozklad jazdy jako taki bylby wtedy produktem legalnym jak najbardziej, ale
przy jego tworzeniu zostaloby zlamane prawo.

2. Propozycja Komitetu Helsinskiego zeby liste opublikowal IPN nie jest
propozycja pierwotna, lecz jest konsekwencja tego, ze zostala juz opublikowana.
Jej celem nie jest wiec rozpowszechnianie informacji wczesniej nieznanych.
Czyli nawet gdyby samo zrobienie listy inwentarzowej bylo sprzeczne z prawem,
to propozycja Komitetu Helsinskiego jest propozycja naprawienia szkod a nie
czynienia szkod.

A w ogole, to ja nie wiem i nikt nie wie o co w tych akcjach prokuratorskich
chodzi. Propozycja opublikowania listy przez IPN mi sie podoba, obojetnie kto
proponuje. Jawnosc informacji publicznej. Z tym zastrzezeniem, zeby bylo jasne
ze to katalog a nie lista agentow, Natomiast ten punkt 2 Komitetu Helsinskiego
nalezaloby stanowczo olac, bo jesli naglowek wyraznie stwierdza ze to katalog i
nazwiska moga sie powtarzac, to nie ma potrzeby zeby publikowac oswiadczenia
wszystkich Janow Kowalskich w Polsce ze to nie oni. Zreszta tego rodzaju
propozycja sama w sobie jest glupia, bo niby jak to robic? "Ja, Jan Kowalski,
zamieszkaly... nr dowodu osobistego... oswiadczam ze to nie ja." To by dopiero
bylo naruszanie ustawy o danych osobowych... No ale pewnie chcieli dobrze...




Temat: Łódź Fabryczna - nowy rozkład PKP od 12.12.2004
Łódź Fabryczna - nowy rozkład PKP od 12.12.2004
Na stronach niemieckich i czeskich kolei można już znaleźć nowy (choć w
warunkach polskich zapewne jeszcze nie ostateczny) rozkład jazdy od
12.12.2004. Oto odjazdy dla Łodzi...

ŁÓDŹ FABRYCZNA
4:33 - O - Skierniewice (pn.-pt.)
4:51 - P - Olsztyn Główny p. Skierniewice, Warszawę, Ciechanów, Działdowo,
Nidzicę
5:13 - P - Kraków Płaszów p. Tomaszów Mazowiecki, Kozłów, Miechów (REYMONT)
5:26 - P - Warszawa Wschodnia p. Skierniewice (pn.-pt.)
5:47 - O - Skierniewice
6:05 - P - Warszawa Wschodnia (postój tylko na Widzewie) (pn.-pt.) (TELIMENA)
6:26 - P - Warszawa Wschodnia p. Skierniewice
6:40 - P - Bielsko Biała Główna p. Piotrków Trybunalski, Częstochowę,
Zawiercie, Katowice, Czechowice Dziedzice (SOŁA)
6:50 - O - Koluszki (pn.-pt.)
7:26 - P - Warszawa Wschodnia p. Skierniewice (pn.-pt.)
7:50 - O - Skierniewice
8:26 - P - Warszawa Wschodnia p. Skierniewice
9:26 - P - Warszawa Wschodnia p. Skierniewice (pn.-pt.)
10:10 - O - Skierniewice
10:26 - P - Warszawa Wschodnia p. Skierniewice
11:26 - P - Warszawa Wschodnia p. Skierniewice (pn.-pt.)
11:50 - O - Skierniewice
12:26 - P - Warszawa Wschodnia p. Skierniewice
12:40 - O - Skierniewice (pn.-pt.)
13:26 - P - Warszawa Wschodnia p. Skierniewice (pn.-pt.)
13:50 - O - Skierniewice
14:26 - P - Warszawa Wschodnia p. Skierniewice
14:40 - P - Kraków Główny p. Piotrków Trybunalski, Częstochowę, Zawiercie,
Dąbrowę Górniczą Ząbkowice, Jaworzno Szczakową, Trzebinię (SUKIENNICE)
15:10 - O - Drzewica p. Koluszki, Tomaszów Mazowiecki, Dębę Opoczyńską
15:26 - P - Warszawa Wschodnia p. Skierniewice (pn.-pt.)
15:35 - O - Skierniewice (pn.-pt.)
16:26 - P - Warszawa Wschodnia p. Skierniewice
16:35 - O - Skierniewice
17:10 - O - Skierniewice (pn.-pt.)
17:26 - P - Warszawa Wschodnia p. Skierniewice (pn.-sb.)
18:10 - O - Skierniewice
18:26 - P - Warszawa Wschodnia p. Skierniewice
19:25 - O - Skierniewice (pn.-pt.)
20:26 - P - Warszawa Wschodnia p. Skierniewice
21:00 - O - Skierniewice
22:25 - O - Koluszki

Pozdrawiam i życzę miłej lektury

Bartek



Temat: Gdzie jest Zoppoter???
> Ba! gminy położone wzdłuż tej trasy byłyby jak najbardziej za tym. Ale jeżeli
> to kiedykolwiek nastąpi, to na pewno poza strukturami PKP (chyba że Zoppoter
> jako bardziej zorientowany ma inne informacje).

To jest problem nie tylko tej linii, ale całego kraju...
Do PKP należy między innymi spółka PLK (Polskie Linie Kolejowe), która jest właścicielem całej infrastruktury, czyli
torów. Wiec tak całkiem poza strukturą PKP sie nie da. Natomiast teoretycznie (czyli ustawowo) po tych torach moga
jeździć przewoźnicy spoza PKP (na przykład spółki gmin z firmami, albo firmy działające na zlecenie gmin). Sprawa
rozbija się o kilka przeszkód dosyc typowych dla polskiego piekła:
1. Uzyskanie koncesji to droga przez mekę.
2. Wycena kosztów eksploatacji (a zatem i kosztów "wynajmu") lokalnych linii autorstwa PLK jest zwykle kilkakrotnie
wyższa od podebnej wyceny niezależnych ekspertów.
3. Brak taboru, czyli słynnych juz autobusów szynowych. Nikt tego w Polsce seryjnie nie produkuje, kilkanaście
kursujących w skali całego kraju szynobusów to sa prototypy, import jest za drogi. 13 lat od upadku komuny to jak
widac stanowczo za mało, żeby zrestrukturyzowac kolej i poradzić sobie z seryjną produkcja prostego taboru...
Nie wiem, czy ktoś rozpatrywał import szynobusów uzywanych, w Niemczech i w Czechach bez trudu można takie
pojazdy znaleźć, w dodatku byłyby to wypróbowane, seryjnie wytwarzane wagony.
4. Systematyczne likwidacje lokalnych połączeń kolejowych przez PKP, dokonywane na zasadzie
samospełniającego
sie proroctwa (przewidywany niski popyt - ustawienie bezmyslnego rozkładu jazdy - mały popyt sie urzeczywistnia)
już dawno zniechęciły pasażerów do kolei. Ich odzyskanie będzie o tyle trudne, że ceny biletów nawet przy
normalnym rozkładzie jazdy nie będą mogły być niższe niż w komunikacji autobusowej na asfalcie.

W Czechach, które startowały do kapitalizmu w tym samym czasie i z podobnego pułapu co Polska, nie zlikwidowano
żadnej linii lokalnej, a połączenia szynobusami są podstawą lokalnej komunikacji.



Temat: kolej izerska ???????????
I na koniec,reszta znaleziona przezemnie,nie mojego autorstwa!

Szlak Tanvald - Jelenia Góra dzisiaj

Dzięki reelektryfikacji odcinka z Jeleniej Góry do Szklarskiej Poręby
Górnej, Polskie Koleje Państwowe utrzymały kursowanie pociągów pasażerskich na
tym szlaku. Mimo bardzo złej sytuacji finansowej PKP, wciąż 12 par pociągów
dowozi podróżnych do Cieplic, Szklarskiej Poręby i okolicznych miejscowości
[6]. Na szczęście kolej nie planuje zamknięcia tej linii, niestety nie planuje
też wznowienia ruchu pasażerskiego na odcinku przez granicę do Harrachova.

O wznowienie ruchu międzynarodowego zabiegają od wielu już lat sa­morządy
lokalne zarówno czeskie, jak i polskie. W przeciwieństwie do polskiego odcinka
linii Jelenia Góra-Tanvald (ograniczonego do Szklarskiej Poręby Górnej) los
czeskiego szlaku do Harrachova był bardzo zagrożony. Zaledwie pięć lat po
uroczystościach związanych z dziewięćdziesiątą rocznicą uruchomienia linii,
26.02.1997 r., Ćeske Drahy wstrzymały ruch na linii (w ramach obchodów 90-lecia
po blisko 50 latach przerwy, 25.06.1992 r. przejechał pociąg pasażerski z
Harrachova do Szklarskiej Poręby). Jako przyczynę podano bardzo zły stan
techniczny szlaku, w tym między innymi mostu na Izerze. Przerwa w ruchu trwała
ponad rok, dopiero 24 maja 1998 r. pierwszy pociąg z Tanvaldu dotarł do
Harrachova. Nie był to już pociąg państwowych kolei czeskich, ale prywatnego
operatora: ruch kolejowy przejęła spółka Jizerska Draha. Dnia 18.09.1998 r.
zorganizowano kolejne jazdy promocyjne na trasie Tanvald-Szklarska Poręba
Górna, a organizatorzy spodziewali się, że już wkrótce ruszy regularna
komunikacja. W czeskim rozkładzie jazdy po wielu latach przerwy pojawiła się
Szklarska Poręba, tabele z godzinami odjazdów pociągów pozostały jednak puste.
Do wznowienia regularnego połączenia kolejowego biegnącego przez Przełęcz
Jakuszycką jak dotąd nie doszło, zaś 1 grudnia 1998 r. Jizerska Draha
zakończyła działalność i na szlak powróciły pojazdy w barwach państwowych kolei
czeskich (mimo ponownej zmiany operatora rozkład jazdy nie uległ zmianie, do
Harrachova dociera 8 par pociągów)




Temat: To już choroba ?
To już choroba ?
Kolejowa prowincja?
W grudniu wejdzie w życie nowy rozkład jazdy pociągów. Mieszkańcy
Inowrocławia nie mogą się spodziewać przywrócenia bezpośrednich połączeń z
południem Polski.

Dokuczliwy brak połączeń
Wielokrotnie na naszych łamach pisaliśmy o społecznych postulatach w
sprawie przywrócenia przynajmniej jednego całorocznego bezpośredniego
połączenia kolejowego Inowrocławia ze Śląskiem, przez Zduńską Wolę,
Częstochowę lub Tarnowskie Góry. Takich kursów jeszcze kilka lat temu było
cztery-pięć. Domagają się tego mieszkańcy, władze Inowrocławia, gestorzy
miejscowej bazy uzdrowiskowej. Brak częstych niegdyś pociągów w relacji
Gdynia - Katowice czy Gdynia - Kraków, jadących przez Inowrocław jest bardzo
dokuczliwy np. dla studentów, kuracjuszy, turystów czy wszystkich innych,
którzy muszą załatwiać jakieś sprawy na południu Polski. Ba, nie ma nawet
stosunkowo dogodnych, skomunikowanych niegdyś połączeń z jedną przesiadką w
Zduńskiej Woli.
Zły stan torów?
Niestety, spółka PKP Przewozy Regionalne, tłumacząc się złym stanem
infrastruktury, zwłaszcza torowiska, na szlaku Inowrocław - Katowice nie
przewiduje na razie wznowienia takich kursów. Oficjalne tłumaczenia nie
wszystkim trafiają do przekonania. Wielu inowrocławian sądzi, że PKP wyraźnie
faworyzują Toruń (właśnie przez to miasto jeżdżą pociągi do Katowic, dawniej
kursujące przez Inowrocław) i że działa tu lobby toruńskie, wspierane przez
kolejarza Waldemara Achramowicza, marszałka województwa.
Do Katowic tylko sezonowo
Z informacji uzyskanych od Łukasza Kurpiewskiego, rzecznika prasowego
spółki PKP Przewozy Regionalne wynika, że w nowym rozkładzie jazdy pociągów,
który zacznie obowiązywać od połowy grudnia w zasadzie utrzymana zostanie
obecna liczba pociągów dalekobieżnych, kursujących przez Inowrocław. Będziemy
mieć dobre połączenia z Gdynią i Gdańskiem, Poznaniem i Wrocławiem oraz tylko
jedno połączenie sezonowe z Katowicami.
Jak widać, postulaty i argumenty inowrocławian znów nie znalazły
zrozumienia. Już kilka razy na naszych łamach w stosunku do Inowrocławia,
ważnego niegdyś węzła kolejowego pojawiło się określenie "kolejowa
prowincja". I, niestety, chyba dobrze oddaje ono aktualny stan rzeczy...




Temat: Deptuła olewa kolej i tworzy spółkę???????????????
Czytam te wasze wypociny i nie nie wierze własnym oczom. A któż z was ostatnio
jechał pociągiem? Ja korzystałam z usług PKP ostatni raz jakieś 6 lat temu. Nie
jeżdżę, bo kolej jest niereformowalna. To nie rozkład jazdy jest dostosowany do
potrzeb pasażerów, ale pasażerowie muszą dostosowywać się do idiotycznie
skonstruowanego i nieracjonalnego rozkładu jazdy. Poza tym ceny sa takie, jak na
autobusy.
Nie wiem zatem,czy jest sens kruszyć kpie. Moim zdaniem na zreformowanie kolei
jest o jakieś 15 lat za późno i ani prywatyzacja, ani sztuczne pompowanie w nią
pieniędzy nic nie da. A ja jako podatnik, mam już dosyć obciążeń - płacę podatki
na górników, hutników i inne grupy zawodowe, do których państwo dokłada. Nie mam
zamiaru jeszc ze utrzymywac całej rzeszy kolejarzy. Warto zaznaczyć przy tym, że
np. Szwecja ma pięć razy bardziej rozwiniętą sieć kolejową, a pracuje tam jedna
trzecia kolejarzy, w porównaniu z Polską. Możecie sprawdzić w statystykach. Nie
wspominam o standarcie usług, które w Szwecji sa o niebo lepsze.
Moim zdaniem nawet zlikwidowanie całkowite kolei w Polsce (może za wyjątkiem
dużych ośrodków przemysłowych, jak Śląsk), wcale nie wpłynie negattywnie ani n a
nastroje społeczne, ani nie załamie gospodarki. Nie wiem czy wiecie, ale nawet w
Europie są kraje, w których wcale nie ma transportu kolejowego. I ludzie żyją na
wyższym poziomie, niż my. A co tu dopiero ratować kolej na Podkarpaciu, gdzie
dziennie korzysta z usług PKP w Tarnobrzegu raptem 15 osób, z czego 12 to
kolejarze, którzy i tak za darmo jeżdżą. Ja mam dość dopłacania do tego biznesu.
Jesli kazdy z podatników przestanie dopłacać do nierentownych branż, przez pięć
lat kupi sobie za te podatki samochód, i nie bedzie musiał jeździć koleją.
Tyle mam do powiedzenia w tym temacie.



Temat: Super. Kolej rusza znowu w Gostyniu.
Super. Kolej rusza znowu w Gostyniu.
Oto artykuł z Wyborczej:

SZYNOBUSY wróciły na trasę Leszno - Kąkolewo - Jarocin
lid, en 01-09-2004, ostatnia aktualizacja 01-09-2004 18:34

Wczoraj kolej zdecydowała się na wprowadzenie zmian w swoim rozkładzie jazdy.
Uruchomiono połączenia między Krzyżem a Lipką Krajeńską (przez Piłę). Na tej
trasie codziennie jeździć będzie pięć pociągów. Po wielomiesięcznej przerwie
wróciły też dwa szynobusy na trasie Leszno - Jarocin. Pociągi z Jarocina
wyjeżdżać będą o godz. 5.32 i o godz. 14.58, a z Leszna i godz. 5.37 i o
15.15.

Przypomnijmy: o przywrócenie połączenia na tej trasie starał się Stefan
Mikołajczak, marszałek województwa Wielkopolskiego. Pociągi na tej trasie nie
jeździły od 1 kwietnia, bo PKP nie miały na ten cel pieniędzy.

- Jak szynobusy mają jeździć z Leszna do Jarocina, skoro linia jest w
likwidacji - pytał kilka dni temu Marek Parafianowicz, zastępca dyrektora ds.
technicznych Zakładu Przewozów Regionalnych PKP w Poznaniu. I tłumaczył, że
Polskie Linie Kolejowe przestały utrzymywać tory, bo nie ma na nich ruchu. I
wyjaśniał, że konsekwencją tego są m.in. pozbawione opieki przejazdy
kolejowe. - Jeśli od września będą tamtędy jeździć szynobusy, to przed każdym
przejazdem maszynista będzie musiał zatrzymać pojazd, wyjść z niego, zamknąć
szlaban, przejechać przez przejazd i znów się zatrzymać, by szlaban podnieść -
przekonywał Parafinowicz. Argumenty dyrektora nie przekonały jednak Urzędu
Marszałkowskiego, który połączenie postanowił dofinansować. - I dlatego
pociągi uruchomiliśmy - wyjaśnia Kazimierz Budynkiewicz, zastępca dyrektora
Zakładu Przewozów Regionalnych PKP w Poznaniu.

W rozkładzie jazdy pojawiło się też dodatkowe połączenia na trasie Jarocin -
Krotoszyn.



Temat: coś tam o kolejach w GW...
woy napisał:

> Pod koniec lipca z dwumiesięcznym poślizgiem ma się wreszcie
> skończyć remont jej odcinka między Dworcem Zachodnim a Służewcem.
> Mimo że przeznaczono na niego ponad ćwierć miliarda złotych, to,
> jak się dowiedzieliśmy, pociągi wcale nie będą jechały krócej niż
> teraz. Dziś podróż z Radomia do śródmieścia stolicy trwa aż dwie
> godziny i 20 minut, a z Piaseczna- ok. 40 minut. - Czas przejazdu
> nie zmieni się, bo choć pociągi nieco przyspieszą, to wytracą to
> podczas postojów na nowych przystankach przy al. Żwirki i Wigury i > przy Al.
Jerozolimskich - informuje Agnieszka Derek z biura
> prasowego Kolei Mazowieckich.
>
Coś tam ściemniają w tych Kiblach Mazowieckiego, a gazowyborcze pismaki łykają
ściemę jak młody pelikan cegłę. Zapewne dwa postoje "zjedzą czas zaoszczędzony
na samej jeździe - ale co z czasem zaosczędzonym na postojach na Dw. Zadchodnim
oraz Okęciu, w oczekiwaniu na zwolnienie jednotorowego odcinka? I tych
rozkładowych, i tych dodatkowych, wynikłych ze spóźnienia jednego z pociągów,
kiedy to po jego przyjeździe nadal nie można jechać w oczekiwaniu na następny.
Zapewne kierownictwo KM woli ściągnąć na siebie cały gniew pasażerów liczących
ba rychłą poprawę warunków jazdy, niż narazić się pekapiarskiej czapce przez
ujawnienie faktu że niedasie zmienić na bieżąco rozkładu jazdy. Nie zdziwmy się
zatem jeśli kible będą nadal oczekiwały długie minuty już absolutnie bez sensu
na Zachodnim i Okęciu.

> W spółce PKP Polskie Linie Kolejowe mówią, że główne korzyści z
> remontu towłaśnie te nowe stacje. Liczą, że staną się one bardzo
> popularne. - Szczególnie ta w Al. Jerozolimskich, gdzie znajduje
> się dużo biur - przekonujeKazimierz Peryt z PKP PLK".

Tiaaaa, już widzę tych biznesmenów przesiadających się z blachosmroda do kibla.
Niedawno w Krakowie wybudowano nie jeden (jak w powszechnie opluwanej we
łże-mediach Włoszczowie) ale aż dwa perony, na nowym przystanku o niepolsko
brzmiącej nazwie "Kraków Business Park". Obowiązkowo zatrzymuje się tam każdy
pośpiech na ruchliwej linii Katowice - Kraków, i jakoś nie słychać żądań głowy
pomysłodawcy przystanku...




Temat: Polczenia z Katowicami zlikwidowane
"to długo z takim rozkładem nie pociągną" - chyba "nie pociągnieMY", bo ci
którzy podejmują te decyzje maja dokładnie w d... pasażerów i ich potrzeby.
Sami zresztą jeżdżą mercedesami i pobierają kilkudziesięciotysieczne pensje -
bo to przecież świetni menedżerowie.

Ogołocony rozkład jazdy to nie żadna "sytuacja przejsciowa" tylko bardzo
zaawansowana droga do CAŁKOWITEJ likwidacji torów kolejowych biegnacych przez
Ostrów. Bo teraz już mamy kulę śniegową - zła jakość torów - wolno jeżdżace
pociągi - mało pasażerów - brak opłacalności - jeszcze mnie pociagów - jeszcze
mniej pasażerów - jeszcze mniejsza rentowność - LIKWIDACJA LINII, bo
NIEOPŁACALNA. W ten sposób załatwiono prawie całą PKP w Polsce. Dodajmy, że w
Polsce nie ma AUTOSTRAD, a na tym co podobno jest drogami corocznie ginie lub
zostaje kalekami małe miasteczko. PKP robi bokami - a towary wozi się TIR-ami
zabijając ludzi po drodze.

Tylko czy to kogoś w ogóle obchodzi?

Skąd w ogóle wzięły sie te głoszone poglady o tym, że kolej to przeżytek???
Przecież to najbezpieczniejsza i najczystsza forma transporu ladowego. Ilu
ludzi ginie w wypadkach kolejowych - a ilu w samochodowych? Jakiej szerokości
jest autostrada, a ile zajmują dwa tory kolejowe? Ile drzew trzeba wyciąć w obu
przypadkach?

A poza tym: elektrowóz jeździ na WĘGIEL I NA WODĘ!!!! Tak - z tego wytwarza sie
prąd. Wegla i wody mamy pod dostatkiem - a ropę musimy sprowadzać od Arabów. I
coraz częściej musimy o nią toczyć wojny.

A kolej w Ostrowie?
Przespany temat. Zresztą nikt sie nim nie interesuje do dzisiaj. I dlatego do
Katowic trzeba jechać przez Wrocław, a z Wrocławia do Wa-wy jedzie sie rzez
Poznań, zamiast najkrótszą drogą - czyli przez OStrów Wielkopolski.

Bardzo to wszystko smutne.



Temat: Najgorsza srtona WWW jaka widzialem
Najgorsza srtona WWW jaka widzialem
to jest niesamowite. planowalem wyjazd do warszawy - sprawdzam rozklad pkp
ale nie lubie tej formy transportu wiec mysle sobie: www.polskiexpress.pl
w dziale "Rozkłady jazdy i cenniki" nie ma ani kawalka cennika procz
tekstu "Od 27.10.2001 roku obowiązują nowe, niższe ceny!!!" - ciekawe jakie??
o - przepraszam! jezeli ktos zna ceny pkp to moze wydedukowac ceny polskiego
express'u na podstawie "Taryfa biletowa Polskiego Expressu jest konkurencyjna
w stosunku do taryfy kolejowej. Oferujemy uczniom, studentom oraz seniorom
powyżej 60-ego roku życia, 30% zniżki we wtorki, środy i czwartki "
nie znalem wic bardzo sie ucieszylem kiedy zobaczylem "
Podróżuj w obie strony taniej! - 60% zniżki
Zasady Promocji:
1. Podróż tam i z powrotem musi odbyć się tego samego dnia.
2. Jeżeli podróż w jedną stronę odbywa się kursem należącym do wyższej taryfy
niż w drugą, cena podróży kalkulowana jest według taryfy wyższej.
3. Jadąc tam proszę nie oddawać kierowcy różowej kopii biletu, oddadzą ją
Państwo jadąc z powrotem.
4. Bilety z naniesionymi poprawkami są nieważne."
mysli czlowiek - nie moze byc za tak zle - promocja brzmi niezle, wracam tego
samego dnia wiec do dziela.

5.50 rano - podchodze do kiosku
mily pan informuje mnie ze moja podroz bedzie kosztowala 80 zlotych (z
jakimis tam koncowkami)
na moje pytanie o znizke odpowiada z usmiechem - a gdzie pan to przeczytal? w
internecie? tego juz dawno nie ma....

tak - czytalem tego samego dnia...

sa strony wygladajace oblesnie, bez zadnego polotu i ogolnie beznadziejne ale
jeszcze zadna nie wk...a mnie tak na chwile przed 6 rano

uff - juz mi lepiej




Temat: Szybciej do Stolycznej....
Gość portalu: Hawk napisał(a):

> Oj człowieku, co ty gadasz??????? Jezeli z W-wy Centralnej do Zawiercia
> express jedzie 118 minut, to jaki cudem do Włoszczowy jechał by 110 minut,
> nawet przy prędkosci 120 km/h (EP-07, EU-07)

Cytuję fragment telegramu służbowego o uruchomieniu nadzwyczajnego pociągu:

NA ZAMOWIENIE BT= GETZ INTRNATIONAL TRAVEL= DLA PRZEJAZDU TURYSTOW
KURSUJA NASTEPUJACE POCIAGI:
1.W DNIU 19 GRUDNIA BR.POC.NR 13601 REL.WARSZAWA WSCH.- KRAKOW GL.
W/G ROZKLADU JAZDY:
GRODZISK MAZ.14.05 KORYTOW 14.12 SZELIGI 14.17 BIALA RAWSKA 14.25
STRZALKI 14.34 IDZIKOWICE 14.46 OPOCZNO PLD.14.53 OLSZAMOWICE 15.09
WLOSZCZOWA 15.22 KNAPOWKA 15.25 PSARY 15.31 STARZYNY 15.33
SZCZEKOCINY 15.38 WEGRZYNOW 15.43,5 KOZLOW 15.51 KAMIONKA 15.53,5
TUNEL 15.56 I DALEJ W/G ZARZADZENIA IOIR KRAKOW.
SZYBKOSC MAX OD GRODZISKA MAZ.120 KM/H,OD KM 170.4 - 100 KM/H,
OD STARZYN 120 KM/H,OD KOZLOWA 100 KM/H.

Czyli od Grodziska do Włoszczowy masz 77 minut. Ile jedzie pociąg pośpieszny z
Warszawy do Grodziska? Zobaczmy... o, jest: na przykład pociąg numer 15101
pokonuje odcinek Grodzisk - Centralna w 29 minut, z minutowym postojem na
Zachodniej. Razem - 106 minut. Niewiele się pomyliłem.

> > Dziwne. Rozkładowa prędkość na tej linii to 70 km/h, "Solina" odjeżdżała z
>
> > Tarnobrzega o 16:07, by w Kielcach być o 18:16 (z postojem w Chmielowie).
> >
> > Jakbyś nie zauważył to w Polsce w wielu wypadkach rozkłady PKP można potłu
> c o
> kant d..., a poza tym sprawdzałem w praktyce jak to jest z tą "Soliną" i
> niestety, ale przeważnie miała opóźnienia do 40 minut (m.in. wtedy jak ja
> akurat tamtędy jechałem).

Dojeżdżam "Soliną" z Radomia do Warszawy. Wedlug objazdowego rozkładu,
odjeżdżała ona z Radomia o 19:43 (planowo o 19:07) i nie widziałem jej
spóźnionej.



Temat: Komentuje Lesław Iwaniuk, organizator koncertu ...
Pragne napisac cos wyjasniajacego w tej sprawie, jesli chodzi o incydent jaki
mial miejsce na dworcu w Katowicach: 06.06.2004r po godz. 00.10 -00.40. przy
pociagu relacji: Warszawa-Wieden-Praga Czeska. Wypowiedzi gosci portalu na
temat zaistnialego incydentu w/w okropnie mnie zbulwersowalo i powiem dobitnie
naruszylo moje dobre zdanie o PKP w Polsce. Po szczegolowym zapoznaniu sie z
materialem jaki sie ukazal w Gazecie Wyborczej w Katowicach pt: WARS ZEGNA NAS
to moge wyjasnic co nastepuje w jej prawidlowosci i szczerosci. Glowny
organizator koncertu powinien dokladnie zapoznac sie z szczegolowym rozkladem
jazdy pociagow, podejmujac taka decyzje, iz ma odbyc podroz z KATOWIC do PRAGI
CZESKIEJ. Podroz miala byc kontynowana przez kanadyjskiego piosenkarza GAROU w
wagonie sypialnym kolei czeskich, to tu trzeba "glowe pochylic" nisko i uderzyc
sie w piersi kto wlasciwie zawinil. Ja na dzien dzisiejszy nie jestem w stanie
wyjasnic tej sprawy do konca: jakie maja obostrzenia konduktorzy czescy, jesli
chodzi o udostepnienie podroznemu do kontyowania w jego wagonie sypialny bez
posiadania aktualnego biletu na przejazd. To tyle sprostowania jesli chodzi o
to zajscie w "pechowa noc" dla tego Garou, skladam od siebie wyrazy wspolczucia
i nie wyrozumialosci ludzi m.n. kolejarzy czeskich, czyli konduktorow
obslugujacych wagony sypialne i restauracyjne. Jednak pragne wrocic do
wypowiedzi niektorych gosci portalu. Nadmienic pragne, ze wypowiedzi i
komentarze sa nie na miejscu, poniewaz sa BRUTALNE, HANIEBNE i OBRAZLIWE
POLSKICH KOLEJARZY i SERTOR WYZSZY LACZNIE z RZADEM. To nie jest metoda i
wychowanie spoleczenstwa wydawac opinie komus, bezpodstawnie nie znajac
argumentow w danej dziedzinie naszego zycia, juz tak bardzo zgnebionego i
upokorzonego spoleczenstwa ostatnimi laty. To sa wypowiedzi i komentarze gosci
ja uwazam, zeby bardziej sklocic spoleczenstwo i pomnozyc wieksza biede i
nienawisc Polakow wzgledem siebie co znajac od zarania Polski tego nie bylo w
czasach ciezkich i bolesnych. Zycze nam wszystkim Paniom i Panom o troche
wyrozumialosci wzglednie siebie i blizniego, a to pomoze nam zyc bez stresow i
w milosci tak potrzebnej dla kazdego z nas na dalsze lata zycia!

Z powazaniem /-/ JANUSZ DZ.



Temat: W niedzielę Dzień bez Samochodu
= JAK TO SIĘ ROBI W OPOLU ????
www.um.opole.pl/urzad/wiesci/2003-21/wiesci2.html
W ramach obchodów Europejskiego Dnia bez Samochodu przygotowano następujące
punkty programu:

Festyn na ul. Krakowska w godz. 10-16
- na stoiskach sklepów rowerowych będzie można dokonać drobnych napraw oraz
zakupić wszelkie akcesoria rowerowe,
- w nowoczesnym autobusie MZK Opole, będzie prowadzone stoisko z materiałami
promocyjnymi, rozkładami jazdy, schematami linii komunikacyjnych itp.
- swoje stoiska promocyjne prowadzić będzie również OZPR PKP oraz OPKS Opole,
- na stoiskach Wojewódzkiej Komendy Miejskiej Policji, PZU i Pro Lege będzie
można darmowo oznakować swój rower, aby w razie kradzieży mógł być efektywnie
odnaleziony oraz dowiedzieć się jak należy go chronić przed tą stratą,
udzielane będą również informacje na temat prawa o ruchu drogowym oraz
rozdawane materiały o warunkach bezpieczeństwa na drodze,
- rozłożone zostaną arkusze papieru, dzieci oraz wszyscy chętni otrzymają
farby w celu malowania na nich np. peletonu rowerzystów,
- będzie ustawiona ścianka do wspinaczki,
- zostaną przeprowadzone pokazy trialowe czyli pokazy ekwilibrystyki rowerowej

Koncert w Miejskim Ośrodku Kultury Amfiteatr (sala kameralna)
- o godz. 19.00 rozpocznie się pokaz filmów z Holandii, Francji, Wielkiej
Brytanii i Jugosławii: Europejski: "Dzień bez Samochodu" "Plan Rower
(Masterplan Fiets)" "Bezpieczna droga do szkoły - doświadczenia miasta
York" "Balcan Unity Ride
- o godz. 20.00 rozpocznie się występ zespołów grających muzykę klubową Husky
i Aabzu,
============================================================================
Do grona organizatorów należą: Urząd Miasta Opola, Biuro Integracji
Europejskiej, Komenda Miejska Policji, PZU, Opolska Strona Rowerowa, Fundacja
Pro Lege, Estrada Opolska, Federacja Zielonych Grupa Opolska, Instytutu
Rozwoju i Promocji Kolei, Miejski Ośrodek Kultury, Miejski Zakład Komunikacji,
Opolskie Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej, Opolski Zakład Przewozów
Regionalnych PKP, Polski Klub Ekologiczny, Fundacja Ekonomistów Środowiska i
Zasobów Naturalnych.



Temat: Grodno
pociag 247
Mnie zaskoczyly, ale pozytywnie. Czysto i milo, ze PKP moglaby sie uczyc.
Tak szczerze to nie pamietam detali (sciany itd). Sklaniam sie jednak w strone
drewnopodobnych plyt. O ten szczegol zapytam kolege, ktory jechal ze mna, a na
pociagach zna sie duzo lepiej ode mnie.
Na stronie PKP znalazlam 247. Oto link:
rozklad.pkpik.pl/bin/traininfo.exe/pn/214380/169250/580020/218550/4095/ld=pkp&seqnr=2&ident=1o.01479167.1114175040&
Jest to pociag relacji Berlin-Moskwa. Sklada sie on z roznych wagonow (polskich,
rosyjskich i bialoruskich).Jesli Ost-West-Express cos Ci mowi, to on tez jest w
skladzie. Kupujac bilety w PKP do Minska dostalismy miejsca w bialoruskim wagonie.
Jesli bedziesz jechal nr 247 to daje Ci gwarancje, ze kontrola graniczna odbywa
sie w pociagu. Jechalam tydzien temu, wiec na wlasnej skorze przeciwczylam.

Z Ukrainy mam inne doswiadczenia. Jadac ze Lwowa elektryczka do Rawy Ruskiej
przesiadlam sie w Rawie na pociag PKP do Warszawy. Ukrainska kontrola graniczna
byla na dworcu kolejowym. Po kontroli (pod okiem pogranicznikow) nalezalo
przejsc do pociagu i przed wejsciem do niego oddac "kupon", ktory oznaczal "po
odprawie granicznej". PO kilku km (przemytnicy mieli duuuzo czasu na poznanie
wagonowej materii) dojechalismy do Medyki. Tutaj pociag stal dluzej (czas ten
jest uwzgledniony w rozkladzie jazdy) i tutaj odbyla sie kontrola paszportowa i
celna.

Za swoj pokoj (Minsk, Grodno) placilam ok. 40-50$. Hotele byly rezerwowane przez
jakas bialoruska firme. Platnosc karta kredytowa. Firma wywiazala sie z umowy.
Wszystko bylo ok. Jesli Cie interesuje, to moge przeslac Ci namiary.




Temat: po ile bilety pociągów do RZYMU ?na pogrzeb J.P II
Polskie Koleje Państwowe uruchomią sześć specjalnych pociągów, które zawiozą
pielgrzymów z Polski na uroczystości pogrzebowe papieża Jana Pawła II w Rzymie.

Pociągi wyjadą w środę wieczorem z Warszawy, przez Kraków i Katowice -
poinformował w poniedziałek w Krakowie prezes PKP Intercity, Jacek Prześluga.

Przewoźnik od północy (wtorek, 5 kwietnia) rozpocznie też sprzedaż tańszych
biletów na przejazd pociągami dla wiernych udających się na wielką narodową
mszę w intencji zmarłego papieża, która we wtorek odbędzie się na pl.
Piłsudskiego w Warszawie. Podróżni mogą kupić tańsze o połowę bilety w tę i z
powrotem na wszystkie pociągi PKP wyjeżdżające we wtorek ze stacji początkowej
po godzinie 8.00 rano, do godziny 13 w środę.

Dokładna godzina wyjazdów, system dystrybucji i warunki sprzedaży biletów do
Rzymu zostaną dopiero ogłoszone, prawdopodobnie w godzinach wieczornych, na
stronach internetowych PKP i Intercity. Cena za przejazd w obie strony wyniesie
z Warszawy 560 zł za miejsce w kuszetce i 440 za miejsce siedzące, a z Krakowa
i Katowic odpowiednio: 540 zł i 420 zł.

"Wiemy, że do Rzymu możemy uruchomić sześć pociągów, czyli łącznie przewieziemy
około 3-4 tys. pasażerów, co jest oczywiście kroplą w morzu potrzeb. Na ten
moment jesteśmy w stanie tyle podstawić pociągów i tyle dodatkowych pociągów są
w stanie przyjąć zagraniczne linie kolejowe na południu Europy" - powiedział
dziennikarzom Prześluga.

Jak zaznaczył, zainteresowanie pielgrzymów kolejowymi przejazdami do Rzymu jest
ogromne. Z powodów technicznych trudne będzie jednak znaczące zwiększenie
liczby specjalnych połączeń PKP do stolicy Włoch.

"Chcielibyśmy bardzo, żeby tych pociągów było więcej, ale to jest chyba
maksimum, co możemy otrzymać od obcych przewoźników. Cała Europa jedzie w
kierunku Rzymu i tzw. trasowanie pociągów, czyli ustawienie ich w toku całej
tej przestrzeni komunikacyjnej jest wyjątkowo trudne" - ocenił prezes Intercity.

Dodał, że w obecnym rozkładzie jazdy do Rzymu można dojechać pociągami
rejsowymi z Warszawy, Katowic i Krakowa z jedną lub dwoma przesiadkami: w
Wiedniu lub Wiedniu i Wenecji. Bilety na te pociągi są już praktycznie
wykupione, ale w najbliższych dniach PKP zamierza dołożyć do nich dodatkowe
wagony.

Spółka uruchomiła specjalną stronę internetową. Pod adresem www.pkp.pl/rzym
będzie można dowiedzieć się o wszystkich specjalnych pociągach do Rzymu.




Temat: PKP - likwidacja linii Radom-Tomaszów Maz.
PKP - likwidacja linii Radom-Tomaszów Maz.
"Wczoraj władze Mazowsza i firma PKP Przewozy Regionalne podpisały umowę o
powstaniu nowej spółki - Koleje Mazowieckie. Ma się ona zająć organizacją
przewozów w regionie od 12 grudnia, gdy zacznie obowiązywać nowy rozkład
jazdy. To pierwsza tego typu firma w Polsce.

Co się zmieni? Marszałek województwa Adam Struzik przekonywał: - Postaramy
się zdobywać więcej pieniędzy na przewozy, dostosować rozkłady do potrzeb
mieszkańców, do końca 2006 r. wymienić większą część taboru na nowy, a resztę
zmodernizować. Po prostu przejmujemy zarządzanie koleją regionalną.

Wtórował mu jego zastępca Bogusław Kowalski: - Chcemy, by kolej była tak
dobra, żeby ludzie przesiedli się do niej z samochodów.

Jednak konkretów na razie jest niewiele. Wciąż nie wiadomo, czy samorząd
będzie mógł inwestować na terenach należących do kolei: - Dyskutujemy nad
tym, ale terminów nie mogę podać - asekurował się minister infrastruktury
Krzysztof Opawski.

Do tego nadal niepewny jest los kilku połączeń, które mają zniknąć w
planowanym rozkładzie. Chodzi m.in. o trasy Radom - Tomaszów Maz., Płock -
Kutno i Nasielsk - Sierpc. Priorytetem mają być połączenia podwarszawskie. -
Będziemy rozmawiali z ludźmi [w planach są badania opinii społecznej - red.]
i postaramy się tak wprowadzać zmiany, żeby pasażerom było wygodnie, a kolej
nie generowała strat - wymijająco odpowiadał marszałek Struzik.

Jest jednak i pozytywna informacja. Wicepremier Jerzy Hausner obecny przy
podpisywaniu umowy o powołaniu spółki obiecał: na przewozy regionalne trafi
we wrześniu z rezerwy budżetowej 200 mln zł. Mają być podzielone na wszystkie
województwa, ale nie po równo. Więcej dostaną te, które planują powołanie
kolejowych firm z udziałem samorządu, takich jak Koleje Mazowieckie.
Pieniądze mają być przeznaczone na nowe wagony." (źródło GW - wydanie
stołeczne z dn.30-07-2004)
Jeśli ktoś chciałby się skontaktować w tej sprawie z Urzędem Marszałkowskim
to podaje maila: urzad_marszalkowski@mazovia.pl




Temat: Dworzec dla wszystkich
Brawa , brawa i jeszce raz brawa za taki pomysł. Czy jednak starczy
determinacji władzom Zielonej Góry , aby doprowadzić go do realizacji ?
Trzymajmy kciuki i naciskajmy na władzę. To jest rozwiazanie , które pasażerom
korzystajacym z publicznej komunikacji nie tylko może ułatwić życie, ale
ucywilizuje rynek przewozowyczyniąc go bardziej dostępnym i tańszym.. Dziś
legalnie uczestniczy w przewozie osób kilku przewoźników PKS, MZK, PKP, a także
nowi prywatni przewoźnicy Da-Mi i Marvel. Brak koordynacji ze strony miasta
spowoduje, że powstaną nowe dworce , a pasażerowie biegać będą od dworca do
dworca. A co się bedzie działo gdy bedą jeszcze inni nowi przewoźnicy, którzy
będą prezentowali taką postawę jak p. Dąbski. Czy trzeba bedzie budować kolejne
dworce i gdzie?. Jak na razie Samorząd województwa nic nie zrobił, aby
koordynować komunikację reginalną. Można odnosić wrażenie, że wręcz umywa rece
dla świętego spokoju. Skoro są chętni do prowadzenia komunikacji to na razie
problem mamy z głowy. Zakup kolejnych szynobusów nie rozwiąże problemów
zamykania nierentownych linni PKP. Wprowadzanie / reanimowanie już
zawieszonych połączeń / nie załatwia problemu kosztów. Jak słyszymy ,PKP
ciągle domaga sie nowych pieniędzy. Koordynacja ma polegać na stworzeniu sieci
połączeń przy wykorzystaniu różnych rodzajów komunikacji z zapewnieniem
najwyższej wygody dla pasażerów przy najniższych kosztach tej komunikacji.
Dykusja pomiedzy Samorządem i PKP czy to ma być Żagań, Żary, czy Węgliniec ,
Międzyrzecz czy Gorzów jest próbą zjednania wyborców , a nie rozwiazaniem
problemu. Szynobus , to szybki, wygodny pociąg , który powinien jeżdzić na
najbardziej obciążonych liniach takich jak Zielona Góra - Nowa Sól, Zielona
Góra - Sulechów. Ilość autobusów poruszających się po tej trasie jest aż
nieprzyzwoicie duża. A efekt? zatłoczona 3 i co raz dłuższy przejazd. Pomysł
budowy dworca dla przewozów regionalnych dobrze się wpisuje w przyszłe
rozwiazania powołania Zarządu Transporu Publicznego w województwie . czy
podobnego rozwiazania w mieście .Organizacje te mają za zadanie prowadzenie
prawdziwej koordynacjji komunikacji / a nie zatwierdzania rozkładów jazdy
poszczególnych przewoźników /, regulację dostępu do rynku poprzez prowadzenie
systemu zamówień publicznych na jej obsługę, a także jednolity system taryf i
biletów. Takie rozwiązania już w Polsce z dobrymi efektami funkcjonują.
Zobaczymy czy naszym władzom starczy woli i wizji dla wdrażania takich
rozwiązań.
Pozdrawiam
Franciszek Niedziela



Temat: Szynobusem do Złocieńca
Jeszcze poczekamy.
Autobusy szynowe, kupione przez Zachodniopomorski Urząd Marszałkowski w
Szczecinie, od początku roku stoją w Kołobrzegu. Naczelnik kołobrzeskiego PKP,
Lech Karmelita cieszył się, że wraz ze zmianami w rozkładzie jazdy pociągów
(które weszły w życie 7 lutego) szynobusy zaczną wozić pasażerów. Do dziś
jednak stoją bezużyteczne.
Andrzej Chańko, szef przewozów regionalnych w Szczecinie usprawiedliwia się
długotrwałymi procedurami, dokładnie - brakiem świadectwa dopuszczenia do
użytkowania, które wystawia Urząd Transportu Kolejowego (UTK) w Warszawie. - To
jest zupełnie normalna sytuacja. I tak udaje nam się to wszytsko załatwiać w
ekspresowym tempie. Proszę zapytać w jakimkolwiek innym mieście, ile czeka się
na świadectwo dopuszczenia - argumentuje.

Spóźnione tłumaczenia

W tej chwili remontowanych jest 6 z siedmiu składów. W pociągach trzeba było
wymienić oświetlenie, hamulce i radia. - Wiele razy zwracaliśmy się do PKP z
zapytaniem kiedy ruszą szynobusy - wyjaśnia Andrzej Polimowski z biura
prasowego urzędu marszałkowskiego.
- Dowiedzieliśmy się, że do opóźnienia doszło ponieważ oprócz niezbędnych
remontów trzeba było jeszcze przetłumaczyć z języka niemieckiego na polski,
dokumentację pociągów. Jest ona niezbędna do tego, by szynobusy dopuścić do
ruchu - dodaje rzecznik.

Mniejsze oszczędności

Dzięki szynobusom PKP miało zaoszczędzić rocznie 3 miliony złotych, więc każdy
miesiąc przestoju to strata pieniędzy. Andrzej Chańko widzi to jednak inaczej: -
Przewozy regionalne powodują straty, a szynobusy miały te straty zmniejszyć.
Ich postój na bocznicy nie powoduje więc strat, ale niestety też ich nie
zmniejsza - tłumaczy zawile.
7 marca Henryk Rupnik, wicemarszałek województwa po raz kolejny spotka się z
przedstawicielami PKP. Prawdopodobnie podczas tego spotkania będzie już
przyznane przez UTK "tymczasowe dopuszczenia do użytkowania”.
- Jestem dobrej myśli - mówił na poniedziałkowej konferencji Henryk Rupnik.
Andrzej Chańko również ma nadzieję, że szynobusy wyjadą na trasę jeszcze w
marcu.

Fakty

7 autobusów szynowych odkupił urząd marszałkowski na początku roku od
niemieckich kolei. Wszystkie przekazano do Zakładu Przewozów Regionalnych w
Szczecinie. Od początku stycznia czekają w Kołobrzegu na dopuszczenie do
użytkowania. Wszystkie mają jeździć na trasach w Zachodniopomorskiem. Głownie z
Kołobrzegu do Goleniowa i ze Szczecinka do Runowa Pomorskiego. W wakacje będą
też jeździły z Kołobrzegu do Darłowa i Szczecina oraz ze Szczecinka do
Szczecina.




Temat: Goniec Żagański - reaktywacja
goncowy napisał:

> Dziś ukazał się nowy numer "Gońca Żagańskiego". Od tego numeru pismo staje się
> dwutygodnikiem, ukazującym co drugi czwartek. W najnowszym numerze:
>
> - o tym dlaczego Żagań jest pancerną stolicą oraz o irackim bilansie 11LDKP;

siedzi sroka na żerdzi i twierdzi:
Że cukier jest słony,
Że mrówka jest większa od wrony,
Że woda w morzu jest sucha,
Że wół jest lżejszy niż mucha,
Że mleko jest czerwone,
Że żmija gryzie ogonem,
Że raki rosną na dębie,
Że kowal ogień ma w gębie,
Że najlepiej fruwają krowy,
Że najładniej śpiewają sowy,
Że bocian ma dziób zamiast głowy,
Że lód jest gorący,
Że ryby się pasą na łące,
Że trawa jest blaszana,
Że noc zaczyna się z rana,

Ale nikt tego wszystkiego nie słucha,
Bo wiadomo, że sroka jest kłamczucha.

> - o konferencji z cyklu "Polska Pięknieje", która odbyła się wczoraj w Pałacu
> Książęcym (piszemy o tym jako pierwsi!)

Polska pięknieje, Żagań raczej przeciwnie :/

> - o gimnazjalistach, którzy odwiedzili Włochy w ramach wymiany i o Włochach,
> którzy odwiedzili Żagań

wymian jakich w każdym polskim gimnazjum pełno

> - publikujemy i analizujemy nowy rozkład jazdy pociągów, i to na miesiąc przed
> samym PKP ;)

analizujemy?? ??? ????

> - przedstawiamy ciąg dalszy historii budynku, w którym dziś znajduje się Zespół
> Szkoł Tekstylno-Handlowych;

budynek szczególny, podobnie jak tysiące budynków w Polsce i Niemczech ;]

> - o wiele więcej...

o matko boska aż boję się otwierać :/




Temat: Miasto zatrudni własnych kontrolerów
Proponuję referendum w sprawie zmian w cenach
biletów i ulgach na biltey.
Moim zdaniem ceny w Szczecinie (to potwierdza moja obserwacja stron
internetowych zakładów kom. miejskiej innych miast) są najwyższe w Polsce.I
należy stwierdzić że występują kompletnie bzdurne taryfy jak np. osobna na
posieszne, nocne i dzienne.Zobaczcie Kraków, Warszawę lub Poznań.Jest jednolita
taryfa biletu na podobny czas jazdy środkami kom. miejskiej.I tak samo z
sieciówkami.Ni ma nigdzie w Polsce takiego absurdu jak w naszym mieście, że
sieciówka na tzw. zwykłą kom. miejską nie obejmuje linii nocnych.Zobaczcie
warszawę i poznań.A zwłascza Poznań, gdzie sieciówka na wszystkie linie
(zwykłe, pospieszne i nocne) kosztuje tyle samo i jest tańsza od sieciówki na
zwykłą kom. miejską w Szczecinie.Po drugie ulgi powinny przysługiwać: emerytom,
rencistom, tym, którzy pobierają świadczenia przedemerytalne, studentom
wszelkich form studiów(dzienne, zaoczne, doktoranckie i podyplomowe), uczniowie
(po 50%) oraz kombatanci, bezrobotni,świdczeniobiorcy pomocy społecznej, osoby
niepełnosprawne (po 100%, żołnierze zasadniczej służby wojskowej (80%).
Natomiast bezpowrotnie stracić prawo do ulgi powinni radni, posłoiwe i
senatorowie.Akurat te grupy stać na kupno biletów, choć i tak wcale z kom.
miejskiej nie korzystają. Jeśli taka będzie chęć jestem skłonny przygotować
projekt odpowiedniej uchwały. A ponadto chciałem stwierdzić, iż ZDTiM Szczecin
oraz PKp znakomicie pomagają przestępcą.Wynika to z prostej obserwacji
rozkładów jazdy.Na pociągi o 5:00 lub nawet 5:10 nie można dojechac zwykłą kom.
miejską w Szczecinie.Ponieważ np. z Pomorzan tramwaj linii 6 pierwszy wyjeżdża
o 5:05, natomiast "3" o 5:10.Pozostają jedynie nocne, ale na nie bilet zwykły
sieciowy za 73 zł nie jest ważny.To jest istna paanoja. Myślę że my
Szczecinianie musimy bardzo stanpowczao sprzeciwić się takiej współpracy PKP,
ZDTiM z bandytami.



Temat: Przyklad na brak profesjonalzmu redakcji:(
Przyklad na brak profesjonalzmu redakcji:(
W nawiazaniu do watku "Balostocka Wyborcza jest kiepska" prezentuje ponizej
potwierdzenie tego faktu w wykonaniu Pana Redaktora Artura Wnuka (a takze
innych osob ktore dopuscily ow tekst do druku). Oto lista cytatow z tekstu (
www1.gazeta.pl/bialystok/1,35235,1370653.html ) a pod nimi
wyajsnienie jak jest naprawde.

1.
TAK JEST w artykule:
"...dziwi się naszemu pytaniu Czesław Sulima, zastępca dyrektora ds.
handlowych Podlaskich Zakładów Przewozów Regionalnych PKP."
A tak jest W RZECZYWISCTOSCI:
Poprawna nazwa brzmi:
Podlaski Zakład Przewozów Regionalnych PKP SA.

2.
TAK JEST w artykule:
""Hańczę" (Suwałki - Ełk - Białystok - Warszawa)"
A tak jest W RZECZYWISCTOSCI:
"Hańcza"kursuje z Suwałk, Ełku i Szestokai przez Białystok do stacji
Warszawa Zachodnia.

3.
TAK JEST w artykule:
"Wigry", który pokonuje jedną z najdłuższych tras w Polsce. Swój bieg
rozpoczyna w Suwałkach i przez Kraków dociera aż do Gliwic."
A tak jest W RZECZYWISCTOSCI:
Wcale nie jest to jedna z najdluzszych tras w Polsce - jest to trasa
sredniej dlugosci. Pociag ten dociera DO Krakowa i Gliwic (a sklad jest
dzielony w Częstochowie). Pociag ten po przyjezdzie do Krakowa nie jedzie
nigdzie dalej.

4.
TAK JEST w artykule:
"wyróżnia się "Pogoń" (Białystok - Warszawa Wsch.),"
A tak jest W RZECZYWISCTOSCI:
nieprawda, bo kursuje on do Warszawy Zachodniej.

5.
TAK JEST w artykule:
"Pdlaskie Zakłady Przewozów Regionalnych PKP nie przewidują "
A tak jest W RZECZYWISCTOSCI:
Tak jak w punkcie pierwszym

W marcowym numerze branżowego pisma kolejarzy "Nowe Sygnały" można
przeczytać, że pociąg pospieszny "Konopnicka" jeździ na trasie Białystok -
Warszawa - Białystok. Najwidoczniej kolejarze z Warszawy nie tylko nie znają
rozkładu jazdy, ale także zapomnieli, gdzie urodziła się pisarka.

W kontekscie tylu bledow takie wytykanie jest po prostu bezczelnoscia - tym
bardziej, ze kupujac Wyborcza oczekuje profesjonalizmu i rzetelnej
iformacji. A nie czytalem NIGDY zadnego artykulu w ktorum nie byloby bledow.

Tak wiec widac na tym przykladzie rzetelnosc i fachowosc Gazety. Przykro mi,
ze tak sie dzieje... Mam nadzije, ze forum zainspiruje Redakcje do wiekszej
starannosci o jakość wychodzacego materialu.




Temat: Czy nasza siec MZK jest optymalna?
to teraz troche od mieszkańca Bydgoszczy,ale dosc znającego się na rzeczy:

Ogólnie siec jest dobrze zorganizowana,przydalaby sie tylko drobna korekta
rozkładów jazdy,dziwię się widząc np. jadące za soba 14 i 15 do
Szpitala,rozkłady powinny byc bardziej zsynchronizowane.Zdecydowanie przydałaby
sie komunikacja nocna,ja osobiscie proponuje taki układ:
N1 Sniadeckich pętla-Sniadeckich-Łączna-Głuchowska-Kossaka-Lelewela-Bydgoska-
Okólna-Ludowa-Browarna-al Piastów-14 lutego-PKP-1 Maja-Okrzei-Wojska Polskiego-
Mickiewicza-pl Inwalidów-Wyspiańskiego-Wojska Polskiego-Okrzei-1 Maja-Towarowa-
PKP-14 lutego-al Piastów-Browarna-Ludowa-Okólna-Bydgoska-Lelewela-Kossaka-
Głuchowska-Łączna-Sniadeckich-Śniadeckich pętla (linia okrężna)-kursowanie co
godzinę
N2 Zajezdnia-Śniadeckich-Zielona Dolina-KOszyce-al Niepodległości-Wodna-al
PIastów-Poznańska-POznańska pętla-na początek wystarczyły by 2 pary kursów o
pólnocy i o 3 z zajezdni oraz o 0.30 i 3.30 z Poznańskiej
(sorki jak walnalem sie z jakas nazwa ulicy,ale nie mam planu przy sobie,mam
nadzieje,ze kazdy wie o co chodzi)

Wasze autobusy jezdza z i tak dobra czestotliwoscia,patrząc po
napelnieniach,szczególnie po poludniu i wieczorem (co widze jakas 6 przy hotelu
Rodlo,to jedzie pusta,albo z 1,2 pasazerami,aw Pile bywam bardzo często)-w
Bydgoszczy kursy z kilkoma pasazerami na pokladzie bylyby nieoplacalne i pewnie
by je obcięto

jesli chodzi o tramwaje,to chyba raczej nic juz z tego nie bedzie-koszt budowy
linii tramwajowych jest zbyt wielki-w Bydzi od 25 lat nie ma kasy na
wybudowanie kilkuset metrów wzdłuż Kujawskiej,co dopiero myslec o calej sieci :(

ps. Ma ktos moze rozeznanie,jak wygladala komunikacja w Pile okolo roku 1970????
bylbym bardzo wdzięczny za kazda informację (najbardziej chodzi mi o trasy
linii i czestotliwosc kursowania)

pozdro z bydzi



Temat: Zlikwidują wiele połączeń
Zlikwidują wiele połączeń
Choć w naszym województwie nie ma praktycznie co likwidować, to jednak
marcowe cięcia są nieuniknione. Na 100 % zniknie większość połączeń z
literką "G", a więc np. pociąg do Gorlic, potną zapewne Wieliczkę itd.

Pomyśleć, że np. w takich Czechach pociąg jest skorelowany z innymi pojazdami
szynowymi, a nawet autobusami, a w ekspresie, gdy nie została wykupiona
rezerwacja, można przejechać 70 km w sześcioosobowym przedziale ( jak w IC)
za 5 zł !

www1.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,1279510.html
"Mimo obaw podkarpackich pracowników kolei PKP nie zlikwidowała w
poniedziałek Zakładu Przewozów Regionalnych w Rzeszowie. Oficjalnie jednak
mówi się już o likwidacji wielu połączeń kolejowych

Od piątku otrzymujemy z Podkarpacia wiele listów protestujących przeciwko
likwidacji podkarpackiego ZPR. Do niczego takiego nie doszło. Choć nie
ukrywam, że restrukturyzacja naszej firmy nastąpi wkrótce - mówi Małgorzata
Bukowska, rzecznik PKP Przewozy Regionalne S.A. Wojewoda, marszałek i
parlamantarzyści podkarpaccy od kilku dni zasypują pismami nie tylko zarząd
PKP S.A, ale również ministerstwo infrastruktury. Wszystko po tym, gdy
związkowcy z podkarpackiego ZPR ogłosili, że ich zakład został przeznaczony
do likwidacji. Ich zdaniem spowodowałoby to utratę pracy przez blisko tysiąc
osób, a także drastyczne zmniejszenie połączeń kolejowych w naszym regionie.
Wczoraj rano u wicewojewody Kazimierza Surowca zebrali się, by dyskutować o
tej sprawie marszałek Leszek Deptuła, prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc, a
także kolejowi związkowcy. - Wszyscy uczestnicy spotkania opowiedzieli się za
utrzymaniem podkarpackiego ZPR w obecnej strukturze. Odpowiednie działania
będą odtąd podejmowane wspólnie - informuje rzecznik wojewody Janusz Koryl.

Pracownicy kolei z ulgą przyjęli wiadomość, że do zapowiadanej decyzji o
likwidacji ZPR-u nie doszło. Na środę do Warszawy zostali jednak wezwani
wszyscy dyrektorzy zakładów w Polsce. Jeden ze związkowców, uczestnik
wczorajszego spotkania u wojewody mówi nam: - W środę dowiemy się konkretów o
naszej przyszłości. Niestety, już otrzymaliśmy informacje, że w całej Polsce
mają zostać zlikwidowane aż 1124 pociągi.

Małgorzata Bukowska nie prostuje tej informacji. - Zmiany w funkcjonowaniu
zakładów nastąpią na pewno. Wszystko dlatego, że otrzymaliśmy od rządu tylko
300 mln zł dotacji, tymczasem w ustawie mamy zapisane 800 mln zł. I układając
rozkłady jazdy na ten rok braliśmy pod uwagę te 800 mln. Które linie zostaną
zlikwidowane - ogłosimy w marcu - wyjaśnia. "




Temat: autobus szynowy do białowieży
Witam!
Czy to pamiętacie?

Komunikacja pasażerska z Hajnówki do Białowieży Pałac została ostatecznie
zlikwidowana
31 grudnia 1993 r.
W roku 2001 i później dookoła kolei biegnącej przez Puszczę Białowieską rozpoczął
się spory medialny szum. Oto dwa przykłady - a znaleźć ich można w Internecie
dziesiątki:
Samorząd powiatu hajnowskiego postanowił przejąć od PKP nieużytkowaną od 8 lat
liczącą
20 km trasę kolejową z Hajnówki do Białowieży w Puszczy Białowieskiej. 2 maja
przejechał
tamtędy pierwszy autobus szynowy, który ma przyciągać turystów, ale też służyć
lokalnej
społeczności jako codzienny środek transportu. Jest to pierwszy przypadek w Polsce
przejęcia przez powiat od PKP linii kolejowej. Jak poinformował starosta Hajnówki
Włodzimierz Pietroczuk, rada powiatu podjęła uchwałę, w której wyraża również
zainteresowanie
przejęciem linii kolejowych Hajnówka - Białowieża i Hajnówka - Bielsk Podlaski.
Niesamowita
jest ilość osób i instytucji, które zaangażowały się w projekt przywrócenia tego
połączenia komunikacyjnego: Instytut Rozwoju i Promocji Kolei w Warszawie
przygotował
rozkład jazdy i zgłosił propozycję, co zrobić, by taki pojazd był tańszy w
eksploatacji
(m.in. zamiast konduktora lub kierownika pociągu powinna pojawić się kasa fiskalna;
nie są też potrzebne specjalne przystanki - autobus mógłby się zatrzymywać tam,
gdzie
chcieliby podróżni). Pomogło w tym również Forum Promocji Kolei zrzeszające
pozarządowe
organizacje popierające kolej. Przed pilotażowym przejazdem autobusu szynowego
młodzież,
ekolodzy, leśnicy i kolejarze oczyścili całe torowisko. Okazało się, że tory są w
dobrym stanie i lekki autobus szynowy może po nich jeździć. Przedsięwzięcie wspiera
też Światowy Fundusz na Rzecz Przyrody (WWF). Kolej do Białowieży dotarła w 1897
r. Prawie 100 lat później, w połowie 1993 r., przejazdy pasażerskie na odcinku
Hajnówka
- Białowieża Pałac, pomimo społecznych sprzeciwów, zostały zawieszone z przyczyn
ekonomicznych.
Polska Agencja Prasowa - maj 2001."

www.pod-semaforkiem.aplus.pl/pl-bialowieza-p.php




Temat: Mniej pociągów z i do Warszawy
Wedlug ustawy o PKP budzet powinien dotowac przewozy regionalne kwota 800 mln
zl rocznie. Skandalem jest ze rzad co roku lamie te ustawe przekazujac 300 mln.
Dla niewtajemniczonych: przewozy regionalne to ponad 95% pociagow pasazerskich
w Polsce. Pozostale (klasy Ex, IC, EC) obslugiwane przez PKP InterCity to tylko
kilkadziesiat pociagow dziennie.

Z drugiej strony skandalem jest polityka PKP prowadzaca do zwijania
dzialanosci. Zawsze mowia o ograniczaniu kosztow przez kasowanie najbardziej
deficytowych pociagow, czy calych linii. Tymczasem nie ogranicza to specjalnie
kosztow, bo linie po ktorej jezdzi mniej pociagow nadal trzeba utrzymywac,
lacznie z droznikami i dworcami, majac na to coraz mniej pieniedzy. Za to
doskonale obniza to wplywy - bo pociagi jezdza rzadziej, oferta staje sie tak
slaba, ze popyt gwaltownie spada. Przy likwidacji linii mieszkancy sa odcinani
od reszty sieci i nie beda korzystac juz z pociagow niedeficytowych.

Do tego dochodza idiotyczne rozklady jazdy. Do wielu miast nie mozna dojechac
na godzine 7, czy 8. do pracy. Za to sa piekne polaczenia na godzine 5. Jesli
juz jest pociag na 7, czy 8 to nie ma powrotu po 15 i 16 - trzeba czekac np. do
17, a pozniej sa dwa pociagi co pol godziny. Idiotyzmem sa pociagi po 20.
jezdzi nimi po kilka osob. Tajemnica poliszynela jest to ze wiekszosc z nich to
pracownicy kolei. Nie wiem czy byliscie kiedys na dworcu PKS w miescie
powiatowym - o tej porze jest on juz zamkniety.
W artykule pisze sie o likwidacji pociagow kolo 9. tymczasem z badan Instytutu
Rowoju i Promocji Kolei na Opolszczyznie i Podkarpaciu wynika ze pociagi w
okresie miedzyszczytowym sa bardzo wazne i popularne. Duzy procent
podrozujacych wcale nie jedzie na 8 do pracy czy szkoly.
Wiecej o sensownym planowaniu oferty kolejowej na stronach Instytutu:
www.iripk.most.org.pl/



Temat: Dworzec PKP
Kłamstwem z Twojej strony jest to, że PKP nie uruchamia nowych połączeń -
świadczy choćby o tym sprawa nowych pociągów RegioPlus tak mocno reklamowanych.
Poza tym czy nie będą uruchomione nowe połączenia w nowym rozkłądzie jazdy
należy zaczekać aż się on ukaże bo ja osobiście nie wierze aby nie było nowych
połączeń.
Innym zagadnieniem jest odróżnienie zagadnienia starań o dany pociąg/połączenie
a czym innym szanse na jego wznowienie. To żę szanse są małe nie znaczy że nie
należy się starać o wznowienie połączenia
Rzecz jasna sprawa jest trudna w tej chwili tylko gdzie władze Mielca były
wtedy gdy jeszcze kolej w Polsce jakoś funkcjonowała?
Sprawa frekwencji nocnego pociągu do Wrocławia: nie zgodzę się z tezą że był to
pociąg mało popularny, zresztą gdzieś w jednym z pism na www.mielec.pl wskazuje
Rada miasta Mielca że był to pociąg dobrze obłożony. Podobnie twierdzą znajomi
kolejarze z którymi rozmawiałem po likwidacji tegoż pociągu. To że jeździ on
obecnie przez Rzeszów jest wynikiem ustaleń podjętych w wyniku starań
Lubaczowa.
Poza tym sprawa nocnego pociągu do Wrocławia jest tylko jednym z przykladów jak
zachowuje się/zachowywało się miasto.
Twój pomysł odnośnie pociągów osobowych skomunikowanych w stacjach węzłowych
skomentowałem w innym poście krytuycznie. Jakoś nie ustosunkowałeś się do moich
uwag o błędności takiej koncepcji w tym w szczególności, że wobec bezpośrednich
połączeń autobusowych połączenia kolejowe z przesiadką nie zyskają uznania
pasażerów. jak Twoim zdaniem udałoby się skomunikować tak idealnie wszystkie te
pociągi przy tak zaniedbanej i fatalnej ifrastrukturze? W Twoim rozwiązaniu
moim zdaniem nie ma żadnej przyszłości. jest to kolejny pomysł na zwiększenie
połączeń i za chwilę na ich likwidację wskutek małej liczby podróżnych. NIc
bardziej niebezpiecznego.
Poza tym skoro piszesz że PKP nie uruchomia nowych połączeń dalekobieżnych ze
względu na deficyt, przecież podobnie się ma z osobówkami a nawet problem się
tu bardziej wyostrza.



Temat: Szybciej do Stolycznej....
Gość portalu: Bartosz napisał(a):

> Gość portalu: Hawk napisał(a):
>
> > Po pierwsze, pomysł z
> > połączeniem Kielce - W-wa przez Włoszczowę jest jak najbardziej sensowny.
> > Wyliczałem dokładnie ile trwałoby takie połączenie i stwierdzam, że tą tra
> są
> > pociąg jechałby spokojnie poniżej dwóch godzin (Kielce - Włoszczowa: 45
> minut,
> > Włoszczowa - W-wa Centralna: 70 minut).
>
> Pomysł nie jest sensowny. Po pierwsze - czas jazdy jest mocno
nierealistyczny.
> Lokomotyw na 160 km/h już brakuje, jechałoby się nie szybciej, niż 120, z
> czasem jazdy z Włoszczowy do Wawy na poziomie 110 minut. Po drugie - nie ma
> możliwości wyjazdu z kierunku Kielc w stronę Warszawy, więc na stacji
> Włoszczowa Północna trzeba by zmieniać kierunek jazdy.
>
> Oj człowieku, co ty gadasz??????? Jezeli z W-wy Centralnej do Zawiercia
express jedzie 118 minut, to jaki cudem do Włoszczowy jechał by 110 minut,
nawet przy prędkosci 120 km/h (EP-07, EU-07), a poza tym chodzilo o to ze
połączenie to miałoby sens wtedy gdy od Czarncy wybudowano nitke łączącą linie
Kielce - Częstochowa z CMK w kierunku na Warszawę.

> Ja jechałem tamtędy raz
> > (w czasie gdy trasa Sandomierz - Skarżysko była wyłączona z ruchu z powodu
>
> > zniszczń popowodziowych rok temu) pociągiem pospiesznym "Solina" relacji
> > Przemyśl - W-wa (jeździł objazdem właśnie tamtędy) i stwierdzam, że na
> odcinku
> > Chmielów k. Tarnobrzega - Włoszczowice pociąg nie przekraczał prędkości 50
>
> > km/h, a miejscami jechał jeszcze wolniej (odcinek z Tarnobrzega do Kielc o
> k.
> > 120 km przejechaliśmy w czasie 160 minut).
>
> Dziwne. Rozkładowa prędkość na tej linii to 70 km/h, "Solina" odjeżdżała z
> Tarnobrzega o 16:07, by w Kielcach być o 18:16 (z postojem w Chmielowie).
>
> Jakbyś nie zauważył to w Polsce w wielu wypadkach rozkłady PKP można potłuc o
kant d..., a poza tym sprawdzałem w praktyce jak to jest z tą "Soliną" i
niestety, ale przeważnie miała opóźnienia do 40 minut (m.in. wtedy jak ja
akurat tamtędy jechałem).



Temat: Koleje Mazowieckie POWAŻNIE traktują klientów...
Piętrusy receptą na tłok?
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3087692.html
Piętrowe wagony rozładują tłok na liniach podmiejskich?
Krzysztof Śmietana 28-12-2005 , ostatnia aktualizacja 28-12-2005 23:29

Żeby rozładować ścisk w pociągach podmiejskich, Koleje Mazowieckie pożyczają w
całej Polsce wagony. W ten sposób na torach pojawiły się m.in. dawno niewidziane
w okolicach Warszawy piętrowe pociągi

Na ogromny tłok pasażerowie narzekają od połowy grudnia, czyli od momentu
wejścia w życia nowego rozkładu jazdy. W "Gazecie" pisaliśmy, że czasem ludzie
nie mogą się dostać do środka pociągu. Pasażerowie zasypali szefów Kolei
Mazowieckich setkami listów i maili z protestami. Kolejarze tłumaczyli się, że
inna spółka PKP - Przewozy Regionalne zabrała 15 składów elektrycznych i stąd
ten tłok.

Teraz Koleje Mazowieckie próbują na gwałt pożyczać pociągi z różnych części
Polski. Dwa wysłała do stolicy Szybka Kolej Miejska z Gdańska. Dzięki temu udało
się wydłużyć składy na trasie z Działdowa przez Nowy Dwór i Legionowo do stolicy.

Nietypowe pociągi zaczęły zaś jeździć na trasie z Warszawy przez Radom do
Skarżyska-Kamiennej. To piętrusy, które oprócz wysokości od zwykłych pociągów
elektrycznych różnią się także tym, że trzeba w nich samemu otwierać sobie
drzwi. - Dlatego puściliśmy je na trasę, gdzie nie ma tak dużo przystanków jak
np. na linii grodziskiej i gdzie jeździ nieco mniej ludzi. Pociągi wycofane z
linii do Radomia od 2 stycznia puścimy na linię z Małkini do Dworca Wileńskiego
- zapowiada Grzegorz Kuciński, wiceprezes spółki Koleje Mazowieckie.

To właśnie od mieszkańców, którzy podróżują na tej trasie, dostawaliśmy
najwięcej skarg. Sami na własnej skórze przekonaliśmy się zresztą, że ludzie
jeżdżą tam ściśnięci jak sardynki. Co się dokładnie zmieni? Okazuje się, że na
razie nie będzie tam dodatkowych kursów. Pojawią się tylko dwa wydłużone składy.
Będą to najprawdopodobniej te, które dojeżdżają do Dworca Wileńskiego o godz.
7.17 i 7.37 - mają się składać z trzech jednostek, a nie z dwóch, jak dotychczas.




Strona 2 z 4 • Zostało znalezionych 165 postów • 1, 2, 3, 4